prosze o pomoc
Jakieś 2 miesiące temu otrzymałem poprzez stronę internetową netpraca.com.pl ofertę pracy (oczywiście oni tylko byli pośrednikami do wyszukiwania pracowników). Miałem sprzedawać konta hostingowe np na allegro. Oczywiście z racji, iż wszystko odbywało się drogą internetową nie było mowy o podpisaniu jakiejś umowy. Wszystko odbyło się poprzez maile, które świadczą o tym, iż takowa praca/zajęcie zostało mi zaproponowane poprzez tą stronę www.
Zanim jednak dostałem możliwość sprzedaży kont hostingowych musiałem wykupić sobie do tego dostęp za 55zł (to miała być opłata miesięczna) do tzw konta reseller.
Po 1,5 miesiącu współpracy moje konto zostało zablokowane tak jak i moich użytkowników które miałem stworzonych na swoim panelu administracyjnym i od tygodnia nie chcą mi go odblokować. Dali mi zastępcze, ale oczywiście "starzy" użytkownicy chcą dostęp do swoich kont na których mają swoje pliki/dane, a nie mogę stworzyć kont pod stare dane, gdyż są one już zapisane na serwerze.
Powód był taki, że strony moich użytkowników łamały prawo + poprzez niektórych użytkowników miał zostać przeprowadzany atak włamania się na serwer, co jest bzdurą gdyż sprawdzałem je co 2 dzień, a nawet jeżeli tak było to zaraz blokowałem konto lub dawałem upomnienie i nakaz usunięcia strony. Niby blokada została narzucona przez amerykańskiego dostawce hostingu i trwa już od tygodnia. W co nie za bardzo wierze, gdyż taka blokada by nie trwała dłużej niż 48h.
Osoba która ma kontakt z USA to właśnie osoba u której wykupiłem poprzez allegro konto reseller, oraz ona zleciła (prawdopodobnie) ludziom z netpraca.com.pl poszukiwania osób które by te konta sprzedawały.
W chwili obecnej zwróciłem ponad 95% pieniędzy swoim użytkownikom, gdyż jest to niedopuszczalne aby taki hosting miał ponad 1 tydzień przerwy, a chcę byc wobec nich chociaż ja uczciwy.
Czy mogę to zgłosić na policję iż zostałem oszukany? Czy prawo w tym momencie jest po mojej stronie? Kto za to ponosi większa odpowiedzialność, ludzie od strony www, dzięki której dostałem tą "pracę", czy może ta osoba która zleciła tej stronie poszukiwanie pracowników?
W razie jakichkolwiek jeszcze pytań odpowiem na wszystkie tylko proszę o pomoc
|