Ugryzienie przez psa

  • Autor wątku Autor wątku krzysiekzk
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

krzysiekzk

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2010
Odpowiedzi
3
Witam moj pies ugryzl dziecko pod sklepem mnie przy tym nie bylo pies byl uwiazany lecz nie mial kaganca dziecko bylo pod opieka ojca i nie szareagowal opiekun jak dziecko podbiegalo do psa dostalem mandat dziecko ma zostalo lekko ugryzione matka dziecka przyslala mi listem kwote za zadosc uczynienie. Mam pytanie jaka jest szansa jezeli chodzi o ewentualna sprawe w sadzie. Ja uwazam ze wina jest zarowna moja jak i opiekuna dziecka ktory nie dopilnowal sowjego dziecka prosze o pomoc co mam zrobic pozdrawiam
 
krzysiekzk napisał:
Witam moj pies ugryzl dziecko pod sklepem mnie przy tym nie bylo pies byl uwiazany lecz nie mial kaganca dziecko bylo pod opieka ojca i nie szareagowal opiekun jak dziecko podbiegalo do psa dostalem mandat dziecko ma zostalo lekko ugryzione matka dziecka przyslala mi listem kwote za zadosc uczynienie. Mam pytanie jaka jest szansa jezeli chodzi o ewentualna sprawe w sadzie. Ja uwazam ze wina jest zarowna moja jak i opiekuna dziecka ktory nie dopilnowal sowjego dziecka prosze o pomoc co mam zrobic pozdrawiam

W publicznym miejscu wlasciciel ma obowiazek trzymac psa na smyczy i pies musi byc w kagancu. Wina szanownego wlasciciela psa i lepiej unkac sadu gdyz koszty moga byc calkiem, calkiem.
 
wina jest tylko i wyłącznie Twoja - Ty odpowiadasz za wszelkie poczynania twojego psa - zostawiasz psa bez opieki bez kagańca a przecież sklep nie miał wyznaczonego miejsca do 'przywiązywania psów' więc za zostawienie niezabezpieczonego dostatecznie psa w miejscu do tego nieprzeznaczonym ponosisz winę tylko Ty.

W sądzie z w/w przyczyn przegrasz sprawę ... pozatym przyjęłeś mandat więc przyznałeś się do winy ... sąd mając jak dowód przyjęty przez Ciebie mandat (a więc przyznanie się do winy) przyjmie że jesteś winien i ograniczy się jedynie (w postępowaniu cywilnym)do problemu ustalenia wysokości odszkodowania - koszty postępowania też rzecz jasna zapłacisz Ty - lepiej więc zapłać ...

zwierzę to przede wszystkim odpowiedzialności pomijam już fakt że były wyroki skazujące za znęcanie się nad zwierzętami za właśnie przywiązywanie psów na smyczy przed sklepem (chodziło m. i. o długość smyczy) ... jakiś prawnik może doradzić twoim oponentom aby zgłosili do prokuratury i to (zwłaszcza że za tego prawnika Ty zapłacisz :/)...

jednym słowem idź na ugodę nawet jeśli Pani chce 1000-2000 zł zadośćuczynienia i tak radziłbym przyjąć taką ugodę - masz nauczkę - nie rób tak na przyszłość ... jak widzisz za naukę trzeba płacić :rolleyes:
 
Dziekuje za odpowiedz wiem ze musze i chce isc na ugode tylko ze kwota jaka Pani sobie zarzadała to 6000 zl moim zdaniem jest to dosc duza suma a naprawde nic sie dziecku nie stalo
 
na wstępnie zaproponuj 2000, jeśli ostatecznie zgodzi się druga strona na 3000 to idź na ugodę

nie znam szczegółów ale sprawa może Ciebie naprawdę dużo kosztować - wszystko zależy od szczegółów - chłopiec, dziewczynka ? w jaką część działa nastąpiło ugryzienie? zostanie widoczna blizna ?
 
witam ja mam tez taki przypadek tylko ze bylam z psem przed blokiem piesek byl na smyczy poprosila mnie corka czy moze potrzymac zgodzilam sie i zaczely ze swoja kolezanka z psiakiem warjowac trwalo to juz dluzsza chwile. Po jakism czasie piesek lekko ugryzl corki sasiadke ktora stala i rozmawial ze sasiadkami z bloku.praktycznie na nodze byla mala ranka arodzice dziewczynki staraja sie o odszkodowanie a jutro prowadze psiaka do weterynarza na obserwacje.a moj maly kundelek jest lagodnym pieskiem sasiedzi bardzo ja lubia na ich widok sie cieszy a teraz niby wielce agresywna.widocznie sasiadki corka musiala cos jej zrobic bo nie wierze w to ze moj psiak ja ugryzl pez powodu:(
 
Powrót
Góra