Przywłaszczenie samochodu - Forum Prawne

 

Przywłaszczenie samochodu

Witam wszystkich, więc mam następujący problem. W Październiku tamtego roku kupiłem samochód uszkodzony w Holandii ze "znajomym", który miał mi go u siebie na działce naprawić. Samochód przyjechał na lawecie i wstawiliśmy go do niego ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne

Prawo cywilne - aktualne tematy:

Odpowiedz
 
07-02-2010, 22:30  
garfield32
Początkujący
Domyślnie Przywłaszczenie samochodu

Witam wszystkich,

więc mam następujący problem. W Październiku tamtego roku kupiłem samochód uszkodzony w Holandii ze "znajomym", który miał mi go u siebie na działce naprawić. Samochód przyjechał na lawecie i wstawiliśmy go do niego na działkę, ponieważ chłopak jest mechanikiem i ma tam taki swój amatorski warsztat. Dałem mu również kilka tysięcy zł. na części do tego samochodu. Ponieważ ja na ogół jestem zabiegany i nie zawsze jestem na miejscu nie miałem specjalnie czasu aby tam jeździć i sprawdzać na jakim etapie jest naprawa. Otrzymywałem zdjęcia na meila gdzie widoczny jest samochód oraz miejsce w którym stoi. Na zdjęciach jest dokładnie widocznie iż jest to działka tego kolesia. Od jakiegoś czasu facet mnie ściemnia, nigdy nie ma czasu aby sie ze mną spotkać, nie odbiera moich telefonów itp. Ostatnio udało mi się do niego dodzwonic bo ukryłem swój nr. i motał się, przepraszał. Obiecał mi że do dnia dzisiejszefo spotka się ze mną na pewno. Jest to już któryś raz, że mnie wysterował a może nawet i kilkunasty raz. Nie mam żadnej umowy z nim. Mam komplet dokumentów, umowę kupna tego samochodu z Holandii no i te zdjęcia. Dzwoniłem dzisiaj na Policję i pan powiedział mi, że najlepiej będzie jak sam go odnajdę bo to będzie szybciej niż jak oni się tym zajmą. Tylko, że ja już próbuje się z tym facetem prawie dwa miesiące spotkać i nie mogę. Tak naprawdę to już nie mam pewności czy ten samochód tam jeszcze jest. Bardzo proszę o jakąś fachową radę co mogę zrobić aby odzyskać ten samochód i jak to zrobić najsprawniej. Z góry wszystkim dziękuje za odpowiedź.
garfield32 jest off-line  
08-02-2010, 10:09  
pol2006
Użytkownik
Domyślnie RE: Przywłaszczenie samochodu

Ja bym się powołał na
K.C. Art. 222. § 1. Właściciel może żądać od osoby, która włada faktycznie jego rzeczą, ażeby rzecz została mu wydana, chyba że osobie tej przysługuje skuteczne względem właściciela uprawnienie do władania rzeczą.
§ 2. Przeciwko osobie, która narusza własność w inny sposób aniżeli przez pozbawienie właściciela faktycznego władztwa nad rzeczą, przysługuje właścicielowi roszczenie o przywrócenie stanu zgodnego z prawem i o zaniechanie naruszeń.


A tak po za tym to bym z Policją pojechał do niego .
pol2006 jest off-line  
18-02-2010, 22:21  
garfield32
Początkujący
Domyślnie RE: Przywłaszczenie samochodu

Witam wszystkich ponownie i dziękuje za informację,

które teraz już są dla mnie mniej przydatne. Opisywałem o tym jak facet trzyma mój samochód u siebie na działce i unika ze mną kontaktu. Po wielu nieudanych próbach spotkania się, tysiąca nieodebranych telefonów ode mnie udało się nam umówić na dzisiaj. I zaczyna się historia tego typu:

Umówiliśmy się na 9 ja przyjeżdżam o 8.40, wysiadam z samochodu podchodzę do posesji i widzę, że nie ma łańcucha na furtce, pomyślałem, że może on tam już jest. Parę sekund później przyjeżdża również mój nieszczęsny mechanik (trwało to kilka sekund od mojego przybycia, tak jakby gdzieś na mnie czekał). Mówi mi że ząb go bolał dlatego nie odbierał telefonu. JA zwracam uwagę na furtkę, a on wbiega na działkę i mówi mi że był włam. Co może i było ale dla mnie liczył się ten samochód, w szopie też go już nie było. Wystarczyła mi chwila abym to jakoś wszystko ocenił i wiem jedno koleś upozorował przede mną włam, ponieważ na śniegu brakuje nowych śladów a zwłaszcza po samochodzie, okno wyważone ale raczej od wewnątrz bo na futrynie brakuje jakichkolwiek śladów, bałagan który tam był można szybko posprzątać. Poza tym widziałem, że jeszcze wczoraj widziałem, że była tam kłódka i łańcuch. Chyba, że ktoś zabrał samochód pod pachą. Powiedziałem mu że jest to jedna wielka ściema i poszedłem. Musiałem chwilkę się uspokoić, po czym pojechałem na policję. A tam stoi samochód tego drobnego "oszusta", wchodzę do pokoju gdzie on zeznaje i mówię, że ja mam swoją wersję, w którą policja zresztą uwierzyła bo facet tak się motał i nic jakoś nie pasowało z jego historii. Najśmieszniejsze jest to, że bezczelny złodziej jeszcze mówi, że jego zdaniem to mogłem być ja bo nie chcę zapłacić za naprawę. NA szczęście policjant szybko go sprowadził na ziemię. Ja dostarczyłem wszystkie dokumenty samochodu, zdjęcia które potwierdzają to, że ten samochód tam był i wycenę naprawy sporządzoną przez tego faceta. Policja pojechała na oględziny i po powrocie stwierdzili, że tam jest śniegu po pachy i już dużo wcześniej musiał go opchnąć na części. Za chwilkę mieli pojechać technicy. Złożyłem dzisiaj zawiadomienie o kradzieży i powiedziałem, że ten złodziejaszek może mieć coś z tym wspólnego, za rękę go nie złapałem więc nie tylko tak sądzę.
Na koniec zapytałem się pani policjantki co dalej i ona powiedziała mi, że dla niej to wszystko też się nie zgadza i jak kolesiowi postawią zarzuty poskładają jego historię w jedną wielką bajkę to koleś raczej wymięknie.

No tak, tylko dla mnie to trochę mało pocieszające, bo może wymięknie a może i nie.

Teraz moje pytanie do ludzi, którzy mają coś wspólnego z prawem i są w stanie udzielić mi jakiejś rozsądnej rady. Jak ja mogę odzyskać przynajmniej część wartości tego samochodu (bo w jego istnienie już nie wierze). Czy jest możliwość poprzez adwokata wystawienie jakiegoś wezwania do zapłaty lub coś podobnego.

Nawet jeśli koleś odeprze wszystkie zarzuty, to czy to moja wina, że on nie potrafi dopilnować swojego mienia na swojej posesji. Tak naprawdę mam już dosyć tego samochodu, myślałem, że zrobię dobry biznes a skończyło się na sporych problemach. Jedyne co mnie najbardziej dręczy, że ktoś robi cię w żywe oczy w bambuko i nie ponosi za to żadnych konsekwencji.

Z góry dziękuje za cenne rady i podpowiedzi, a jak się rozwinie dalej sytuacja chętnie opisze na forum.


Pozdrawiam
garfield32 jest off-line  
19-02-2010, 10:29  
pol2006
Użytkownik
Domyślnie RE: Przywłaszczenie samochodu

To On sam siebie wystawił ,Jeszcze pójdzie siedzieć za swoją głupotę ,
pol2006 jest off-line  
22-02-2010, 12:34  
garfield32
Początkujący
Domyślnie RE: Przywłaszczenie samochodu

Więc teraz sprawa wygląda tak, że prawdopodobnie się nie przyznał. Policja powiedziała mi, że wszczęto postępowania i o tym zostanę poinformowany listem.

W sumie to już pogodziłem się z tym że tego samochodu nie odzyskam bo prawdopodobnie jest tak jak sugerował policjant na komisariacie, że samochód poszedł na części. Mogę się z tym nawet pogodzić i zapłacić za to, że komuś zaufałem.
Jednak nie pogodzę się z tym, że ktoś mnie robi w konia i udaje że niby nic. Nie wiem do końca jakie mam prawo i co mogę zrobić. Sprawa cywilna pewnie będzie długo trwała i efekty też nie wiadomo jakie będą. Czy policja się tym jakoś specjalnie przejmie, nie wiem. Jeśli umorzą sprawę, to może jest sens abym sam zgłosił do prokuratory zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa.

Gdyby ktoś już coś podobnego przerabiał i udzieli mi jakiejś porady to będę bardzo wdzięczny .
garfield32 jest off-line  
22-02-2010, 13:12  
pol2006
Użytkownik
Domyślnie RE: Przywłaszczenie samochodu

Za dużo tutaj klocków nie pasuje . Trzeba by było się wczytać w KC aby mieć podstawę do roszczenia zadość uczynienia za szkodę.Pewnie tej komórki nie miał ubezpieczonej .
Jak by nie patrzeć on jest winien , ty mu przekazałeś auto . A to przez jego nie staranność to auto zostało skradzione . Ważne jest też co tobie powiedział a co policji odnośnie auta.
Dobrym pomysłem było by się zastanowić nad prawnikiem co by sprawę od początku do końca przeprowadził. Oczywiście tutaj też należy podejść z zdrowym rozsądkiem .
pol2006 jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Narzędzia tematu
Wygląd


Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek Forum
§ przywłaszczenie - mam sprawe o przywlaszczenie samochodu ktory byl w leasingu- nie placenie rat, nie oddanie samochodu na czas, lecz samochod zostal oddany rok temu w... Prawo karne
§ przywłaszczenie samochodu - witam. moim problemem jest samochód. brat pozyczył samochód odemnie i jest teraz cały czas u nieg . prosiłem zeby go oddał ale nic z tego a na... Prawo wykroczeń
§ Przywłaszczenie samochodu - prosze pilnie o rade - Witam serdecznie, mam spory problem. Otoz opisze wszystko od poczatku. Zakupilem w maju ubieglego roku od swojego znajomego samochod. Oczywiscie... Prawo karne
§ przywłaszczenie - Witam Mam pytanie i proszę o podpowiedź co mam zrobić. Wypozyczyłem gościowi rusztowanie i teraz mam problem z odzyskanien . Złozyłem zawiadomienie... Prawo karne
§ Przywłaszczenie samochodu - Witam Od 4 lat w Krakowie obok płatnego parkingu stoi samochód, od 4 lat nieużywany, wartość rynkowa takiego to około 12tys zł.... Prawo cywilne


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 15:04.