niewypłacalny dłużnik, co można zrobić?

  • Autor wątku Autor wątku Azgaroth
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

Azgaroth

Użytkownik
Dołączył
03.2009
Odpowiedzi
35
Mam nakaz zapłaty przeciwko dłużnikowi. Dług wynosi 10.000 zł. Egzekucja została jednak umorzona ze względu na rzekomy brak jego środków. Facet to niezły przekręt, według mojej wiedzy ma w sumie na karku obecnie 14 wierzycieli i prokuraturę. Zastanawiam się co można jeszcze zrobić, żeby w jakiś sposób odzyskać moje pieniądze? Wiem np. że kiedyś był właścicielem dwóch nieruchomości, ale przekazał je na żonę i na syna. Podobnie zrobił chyba z jego samochodami. Słyszałem, że w takich przypadkach to się stosuje art. 527 kc. Na co jednak musiałbym zwrócić wówczas uwagę?

Aha, czy jest jakiś sposób aby sprawdzić, do kiedy ten dłużnik pozostawał we wspólności majątkowej z żoną? Bo wiem, że teraz jest z nią niestety w rozdzielności.

Czy warto byłoby wszcząć raz jeszcze egzekucję? Czy opłacałoby się wnieść do komornika o wyjawienie majątku?
 
Przed skierowaniem powództwa z 527 kc, należałoby wszcząć postępowanie o wyjawienie majątku, ale nie przez komornikiem, lecz przed sądem (art. 913 kpc i nast.). Jest to dość niedroga sprawa, ale bardzo nieprzyjemna dla dłużnika, gdyż przy zadawaniu przemyślanych pytań można przygotować ewentualne powództwo z 527 kc, ponadto dłużnik zeznaje pod groźbą odpowiadzialności karnej, a jego niestawiennictwo wiąże się z grzywną lub przymusowym doprowadzeniem przez policję. Należałoby podczas wyjawienia majątku ustalić dokładne daty wyzbycia się majątku, ustalić, czy odbyło się to fna podstawie umowy sprzadazy (a jak tak to za jaką kwotę) czy darowizny, porównać czaso okresy wyzbycia się majątku z wymagalnością zobowiązań.
 
Czy w takim postępowaniu wyjawienionym dłużnik rzeczywiście będzie miał obowiązek dokładnie wskazać, kiedy i np. na podstawie jakiej umowy wyzbył się majątku? Czy nie wystarczy poprzestanie z jego strony na stwierdzeniu, że obecnie nie ma żadnego majątku? Pytam, bo zgodnie ze wskazanym przez Pana art. 913 kpc, wierzyciel może żądać zobowiązania dłużnika do złożenia wykazu majątku z wymienieniem rzeczy i miejsca, gdzie się znajdują, a nie np. gdzie się znajdowały i w jaki sposób się ich wyzbył.
 
W większości przypadków sędziowie nie uchylają pytań zmierzających do wykazania przesłanek skargi pauliańskiej, jednak czasami zdarzają się takie sytuacje, że uchylają (nie przysługuje na to zażalenie). Natomiast byłem świadkiem, że przy dłużnikach alimentacyjnych sędziowie sami zadawali takie pytania.
 
Dziękuję. Miałbym jeszcze takie pytanie: art. 527 par. 2 kc mówi, że czynność prawna dłużnika jest dokonana z pokrzywdzeniem wierzycieli, jeżeli wskutek tej czynności dłużnik stał się niewypłacalny albo stał się niewypłacalny w wyższym stopniu, niż był przed dokonaniem czynności. Czy oznacza to, że postanowienie komornika o umorzeniu egzekucji ze względu na wypłacalność dłużnika (nie mam raczej innego dowodu, którym mógłbym tę niewypłacalność udowodnić), musiałoby być wcześniejszej daty niż data wyzbycia się części majątku przez dłużnika?
 
Azgaroth napisał:
Czy oznacza to, że postanowienie komornika o umorzeniu egzekucji ze względu na wypłacalność dłużnika (nie mam raczej innego dowodu, którym mógłbym tę niewypłacalność udowodnić), musiałoby być wcześniejszej daty niż data wyzbycia się części majątku przez dłużnika?
Nie - to jest zupełnie wadliwa interpretacja tego przepisu.

Stan niewypłacalności dłużnika - następuje wskutek czynności prawnej dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli. Natomiast - czy ta czynność prawna krzywdzi wierzycieli, należy oceniać nie według chwili dokonania tej czynności, lecz według chwili jej zaskarżenia.
 
Dziękuję bardzo.

Planuję wkrótce udać się do sądu żeby przejrzeć akta ksiąg wieczystych tych nieruchomości w poszukiwaniu aktualnych właścicieli. Mam w związku z tym pytanie.
1. Czy jestem uprawniony do przeglądania akt kw jako nie właściciel, ale wierzyciel (byłego w sumie) właściciela? Jeżeli tak to czy muszę napisać jakiś specjalny wniosek w tym celu?
2. Czy wziąć odpis z kw, czy przyda on się dla ewentualnej egzekucji? A jeśli tak to jaki rodzaj, bo z tego co wiem są różne.
 
Księgi wieczyste są jawne. A zatem każdy może je przeglądać.

Tak - odpis zwykły księgi wieczystej.
 
Bedek napisał:
czy ta czynność prawna krzywdzi wierzycieli, należy oceniać nie według chwili dokonania tej czynności, lecz według chwili jej zaskarżenia.

A zatem niewypłacalność dłużnika musi występować w chwili wniesienia skargi pauliańskiej? Jeżeli tak, to - jeśli to dobrze rozumiem - postanowienie komornika o umorzeniu egzekucji, którym dysponuję, a które jest z 2002 r., jest "za stare"?
 
Więcej - niewypłacalność dłużnika musi istnieć w chwili wydania przez sąd orzeczenia o uznaniu czynności za bezskuteczną.
Nie można mówić o niewypłacalności dłużnika, jeżeli mimo dokonania przez niego czynności prawnej pozostały majątek wystarcza na pokrycie długów, albo jeżeli na podstawie tej czynności, lub nawet niezależnej od niej, do majątku dłużnika weszły inne wartości, np. późniejszego obdarowania dłużnika przez inną osobę albo nabycia spadku itd.
 
Co zatem powinienem zrobic zanim wniose te skarge? Wniesc ponownie do komornika o wszczecie egzekucji? A moze sa jakies inne, prostsze lub tansze sposoby na uzyskanie jakiegos "zaswiadczenia" o niewyplacalnosci dluznika (wyjawienie?)?
 
Bedek napisał:
Tak - odpis zwykły księgi wieczystej.

Przepraszam, że kwestionuję, ale czy nie lepszy w moim przypadku będzie odpis zupełny?
Szperając w internecie natknąłem się na taką informację:
Reasumując z odpisu zwykłego dowiemy się, kto jest obecnym właścicielem nieruchomości, a z odpisu zupełnego, kto jest obecnym właścicielem nieruchomości i kto był właścicielem wcześniej, odpis zwykły zawiera tylko aktualne wpisy, natomiast odpis zupełny zawiera także wpisy, które zostały z księgi wykreślone.
 
Azgaroth napisał:
Co zatem powinienem zrobic zanim wniose te skarge?
Na razie nasza dyskusja - jest teoretyczna.
W pierwszej kolejności należałoby "zlokalizować" czynność prawną, dokonaną przez dłużnika.
Rada Pasquda - jak najbardziej jest na miejscu.
art. 534 Uznania czynności prawnej dokonanej z pokrzywdzeniem wierzycieli za bezskuteczną nie można żądać po upływie lat pięciu od daty tej czynności
Z tym, iż nie jest to termin przedawnienia - ale termin zawity.
 
Azgaroth napisał:
Przepraszam, że kwestionuję, ale czy nie lepszy w moim przypadku będzie odpis zupełny?
Szperając w internecie natknąłem się na taką informację:
Reasumując z odpisu zwykłego dowiemy się, kto jest obecnym właścicielem nieruchomości, a z odpisu zupełnego, kto jest obecnym właścicielem nieruchomości i kto był właścicielem wcześniej, odpis zwykły zawiera tylko aktualne wpisy, natomiast odpis zupełny zawiera także wpisy, które zostały z księgi wykreślone.
To zależy do czego będzie potrzebny taki odpis.
Bo jeżeli np. dla komornika w postępowaniu egzekucyjnym - to wystarczy zwykły.

Natomiast w procesie pauliańskim i tak potrzebny będzie dokument przenoszący własność nieruchomości. Sam odpis nawet pełny - nic nie da.

A kto był wcześniej właścicielem można sobie sprawdzić samemu w księdze wieczystej - za darmo. Po co płacić za pełny odpis, który jest znacznie droższy ;)
 
Mam problemy ze znalezieniem majatku mojego dluznika. Nieruchomosc, o ktorej myslalem, ze to jego byla wlasnosc, okazala sie byc tylko przez niego najmowana. Dowiedzialem sie jednak, ze facet poczynil dosc spore naklady na ta nieruchomosc. Czy mozna by w skardze paulianskiej wskazac na to, ze poczynil on spore naklady na nieruchomosc, a nie podjal proby jej nabycia - a zatem cos, ta nieruchomosc, "nie weszla do jego majatku" w swietle przepisow KC?
 
Azgaroth napisał:
. Dowiedzialem sie jednak, ze facet poczynil dosc spore naklady na ta nieruchomosc.
Są na to dokumenty ?
Jakie rodzaju nakłady i z jakiego tytułu ?
 
Dokumentów niestety nie ma.
Nakłady polegały na tym, że wyremontował praktycznie w całości lokal, ktory wynajmowal. Gruntowanie wyremontowal, wczesniej byl to praktycznie strych.
 
Jak nie ma dokumentów - nic się nie da zająć, ani nic się nie da udowodnić.
Pieniądze były - ale się rozeszły :(
 
Powrót
Góra