Firma windykacyjna "BEST" - Forum Prawne

 

Firma windykacyjna "BEST"

Przed chwila 19.02.2007r dostalem tel od nieprzyjemnej kobiety z firmy windykacyjnej nie dojasc ze kobiety zmuszala mnie do zaplaty dluznosci wobec zakladow komunikacji miejskiej to i jeszcze do pracy. Nie odbieram listow z sadu i ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne

Prawo cywilne - aktualne tematy:

  • § Złe dane na mandacie.
    Witam :) Ostatnio dostałem mandat w tramwaju za brak biletu. Wszystko by było normalne gdyby nie to, że na mandacie...
  • § błąd w umowie.
    Witam. Kupiłem motor i posiadam do niego 2 umowy. Z czego na tym dwóch umowach jest źle wpisany numer ramy, zamiast...
  • § zrzeczenie się majątku - długu...
    Witam, Mam problem ze swoimi rodzicami, a mianowicie chodzi o ich długi które mają (zaległości w płatnościach,...

 
19-02-2007, 19:08  
PCT
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie Firma windykacyjna "BEST"

Przed chwila 19.02.2007r
dostalem tel od nieprzyjemnej kobiety z firmy windykacyjnej
nie dojasc ze kobiety
zmuszala mnie do zaplaty dluznosci wobec
zakladow komunikacji miejskiej to i jeszcze do pracy.
Nie odbieram listow z sadu i od firmy ktora sprawdza bilety (renoma)
najwodoczniej sprawa zajal sie BEST
boje sie aby nie wbili mi_sie na konto bankowe
pracuje na umowe/zlecenie
jestem uczniem szkoly sredniej (wieczorowo)
nie posiadam zadnego majatku
ktos wie jakich sie srodkow dopuszczaja ?
z gory dzieki za odpowiedz, piotrek
PCT jest off-line  
19-02-2007, 22:03  
Pasqud
Moderator w spoczynku
 
Pasqud na Forum Prawnym
 
Posty: 3.406
Domyślnie

Wszelakich mających nakłonić dłużnika do dobrowolnej zapłaty. Czyli dzwonienie, łażenie, pisanie itp.
Konto i inne rzeczy zajmować może wyłącznie komornik działając na podstawie tytułu wykonawczego.
Pasqud jest off-line  
20-02-2007, 19:17  
PCT
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie

dzieki
poprawiles mi humor
pozdrawiam
PCT jest off-line  
21-02-2007, 08:27  
Janusz M.
Administrator
 
Janusz M. na Forum Prawnym
 
Posty: 29.461
Domyślnie

Jeszcze bardziej poprawię humor:
[cytat:qlna63pj]Windykator nie postraszy dłużnika prokuratorem

Dłużnicy w wezwaniach do zapłaty nie mogą być straszeni przez firmy windykacyjne możliwością skierowania sprawy do prokuratury, a także podawaniem maksymalnych kosztów ewentualnego postępowania sądowego i egzekucji długu. Tak orzekł wczoraj sąd

prawo_a_1-1.F.jpg
Wartość odzyskiwanego mienia w 2006 roku

Wyrok Sądu Ochrony Konkurencji i Konsumentów dotyczył firmy windykacyjnej Presco. Wcześniej Urząd Ochrony Konkurencji i Konsumentów uznał, że doszło do naruszenia zbiorowych interesów konsumentów i sformułował w 2005 r. wobec Presco całą listę zarzutów. Firma odwołała się do sądu, ale ten nie podzielił żadnego z jej argumentów.

Windykator miał m.in. nierzetelnie wskazywać w pismach kierowanych do dłużników kwoty ich zadłużenia, nie podawać podstawy prawnej dochodzonych roszczeń i okresu, za jaki domaga się zapłaty długu. Presco argumentowało, że w momencie nabycia wierzytelności (zgodnie z art. 512 kodeksu cywilnego) informuje się o tym dłużnika. Potem w wezwaniu do zapłaty windykator powołuje się na tę cesję.

- Trudno oczekiwać, że za każdym razem w każdym piśmie wysyłanym do dłużnika będzie się opisywać historię całej sprawy - podkreślała na rozprawie radca prawny Elżbieta Barembruch, pełnomocnik Presco.

Obciążanie kosztami sądowymi

Kolejny zarzut to niedokładne podawanie ewentualnych kosztów postępowania sądowego i egzekucyjnego, a także graficzne wyeksponowanie tych sum. Presco odpierało te zarzuty. Twierdziło, że ma prawo informować dłużników o wysokości kosztów i wyraźnie zaznacza w kierowanych do nich pismach, że są to maksymalne stawki kosztów. Graficzne wyeksponowanie tych kosztów służy natomiast zwróceniu uwagi, że gdy dojdzie do procesu, bo klient nie spłaci dobrowolnie długu, to poniesienie przez niego tych kosztów będzie nieuchronne.

- To koszty hipotetyczne, do tego w maksymalnej wysokości -uzasadniał sąd stanowisko, że firma nie powinna ich eksponować tak, jakby dłużnik zawsze musiał je ponieść.

Windykator może starać się wyegzekwować również przedawnione odsetki. - Fakt przedawnienia się wierzytelności nie oznacza jeszcze, że ona wygasa - twierdziła pełnomocnik Presco. Sąd podkreślił jednak, że skuteczna egzekucja przedawnionych odsetek jest mało realna.

Sąd musiał też rozstrzygnąć, czy firma windykacyjna może straszyć dłużnika skierowaniem zawiadomienia do prokuratury o podejrzeniu popełnienia przestępstwa wyłudzenia (art. 286 kodeksu karnego). Uznał jednak, że powoływanie się na tylko teoretyczną możliwość (bo wobec większości dłużników nie ma do tego realnych podstaw) powoduje, że czują się oni zastraszeni. - Formy kontaktu z dłużnikami nie mogą przekraczać pewnych granic -podkreślał sąd w wyroku.

Dłużnik jest również konsumentem

Presco argumentowało również, że gdy doszło do rozwiązania umowy, to klient traci status konsumenta (np. przy umowach telekomunikacyjnych). Windykator obsługuje wierzytelności dopiero po rozwiązaniu umowy, dlatego UOKiK nie ma kompetencji do badania sprawy między Presco a takimi dłużnikami. Sąd był innego zdania. -Definicję konsumenta należy rozumieć szeroko, jako obejmującą nie tylko sam stosunek zobowiązaniowy, lecz także jego następstwa - uzasadniał sędzia Bernard Litwiniec.

Kontrowersje wywołała też kwestia doliczenia dłużnikowi kosztów czynności windykacyjnych. Windykator twierdził, że pozwala na to art. 481 § 3 kodeksu cywilnego. Przewiduje on, że w razie zwłoki dłużnika w spełnieniu świadczenia wierzyciel może żądać naprawienia szkody. Tą szkodą miałyby być dodatkowe koszty Presco (m. in. wysyłanie w teren windykatorów). UOKiK twierdził natomiast, że takie odszkodowanie od dłużnika windykatorowi nie przysługuje. Sąd się z tym argumentem zgodził (sygn. XVIIA ma 95/05).

Wyrok nie jest prawomocny. Strony mogą złożyć apelację.

Inni też pod lupą urzędników

Presco nie jest jedyną firmą windykacyjną, do której działalności miał zastrzeżenia UOKiK. Wrocławska delegatura Urzędu ponad rok temu zakwestionowała działania innego rynkowego potentata - firmy Kruk SA. UOKiK uznał, że firma - umieszczając w swoich wezwaniach do zapłaty duże czarne wizerunki drapieżnych ptaków i napisy "Jesteśmy wszędzie" -wywierała nadmierna presję psychiczną i zastrasza konsumentów. Zdaniem UOKiK firma "nie informowała w sposób rzeczowy o możliwych konsekwencjach braku zapłaty długu, lecz - odwołując się do uczuć - wpływała na emocje i zastraszała konsumentów w celu skłonienia ich do określonego zachowania". UOKiK tłumaczył, że pisma nie mogły być zrozumiałe dla przeciętnego odbiorcy, wręcz przeciwnie -wykorzystywały jego nieświadomość, aby go zastraszyć. Stanowi to złamanie art. 3 ust. 1 ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji (DzU z 2003 r. nr 153, poz. 1503 ze zm.), gdyż jest sprzeczne z dobrymi obyczajami. Decyzja jest już prawomocna, a Kruk wycofał się z kwestionowanych praktyk.
MICHAŁ KOSIARSKI[/cytat:qlna63pj]
Janusz M. jest off-line  
21-02-2007, 11:12  
persil
Początkujący
 
Posty: 8
Domyślnie

Mam taką pewną uwagę. Otóż pracownicy firmy windykacyjnej nie dzwonią dlatego że tego pana nie lubią a dlatego że to jest ich praca. Po za tym jeżdzenie bez biletu to po prostu wykorzystywanie innych którzy płacą za bilety.
Sama kwota kary która wynosi około 150 zł nie jest karą wygórowaną i do zapłacenia przez praktycznie każdego.
Dlatego dziwi mnie pomoc udzielana na tym forum w takich przypadkach oraz podpowiadanie "skrzywdzonemu".
persil jest off-line  
21-02-2007, 11:33  
Janusz M.
Administrator
 
Janusz M. na Forum Prawnym
 
Posty: 29.461
Domyślnie

Jazdę bez biletu również uważamy za naganne.
Natomiast pracownicy firm windykacyjnych powinni postępować zgodnie z prawem, a zastraszanie nie jest zgodne z prawem i wysoce naganne.
Nasze zdanie podzielają również sądy.
Janusz M. jest off-line  
21-02-2007, 11:41  
Nakago
Praktyk w spoczynku
 
Posty: 1.155
Domyślnie

Dlaczego Cię dziwi? Przeciwko firmom windykacyjnym, jeśli działają zgodnie z prawem, nic się zrobić nie da. Ale dość często pracownicy tych firm nie dość, że zachowują się arogancko, to jeszcze przekazują informacje niezgodne z prawdą. Mówiąc wprost: straszą czymś, czego i tak nie zrobią, bo nie mają takich uprawnień. Jednym słowem kłamią.

Owszem, płacić trzeba, i są ku temu odpowiednie środki - można przecież sprawę oddać do sądu. Windykator może jedynie przekonywać. Tylko żeby to jeszcze robił z klasą i ze znajomością przepisów...

Informacji niezgodnych z prawem nie udzielamy, oszustom nie pomagamy. Podpowiadamy, jak sobie poradzić z problemem, pozostając w zgodzie z prawem. I staramy się nie być stronniczy - pracownik firmy windykacyjnej dowie się dokładnie tego samego, co jej klient albo dłużnik. Tylko że windykatorzy raczej o przepisy nie pytają, wolą straszyć poza prawem. Tak przynajmniej wynika z moich doświadczeń.
Nakago jest off-line  
21-02-2007, 11:53  
persil
Początkujący
 
Posty: 8
Domyślnie

A gdzie z tego pytania wynika że ktoś kogoś zastraszał ?
zwracam uwagę też na "jeszcze do pracy" co oznacza że zadający pytanie pracuje.
A telefon wykonany do pracy był pewnie kolejnym po wysłaniu listu, listów i paru telefonów do domu.
Zwracam tez uwagę, że właśnie dzięki jeżdzeniu bez biletów tak mało czasem zarabiają kierowcy autobusów itd.
Litowanie się nad "skrzywdzonym", potępianie pracy firm windykacyjnych przesłania wam chyba drugą stronę.
Nikt nie zlecałby spraw firmom indykacyjnym gdyby chociaż na raty i terminowo znacza cześc dłużników spłacała zadłużenia.
Po za tym ile sprawy trwają w sądach itd.
Litujcie się dalej pomagajcie skrzywdzonym przez komorników, firmy windykacyjne itd.
A czy firmy, osoby które nie mogą ściągnąc zadłużeń nie mają swoich pracowników a ci nie mają rodzin ?
persil jest off-line  
21-02-2007, 12:05  
Janusz M.
Administrator
 
Janusz M. na Forum Prawnym
 
Posty: 29.461
Domyślnie

Szanowny Panie, a czy zetknął się Pan z chamstwem (tak chamstwem - inaczej tego nie można określić) kontrolerów z pewnych firm wynajętych do kontroli biletów? Chyba nie? Niedawno jednego takiego "mądralę" oddałem w ręce Policji na Dworcu Centralnym w Warszawie.

Ubolewa Pan nad niskimi płacami.
Proszę przejechać się rano pociągiem na trasach podmiejskich do Warszawy.
Nie trzeba być śledczym ani dedektywem by zobaczyć, że co drugi pasażer "daje do ręki" konduktorowi nie otrzymując biletu. Są to kwoty 2 do 5 zł. Ilu takich dziennie zostanie obsłużonych tylko w jednym składzie? Skromnie licząc 50 do 100.
Nic dziwnego że koleje są deficytowe.
Janusz M. jest off-line  
21-02-2007, 12:50  
persil
Początkujący
 
Posty: 8
Domyślnie

[cytat="Janusz M."]Szanowny Panie, a czy zetknął się Pan z chamstwem (tak chamstwem - inaczej tego nie można określić) kontrolerów z pewnych firm wynajętych do kontroli biletów? Chyba nie? Niedawno jednego takiego "mądralę" oddałem w ręce Policji na Dworcu Centralnym w Warszawie.

Ubolewa Pan nad niskimi płacami.
Proszę przejechać się rano pociągiem na trasach podmiejskich do Warszawy.
Nie trzeba być śledczym ani dedektywem by zobaczyć, że co drugi pasażer "daje do ręki" konduktorowi nie otrzymując biletu. Są to kwoty 2 do 5 zł. Ilu takich dziennie zostanie obsłużonych tylko w jednym składzie? Skromnie licząc 50 do 100.
Nic dziwnego że koleje są deficytowe.[/cytat]

Szanowny Panie a czy obserwował Pan jak znaczna częsc kontrolowanych odnosi się do kontrolerów ? Wielkrotnie słyszałem wyzwiska, kręcenie, szarpanie sie i tak dalej. Mało tego mam wrażenie że takie zachowania są społecznie akceptowane bo to "kanary".
Może się zdażyc że ktoś jedzie bez biletu ale za o się powinno zapłacic jak płaci się za swoje inne decyzje życiowe.
A co konduktorów to kolejny społecznie akceptowany objaw tego co jest nienormalne i to nie powinno tu byc wskazywane jako argument.
Właśnie dzięki takiemu mentalnie cwaniaczkowemu mysleniu części społeczeństwa mamy taki kraj jak mamy.
I dzięki takiemu myśleniu że nauczycielom się należy, górnikom się należy bo ciężko pracują jakby inni cieżko nie pracowali.
I potem mamy około 2 milionów ludzi którzy pracują za granicą bo Zus i renty i emerytury, uprawnienia szczególne wszystko dławią.
Odpowiedzi na tego typu pytania w których pytajacy wskazuje że nie odbiera listów z sądu, od firmy windykacyjnej wpisują się też w to co społecznie akceptowane byc nie powinno.
persil jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Prawo cywilne - Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ "wyprzedaz" zamiast "przeceny" i sprzedaz uzywanego sprzetu jako nowego w cenie noweg - WITAM, na początek zaznaczam, ze proceder jest powszechny i dotyczy zarowno malych sklepow, komisow itp., jak i duzych sieci handlowych. Taka...
§ pozyczylem "koledze" 300zl. nie chce oddac od lutego 2009. ale mam "dowod". - pieniadze pozyczone w lutym 2009. wlasnie sobie przypomnialem, ze jedyny dowod jaki mam od niego, to to, ze mam sms zapisany na karcie w telefonie z...
§ fikcyjna "firma hostingowa" - Otóż spotkałem się z dość nietypowym problemem... Zostałem oszukany przez firmę hostingowa (strona anglojezyczna). Mój błąd ze najpierw ich nie...
§ firma windykacyjna "na karku" - Dzien dobry, w 1999r zostal wziety kredyt na zakup auta, byl on splacany przez jakis okres pozniej spalty zostaly zaniechane pare lat temu bank...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 01:53.