Kontrola biletów - Forum Prawne

 

Kontrola biletów 2

Cytat: Napisał/a zmaciejz Nie widzę nic takiego. To przeczytaj sobie regulamin jakiegoś przewoźnika. Tam będzie napisane. Cytat: Napisał/a zmaciejz Ale czy może stwierdzić brak kiedy jeśli odmówiłem pokazania go i nie stwierdziłem czy mam czy ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne

Prawo cywilne - aktualne tematy:


Zamknięty temat
 
22-05-2011, 12:29  
TSG
Przyjaciel forum
 
TSG na Forum Prawnym
 
Posty: 1.977
Domyślnie RE: Kontrola biletów

Cytat:
Napisał/a zmaciejz
Nie widzę nic takiego.
To przeczytaj sobie regulamin jakiegoś przewoźnika. Tam będzie napisane.
Cytat:
Napisał/a zmaciejz
Ale czy może stwierdzić brak kiedy jeśli odmówiłem pokazania go i nie stwierdziłem czy mam czy nie?
Nie może ale może doje*ać 1000 zł opłaty dodatkowej za takie zachowanie (jeśli np. po przybyciu policji stwierdzisz, że przecież masz bilet). Zadowolony?
TSG jest off-line  
22-05-2011, 12:50  
gryffinian
Przyjaciel forum
 
gryffinian na Forum Prawnym
 
Posty: 13.889
Domyślnie RE: Kontrola biletów

Cytat:
Napisał/a zmaciejz
Ale czy mam obowiązek pokazać bilet? Nie widzę nic takiego.
Oczywiście - tylko Ty mylisz obowiązek z przymusem - kanar nie zmusi Cię na siłę do pokazania biletu lub dokumentu, dlatego są procedury takie jaka opłata dodatkowa za zatrzymanie lub zmianę trasy pojazdu być dać Ci nauczę za takie cwaniaczenie...

P.S. Pomyśl logicznie - co myśli kontroler kiedy nie chcesz stwierdzić i pokazać czy masz bilet czy nie...
gryffinian jest off-line  
22-05-2011, 15:11  
OzoEze
Przyjaciel forum
 
Posty: 520
Domyślnie RE: Kontrola biletów

Opłata dodatkowa za spowodowanie bez uzasadnionej przyczyny zatrzymania lub zmiany trasy środka transportu nie powinna być nakładana w sytuacji, gdy do zatrzymania lub zmiany trasy dochodzi w skutek przeprowadzenia kontroli biletów. To nie pasażer swoim działaniem lub zaniechaniem działania powoduje zatrzymanie lub zmianę trasy środka transportu, a kontroler przy współdziałaniu z kierowcą. Pasażer nie ma wpływu na te działania.


Ponadto zważyć należy, że art. 33a ust 8 ustawy prawo przewozowe wskazuje, że do czasu przybycia funkcjonariusza ujęty pasażer zobowiązany jest przebywać w miejscu kontroli lub w innym miejscu wskazanym przez kontrolera. W mojej ocenie właściwe przeprowadzenie kontroli powinno mieć na celu niezakłócanie kursowania środka transportu po określonej trasie linii komunikacyjnej. Przewoźnik zawarł z organizatorem publicznego transportu zbiorowego umowę na wykonywanie przewozu po określonej trasie, a pasażerowie mogą wsiadać i opuszczać środek transportu wyłącznie na przystankach wskazanych w rozkładzie jazdy. Kontroler wydając polecenie zatrzymania lub zmiany trasy środka transportu postępuje bezprawnie, gdyż żaden przepis nie upoważnia do podjęcia takich działań w związku z kontrolą biletów. Kontroler ma bowiem możliwość przeprowadzenia kontroli bez zakłócania kursowania środka transportu – może nakazać podróżnemu nie opuszczanie środka transportu do czasu przybycia na przystanek końcowy, na który może wezwać funkcjonariuszy policji. Może także nakazać opuszczenie pojazdu i oczekiwanie na funkcjonariuszy policji w innym wskazanym miejscu – np. na przystanku. W przypadku kontroli biletów nie mamy do czynienia z zagrożeniem bezpieczeństwa czy innymi przesłankami uzasadniającymi podjęcie tak wysoce inwazyjnych działań, które zakłócają prawidłowe funkcjonowanie komunikacji.

W związku z powyższym nie zachodzą okoliczności, o których mowa w art. 7 pkt 1 ustawy prawo przewozowe tj. okoliczności zwalniające przewoźnika z obowiązku świadczenia usługi w stosunku do pozostałych pasażerów. Przewoźnik (upoważniony przez niego kontroler) ma bowiem możliwość przeprowadzić kontrolę w taki sposób, by nie zakłócać podróży pozostałym pasażerom (także tym, którzy czekają na środek transportu na następnym przystanku). Jeżeli zatem pozostali pasażerowie nie mogą kontynuować podróży, daje im to możliwość wystąpienia z roszczeniem przeciwko przewoźnikowi. Jeżeli natomiast pozostają w środku transportu, który zmienia trasę przejazdu w skutek przeprowadzanej kontroli, a nie zostało im umożliwione opuszczenie środka transportu, mamy do czynienia z przestępstwem bezprawnego ograniczenia wolności (prawa do decydowania o miejscu pobytu) pozostałych pasażerów.

Nadmienić należy, że przepis art. 33a ust. 3 upoważnia przewoźnika jedynie do żądania należności za przewóz i opłaty dodatkowej. Z uwagi na fakt, że treść art. 33a odnosi się do nie uiszczenia opłaty za przewóz, opłata o której mowa w ust. 3 jest opłatą dodatkową pobieraną wyłącznie w związku z brakiem odpowiedniego dokumentu przewozu. W mojej ocenie przepis ten nie upoważnia do roszczenia opłaty dodatkowej w związku ze spowodowaniem zatrzymania lub zmiany trasy środka transportu.

Ewentualne roszczenia w tytułu opłaty dodatkowej w związku z zatrzymaniem lub zmianą trasy środka transportu dochodzone mogą być na zasadach ogólnych, a nie na podstawie wezwania do zapłaty w trybie art. 33a ustawy prawo przewozowe.

Jeżeli dany przewoźnik praktykuje wykonywanie kontroli biletów w taki sposób, że po ujawnieniu pasażera, który odmówił uiszczenia należności za przejazd i opłaty dodatkowej za przejazd bez ważnego biletu, a nadto odmówił okazania dokumentów, następuje zakłócenie funkcjonowania przewozów na linii komunikacyjnej, jest to przesłanka wskazująca na ograniczoną zdolność do świadczenia usług przez tego przewoźnika. Dodatkowo dopuszczenie do wsiadania i wysiadania pasażerów poza wyznaczonymi przystankami (np. przy komisariacie) jest wyraźnym naruszeniem zasad, na jakich publiczny transport jest zorganizowany.
OzoEze jest off-line  
22-05-2011, 20:13  
gryffinian
Przyjaciel forum
 
gryffinian na Forum Prawnym
 
Posty: 13.889
Domyślnie RE: Kontrola biletów

Cytat:
Opłata dodatkowa za spowodowanie bez uzasadnionej przyczyny zatrzymania lub zmiany trasy środka transportu nie powinna być nakładana w sytuacji, gdy do zatrzymania lub zmiany trasy dochodzi w skutek przeprowadzenia kontroli biletów. To nie pasażer swoim działaniem lub zaniechaniem działania powoduje zatrzymanie lub zmianę trasy środka transportu, a kontroler przy współdziałaniu z kierowcą. Pasażer nie ma wpływu na te działania.
Zauważ kolego, że zmiana trasy lub zatrzymanie przez kontrolera we współdziałaniu z kierowcą może być SKUTKIEM zachowań pasażera (pasażer np swoim zachowaniem może zagrażać bezpieczeństwu innych, szarpać się, grozić, posiadać broń, nie mieć żadnych dokumentów a wtedy spisanie go na slowo honoru pjest niedopuszczalne - może podać dane kolegi, niszczyć wnętrze pojazdu itd) co powoduje, że ma on na to bezpośredni wpływ. Uporczywa odmowa pokazania dokumentów może skutkować wezwaniem policji, a ta nie będzie ścigać autobusu...

Cytat:
Jeżeli dany przewoźnik praktykuje wykonywanie kontroli biletów w taki sposób, że po ujawnieniu pasażera, który odmówił uiszczenia należności za przejazd i opłaty dodatkowej za przejazd bez ważnego biletu, a nadto odmówił okazania dokumentów, następuje zakłócenie funkcjonowania przewozów na linii komunikacyjnej, jest to przesłanka wskazująca na ograniczoną zdolność do świadczenia usług przez tego przewoźnika. Dodatkowo dopuszczenie do wsiadania i wysiadania pasażerów poza wyznaczonymi przystankami (np. przy komisariacie) jest wyraźnym naruszeniem zasad, na jakich publiczny transport jest zorganizowany.
To wskaż mi inne, sensowne, ekonomiczne i zgodne z prawem rozwiązanie problemu gapowiczów. Może bys tak stanął po stronie interesów przewoźników i zauważył, że pasażer powinien zachować się jak cywilizowany czlowiek i okazać dokument, a jeśli go nie ma wysiąść na najbliższym przystanku i tam ewentualnie poczekać na patrol - choć to ostatnie jest także mało realne z wielu powodów - dlatego dochodzi do zmiany trasy. Chodzi głównie o interes przewoźnika i pokazanie, że jazda na gapę po prostu się nie opłaca. Poza tym kto każe umożliwiać wysiadanie innym pasażerom poza przystankami?
gryffinian jest off-line  
23-05-2011, 21:57  
mariusz.kaminski
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie RE: Kontrola biletów

Cytat:
Napisał/a gryffinian
Zauważ kolego, że zmiana trasy lub zatrzymanie przez kontrolera we współdziałaniu z kierowcą może być SKUTKIEM zachowań pasażera (pasażer np swoim zachowaniem może zagrażać bezpieczeństwu innych, szarpać się, grozić, posiadać broń, nie mieć żadnych dokumentów a wtedy spisanie go na slowo honoru pjest niedopuszczalne - może podać dane kolegi, niszczyć wnętrze pojazdu itd) co powoduje, że ma on na to bezpośredni wpływ. Uporczywa odmowa pokazania dokumentów może skutkować wezwaniem policji, a ta nie będzie ścigać autobusu...
No cóż. Mimo, że moja sprawa jest już zamknięta(opłata uiszczona), pozwolę sobię mimo Waszych abstrakcyjnych dywagacji na temat kontroli, odnieść się do mojego konkretnego przypadku. W moim odczuciu, na chłodno - nie dopuściłem się zachowań które sugerowałby zatrzymanie pojazdu tj. nie szarpałem się, nikogo nie obraziłem, nikomu nie groziłem(zresztą w autobusach są kamery), poinforomowałem, że mam dokumenty, pokazałem dowód(nie dalem do ręki) ale poprosiłem o wyjście na zewnatrz ze względu na umówione spotkanie. Kierowca zamknął drzwi i przygotowywał sie do odjazdu - prawdopodobnie do zajezdni, a to było mi zdecydowanie nie po drodze. No i "wietnam" zaczał sie gdy postanowiłem się zbliżyć do drzwi autobusu. Blokada autobusu, zastawianie drogi, łapanie za ręce. Reszta pasażerów już dawno temu opuściła pojazd. Zostaliśmy sami. Proponowałem aby wysiąść na przystanek i tam poczekać na patrol policji aby autobus mógł odjechać. No ale jak się każdy domyśla, moje starania spaliły się na panewce. Pewnie jest tak jak piszecie w poprzednich postach - mieli podejrzenia, że im najzwyczajniej ucięknę.


Cytat:
Napisał/a gryffinian
(...)okazać dokument, a jeśli go nie ma wysiąść na najbliższym przystanku i tam ewentualnie poczekać na patrol (...)
Nie ma takiej możliwości - przynajmniej ja to tak odebrałem. Masz dokument, nie chcesz go okazać - autobus jest zatrzymywany (koszty) i czekasz na patrol policji. Nie masz dokumentu - identycznie(no bo przecież im ucieknę na przystanku). I zawsze to generuje koszty za nieusprawiedliwione zatrzymanie pojazdu.


Nie chciałbym zostać tutaj odebrany jako osoba o mentalności cwaniczka. Najlepiej jeździć z waznym biletem, ja sam już nie wsiąde do autobusu bez biletu, szczególnie po tym co mnie spotkało. Ale czy procedury kontroli nie powinny zostać szczegółowo opisane? W regulaminie przewoznika nie znalazlem zadnego pkt dotyczącego tego czy nalezy wysiaść na przystanek na który taki "delikwent" planował opuścić pojazd czy kontrole przeprowadzać w autobusie. Bo podejrzenie kontrolera, że "ucieknie nam" nie przemawia do mnie. Sczególnie w moim przypadku, gdzie w oczekiwaniu na policję - kontroler prowadził rozmowę z samym sobą, twierdząc, ze gdybym mu zaczał uciekać to bez problemu by mnie powalił na ziemię, bo już "nie z takimi sobie radził".
mariusz.kaminski jest off-line  
24-05-2011, 19:25  
gryffinian
Przyjaciel forum
 
gryffinian na Forum Prawnym
 
Posty: 13.889
Domyślnie RE: Kontrola biletów

Przecież napisałem, że wyjście na przystanek jest mało realne z wielu powodów...

Cytat:
Ale czy procedury kontroli nie powinny zostać szczegółowo opisane?
Pisze w prawie przewozowym (post #12) - bardziej dokładnie moim zdaniem nie trzeba, bo wszystko jest jasne. Jedną rzecz chciałbym zauważyć - w razie braku biletu nawet prawdziwe powody chęci wysiadania są traktowane jak próba unikania kary stąd masz to całe zamieszanie. Właśnie musisz się liczyć z faktem, że wszystkiego nie da się pogodzić - zatrzymasz autobus na przystanku - nieuzasadnione zatrzymanie; autobus ruszy - to z kolei źle dla Ciebie, wyjście z busa może byc traktowane jak napisałem wyżej, to jak wg Ciebie by miała wyglądac taka procedura, bo ja sobie jej nie wyobrażam inaczej niż: dajesz dokument, dostajesz opłatę podwyższoną, opuszczasz pojazd na następnym przystanku i wracasz.

Cytat:
W regulaminie przewoznika nie znalazlem zadnego pkt dotyczącego tego czy nalezy wysiaść na przystanek na który taki "delikwent" planował opuścić pojazd czy kontrole przeprowadzać w autobusie.
Bo z reguły przeprowadza się kontrole jak i wystawia opłaty w busie stąd brak procedur w regulaminie. Taki "delikwent" musi się liczyć, że bus się z jego powodu nie zatrzymie, bo on chciał wysiadać. Inną sprawą jest zatrzymanie pasażerów na przystanku końcowym do kontroli oraz przetrzymywanie lub niewypuszczanie wysiadających, gdy kontrola wsiada na danym przystanku - moim zdaniem jedynie te zachowania są niedopuszczalne i raz miałem (nie)przyjemność przepychać się do wyjścia pokazując bilet zastawiającemu mi drogę kontrolerowi.

Cytat:
Bo podejrzenie kontrolera, że "ucieknie nam" nie przemawia do mnie.
Zostań kontrolerem i zobaczysz - ja sam byłem świadkiem, jak na jednym przystanku w czasie kontroli użyli awaryjnego otwierania drzwi by uciec. Stąd mam takie ostre zdanie na gapowiczów, choć Ciebie rozumiem, że czujesz się "pokrzywdzony", gdyż nie miałeś zamiaru uciekać.

Cytat:
ze gdybym mu zaczał uciekać to bez problemu by mnie powalił na ziemię, bo już "nie z takimi sobie radził".
Taa ego kontrolerów - "jestem koksem i nikt mi nie podskoczy", tylko ich też obowiązują przepisy KC, KW i KK...
gryffinian jest off-line  
26-05-2011, 21:12  
OzoEze
Przyjaciel forum
 
Posty: 520
Domyślnie RE: Kontrola biletów

Cytat:
Napisał/a gryffinian
Zauważ kolego, że zmiana trasy lub zatrzymanie przez kontrolera we współdziałaniu z kierowcą może być SKUTKIEM zachowań pasażera (pasażer np swoim zachowaniem może zagrażać bezpieczeństwu innych, szarpać się, grozić, posiadać broń, nie mieć żadnych dokumentów a wtedy spisanie go na slowo honoru pjest niedopuszczalne - może podać dane kolegi, niszczyć wnętrze pojazdu itd) co powoduje, że ma on na to bezpośredni wpływ. Uporczywa odmowa pokazania dokumentów może skutkować wezwaniem policji, a ta nie będzie ścigać autobusu...
można też próbować zestrzelić muchę rakietą ‘Patriot’…
Większość opisywanych na forum przypadków nie jest związanych z zagrożeniem bezpieczeństwa. Tak samo podczas codziennej pracy kontrolerów. Nie mówimy tu o przypadkach, gdy podczas kontroli biletów pasażer popełnia przestępstwa, a o rutynowych działaniach służb kontrolnych.


Cytat:
Napisał/a gryffinian
To wskaż mi inne, sensowne, ekonomiczne i zgodne z prawem rozwiązanie problemu gapowiczów.
Wskazałem wyżej – kontroler ma uprawnienia aby ująć pasażera bez ważnego dokumentu przewozu, który odmówił uiszczenia opłaty za przewóz i opłaty dodatkowej za przejazd bez ważnego dokumentu przewozu. Ma prawo wskazać mu miejsce oczekiwania na funkcjonariuszy policji. Gdyby usiłował uciekać – ma prawo uniemożliwić mu ucieczkę. W tym celu może skorzystać z odpowiednich środków przymusu (nie zostały one wprawdzie określone, ale skoro ustawodawca upoważnia kontrolera do dokonania ujęcia, to w mojej ocenie kontroler może podejmować takie działania, by ujęcie było skuteczne).

Cytat:
Napisał/a gryffinian
Może bys tak stanął po stronie interesów przewoźników
sztuka polega na tym, by obiektywnie ocenić sytuację z perspektywy każdej strony w kontekście obowiązujących przepisów. Jeśli przeczytasz uważnie to co napisałem, zauważysz, że wykazałem troskę o interesy przewoźnika i upoważnionych do kontroli pracowników. Dopuszczając się bezprawnego nakładania opłaty dodatkowej w związku z zatrzymaniem lub zmianą trasy środka transportu przewoźnik narażony jest na wysuwanie wobec niego słusznych roszczeń o odszkodowanie przez pozostałych pasażerów. Natomiast kontroler ignorując obecność w środku transportu innych pasażerów, podejmując decyzję o zatrzymaniu lub zmianie trasy środka transportu, ryzykuje oskarżenie go o przestępstwo.


Cytat:
Napisał/a gryffinian
pasażer powinien zachować się jak cywilizowany czlowiek i okazać dokument, a jeśli go nie ma wysiąść na najbliższym przystanku i tam ewentualnie poczekać na patrol - choć to ostatnie jest także mało realne z wielu powodów - dlatego dochodzi do zmiany trasy. Chodzi głównie o interes przewoźnika i pokazanie, że jazda na gapę po prostu się nie opłaca.
Przepisy szczegółowo określają procedurę kontroli biletów. Uczestnicy kontroli powinni postępować zgodnie z przepisami. Pasażer z różnych powodów może nie posiadać biletu i dokumentów: mógł zostać okradziony przez kieszonkowca, mógł zgubić, mógł zapomnieć, a nadto mógł być w takiej sytuacji, że musiał bezzwłocznie się przemieścić i w trosce o dobro większej wartości zdecydował się poświęcić dobro mniejszej wartości (ewentualną opłatę dodatkową za przejazd bez ważnego dokumentu przewozu).

Przewoźnik nie jest upoważniony do podejmowania czynności wychowawczych w stosunku do pasażerów. „Pokazywanie, że jazda na gapę się nie opłaca” jest kompetencją ustawodawcy, który na tę okoliczność upoważnił przewoźnika do naliczania opłaty dodatkowej za przejazd bez ważnego dokumentu przewozu.

Opłaty za zatrzymanie lub zmianę trasy środka transportu, rutynowo pobierane łącznie z opłatą dodatkową za przejazd bez ważnego dokumentu przewozu, w przypadkach gdy pasażer nie okazał dokumentu tożsamości, są nadużyciem, którego celem jest przede wszystkim maksymalizacja przychodów przewoźnika.

Zauważyć należy, że bezprawne nakładanie opłaty dodatkowej w związku z zatrzymaniem lub zmianą trasy środka transportu, jest powtórnym ukaraniem pasażera za jedno przewinienie.

Cytat:
Napisał/a gryffinian
Poza tym kto każe umożliwiać wysiadanie innym pasażerom poza przystankami?
Jeżeli pasażer bez ważnego dokumentu przewozu, który nie uiścił opłaty za przewóz i opłaty dodatkowej za przejazd bez ważnego dokumentu przewozu, wysiada ze środka transportu pod komisariatem, w miejscu w którym nie przewiduje tego rozkład linii komunikacyjnej, to przecież nie wysiada na rozkładowym przystanku. Fakt, że nie posiada biletu nie zmienia jego statusu – wciąż jest pasażerem.


Osobom, które zostały obciążone opłatą dodatkową za zatrzymanie/zmianę trasy w związku z brakiem ważnego dokumentu przewozu proponuję, aby wpłacały na konto przewoźnika jedynie kwotę opłaty dodatkowej za przejazd bez ważnego dokumentu przewozu, a także by składały reklamację z żądaniem umorzenia opłaty dodatkowej za zatrzymanie/zmianę trasy. Przypuszczam jednak, że reklamacje będą oddalane przez przewoźników, a z uwagi na fakt, że przewoźnicy miejscy są przeważnie zakładami budżetowymi, skarga na oddalenie reklamacji powinna być kierowana do sądu administracyjnego (od skargi należy uiścić wpis bodajże 200zł).

Gdyby ktoś nie zdecydował się wnosić skargi ma odmowę uwzględnienia reklamacji do sądu administracyjnego, może poczekać na nakaz zapłaty, od którego powinie się sprzeciwić, wykazując, że roszczenie jest bezzasadne, gdyż opłata dodatkowa za przejazd bez ważnego dokumentu przewozu została uiszczona, a do zatrzymania/zmiany trasy doszło z winy przewoźnika, który zorganizował kontrolę w taki sposób, że każde ujawnienie pasażera bez ważnego dokumentu przewozu, który odmówił uiszczenia gotówką opłaty za przewóz i opłaty dodatkowej za przejazd bez ważnego dokumentu przewozu, a nadto nie okazał dokumentu tożsamości, kończy się zatrzymaniem lub zmianą trasy środka transportu. Przed sądem należy także podkreślić, że podstawa prawna, na którą powołuje się przewoźnik (art.33a ustawy prawo przewozowe) nie upoważnia go do nakładania opłaty dodatkowej za zatrzymanie/zmianę trasy w formie wezwania do zapłaty, będącego jednocześnie protokołem kontroli dokumentów przewozu. Przepis ten dotyczy jedynie opłaty dodatkowej za przejazd bez ważnego dokumentu przewozu, a nie opłaty za zatrzymanie/zmianę trasy.
OzoEze jest off-line  
26-05-2011, 21:14  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Kontrola biletów

Wygrałeś taką sprawę, czy tak sobie teoretyzujesz?
 
27-05-2011, 07:28  
gryffinian
Przyjaciel forum
 
gryffinian na Forum Prawnym
 
Posty: 13.889
Domyślnie RE: Kontrola biletów

Cytat:
Zauważyć należy, że bezprawne nakładanie opłaty dodatkowej w związku z zatrzymaniem lub zmianą trasy środka transportu, jest powtórnym ukaraniem pasażera za jedno przewinienie.
Ale z tego co czytam to przepisy NIE zabraniają zatrzymania lub zmiany trasy pojazdu (nawet z woli przewoźnika czy kontrolera, ale w związku z brakiem dokumentów i biletu lub odmową ich pokazania).

Cytat:
Pasażer z różnych powodów może nie posiadać biletu i dokumentów: mógł zostać okradziony przez kieszonkowca, mógł zgubić, mógł zapomnieć, a nadto mógł być w takiej sytuacji, że musiał bezzwłocznie się przemieścić i w trosce o dobro większej wartości zdecydował się poświęcić dobro mniejszej wartości
Każdą z tych czynności należy udowodnić - równie dobrze można taką historyjkę wyssać z palca.

Cytat:
Gdyby ktoś nie zdecydował się wnosić skargi ma odmowę uwzględnienia reklamacji do sądu administracyjnego, może poczekać na nakaz zapłaty, od którego powinie się sprzeciwić, wykazując, że roszczenie jest bezzasadne
art.33a ustawy prawo przewozowe

3. W razie stwierdzenia braku odpowiedniego dokumentu przewozu albo dokumentu uprawniającego do przejazdu bezpłatnego lub ulgowego, przewoźnik lub osoba przez niego upoważniona powinni pobrać właściwą należność i opłatę dodatkową.

A gdzie tu pisze TYLKO za brak biletu? Moim skromnym zdaniem należy się solidnie zastanowić co oznacza opłata dodatkowa.

Spytam tak - gdzie w prawie pisze jak powinno wyglądać dostarczenie delikwenta na policję? Bo ja nigdzie też nie widzę obowiązku zadzwonienia po policję zatem zmiana trasy pod komisariat wchodzi w grę i moim zdaniem wcale nie jest nielegalna (a jeśli narusza interesy iinych pasażerów to przecież mają prawo iść z tym nawet do sądu), a skutkiem tego jest opłata - odszkodowanie za zakłócenie działania komunikacji miejskiej. To miałem na myśli pisząc "nauczyć, że jazda na gapę się nie opłaca".Po prostu mogliby wysiąść na przystanku, a potem długo czekać na patrol, a kontrolerzy mają pracować, a nie siedzieć z jednym delikwentem pół dnia...

Mamy w prawie słowo "ująć" i do dziś nie wiadomo jaki zakres czynności ono obejmuje.

Nie żebym był złośliwy wobec pasażerów, ale znakomita większość to po prostu niechcący płacić z własnej woli.
gryffinian jest off-line  
28-05-2011, 10:01  
OzoEze
Przyjaciel forum
 
Posty: 520
Domyślnie RE: Kontrola biletów

Cytat:
Napisał/a gryffinian
Ale z tego co czytam to przepisy NIE zabraniają zatrzymania lub zmiany trasy pojazdu (nawet z woli przewoźnika czy kontrolera, ale w związku z brakiem dokumentów i biletu lub odmową ich pokazania).
Umowa zawarta przez przewoźnika z organizatorem transportu publicznego przewiduje kursowanie środków transportu po określonej trasie we wskazanym czasie. A zatem zorganizowanie kontroli biletów w taki sposób, że w przypadku ujawnienia osoby bez ważnego dokumentu przewozu, która odmówiła uregulowania należności gotówką i nie okazała dokumentu tożsamości, środek transportu jest zatrzymywany lub zmieniana jest trasa jego przejazdu, narusza warunki umowy. Wcześniej wspominałem, że takie działania kolidują z interesem innych pasażerów, z którymi przewoźnik związany jest umową przewozu.



Cytat:
Napisał/a gryfinian
Każdą z tych czynności należy udowodnić - równie dobrze można taką historyjkę wyssać z palca.
A niby komu, w jakim trybie, na podstawie jakiego przepisu? I jaki ma związek udowadnianie okoliczności obiektywnych z przebiegiem kontroli dokumentów przewozu? Przecież kontroler nie ma prawa odstąpić od żądania opłaty za przewóz i opłaty dodatkowej za przejazd bez ważnego dokumentu przewozu w przypadku wystąpienia okoliczności obiektywnych.


Cytat:
Napisał/a gryfinian
art.33a ustawy prawo przewozowe

3. W razie stwierdzenia braku odpowiedniego dokumentu przewozu albo dokumentu uprawniającego do przejazdu bezpłatnego lub ulgowego, przewoźnik lub osoba przez niego upoważniona powinni pobrać właściwą należność i opłatę dodatkową.

A gdzie tu pisze TYLKO za brak biletu? Moim skromnym zdaniem należy się solidnie zastanowić co oznacza opłata dodatkowa.
Po pierwsze przepis ten ma inne brzmienie, niż zacytowane przez Ciebie. Po drugie, jeśli dobrze rozumiem Twoją logikę, to brak słowa „tylko” miałby upoważniać do nakładania dowolnych opłat? Nie żartuj.
Ustawodawca wyraźnie wskazał w art.33a ust. 3 okoliczności upoważniające do żądania opłaty dodatkowej: „w razie stwierdzenia braku odpowiedniego dokumentu przewozu(…)”. Art. 33a w całości traktuje o kontroli dokumentów przewozu. Słowem nie wspomniano o spowodowanym przez pasażera zatrzymaniu lub zmianie trasy środka transportu. A zatem daleko posuniętą nadinterpretacją jest opieranie na tym przepisie żądania uiszczenia opłaty dodatkowej za spowodowanie zatrzymania lub zmiany trasy środka transportu. Wobec umiejscowienia przepisu ust. 3 cyt.ustawy. nie widzę powodów zastanawiania się nad znaczeniem słów „opłata dodatkowa”, gdyż w mojej ocenie, ponad wszelką wątpliwość jest to opłata dodatkowa za przejazd bez ważnego dokumentu przewozu i żadna inna.

Cytat:
Napisał/a gryfinian
Spytam tak - gdzie w prawie pisze jak powinno wyglądać dostarczenie delikwenta na policję? Bo ja nigdzie też nie widzę obowiązku zadzwonienia po policję zatem zmiana trasy pod komisariat wchodzi w grę i moim zdaniem wcale nie jest nielegalna (a jeśli narusza interesy iinych pasażerów to przecież mają prawo iść z tym nawet do sądu), a skutkiem tego jest opłata - odszkodowanie za zakłócenie działania komunikacji miejskiej. To miałem na myśli pisząc "nauczyć, że jazda na gapę się nie opłaca".Po prostu mogliby wysiąść na przystanku, a potem długo czekać na patrol, a kontrolerzy mają pracować, a nie siedzieć z jednym delikwentem pół dnia...
Powyższy cytat to, delikatnie ujmując, przejaw ignorancji. Praca kontrolerów nie powinna zakłócać funkcjonowania komunikacji publicznej. „opłata za zakłócanie działania komunikacji miejskiej”, jeśli jakiś przewoźnik zdecydowałby się takową wprowadzić, powinna być nakładana na kontrolerów, lub osoby, które nakazały im przeprowadzanie kontroli w taki sposób. Oczekiwanie na policję jest obowiązkiem podróżnego określonym w ust. 8 cyt. art. 33a. Z natury rzeczy obowiązek ten dotyczy także osoby upoważnionej do kontroli biletów. Oczekiwanie przez kontrolera biletów wraz z ujętym pasażerem jest jego obowiązkiem służbowym – jest to także praca wykonywana przez kontrolera.

Cytat:
Napisał/a gryfinian
Mamy w prawie słowo "ująć" i do dziś nie wiadomo jaki zakres czynności ono obejmuje.
Moim zdaniem, a także zdaniem prawników, z którymi rozmawiałem, nie ma potrzeby precyzowania tego określenia. Od dziesiątek lat funkcjonuje bowiem art. 243 k.p.k. traktujący o ujęciu tzw. „obywatelskim”. Przepis art. 45 k.p.w. upoważnia do stosowania ujęcia także w odniesieniu do sprawców wykroczeń. A przecież odmowa okazania dokumentów, przez podróżnego, który odmówił uregulowania należności za przejazd i opłaty dodatkowej za przejazd bez ważnego dokumentu przewozu, jest wykroczeniem z art. 87a ustawy prawo przewozowe. Jeżeli podróżny podejmie próbę ucieczki, to popełni kolejne wykroczenie – art. 87b cyt.ustawy. A zatem nie tylko kontroler, ale każda inna osoba, będzie mogła go ująć z wykorzystaniem środków adekwatnych do jego zachowania.

Cytat:
Napisał/a gryfinian
Nie żebym był złośliwy wobec pasażerów, ale znakomita większość to po prostu niechcący płacić z własnej woli.
Motywy, jakimi kierują się „gapowicze” nie mają żadnego znaczenia.
OzoEze jest off-line  
11-06-2012, 12:27  
KickDown
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie RE: Kontrola biletów

Wytłumaczę jak ja to widzę gdyż byłem tak zwanym "kanarem" za czasów gdy ten przepis wchodził w życie... A mianowicie KONTROLER BILETÓW po wejściu owej ustawy nie ważne czy jest to bezpośredni pracownik MPK, MZK, PKM itd. czy pracownik firmy zewnętrznej, kontroler biletów jest w tej chwili takim samym pracownikiem jak funkcjonariusz policji czy straży miejskiej tyle że może sobie pozwolic na mniej niż straż miejska. W tej chwili wygląda to tak: najważniejsza jest policja po policji straż miejska i po niej kontroler biletów to są 3 osoby jako funkcjonariusze publiczni. Czy uderzysz bądź obrazisz policjanta czy kontrolera czeka cię ta sama kara. Jeden chłopak napisał że kontroler zatrzymał go wewnątrz autobusu nie pozwolił wysiąśc ponad to żądał pokazania jak ma wyglądac kontrola biletów. Troszkę mnie zirytowało to podejście do sprawy gdyż też trzeba się rodzica pytac tato albo mamo gdzie mogę się załatwic na środku pokoju na balkonie czy w ubikacji? No jest to dla mnie troszkę śmieszne. Wiadomo że jeśli wsiadamy czy do tramwaju trolejbusu czy autobusu to kasujemy bilet nie zwłocznie po wejściu do pojazdu. Więc podsumowując kontroler biletów jest w świetle prawa funkcjonariuszem publicznym, ma prawo cię wylegitymowac i w razie próby ucieczki zatarasowac ci drogę. Ja nie wieżę w to że kontroler biletów się szarpie z pierwszym lepszym pasażerem bo on nie ma biletu nie chce dac dokumentu to wezmę go zciągnę z siedzenia i będę szarpał go po całym autobusie. Nie! Pasażer który tak mówi jest sam sobie winien bo to on chce uciekac szukając przy tym byle pretekstu. Więc kontroler biletów jest funkcjonariuszem publicznym takim samym jak policja czy straż miejska tyle że nie posiada pełnych uprawnień jak policja ma prawo zatrzymac nas w autobusie a ponad to gonic nas, ma prawo nałorzyc opłatę za przejazd bez ważnego biletu bądź dokumentu uprawniającego do przejazdu ulgowego bądź bez płatnego i ma prawo przyjąc opłatę gotówkową o ile poszczególny zakład upoważnia go do takowej procedury. Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś pytanie myślę że postaram się mu wytłumaczyc jeszcze jakieś wątpliwości. Aha jeszcze co do odwołania jak ten sam chłopak napisał że jutro musi zapłacic a boi się że czas do zapłaty minie. Jeśli chcesz się odwołac od nałożenia dodatkowej opłaty za wezwanie patrolu policji bądź zmiany trasy przejazdu autobusu to owszem możesz składając takowe odwołanie twój czas się zwiększe ale nie pamiętam czy o tydzień czy o 2 Tak samo jak dostajesz wyrok z sądu i piszą ci na piśmie że masz czas odwołac się do iluś tam dni to przez ten czas co się odwołujesz to nie musisz płacic ani więcej ani mniej czyli właściwie nic dopiero ostateczna odpowiedź danej firmy zobowiązuje cię do zapłaty. Czyli piszę pismo składam je a oni odpisują np. Było to pierwsze takowe pana zachowanie nie ubliżał Pan kontrolerowi itd. to może Pan zapłacic sam mandat za brak biletu w wysokości 60 zł mogą też nie zgodzic się z odwołaniem więc wtedy będzie trzeba zapłacic pełen mandat. To wygląda tak że 7 dni masz na to by zapłacic mandat który do 7 dni wynosi załórzmy to 60 zł powyżej załóżmy że 100zł to jeśli w ciągu tych pierwszych 7 dni się odwołujesz i czekasz na odpowiedz MZK czy MPK i jest dzień 8 to jeszcze to 100zł cię nie obowiązuje bo się odwołujesz i tak mi się wydaje że masz następne 7 dni na zapłacenie tych 60zł + patrol policji jeśli MPK nie zgodzi się z twoim odwołaniem a jeśli się zgodzi i je przyjmie to samo według siebie czy twojego odwołania odeśle ci pismo z wysokością mandatu jaką masz zapłacic.
KickDown jest off-line  
12-06-2012, 09:25  
Drastyczny
Użytkownik
 
Drastyczny na Forum Prawnym
 
Posty: 132
Domyślnie RE: Kontrola biletów

RE: "odeśle ci pismo z wysokością mandatu jaką masz zapłacic. "

To jakaś bzdura.
Kanar nie jest funkcjonariuszem który może wypisywać mandaty.

Kontroler to może co najwyżej wezwać do zapłaty (pisemnie) lub też wypisać nałożenie opłaty dodatkowej.
Natomiast nie opłacenie jej w terminie dalej nie upoważnia do przymusowej egzekucji (np. z wynagrodzenia) jak to się ma w przypadku mandatu.
Przewoźnik musi jeszcze wykazać przed sądem cywilnym swoje racje i dopiero prawomocny wyrok/nakaz zapłaty jest nałożony przymusem zapłaty.

Przewoźnik to zwykła firma nastawiona na zysk, a nie instytucja administracji państwowej.
Drastyczny jest off-line  
12-06-2012, 09:33  
Ag_Maz
Moderator globalny
 
Ag_Maz na Forum Prawnym
 
Posty: 33.708
Domyślnie RE: Kontrola biletów

Temat odkopany. Zamykam.
Ag_Maz jest off-line  
Linki sponsorowane
Zamknięty temat

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Kontrola biletów (odpowiedzi: 24) Witam. Mam pytanie które dotyczące praw kontrolera biletów w autobusach. W dniu dzisiejszym podróżowałem sobie autobusem MPK, do którego wsiadł...
§ kontrola biletów (odpowiedzi: 113) Chciałbym się dowiedzieć, czy kontroler biletów w autobusach ma prawo wylegitymować pasażera? Czy ma prawo zatrzymać pasażera wbrew woli do czasu...
§ Kontrola biletów (odpowiedzi: 11) Spotkałem się z sytuacją, że kontroler uniemożliwiał opuszczenie autobusu pasażerce. Czy uprawnienia kontrolera do zatrzymania gapowicza w celu...
§ kontrola biletów w mzk (odpowiedzi: 11) Witam dzisiejszego dnia dostałam mandat w wysokości 60zł za zły bilet który kupiłam w kiosku ruchu za 2zł a dwa dni wcześniej nastąpiła zmiana...
§ Kontrola biletów (odpowiedzi: 8) Witam, Jadąc autobusem odbyła się kontrola biletów. Miałem bilet ulgowy i dodatkowo chcieli legitymacje ,której nie miałem. Wtedy chcieli mój dowód...
§ kontrola biletów (odpowiedzi: 1) czy kontrolerka w autobusie miejskim może pogryść pasażera????moja żona niemiała biletu kontrolerka wzieła dowód lecz gdy żona poprosiła o zwrot to...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 00:28.