3 czy 10 lat

  • Autor wątku Autor wątku Bożena68
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
B

Bożena68

Użytkownik
Dołączył
09.2011
Odpowiedzi
38
Bardzo proszę o porade, sprawa dot. przedawnionego zobowiązania otóż: moje przedawnione zobowiązanie wobec banku (wówczas nic nie wiedziałam o przedawnieniach) trafiło po rozprawie sądowej do komornika, ten zajął moje wynagrodzenie po jakimś czasie bank wycofał sprawe od komornika i sprzedał zobowiązanie firmie windykacyjnej, nie informując mnie o tym.
Czy okres przedawnienia w tym przypadku przeszedł z 3 na 10 lat z którego firma windykacyjna ma prawo skorzystać ?
Zaznaczam, że zanim sprawa dotarła do komornika była już około roku przedawniona
 
a ja wyczytałam, że od momentu wycofania sprawy od komornika przez wierzyciela, biegnie okres przedawnienia trzy letni, czy to prawda ?
 
Oto znaleziony wątek:
W przypadku banków sprawa jest łatwiejsza, wierzytelności na podstawie bankowego tytułu egzekucyjnego przedawniają się po upływie TRZECH lat od ostatniej czynności... Tak więc jezeli od ostatniej czynności komornika upłyneły 3 lata i bank sobie nagle przypomni o długu wystarczy złożyć pozew z powództwa cywilnego przeciwko bankowi o uchylenie klauzuli wykonalności i sprawa załatwiona.
Jak mam to rozumieć ?
 
Kodeks cywilny:
Art. 125.
§ 1. Roszczenie stwierdzone prawomocnym orzeczeniem sądu lub innego organu
powołanego do rozpoznawania spraw danego rodzaju albo orzeczeniem sądu
polubownego, jak również roszczenie stwierdzone ugodą zawartą przed
sądem albo przed sądem polubownym albo ugodą zawartą przed mediatorem
i zatwierdzoną przez sąd, przedawnia się z upływem lat dziesięciu, chociażby
termin przedawnienia roszczeń tego rodzaju był krótszy. Jeżeli stwierdzone
w ten sposób roszczenie obejmuje świadczenia okresowe, roszczenie o
świadczenia okresowe należne w przyszłości ulega przedawnieniu
trzyletniemu.
 
Kontaktowałam się z komornikiem, okazało się że była to egzekucja na podstawie BTE, komornik zakończył ją w 2005 roku, gdyż bank się wycofał, więc rozumiem że przedawnienie dokonało się w 2008 roku ?
I jeszcze jedno pytanie, w 2010 roku podpisałam z firmą windykacyjną (która wykupiła kredyt od banku) ugodę, ( z której się nie wywiązałam) rozumiem, że ze względu na przedawnienie roszczenia ugoda jest nie ważna ?
 
Ja myslę, że skoro podpisałaś ugodę z firmą windykacyjną to przyjełaś dług.
 
jak można przyjąć coś, co jest przedawnione co właściwie nie ma już, przynejmniej nie powinno mieć żadnej mocy prawnej ?
A moim zdaniem wierzyciel celowo zataił przede mną to, że roszczenie jest przedawnione, po to aby zmusić mnie do podpisania ugody, bo gdyby poinformował mnie o tym fakcie, takie zdarzenie (podpisanie w/w ugody) NIE miałoby miejsca. Co na to kc ?
 
Bożena68 napisał:
Nic, wszystko jest zgodnie z prawem. To nauczka dla Pani na przyszłość, aby szukać, pytać, nie bać się wyjaśniać sprawy do końca.
 
nie wszyscy jesteśmy prawnikami, a firmy windykacyjnyce takowych mają na etacie, więc moim zdaniem jest to celowe wprowadzanie w błąd i wydaje mi się, że znalazłby tu zastosowanie art 84 par 2 ?
 
Bożena68 napisał:
nie wszyscy jesteśmy prawnikami, a firmy windykacyjnyce takowych mają na etacie, więc moim zdaniem jest to celowe wprowadzanie w błąd i wydaje mi się, że znalazłby tu zastosowanie art 84 par 2 ?

Źle Ci się wydaje.
 
dziwne są tu odpowiedzi w niczym nie pomagają, tak jakby odpisywali windykatorzy, a nie prawnicy chcący pomóc :/
 
oczywiście, że pomocy, ale jak dotychczas niestety nie otrzymałam żadnych podpowiedzi :(
 
Ugoda z firma windykacyjną nie mogła przerwac biegu przedawnienia, jeśli przedawnienie już nastąpiło. Jeśli tak faktycznie się stało, to po prostu niczego więcej nie płać - jeśli taka jest Twoja wola. A przy wystąpieniu na droge sądową podniesiesz zarzut przedawnienia roszczenia.
 
naaaareszcie coś co daje nadzieje, bardzo, bardzo serdecznie dziękuje. Ja poprostu już nie mam więcej ani środków, ani zdrowia a mam na utrzymaniu dziecko z wadą serduszka i naprawde potrzebowałam tej porady. Dziękuje
 
@loco - jesteś pewien ze dług jest przedawniony?
Egzekucja komornicza została umorzona w 2005r. więc 10 lat nie minęło.
Zgadzam się z wypowiedzią krysmay - podpisanie ugody to uznanie długu.
 
BTE to nie to samo co egzekucja komornicza - wiec okres przedawnienia 10 lat (art.123 KC).
Poza tym w przypadku BTE ma też zastosowanie art.125 § 1 - nadanie klauzuli wykonalności jako czynność sadowa.
Uwazam że dług nie jest przedawniony a dodatkowo ugoda ponownie przerwała bieg przedawnienia - art.123 § 1 pkt. 2
 
Na forum są niewątpliwie doskonali fachowcy od tych kwestii i być może zabiorą głos.
Ja takim nie jestem, ale moim zdaniem sama egzekucja komornicza nie ma wpływa na zmiane okresu przedawnienia roszczeń, więc nie zgadzam się z :
BTE to nie to samo co egzekucja komornicza - wiec okres przedawnienia 10 lat (art.123 KC).
Poza tym w przypadku BTE ma też zastosowanie art.125 § 1 - nadanie klauzuli wykonalności jako czynność sadowa.
Uważam, ze czynność nadania klauzuli wykonalności BTE to nie jest stwierdzenie roszczenia przez prawomocne orzeczenie sądu. Wydaje mi się, ze ten pogląd jest już utrwalony.
Jeśli chcesz poczytac opinie fachowców, to przeszukaj forum - było o tym już kilkakrotnie.
 
Powrót
Góra