Zakupiony samochód spłonął

  • Autor wątku Autor wątku venicjusz
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
V

venicjusz

Nowy użytkownik
Dołączył
10.2009
Odpowiedzi
2
Witam
Pod koniec września zakupiłem od osoby fizycznej samochód używany jako sprawny. Spisana została standardowa umowa. Niestety, w drodze powrotnej z miasta, w którym kupione zostało auto do miejsca zamieszkania samochód zaczął się palić. Spłonęła cała komora silnika. Na miejsce została wezwana straz pożarna, policja, itd. W tej chwili jak można sobie wyobrazić samochód nie nadaję się do użycia. De facto byłem jego właścicielem przez 2 godziny. Czy mogę domagać się od sprzedającego zwrotu zapłaconej kwoty? Dodam, że jestem osobą fizyczną prowadzącą działalność gospodarczą.
 
Na jakiej podstawie chcesz zwrotu pieniędzy?

Jesteś w stanie udowodnić, że samochód miał jakieś poważne wady, które zataił sprzedający?
Druga sprawa - standardowa umowa, czyli był zapis, że znany Ci jest stan techniczny auta i nie wnosisz do niego zastrzeżeń?
 
Jedyna podstawa jest taka, że samochód był uszkodzony. To nie jest normalna sytuacja, że samochód płonie po przejechaniu 100 km.
A czy jestem w stanie udowodnić, że miał poważne wady, tego nie wiem, rozumiem, że potrzebne byłyby do tego ekspertyzy, itd.

Umowa miała zapis, że stan techniczny jest mi znany.
 
No to skoro się podpisałeś pod tym, że stan techniczny był ci znany, to znaczy że był ci znany, jakikolwiek by nie był.
 
Kodeks Cywilny Art. 558. § 2. Wyłączenie lub ograniczenie odpowiedzialności z tytułu rękojmi jest bezskuteczne, jeżeli sprzedawca zataił podstępnie wadę przed kupującym.
Musisz zatem udowodnić, że sprzedawca podstępnie zataił wadę. Co najmniej jest potrzebna ekspertyza rzeczoznawcy
 
Ostatnia edycja:
zgadzam sie z powyzszym, poza tym
To nie jest normalna sytuacja, że samochód płonie po przejechaniu 100 km.
a kiedy to staje sie normalne? po 102?200?550km? uzywane auto to zawsze kot w worku
 
Powrót
Góra