Reklamacja usługi
Klient naprawiał u mnie komputer w czerwcu. Odebrał go następnego dnia w większości naprawionego. Przeinstalowany Windows (zgodnie ze zleceniem), ale nie zdążyłem wgrać sterownika sieci. Klient odebrał go na własne życzenie bo pilnie potrzebował i o niewgranym sterowniku został poinformowany. Teraz po niespełna pół roku przyniósł go nieuruchamiającego się. Oddałem mu komputer z informacją, że usterka jest zbyt poważna na naprawę (uszkodzona płyta główna) i skasowałem klienta za usługę diagnozy. Wszystko niby ok., ale on złożył reklamację na niedokończoną usługę s czerwca i zażądał zwrotu kwoty równowartości niniejszego komputera, pisząc w reklamacji, że naprawa trwa od kwietnia i teraz komputer nie działa. Niby z mojej winy. Paranoja jakaś. Na przyjęciu do serwisu z kwietnia, mam podpis klienta, że odebrał komputer następnego dnia. Co w takiej sytuacji robić? Odpowiedzieć muszę w ciągu 14 dni.
Wszędzie jest napisane ile przedsiębiorca ma czasu na odpowiedź, ale nigdzie nie znalazłem ile czasu ma klient na reklamowanie takiej usługi. Zresztą zupełnie niesłusznie, bo przez prawie pół roku wszystko mu działało, a przecież stary komputer może się zepsuć przez taki czas.
|