Podatek od darowizn pieniężnych

  • Autor wątku Autor wątku latitude
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
L

latitude

Nowy użytkownik
Dołączył
02.2010
Odpowiedzi
3
Witam.
Moi rodzice chcą przekazać mi 200 tyś zł darowizny na zakup mieszkania. Czy wraz z żona będę musiał zapłacić podatek od tej kwoty? Bo słyszałem, że darowizny w najbliższej rodzinie (rodzice, dzieci) nie podlegają opodatkowaniu? Czy to prawda?
 
Prawda. Ale jest kilka kwestii które trzeba dopreczować.

1. Proszę pamiętać, że darowizna pieniężna musi zostać przekazana na konto - inaczej jej Pan nie udowodni.
2. Całkowicie uniknąć podatku można tylko jeśli darowizna będzie na Pana rzecz. Jeśli będzie na Pana i żony, żona będzie musiała zapłacić podatek na zasadach przewidzianych dla pierwszej grupy podatkowej (którą stanowią dla niej teściowie) od połowy darowizny.
 
Dziękuję za odpowiedź.
Co do punktu 2. Czy po otrzymaniu darowizny na moją rzecz będę mógł przekazać połowę żonie? (mieszkanie chcemy kupić wspólnie) Czy wtedy żona też będzie musiała zapłacić podatek?
 
Czy po otrzymaniu darowizny na moją rzecz będę mógł przekazać połowę żonie?

Teoretycznie tak, ale US po zakupie nieruchomości weźmie pod lupę te operacje i jak trafi się urzędnik z głową na karku to zakwalifikuje je jako próbę obejścia podatku od spadków i darowizn.

Nie ma co kombinować - przy sporządzaniu aktu notarialnego trzeba wprowadzić zapis, że nabywa Pan nieruchomość do majątku wspólnego, żona stanie się jego współwłaścicielem. Notariusz wszystko Panu wyjaśni.
 
To ja już wszystko wiem. Ściągnę se jeszcze ustawę i poczytam.

Dziękuję i pozdrawiam.
 
millword napisał:
Proszę pamiętać, że darowizna pieniężna musi zostać przekazana na konto
A wcale nie musi - bo może być dokonana przekazem pocztowym.
 
A wcale nie musi - bo może być dokonana przekazem pocztowym.

Rzeczywiście, może.

Jest to jednak opcja dość kosztowna, bo poczta nalicza opłatę za krajowy przekaz w wysokości 1% jego wartości.

Być może jednak konsternacja pani/pana w okienku warta jest takich pieniędzy. Nie wiem. ;)
 
Czy po otrzymaniu darowizny na moją rzecz będę mógł przekazać połowę żonie?
Teoretycznie tak, ale US po zakupie nieruchomości weźmie pod lupę te operacje i jak trafi się urzędnik z głową na karku to zakwalifikuje je jako próbę obejścia podatku od spadków i darowizn.

Czy naprawdę US-y tak to traktują?

Nigdy nie miałem głowy do prawa podatkowego (i szczerze powiem nie zamierzam jej mieć:D), ale chyba nie ma tam nigdzie odpowiednika art. 5 kc?

Jaka zatem jest podstawa uznania działania w ramach uprawnień przyznanych wprost przez ustawę za "próbę obejścia podatku od spadków i darowizn"?

Choćby i faktycznie taki był cel działających, to na jakiej podstawie organ podatkowy mógłby zakwestionować czynności dokonane zgodnie z literą prawa?
 
a priori napisał:
Czy naprawdę US-y tak to traktują?

Nigdy nie miałem głowy do prawa podatkowego (i szczerze powiem nie zamierzam jej mieć:D), ale chyba nie ma tam nigdzie odpowiednika art. 5 kc?

Jaka zatem jest podstawa uznania działania w ramach uprawnień przyznanych wprost przez ustawę za "próbę obejścia podatku od spadków i darowizn"?

Choćby i faktycznie taki był cel działających, to na jakiej podstawie organ podatkowy mógłby zakwestionować czynności dokonane zgodnie z literą prawa?

Naprawdę jest to powszechny proceder US, zasłyszany z kilku niezależnych źródeł.

W ordynacji podatkowej nie ma według mojej najlepszej wiedzy odpowiednika nadużycia prawa podmiotowego, a od 2005 roku nie ma też normatywnego ujęcia "obejścia ustawy podatkowej". Organom podatkowym nie przeszkadza to jednak stawiać podatnikom po dziś dzień podobne zarzuty. Z ordynacji wywodzą, że są nie tyle uprawnione, co zobowiązane do badania rzeczywistej treści stosunków prawnych stosując wykładnię celowościową (właściwą dla interpretowania prawa podatkowego, jak podkreślają). W szczególności zaś badają tym sposobem, czy czynność prawna nie ma na celu obejścia ustawy lub nie została zawarta dla pozoru i powołują się tutaj (to nie żart!) na art. 58 i 83 kc. W konsekwencji wskazują, że dokonanie danej czynności nie było typowym sposobem realizacji danego celu gospodarczego i określają zobowiązanie podatkowe.

Doktryna kategorycznie się z takim wnioskowaniem nie zgadza, wskazując przede wszystkim, że brak jest normy zabraniającej podatnikom podejmowania działań, których celem jest minimalizowanie obciążeń podatkowych. Trudno się z tym nie zgodzić.

Tak, czy inaczej, urząd ma w tym zakresie swój patent na interpretację prawa, który kończy się zazwyczaj postępowaniem sądowo-administracyjnym.
 
Dzięki wielkie millword!

Już myślałem, że to po prostu moja ignorancja w zakresie prawa podatkowego i nieznajomość jakiejś normy prowadzi mnie do takich wniosków... a tym czasem, to po prostu radosna działalność US:D

Tak, czy inaczej, urząd ma w tym zakresie swój patent na interpretację prawa, który kończy się zazwyczaj postępowaniem sądowo-administracyjnym.

A może wiesz też ze swoich źródeł;) jak zapatrują się na taką praktykę Sądy?
 
Wiem z ogólnodostępnych. ;)

W orzeczeniach, które znam (co prawda dotyczą one podatków obrotowych i dochodowych, ale mechanizm wnioskowania US jest taki sam, jak wyżej opisany) bywało różnie. Wiem, że podatnicy powołują się na leciwy wyrok SN II CR 1/ 78, w który Sąd wskazuje na brak możliwości powołania się przez organy podatkowe na konstrukcje cywilistyczne.

W WSA-ch można jednak znaleźć kwiatki takie jak ten: I SA/Kr 817/04

Ciekawszy fragment uzasadnienia:

Odnośnie natomiast zarzutu dotyczącego braku możliwości samodzielnego dokonywania przez organy podatkowe oceny zawieranych umów i ich kwestionowania zauważyć należy, że organy podatkowe mają nie tylko prawo ale i obowiązek badania oraz oceny treści i celu umów, z uwzględnieniem w tej ocenie rzeczywistych działań stron w zakresie jej skutków prawnych. Uprawnienie to wynika z autonomii prawa podatkowego. Organy podatkowe zobligowane są do samodzielnego ustalenia stanu faktycznego i wszechstronnego wyjaśnienia sprawy. Prawo podatkowe traktowane jest bowiem jako samodzielna gałąź prawa, w której co prawda stosujemy normy prawne z innych gałęzi prawa, ale tylko wtedy, gdy dane zagadnienia nie są rozstrzygnięte przez to prawo. Podkreślić poza tym należy ścisłe powiązanie prawa podatkowego z prawem cywilnym. Obrót prawny następuje bowiem poprzez wykorzystanie instytucji prawa cywilnego, Uprawnienie do ustalenia rzeczywistej treści stosunku łączącego strony stosunku prawnego jest tym bardziej uprawnione, jeżeli wynika to z treści określonych przepisów prawa dających taką delegację

I podsumowując - ja nie próbuję nikomu z Was wmówić, że w stanie faktycznym jaki opisuje latitude zarzut obejścia prawa podatkowego jest murowany. Sądzę wyłącznie, że nie ma co nawet potencjalnie nadstawiać karku organom podatkowym mając możliwość rozwiązania kwestii współwłasności innym sposobem. ;)
 
Ostatnia edycja:
Witam,

Moja żona dostanie od rodziców darowiznę pieniężną ~100tys. zł. Wiem, że jest ona zwolniona z podatku. Mam jednak kilka pytań
1. Co w przypadku wspólnego konta w banku? Czy powinna założyć swoje konto?
2. Jeśli planujemy kupić wspólne mieszkanie to czy będę musiał zapłacić podatek od połowy tej darowizny? (~2880zł)
3. Jaka jest najlepsza droga, aby jak najmniejszym kosztem skorzystać z takiej darowizny w małżeństwie?
4. Jakie druki i kto musi wypełnić. sd-z 1,2,3?

Z góry dziękuję za odpowiedzi i wyjaśnienie.
 
Ostatnia edycja:
zonaty napisał:
Witam,

Moja żona dostanie od rodziców darowiznę pieniężną ~100tys. zł. Wiem, że jest ona zwolniona z podatku. Mam jednak kilka pytań
1. Co w przypadku wspólnego konta w banku? Czy powinna założyć swoje konto?
2. Jeśli planujemy kupić wspólne mieszkanie to czy będę musiał zapłacić podatek od połowy tej darowizny? (~2880zł)
3. Jaka jest najlepsza droga, aby jak najmniejszym kosztem skorzystać z takiej darowizny w małżeństwie?
4. Jakie druki i kto musi wypełnić. sd-z 1,2,3?

Z góry dziękuję za odpowiedzi i wyjaśnienie.

Ad. 1. Nie musi. Liczy się to co w umowie.
Ad. 2. Nie. Ale jeśli mieszkanie kupujecie na współwłasność małżeńską, to np. w przypadku rozwodu będziesz prawdopodobnie zmuszony zwrócić żonie połowę tej kwoty jako zwrot nakładów na majątek wspólny.
Ad. 3. Notarialne rozszerzenie wspólności majątkowej - albo na pieniądze, albo na zakupione przez żonę samodzielnie mieszkanie.

Ad. 4. (SD-Z2 + potwierdzenie przelewu) x 2 (bo dwoje darczyńców). Składa żona.
 
Dziekuje za odpowiedzi.
Mam jeszcze jedno pytanie. żona ową darowiznę otrzyma w dwóch ratach odległych o ponad miesiąc. Skoro na powiadomienie US o darowiznie jest miesiąc to jak postąpić w tym przypadku?
 
Termin na zgłoszenie darowizny wynosi 6 miesięcy licząc od dnia powstania obowiązku podatkowego, czyli od chwili spełnienia świadczenia (wykonania darowizny).
 
TaxTex napisał:
Ad. 3. Notarialne rozszerzenie wspólności majątkowej - albo na pieniądze, albo na zakupione przez żonę samodzielnie mieszkanie.

Jeśli wybierzemy rozszerzenie wspólności na pieniądze to w którym momencie udać się z tym do notariusza? Wiemy kiedy otrzymamy darowiznę i planuję w tym czasie złożyć dokumenty do banku o przyznanie kredytu na zakup mieszkania.
1. Kiedy udać się do notariusza w sprawie rozszerzenia wspólności majątkowej?(czego potrzebuje notariusz? wyciąg z konta i umowa darowizny?)
2. Kiedy złożyć zeznanie do US? (przed czy po notariuszu?)
 
TaxTex napisał:
Ad. 1. Nie musi. Liczy się to co w umowie.
Ad. 2. Nie. Ale jeśli mieszkanie kupujecie na współwłasność małżeńską, to np. w przypadku rozwodu będziesz prawdopodobnie zmuszony zwrócić żonie połowę tej kwoty jako zwrot nakładów na majątek wspólny.
Ad. 3. Notarialne rozszerzenie wspólności majątkowej - albo na pieniądze, albo na zakupione przez żonę samodzielnie mieszkanie.

Ad. 4. (SD-Z2 + potwierdzenie przelewu) x 2 (bo dwoje darczyńców). Składa żona.

Witam, to mój pierwszy post na forum.

Dla przykładu, mąż otrzymuje darowiznę (przelew bankowy - brak podatku) na kwotę około 300.000 zł. Następnie chcą z żoną razem kupić lokal mieszkalny. Mąż chce darować żonie 60.000 zł (teoretycznie brak podatku - a praktycznie mogą wystąpić problemy z US), a ze swojej reszty dołożyć 60000 zł, aby to był ich wkład własny na mieszkanie (120 tyś.). Resztę pieniędzy zostawia na swoim odrębnym majątku 180.000 zł. Mam nadzieję, że to co napisałem, nie jest zbyt chaotyczne.

Z tego co piszecie, następna darowizna wzbudza podejrzenie obejścia przepisów prawa podatkowego i w razie czego "szarpaninę" z US.

W takim razie, w jaki sposób przeprowadzić całą operację, aby nie było problemów z organem podatkowym, umową kredytową i jaki zapis powinien znaleźć się w akcie notarialnym.

Czytałem powyższe komentarze, ale chyba tego nie ogarniam.

Proszę o pomoc.
 
TaxTex napisał:
Ad. 4. (SD-Z2 + potwierdzenie przelewu) x 2 (bo dwoje darczyńców). Składa żona.

Czy na obu drukach ma widnieć kwota 100tys. czy po 50tys. na każdego darczyńcę?
 
Powrót
Góra