STOP!!!
No właśnie nikt z nas nie dopytał, co to za roszczenie.
Więc nikt z nas ostatecznie nie miał racji;D Nie 10 lat, nie 3 lata, tylko dwa lata. Bo to szczególny termin z ustawy o elektronicznych instrumentach płatniczych.
Szkoda, że nie ma pan więcej tych wyciągów, bo po drugim zaległym powinni panu wypowiedzieć umowę (pisze panu, ale wiemy że chodzi o żonę), jeśli tego nie zrobili, to termin przedawnienia i tak liczy się od drugiego miesiąca, w którym nie było wpłaty. Wynika to z faktu, iż SN w 2008 roku bardzo dobrze odczytał treść ustawy o kredycie konsumenckim, powiązał to z przepisem o niezwłocznym wezwaniu i tak mu wyszło.
I CSK 243/08
Nie jestem w stanie jednoznacznie odpowiedzieć na to, czy sądowi wystarczy ten jeden wyciąg. Mi by wystarczył, ja bym z tego wycisnął tyle, że przedawnienie by było;D Niestety, ale sąd może nie znać omawianego orzeczenia, więc warto mu je podać na tacy oraz może mieć dziwną teorię i w ogóle powiedzieć, że to orzeczenie to BE;D