|
|
Prawo cywilne - aktualne tematy:
|
|
17-11-2009, 01:14
|
|
|
Początkujący
|
Operator GSM, a wypowiedzenie umowy
Witam,
26 maja br. przeniosłem swój stary numer z sieci Play do PTC Sp. z o.o. (Era). Pomijając problemy związane z "oddaniem numeru" przez poprzedniego operatora (trwało to dwa miesiące) zawarłem umowę na czas określony (2 lata) z Erą, do czasu przeniesienia numeru korzystając z numeru zastępczego. W lipcu w końcu zostałem poinformowany o zakończeniu procedury przeniesienia numeru i wreszcie mogłem z niego korzystać. Początkowo nie zwróciłem uwagi na problemy związane z połączeniami przychodzącymi (jak później ustaliłem, dotyczyło to połączeń przychodzących z sieci Plus), konkretnie moja dziewczyna mająca kartę pre-paid właśnie w tej sieci nie mogła się do mnie dodzwonić (w trakcie wybierania numeru po prostu w pewnym momencie zrywało nawiązywane połączenie - bez żadnego komunikatu i bez żadnego sygnału). Ze względu na fakt, że mieszkamy razem, a ona dość rzadko do mnie musi dzwonić, niespecjalnie się tym przejąłem. Po jakimś czasie zaczęły jednak docierać do mnie informacje od niektórych znajomych, że nie można się do mnie dodzwonić. Zgłosiłem więc problem do BOA jeden raz, później (po rzekomo już rozwiązanym problemie) drugi raz (tym razem zakończyło się wymianą karty SIM) - bez żadnej poprawy. Co więcej, problem był coraz bardziej widoczny, istotny i drażliwy, ponieważ na zamieszczone w tym czasie przeze mnie dwa ogłoszenia dotyczące sprzedaży mojej własności był zaledwie jeden telefon w ich sprawie. Kupiłem więc pierwszy lepszy starter umieszczając w kolejnej edycji tych samych ogłoszeń drugi, nowonabyty numer telefonu i - o dziwo! - praktycznie codziennie dzwonił potencjalny kupiec. Ponownie więc zgłosiłem problem, podając jednocześnie trzy różne numery (w tym jeden mojej dziewczyny, jeden znajomego i jeden należący do potencjalnego kupca, który - jak się okazało - próbował dzwonić wcześniej, pod mój stary, przeniesiony numer telefonu, którego ta sprawa dotyczy). Trzecie zgłoszenie zostało zamknięte bez jakiejkolwiek informacji dla mnie, o czym dowiedziałem się przez przypadek, dzwoniąc po dwóch tygodniach, po których problem nadal występował (i występuje do dziś), a ja nie wiedziałem czy ktoś coś z tym robi. Zgłosiłem więc problem po raz czwarty i po kilku dniach otrzymałem informację, że problem prawdopodobnie dotyczy właśnie sieci Plus i nie leży po stronie Ery oraz, że prawdopodobnie numer został nieprawidłowo zwolniony przez poprzedniego operatora (Play) i że sprawa została przekazana do Biura ds. Przeniesienia Numerów (czy jakoś tak) i że nie wiadomo kiedy sprawa zostanie rozwiązana, ale na pewno wkrótce. Słyszałem to dwa miesiące temu (we wrześniu br.). W międzyczasie dzwoniłem dwukrotnie, żeby dowiedzieć się czy coś zrobiono aby rozwiązać problem. Za każdym razem słyszałem od operatora z BOA, że w systemie nie ma żadnej nowej informacji na ten temat i proszono mnie o cierpliwość. Straciłem ją i w dniu 09.11.2009 r. złożyłem reklamację.
Dzień później otrzymałem pismo z Ery, w którym zawiadamia się mnie o zmianie regulaminu. Mając dość problemów związanych z połączeniami przychodzącymi oraz sposobu, w jaki operator podchodzi do ich rozwiązania zdecydowałem się skorzystać z prawa wypowiedzenia umowy w związku ze zmianami regulaminu, wysłałem do Ery pismo o następującej treści:
Cytat:
Szanowni Państwo,
W nawiązaniu do pisma PTC Sp. z o.o.- operatora sieci Era- z dnia 30.09.2009 dotyczącego zmian w regulaminie świadczenia usług telekomunikacyjnych obowiązującego w sieci Era, uprzejmie informuję, że nie akceptuję wprowadzonych jednostronnie przez PTC zmian w regulaminie świadczenia usług telekomunikacyjnych i proszę o niezwłoczne rozwiązanie umowy o świadczeniu usług telekomunikacyjnych dla numeru telefonu 790-012-535, a po zakończeniu okresu wypowiedzenia przeniesienie numeru do:
systemu przedpłaconego „Heyah”.
Pragnę również zauważyć, że zgodnie z art. 59 w par. 2 Ustawy Prawo Telekomunikacyjne ( Dz.U. z 2004r. Nr 1721, poz. 1800 z późn. zm.) nie przysługuje Państwu odszkodowanie z tytułu rozwiązania umowy o świadczeniu usług telekomunikacyjnych na czas określony.
Zmiany w regulaminie, niezależnie od ich charakteru, wyczerpują znamiona przytoczonego powyżej artykułu.
|
sądząc, że zakończę ten niezbyt udany związek. Niestety w odpowiedzi otrzymałem pismo, w którym to Era "uprzejmie przypomina" mi, że zawarłem z nimi umowę na czas oznaczony w ramach oferty promocyjnej i w związku z tym rozwiązanie tej umowy przed zakończeniem terminu jej obowiązywania wiąże się z obowiązkiem zapłaty na rzecz PTC kary umownej. Obowiązek ten wynika z par. 17 ust. 12 Regulaminu oraz Warunków Oferty Promocyjnej.
W tym piśmie równie uprzejmie wyjaśniają mi również, że zmiana ta wynika bezpośrednio z przepisów prawa, co według nich oznacza, że w takim przypadku klienci nie mogą skorzystać z prawa wypowiedzenia bez naliczania kary umownej (w przypadku umów terminowych) i co podobno wynika z art. 60a ust. 3 Ustawy Prawo Telekomunikacyjne.
Proponują mi więc (w trosce o negatywne dla mnie konsekwencje finansowe), abym ponownie rozważył chęć rozwiązania z nimi umowy. Na potwierdzenie lub cofnięcie oświadczenia o wypowiedzeniu umowy dali mi 14 dni. Brak odpowiedzi w tym terminie skutkuje rozwiązaniem umowy oraz naliczeniem kary umownej.
Jak to więc jest z tym wypowiedzeniem umowy w związku ze zmianą regulaminu? Mam prawo wypowiedzieć umowę bez konsekwencji związanych z kara umowną czy nie?
A jeśli nie, to czy mam prawo wypowiedzieć operatorowi umowę w związku z faktem, że od kilku miesięcy nie świadczą usług, za które regularnie i terminowo płacę abonament w pełnej wysokości, tak jak powinni (brak połączeń przychodzących z sieci Plus - co sami przyznali)? Jeśli tak, to jak takie wypowiedzenie powinno być skontruowane? Podobnie jak wyżej, tylko w uzasadnieniu podaję
Cytat:
|
ze względu na wadliwe świadczenie usług.
|
?
Proszę mi wybaczyć rozległe wprowadzenie, ale chciałem stworzyć możliwie jasny obraz sytuacji
|
|
|
|
17-11-2009, 08:18
|
|
|
Użytkownik
|
RE: Operator GSM, a wypowiedzenie umowy
W tym konkretnym wypadku możesz wypowiedzieć umowę, ale musisz zapłacić karę umowną. Natomiast problemy występują nie w sieci Era, a w sieci Plus, która nie może poprawnie zrealizować połączenia do Ciebie albo w sieci Play, która nie zadbała o odpowiednie poinformowanie o przeniesieniu numeru.
|
|
|
|
17-11-2009, 11:27
|
|
|
Początkujący
|
RE: Operator GSM, a wypowiedzenie umowy
Cytat:
Napisał/a Baseciq
W tym konkretnym wypadku możesz wypowiedzieć umowę, ale musisz zapłacić karę umowną. Natomiast problemy występują nie w sieci Era, a w sieci Plus, która nie może poprawnie zrealizować połączenia do Ciebie albo w sieci Play, która nie zadbała o odpowiednie poinformowanie o przeniesieniu numeru.
|
No dobrze, ale jak to się ma do świadczonych przez Erę usług, za które w końcu płacę? To sprawa umów pomiędzy operatorami i mnie jako abonenta sieci Era chyba nie powinno obchodzić kto jest temu winny, a kto nie jest? Sprawa ciągnie się od kilku miesięcy i nie wygląda na to, żeby operatorowi, z którym wiąże mnie umowa, zależało na rychłym rozwiązaniu problemu (a chyba powinno - prawda?). Jak kupujesz samochód od jakiegokolwiek podmiotu, to w przypadku usterek nie interesuje Cię czy winnym jest producent, dealer czy jeszcze ktoś, tylko z reklamacją idziesz do tego, z kim podpisywałeś umowę.
Mam więc prawo wypowiedzieć tą umowę ze względu na nie wywiązywanie się z obowiązku świadczenia usług przez operatora, czy też nie?
|
|
|
|
17-11-2009, 11:46
|
|
|
Użytkownik
|
RE: Operator GSM, a wypowiedzenie umowy
Sprawa nie jest taka oczywista. Era pewnie dokłada wszelkich starań aby problem rozwiązać, ale jak nie ciężko się domyśleć, komunikacja między operatorami jest dosyć toporna i utrudniona.
Na Twoim miejscu zacząłbym od:
http://www.uke.gov.pl/uke/index.jsp?...ut=9&page=text
UKE jest dosyć obrotne w doradzaniu i na punkcie egzekwowania prawa wobec operatorów jest bardzo wyczulone.
|
|
|
|
17-11-2009, 20:04
|
|
|
Początkujący
|
RE: Operator GSM, a wypowiedzenie umowy
Baseciq, jest to jakaś myśl. Tyle, że z doświadczenia (zgłosiłem do UKE fakt utrudniania przez Play przeniesienia numeru do Ery) wiem, iż potrwa to co najmniej kolejne 2 miesiące, a moja cierpliwość już się wyczerpała. Kiedy ja się spóźniam z płatnościami, operator ma środki prawne do egzekwowania swoich praw, a w drugą stronę to nie działa? Tak przecież być nie może, zwłaszcza, że jako konsument na regulamin traktowany jako aneks do umowy nie miałem wpływu. Naprawdę żaden przepis nie daje mi prawa wypowiedzieć umowy bez konsekwencji dla mnie?
|
|
|
|
26-11-2009, 00:16
|
|
|
Początkujący
|
RE: Operator GSM, a wypowiedzenie umowy
Cytat:
Napisał/a vulkano
Witam,
26 maja br. przeniosłem swój stary numer z sieci Play do PTC Sp. z o.o. (Era). Pomijając problemy związane z "oddaniem numeru" przez poprzedniego operatora (trwało to dwa miesiące) zawarłem umowę na czas określony (2 lata) z Erą, do czasu przeniesienia numeru korzystając z numeru zastępczego. W lipcu w końcu zostałem poinformowany o zakończeniu procedury przeniesienia numeru i wreszcie mogłem z niego korzystać. Początkowo nie zwróciłem uwagi na problemy związane z połączeniami przychodzącymi (jak później ustaliłem, dotyczyło to połączeń przychodzących z sieci Plus), konkretnie moja dziewczyna mająca kartę pre-paid właśnie w tej sieci nie mogła się do mnie dodzwonić (w trakcie wybierania numeru po prostu w pewnym momencie zrywało nawiązywane połączenie - bez żadnego komunikatu i bez żadnego sygnału). Ze względu na fakt, że mieszkamy razem, a ona dość rzadko do mnie musi dzwonić, niespecjalnie się tym przejąłem. Po jakimś czasie zaczęły jednak docierać do mnie informacje od niektórych znajomych, że nie można się do mnie dodzwonić. Zgłosiłem więc problem do BOA jeden raz, później (po rzekomo już rozwiązanym problemie) drugi raz (tym razem zakończyło się wymianą karty SIM) - bez żadnej poprawy. Co więcej, problem był coraz bardziej widoczny, istotny i drażliwy, ponieważ na zamieszczone w tym czasie przeze mnie dwa ogłoszenia dotyczące sprzedaży mojej własności był zaledwie jeden telefon w ich sprawie. Kupiłem więc pierwszy lepszy starter umieszczając w kolejnej edycji tych samych ogłoszeń drugi, nowonabyty numer telefonu i - o dziwo! - praktycznie codziennie dzwonił potencjalny kupiec. Ponownie więc zgłosiłem problem, podając jednocześnie trzy różne numery (w tym jeden mojej dziewczyny, jeden znajomego i jeden należący do potencjalnego kupca, który - jak się okazało - próbował dzwonić wcześniej, pod mój stary, przeniesiony numer telefonu, którego ta sprawa dotyczy). Trzecie zgłoszenie zostało zamknięte bez jakiejkolwiek informacji dla mnie, o czym dowiedziałem się przez przypadek, dzwoniąc po dwóch tygodniach, po których problem nadal występował (i występuje do dziś), a ja nie wiedziałem czy ktoś coś z tym robi. Zgłosiłem więc problem po raz czwarty i po kilku dniach otrzymałem informację, że problem prawdopodobnie dotyczy właśnie sieci Plus i nie leży po stronie Ery oraz, że prawdopodobnie numer został nieprawidłowo zwolniony przez poprzedniego operatora (Play) i że sprawa została przekazana do Biura ds. Przeniesienia Numerów (czy jakoś tak) i że nie wiadomo kiedy sprawa zostanie rozwiązana, ale na pewno wkrótce. Słyszałem to dwa miesiące temu (we wrześniu br.). W międzyczasie dzwoniłem dwukrotnie, żeby dowiedzieć się czy coś zrobiono aby rozwiązać problem. Za każdym razem słyszałem od operatora z BOA, że w systemie nie ma żadnej nowej informacji na ten temat i proszono mnie o cierpliwość. Straciłem ją i w dniu 09.11.2009 r. złożyłem reklamację.
Dzień później otrzymałem pismo z Ery, w którym zawiadamia się mnie o zmianie regulaminu. Mając dość problemów związanych z połączeniami przychodzącymi oraz sposobu, w jaki operator podchodzi do ich rozwiązania zdecydowałem się skorzystać z prawa wypowiedzenia umowy w związku ze zmianami regulaminu, wysłałem do Ery pismo o następującej treści:
sądząc, że zakończę ten niezbyt udany związek. Niestety w odpowiedzi otrzymałem pismo, w którym to Era "uprzejmie przypomina" mi, że zawarłem z nimi umowę na czas oznaczony w ramach oferty promocyjnej i w związku z tym rozwiązanie tej umowy przed zakończeniem terminu jej obowiązywania wiąże się z obowiązkiem zapłaty na rzecz PTC kary umownej. Obowiązek ten wynika z par. 17 ust. 12 Regulaminu oraz Warunków Oferty Promocyjnej.
W tym piśmie równie uprzejmie wyjaśniają mi również, że zmiana ta wynika bezpośrednio z przepisów prawa, co według nich oznacza, że w takim przypadku klienci nie mogą skorzystać z prawa wypowiedzenia bez naliczania kary umownej (w przypadku umów terminowych) i co podobno wynika z art. 60a ust. 3 Ustawy Prawo Telekomunikacyjne.
Proponują mi więc (w trosce o negatywne dla mnie konsekwencje finansowe), abym ponownie rozważył chęć rozwiązania z nimi umowy. Na potwierdzenie lub cofnięcie oświadczenia o wypowiedzeniu umowy dali mi 14 dni. Brak odpowiedzi w tym terminie skutkuje rozwiązaniem umowy oraz naliczeniem kary umownej.
Jak to więc jest z tym wypowiedzeniem umowy w związku ze zmianą regulaminu? Mam prawo wypowiedzieć umowę bez konsekwencji związanych z kara umowną czy nie?
A jeśli nie, to czy mam prawo wypowiedzieć operatorowi umowę w związku z faktem, że od kilku miesięcy nie świadczą usług, za które regularnie i terminowo płacę abonament w pełnej wysokości, tak jak powinni (brak połączeń przychodzących z sieci Plus - co sami przyznali)? Jeśli tak, to jak takie wypowiedzenie powinno być skontruowane? Podobnie jak wyżej, tylko w uzasadnieniu podaję ?
Proszę mi wybaczyć rozległe wprowadzenie, ale chciałem stworzyć możliwie jasny obraz sytuacji 
|
Nie można być trochę w ciąży.Albo cały numer się przenosi/rozwiązanie umowy to 30 dni +okres rozliczeniowy/,albo nie.
Co ma Plus do tego,że nr jest z Play??? Info o przeniesieniu daje operator do którego się przenosimy,a nie ten od którego odchodzimy.
A teraz o regulaminie,który jest wazny już od lipca 2009/Era nie miała czasu nas poinformować wcześniej/ Jeśli zerwiesz umowę,to zapłacisz karę.
Jedynym powodem może być złe świadczenie usługi, a raczej jej nie świadczenie.
Dziwię się,że przeniosłeś swój numer do ery-ja z niej właśnie uciekam do Play. Bardzo dobrze sie do tego przygotowałam-teraz są najlepsi
|
|
|
|
26-11-2009, 01:40
|
|
|
Początkujący
|
RE: Operator GSM, a wypowiedzenie umowy
odradzam play  po 2 latach 'wspolpracy' jako klient indywidualny i biznesowy staram sie uciec jak najdalej od tego operatora. to ze daja setki minut nie znaczy, ze sa dobrym operatorem. Play jest mloda siecia bez doswiadczenia. poza tym 99% spraw trzeba zalatwiac przez telefon, bo play ma jedynie stoiska franczyzowe.
|
|
|
|
17-12-2009, 18:12
|
|
|
Początkujący
|
RE: Operator GSM, a wypowiedzenie umowy
Z Erą nie miałem dotychczas doświadczeń - stąd mój wybór (szczerze mówiąc faktycznie trochę żałuję. Dostaję horrendalnie wysokie rachunki i jakoś nie mogę się połapać jak to się dzieje. Mniejsza jednak o to).
Nie wiem co ma Plus do Ery i Play (może korzystają z przekaźników sygnału od sieci Plus?), ale takie fakty podał mi jeden z pracowników Ery w czasie rozmowy telefonicznej.
Niedawno otrzymałem oficjalne pismo z Ery, że winę ponosi Play (podobno nieprawidłowo zwolnił numer i Play poprawił to dopiero 23.11.2009 r.). Faktycznie od ok. 24-25.11 można się do mnie dodzwonić z numerów, z których wcześniej się nie dało. Całość trwała więc ok. 4 miesięcy (+ 2 miesiące walki z Play o przeniesienie numeru, bo we wniosku ciągle im się coś nie zgadzało - do dziś nie wiadomo co).
Jako ciekawostkę podam fakt, że Play niedawno przysłał mi wezwanie do zapłaty za fakturę (goły abonament) z końca lipca (pierwszy wniosek o przeniesienie numeru wpłynął jeszcze w maju). Co więcej, Play wypowiedział mi (już wypowiedzianą przez mnie wcześniej przecież) umowę.
Żeby było śmieszniej, Play po dziś dzień nie zwrócił mi uiszczonej przeze mnie opłaty za przeniesienie numeru (już wtedy - jak się okazało - nie musiałem jej dokonywać). Co więcej, twierdzi (na piśmie), że wcale jej nie pobierał (oczywiście dowodem jest przelew bankowy). Bezczelność z ich strony zirytowała mnie do tego stopnia, że ja z kolei natychmiast wezwałem ich do zapłaty wyliczonej uprzednio kwoty, której możliwość zarobienia według mnie utraciłem w związku z nieprawidłowym zwolnieniem firmowego numeru. Dodam, że nie była to kwota wzięta z sufitu, za to okazała się niemała. Swoje żądanie oparłem na stosownych dowodach (w tym rozliczenia podatkowe z ostatnich dwóch lat) i realnych kalkulacjach. Z niecierpliwością czekam na reakcję Play.
Trochę nam się zrobił OT, ale mam nadzieję, że z pożytkiem dla wszystkich
|
|
|
|
11-01-2010, 12:11
|
|
|
Początkujący
|
RE: Operator GSM, a wypowiedzenie umowy
No i temat nam się trochę rozwinął.
Jak pisałem wyżej, wystąpiłem do Play z reklamacją i zażądałem dość wysokiej sumy opierając się na średnich zyskach mojej firmy (numer ten faktycznie był głównym i jedynym dostępnym na stronie www, która z kolei stanowi jedyną platformę łączącą mnie z klientami) z ostatnich dwóch lat (dowodem były rozliczenia z Urzędem Skarbowym). Zażądałem połowy średniego miesięcznego zysku wyliczonego w oparciu o te 2 lata za każdy miesiąc, w którym z winy Play nie można się było do mnie dodzwonić.
W odpowiedzi na reklamację Play napisało, iż "reklamację uznaje za zasadną" jednak uważa, że zażądana przeze mnie suma nie jest adekwatna do szkody i że nie zrobili tego celowo oraz przepraszają i mają nadzieję, że tym samym sprawa jest wyjaśniona i zamknięta.
Pytanie brzmi następująco: czy jeśli reklamacja, w której żądanie było jasno sprecyzowane, zostaje uznana za zasadną (a jednocześnie odmawia się realizacji tego żądania, bo "za dużo" i w zamian proponuje się słowo "przepraszamy"), to czy obligatoryjnie to żądanie powinno być spełnione w całości? Co powinienem teraz zrobić z tym pismem?
|
|
|
| Narzędzia tematu |
|
|
| Wygląd |
Wygląd liniowy
|
|
|