A
alexanderM
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2006
- Odpowiedzi
- 14
Witam
Kupiłem auto (Leon z 2000 roku) jako współwłaściciel z ojcem od
faceta z Bydgoszczy. Pierwszym właścicielem była kobieta z Gdańska.
Człowiek z Grudziądza (który najprawdopodobniej był drugim
właścicielem) wziął kredyt (najprawdopodobniej na to, lub na jakieś
inne auto) w styczniu roku 2003. W kwietniu tego samego roku jako
zabezpieczenie kredytu został ustanowiony zastaw, którym jest właśnie
kupiony samochód . Nie miałem świadomości tego
obciążenia, jednocześnie nie było żadnej wzmianki w dokumentach (karta
pojazdu, umowa kupna sprzedaży), która wskazywała by takie obciążenie.
Najpewniej koleś z Grudziądza przestał spłacać kredyt i w tej chwili
bank wzywa do oddania kwoty 20tyś złotych lub do zlicytowania pojazdu.
Kwestie do sprawdzenia z prawnikiem:
- czy w takiej sytuacji można odmówić zapłaty/oddania pojazdu
- jeśli nie, to czy można odstąpić od umowy, ponieważ została wykryta
ukryta wada, która została zatajona
Ważna uwaga - karta pojazdu jest wtórnikiem. Możliwe, że właściciel z
Grudziądza w celu zatajenia zastawu zniszczył poprzednią kartę w
której być może był wpis o zastawie. Wtórnik został wydany w czasie,
gdy był on już właścicielem, a kiedy samochód stanowił już zastaw.
Proszę o wskazówki, a konkretnie o poradę jaki powinien być pierwszy krok z moje strony.
Kupiłem auto (Leon z 2000 roku) jako współwłaściciel z ojcem od
faceta z Bydgoszczy. Pierwszym właścicielem była kobieta z Gdańska.
Człowiek z Grudziądza (który najprawdopodobniej był drugim
właścicielem) wziął kredyt (najprawdopodobniej na to, lub na jakieś
inne auto) w styczniu roku 2003. W kwietniu tego samego roku jako
zabezpieczenie kredytu został ustanowiony zastaw, którym jest właśnie
kupiony samochód . Nie miałem świadomości tego
obciążenia, jednocześnie nie było żadnej wzmianki w dokumentach (karta
pojazdu, umowa kupna sprzedaży), która wskazywała by takie obciążenie.
Najpewniej koleś z Grudziądza przestał spłacać kredyt i w tej chwili
bank wzywa do oddania kwoty 20tyś złotych lub do zlicytowania pojazdu.
Kwestie do sprawdzenia z prawnikiem:
- czy w takiej sytuacji można odmówić zapłaty/oddania pojazdu
- jeśli nie, to czy można odstąpić od umowy, ponieważ została wykryta
ukryta wada, która została zatajona
Ważna uwaga - karta pojazdu jest wtórnikiem. Możliwe, że właściciel z
Grudziądza w celu zatajenia zastawu zniszczył poprzednią kartę w
której być może był wpis o zastawie. Wtórnik został wydany w czasie,
gdy był on już właścicielem, a kiedy samochód stanowił już zastaw.
Proszę o wskazówki, a konkretnie o poradę jaki powinien być pierwszy krok z moje strony.