Okazyjne kupno działki ogrodowej.
W Polskim Związku działkowca obcy mi człowiek przepisał działkę ogrodową na mnie . On wypełniał swoje dokumenty ja swoje.Po wypełnieniu dokumentów spytałem w okienku urzędnika ile to będzie kosztować i poszedłem do bankomatu po pieniądze, gdy wróciłem urzędnik wysłał mnie do kasy gdzie wszystko opłaciłem ok.380 zł i dostałem potwierdzenie.Z obcym facetem spisałem umowę ,że przekazuje mi działkę za 800 zł i poszliśmy do bankomatu gdzie przekazałem mu kasę.On za działkę wcześniej zapłacił 2200zł. Po paru dniach okazuje się że facet ma żonę i prawdo podobnie za nią podpisał dokument zdający działkę, ale on jest właścicielem.ja niewiedziałem nic o podpisach bo tymzajmował sie urzędnik.Ta żona dziś powiadomiła mnie że oskarży mnie o lichwę i poszła na policję. Szybko dostarczyłem policji umowy i czekam. Pytanie czy może mnie o to oskarżyć i drugie pytanie czy mam jakieś szanse mieć tą działkę a jak nie to jak pieniądze odzyskać.
Z poważaniem. Wiesiek.
|