Pożyczka dla niepełnoletniego

  • Autor wątku Autor wątku cyryl
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
C

cyryl

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2009
Odpowiedzi
7
Witam.
W zeszłym roku pożyczyłem osobie w wieku 17 lat (posiadającej dowod osobisty) pewną sumę pieniędzy. Na tą okoliczność spilsaliśmy umowę, tak na wszelki wypadek, bo osoba wydawała się (jak to zwykle bywa) godna zaufania. Odbyło się to bez wiedzy rodziców tej osoby. Teraz ta osoba nie chce oddać wymienionej w umowie kwoty.

Mam nastepujące pytania:
1. Czy taka umowa z małoletnim jest ważna i czy mogę w jakiś sposób wyegzekwować pieniądze?
2. Czy pomimo, że umowa została spisana z małoletnim, rodzice w jakiś sposób jednak odpowiadają z czyny swojego dziecka?

Bardzo bym prosił o odpowiedź, dziękuję i pozdrawiam
 
Moim zdaniem umowa nie jest ważna, ponieważ małoletni nie miał pełnej zdolności do czynności prawnych. Kasy można by dochodzić na podstawie art. 411KC, oczywiście samej kwoty głównej, bez odsetek, z uwagi na nieważność umowy.
 
Matti82: umowa jeszcze nie jest nieważna, a względnie bezskuteczna. Należałoby zwrócić się do rodziców z pytaniem, czy wyrażają na nią zgodę. Jeżeli potwierdzą, umowa jest ważna.
 
A jezeli powiedzą, że nie? To sprawa jest beznadziejna? Zaznaczam, że w umowie, powołuję się na określone przelewy bankowe na konto pożyczkobiorcy. Mam wydruki z banku, ze to zrobiłem i zawsze mozna to sprawdzić, ze tak było.
 
Ok. ale jak nie potwierdzą, to umowa będzie nieważna i pozostaje Ci żądanie zwrotu wypłaconej sumy (bez odsetek) na podstawie instytucji bezpodstawnego wzbogacenia.
Nauzicaa: masz rację:)
 
Czyli sprawa nie jest beznadziejna? Czy mam małe szanse? Nie chcę odsetek, wystarczy zwrot pozyczonej sumy. Bo teraz już trochę się pogubiłem :)
 
kasa ci sie nalezy, a w zwiazku z tym, ze jest niepelnoletni, to mozesz sie jej domagac od jego rodziców, co chyba jest bardziej korzystne, bo widac gosc jest malopowazny, wiec moze rodzice beda mądrzejsi
 
Właśnie nie wiem czy rodzice za to odpowiadają. Nie mogę uzyskać jasnej odpowiedzi na 2 pytania zawarte w pierwszym poście.
 
rodzice nie odpowiadaja "w jakis sposob" za czyny swoich nieletnich dzieci, ale ponosza pelna odpowiedzialnosc, rowniez finansową
 
Ja rozumiem :) ale jeżeli umowa z nieletnim bez zgody rodziców jest nieważna, to co maja później rodzice do tego skoro się nie godzili. Chłopak śmieje mi się w twarz, mimo że mam potwierdzaenie przelania pieniędzy z umowy na jego konto. Jak zwrócę się do rodziców, to powiedzą : spier.... pan, trzeba było z nami to ustalić. Więc chodzi o to co ja mam robić w takiej sytuacji? Mam jakąś szanse odzyskać pieniądze czy nie?
 
rodzice są jego przedstawicielami ustawowymi. De facto oni mają Ci zwrócić.
Pewnie, że są szansę. Idź do rodziców, powiedz jaka jest sytuacja, spytaj czy potwierdzą umowę, jeśli nie zażądaj zwrotu i już. Potem wezwanie pisemne z zPO i ew. pozew do sądu. Wygrana myślę spokojna.
 
Pomimo, że w świetle prawa pozyczka jest nieważna?
 
Tak. Przeczytaj najpierw przepisy dot. bezpodstawnego wzbogacenia, potem zadawaj pytania.
 
Nie, rodzice nie odpowiadają w ten sposób za dzieci. Jeżeli nie wyrażą zgody, to umowa będzie nieważna. Wówczas małoletni jest wzbogacony i można żądać od niego zwrotu. To, skąd on rzeczywiście weźmie pieniądze (np. od rodziców), jest bez znaczenia - on jest dłużnikiem.
 
No tak :) i znowu każdy mówi co innego :) Zadam proste pytanie, czy mogę odzyskać w jakis sposób te pieniądze (bez odsetek)? A jeśli tak to w jaki sposób?
 
Tak jak pisze Nauzicaa. Ja użyłem skrótu myślowego, bo przecież młody weźmie kasę od rodziców:) Wystosuj najpierw wezwanie do potwierdzenia umowy. Jak odmówią, to wezwij młodek do zwrotu na podstawie 410KC i daj mu na to 7 dni. Jak nie zwróci do uderz do sądu.
 
Powrót
Góra