G
grezur
Witam wszystkich serdecznie. Mam 2 pytania na które nie mogę znaleźć odpowiedzi i mam nadzieję, że Tutaj znajdę jakąś pomoc 
Jestem pełnoletnim uczniem technikum (mam 19 lat). Ponieważ posiadam całoroczne zwolnienie lekarskie z zajęć wychowania fizycznego poinformowano mnie, że jeśli jest to pierwsza lub ostatnia lekcja, mogę na niej nie być obecny pod warunkiem, że nauczycielowi od w-f'u oddam pismo informujące o tym że podczas mojej nieobecności na tych lekcjach rodzice biorą za mnie odpowiedzialność. I tu moje pytanie: w jaki sposób moi rodzice którzy zgodnie z prawem po ukończeniu przeze mnie 18 roku życia przestają być moimi "prawnymi opiekunami", mogą wziąć za mnie odpowiedzialność? (Czy w ogóle istnieje taka możliwość, żeby ktoś mógł wziąć odpowiedzialność za osobę pełnoletnią?) Bardzo bym prosił o poparcie odpowiednimi artykułami, abym mógł wystosować pismo do dyrektora szkoły w tej sprawie. I zaznaczam, że nie chodzi mi o robienie komuś na złość, ale o zwykłe przestrzeganie norm prawnych i moralnych ucznia.
I druga sprawa. Na ostatniej lekcji wychowawca poinformował nas, że dyrektor zabronił opuszczania terenu szkoły podczas tzw. okienek. I tu pytanie: Czy podczas tzw. "okienek", czyli podczas gdy nauczyciel jest nieobecny i nie mamy żadnej lekcji lub po prostu w planie lekcji mamy "lukę" i w tym czasie również nie mamy żadnych zajęć, dyrektor może zabronić uczniom (pełnoletnim uczniom) opuszczania terenu szkoły? Czy jest to zgodne z prawem? Ponieważ bardzo często zdarza się, że nie mamy 3 godzin zajęć pod rząd, nie uśmiecha mi się "kiblować" w szkole 3 godziny, ponieważ pani na portierni nie chce nikogo wypuścić ze szkoły "bo dyrektor zabronił" a ja w tym czasie mógłbym załatwić wiele innych spraw, na które popołudniami (np. ze względu na godziny pracy urzędów) nie mam czasu.
Przepraszam, nie bardzo wiem jak mogę teraz wyedytować ponownie ten post ale zapomniałem dodać, że nauczyciel od w-f'u poinformował mnie, że pismo mam oddać nie jemu a dla dyrektora szkoły na formacie A4. Dla mnie jest to trochę śmieszne.
Jestem pełnoletnim uczniem technikum (mam 19 lat). Ponieważ posiadam całoroczne zwolnienie lekarskie z zajęć wychowania fizycznego poinformowano mnie, że jeśli jest to pierwsza lub ostatnia lekcja, mogę na niej nie być obecny pod warunkiem, że nauczycielowi od w-f'u oddam pismo informujące o tym że podczas mojej nieobecności na tych lekcjach rodzice biorą za mnie odpowiedzialność. I tu moje pytanie: w jaki sposób moi rodzice którzy zgodnie z prawem po ukończeniu przeze mnie 18 roku życia przestają być moimi "prawnymi opiekunami", mogą wziąć za mnie odpowiedzialność? (Czy w ogóle istnieje taka możliwość, żeby ktoś mógł wziąć odpowiedzialność za osobę pełnoletnią?) Bardzo bym prosił o poparcie odpowiednimi artykułami, abym mógł wystosować pismo do dyrektora szkoły w tej sprawie. I zaznaczam, że nie chodzi mi o robienie komuś na złość, ale o zwykłe przestrzeganie norm prawnych i moralnych ucznia.
I druga sprawa. Na ostatniej lekcji wychowawca poinformował nas, że dyrektor zabronił opuszczania terenu szkoły podczas tzw. okienek. I tu pytanie: Czy podczas tzw. "okienek", czyli podczas gdy nauczyciel jest nieobecny i nie mamy żadnej lekcji lub po prostu w planie lekcji mamy "lukę" i w tym czasie również nie mamy żadnych zajęć, dyrektor może zabronić uczniom (pełnoletnim uczniom) opuszczania terenu szkoły? Czy jest to zgodne z prawem? Ponieważ bardzo często zdarza się, że nie mamy 3 godzin zajęć pod rząd, nie uśmiecha mi się "kiblować" w szkole 3 godziny, ponieważ pani na portierni nie chce nikogo wypuścić ze szkoły "bo dyrektor zabronił" a ja w tym czasie mógłbym załatwić wiele innych spraw, na które popołudniami (np. ze względu na godziny pracy urzędów) nie mam czasu.
Przepraszam, nie bardzo wiem jak mogę teraz wyedytować ponownie ten post ale zapomniałem dodać, że nauczyciel od w-f'u poinformował mnie, że pismo mam oddać nie jemu a dla dyrektora szkoły na formacie A4. Dla mnie jest to trochę śmieszne.
Ostatnią edycję dokonał moderator: