Nakaz zapłaty w postepowaniu upominawczym, mozliwy spzreciw?

  • Autor wątku Autor wątku kwasior
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

kwasior

Nowy użytkownik
Dołączył
09.2008
Odpowiedzi
14
Witam i proszę o pomoc.
Dostałem takie oto pismo( w zasadzie ksero) od kancelariprawniczej FORUM:

[cytat:3b9z3yyl] Nakaz zapłaty w postępowaniu upominawczym dnia 27 lutego 2008 r.


Sad Rejonowy w Zamościu wydział VII grodzki w osobie Referendarz P.S.
na skutek pozwu wniesionego 18/01/2008 przez
Kredyt Inkaso Spółka Akcyjna w Zamościu
kwotę 1 596,33(tu słownie)z odsetkami ustawowymi liczonymi w stosunku
rocznym w wysokości 11,5% od dnia 18/01/2008,
z tym ze w razie zmiany wysokości odsetek- z odsetkami ustawowymi do dnia zapłaty wraz z kwota 656,9(tu słownie)
kosztów postępowania, w tym 600(słownie)
kosztów zastępstwa procesowego, albo wnieść w tymże terminie do tutejszego Sadu sprzeciw.

pieczątka za zgodność(jako ze ksero to nic nie widać)


W imieniu Rzeczypospolitej Polskiej, dnia ... 04 wrz. 2008 Sąd Rejonowy w Zamościu stwierdza,
że niniejszy tytuł uprawnia do egzekucji w całości
oraz poleca wszystkim urzędom oraz osobom, których to może dotyczyć,
aby postanowienia tytułu niniejszego wykonały, a gdy o to prawnie będą wezwane, udzieliły pomocy.
Orzeczenie podlega wykonaniu jako prawomocne.

Tytuł wykonawczy wydano r.pr. K.P.
Przyznano pełnomocnikowi powoda koszty zastępstwa
procesowego za postępowanie o nadanie klauzuli wykonalności w kwocie 60 zł.

Pieczątka sędzia(nie widać bo ksero)[/cytat:3b9z3yyl]

Moje dylematy są takie: czy w ogóle mam szanse wnieść sprzeciw od tego nakazu( widzę go pierwszy raz na oczy, nigdy nie byłem poinformowany przez ten sad o jakimkolwiek nakazie zapłaty na dodatek jest to ksero które było dostarczone w jednej kopercie z pismem od firmy FORUM)?
Czy mam szanse dowiedzieć się w czyim imieniu działa ta firma, kiedy i w jaki sposób doszło do powstania takiego zobowiązania( bo myślę ze jest przedawnione)?
 
Nakaz jest już prawomocny i nadaje się do egzekucji komorniczej. Warto może sprawdzić w sądzie na jaki adres była kierowana korespondencja w tej sprawie i ewentualnie próbować przywrócić termin do wniesienia sprzeciwu.
 
Najlepiej w sądzie. :D Na tym nakazie jest sygnatura sprawy i przejrzeć akta.
 
Ech gdyby tak można było przejrzeć zdalnie, do Zamościa trochę mam.Mogę próbować złożyć wniosek o przywrócenie terminu do złożenia sprzeciwu zakładając ze adres do korespondencji był poprawny? Bo może być tak że nie przebywałem wtedy w miejscu zamieszkania, czy to żaden argument dla sądu?
 
Aby przywrócić termin trzeba uprawdopodobnić że bez swojej winy się go nie dochowało i jednocześnie dokonać danej czynności (w tym wypadku wnieść sprzeciw). Wyjazd nie jest takim argumentem.
 
No nic. Dziękuję za pomoc, wygląda na to ze za późno na jakiekolwiek odwołania.Nie mam innego argumentu jak moja nieobecność a to jak mówisz nie wystarczy :) trza płacić i basta. Szkoda ze nie wiem kiedy mniej więcej powinienem był spodziewać się tego nakazu, może dopasowałbym termin do innego zdarzenia a może faktycznie był inny adres do korespondencji.

Ostatnie pytanie(a): czy pisząc zapytanie do firmy FORUM o to "kiedy i w jaki sposób doszło do powstania takiego zobowiązania"
udziela mi informacji? I czy np pisząc do sądu prośbę o "sprawdzenie w sądzie na jaki adres była kierowana korespondencja w tej sprawie" również mi odpiszą czy trzeba stawiać tam się osobiście?
 
Wiadomo kiedy. W pierwszych dniach marca 2008.
Nie, takiej informacji nie muszą udzielać.
Lepiej się porozumieć co do sposobu spłaty bo inaczej dojdą koszty komornicze.
 
Dostalismy z mezem podobne pismo. Rzecz tyczy sie niezaplaconych faktur z 2000 roku o swiadczenie uslug telekomunikacyjnych. Od 4 lat przebywamy w UK gdzie legalnie pracujemy. List od firmy Forum zostal nam przeslany przez rodzine kilka dni temu. Oczywiscie wczesniejszej korespondencji na temat tej sprawy nie dostalismy. Watpliwy jest rowniez fakt istnienia umowy na podstawie ktorej zostaly wystawione faktury. My takiej umowy nie mamy a oni maja tylko faktury wystawione na nazwisko meza. Poza tym teoretycznie te faktury za abonament, to swiadczenia okresowe, ktore sie przedawniaja po 3 latach.
Znalazlam rowniez art dotyczace niemoznosci dostarczenia pozwu ktore dotycza naszego przypadku.
Art. 499. Nakaz zapłaty nie może być wydany, jeżeli według treści pozwu:
...4) miejsce pobytu pozwanego nie jest znane albo gdyby doręczenie mu nakazu nie mogło nastąpić w kraju.
oraz
Art. 5021. § 1. Jeżeli doręczenie nakazu zapłaty nie może nastąpić z przyczyn wskazanych w art. 499 pkt 4, sąd z urzędu uchyla nakaz zapłaty, a przewodniczący wyznacza rozprawę.

Czy ktorys z przytoczonych argumentow ma jakas moc??:) Podobnie jak poprzednia osoba maz nie wniosl sprzeciwu ze wzgledu na brak wiedzy o postepowaniu i o wydanym nakazie.
 
wręcz identyczną sytuacje mam jak osoba z postu powyżej

Wyjechałem do UK jakieś 5 lat temu, od 2007 roku nie mam meldunku w Polsce
Otrzymałem ostatnio list z wezwaniem do zapłaty. Nie mam tam wyszczególnionego o jaki dług chodzi - jedyne co mi do głowy przychodzi to opłata za zerwanie świadczeń telekomunikacyjnych przez sieć Idea ( obecnie chyba Orange). Ja również nie otrzymałem żadnej korespondencji na temat sprawy - dołączam się do pytań moich poprzedników.
 
Przytoczone przepisy są skierowane do sądu a nie do strony.
Jeżeli nakaz wrócił z adnotacją z poczty że przesyłka niepodjęta w terminie to sąd przecież nie bada tego czemu tak się stało.
Przepis ten ma zastosowanie dla sądu w sytuacji kiedy przesyłka wróciła z informacją np. adresat nieznany albo wyprowadził się.

Proszę Państwa. Proszę odbierać korespondencję. Wtedy można coś zrobić. Nieodbieranie powoduje tylko takie problemy. Albo upewnić się, że w dawnym miejscu zamieszkania listonosz, poczta będa wiedzieli że Państwa już tam nie ma.
 
Powrót
Góra