Problem z anteną i administracją - jakieś rady?

  • Autor wątku Autor wątku kardiologiczny
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kardiologiczny

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2011
Odpowiedzi
2
Otóż sprawa wygląda tak:

Założyłem enkę na zimę na balkonie na parterze. Przed moim balkonem rośnie duża topola czy inne coś. Zatem z doświadczenia zacząłem nękać administrację, żeby mi to drzewo przycięła, bo i tak cieli drzewa w zimie. Co się okazało? Przycięli malutkie drzewa obok balkonu, których w ogóle nie powinni ruszać, a wielka topola czy inne coś zostało. Liście się pojawiły i nie mam sygnału.

W grę wchodzą dwie opcje:
- rezygnacja z enki po pół roku i płacenie dużej kary za zerwanie umowy
- walnięcie anteny nielegalnie na dach (przecięcie kłódki), bo administracja zakazuje takich rzeczy, a co za tym idzie, później walczyć z nimi i w końcu pewnie też płacić kary

Umówiłem się na jutro z kolesiem od zieleni z administracji żeby wpadł i zobaczył to drzewo. Jak myślicie, da się ich uprosić żeby przycięli chociaż trochę korony drzewa? Nie trzeba dużo, zasłania mi parę gałęzi. Z ich winy nie mogę odbierać telewizji przez satelitę, a co za tym idzie, parę miesięcy abonamentu poszło w błoto.

sdc13172.jpg


http://img854.imageshack.us/img854/480/sdc13173.jpg

Co mogę zrobić? potrzebuję pomocy.
 
Ostatnia edycja:
może w ogóle zaproponuj żeby wycięli wszystkie drzewa na drodze do nadajnika, bo przecież TOBIE przeszkadzają.
 
kardiologiczny napisał:

Oznaczało to, ze to nie przez nich nie masz sygnału, tylko przez swoje niedbalstwo.
Drzewo nie wyrosło tak duże w ciągu zimy, wiec zakładając antenę miałeś świadomość że będziesz miał utrudnione warunki odbioru telewizji. Teraz płaczesz nad rozlanym mlekiem.
Gdybym był na miejscu organu wydającego zgodę na wycinkę/przycinke takiego drzewa, dałbym decyzję odmowną. Drzewo nie zagraża dla mienia, nie utrudnia ruchu pojazdów, nie spelnia więc przesłanki ustawowej do tak radykalnego przyciecia. A to drzewo służy nie tylko Tobie, lecz i innym mieszkańcom i podlega ustawowej ochronie.
Żeby nie było tak sucho i ostro, to podpowiem jedynie, że możesz pogadać z sąsiadami z wyższych pieter lub z mieszkań obok, może ktoś sie zgodzi Twoją antenę zawiesić u siebie.
 
Powrót
Góra