Sprzedaż na allegro używanych rzeczy, a podatek. - Forum Prawne

 

Sprzedaż na allegro używanych rzeczy, a podatek.

Witam To mój pierwszy post na tym forum, nie wiem czy we właściwym wątku jeśli nie, to bardzo przepraszam. Mam pewne wątpliwości odnośnie podatku od sprzedaży na aukcjach internetowych, tzn. w internecie można znaleźć dużo ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo finansowe i podatkowe

Prawo finansowe i podatkowe - aktualne tematy:

  • § Korepetycje - student
    Witam Chciałbym udzielać korepetycji i potrzebuję porady prawnej. Jestem studentem do 26 roku życia, sądzę...
  • § Prowadzę kpir dokumentacja dos...
    Witam. Prowadzę kpir na zasadach ogólnych, produkcję odzieży i posiadam sklep stacjonarny (firmowy) z racji że nie...
  • § Czy zawieszona działalnosc pon...
    Czy zawieszona działalnosc ponad 5 lat uprawnia do nie trzymania dokumentacji,chodzi o kontrole po 5latach od...

 
12-04-2012, 18:50  
Mc21
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie Sprzedaż na allegro używanych rzeczy, a podatek.

Witam
To mój pierwszy post na tym forum, nie wiem czy we właściwym wątku jeśli nie, to bardzo przepraszam.
Mam pewne wątpliwości odnośnie podatku od sprzedaży na aukcjach
internetowych, tzn. w internecie można znaleźć dużo sprzecznych
informacji. Ogólnie sytuacja wygląda tak, że w roku 2011 zostało
sprzedanych około 200 przedmiotów, jednak wszystkie przedmioty należały
do mnie, tzn. nie były kupowane w celu odsprzedania i uzyskania w związku
z tym zysku, niektóre przeleżały w moim domu wiele lat. Większość to po prostu były przedmioty obecnie już nieużywane (zabawki, książki, plakaty, podręczniki szkolne, kolekcje gazet, różności,), które zostały wystawione na aukcję w celu pozbycia się ich. Poza 4 książkami wszystkie przedmioty posiadane były dłużej niż pół roku(rozumiem, że tutaj jest konieczność rozliczenia się, z tego mimo iż była tu strata). Niestety na większość przedmiotów nie posiadam żadnych dowodów zakupu, żadnych paragonów itp. Przedmioty na aukcje były wystawiane dość często, co może świadczyć o ciągłości (od czerwca 2011 do marca 2012, często było wystawione po ok.40-50aukcji, były nawet momenty, że było ich więcej), jednak sprzedaż nie miała na celu uzyskania zysku, bo przecież większość przedmiotów była sprzedawana po sporo niższej cenie niż ta za którą zostały kiedyś zakupione. Łącznie w roku 2011, że sprzedaży uzbierało się ok. 7,5tys. w tym pewnie ok.1,5tys. to koszty poniesione na wysyłki przedmiotów.

I teraz mam pytania:
1.Czy trzeba odprowadzić od tej kwoty jakiś podatek? Jeśli tak, to gdzie to
trzeba zaznaczyć?
2.W internecie wyczytałem (dziś też taką odpowiedź usłyszałem), że moja sprzedaż podchodzi pod działalność gospodarczą, gdyż była ciągłość, była to sprzedaż zorganizowana i nastawiona na uzyskanie zysku... Czy tak jest faktycznie, skoro sprzedawałem własne prywatne rzeczy, natomiast nie było tak bym kupował przedmioty a następnie je odsprzedawał. Zaczynając sprzedaż nie spodziewałem się, że uzbiera się taka kwota, po prostu na bieżąco wystawiałem, to czego akurat postanowiłem się pozbyć, w życiu nie pomyślałbym, że sprzedaż swoich własnych rzeczy podchodzi pod działalność gospodarczą... Jeśli jednak jest to działalność gospodarcza, to co w związku z tym trzeba zrobić? Rozumiem, że wtedy po pierwsze muszę rozliczyć się z tego co udało się zarobić, ale czy grożą jakieś kary za sprzedaż bez zarejestrowanej działalności gospodarczej?
Bardzo zależy mi na szybkiej odpowiedzi, zależy mi by jak najszybciej zaistniałą sytuację wyjaśnić, po prostu nie chcę mieć w związku z tym problemów w przyszłości.
Pozdrawiam
Mc21 jest off-line  
12-04-2012, 19:02  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Sprzedaż na allegro używanych rzeczy, a podatek.

1. Podatek, tak w dużym uproszczeniu, powinieneś odprowadzić od DOCHODU uzyskanego ze sprzedaży rzeczy, które miałeś mniej niż pół roku. Dochód to jest to za ile wylicytowano przedmiot minus wszystkie koszty, czyli koszt zakupu, pakowania, wysyłki, wystawienia, prowizji itd. Jeśli sprzedałeś ze stratą to nie ma dochodu. Problem polega na tym, że urząd może żądać byś udowodnił kiedy i za ile rzeczy kupiłeś.
2. Jeśli wystawiałeś rzeczy tego samego rodzaju i ciągle to rzeczywiście może jakiś urzędnik uznać, że była to DG. Grozi Ci to, że będziesz musiał wpłacić podatek z odsetkami plus jakąś karę. Gorzej, że jeśli była to DG to zaraz za US przyjdzie wezwanie z ZUS do odprowadzenia składek (ok. 900 zł za każdy miesiąc + odsetki). Jednak od decyzji urzędnika, jeśli uważasz, że nie była to DG, możesz się odwoływać, łącznie z sądem. No i zawsze jest szansa, że nikt tego nie będzie sprawdzał, ale super komórka US od Allegro działa dość prężnie.
 
12-04-2012, 19:11  
Mc21
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie RE: Sprzedaż na allegro używanych rzeczy, a podatek.

1. Mniej niż pół roku posiadałem 4 książki; dochodu z ich sprzedaży nie uzyskałem żadnego, bo sprzedałem je taniej niż kupiłem. Tutaj akurat myślę, że z konta internetowej księgarni dałoby się zrobić jakiś wydruk za ile kupiłem te książki, więc miałbym dowód, że nic na nich nie zarobiłem.Natomiast co do pozostałych przedmiotów, to nie wiem czy byłbym w stanie udowodnić kiedy zostały one zakupione. Większość zabawek pochodzi z lat 90, oraz początek XXI wieku, tak więc to chyba oczywiste, że nie trzyma się paragonów przez 10, albo i więcej lat...
2. Tzn. zależy o co chodzi w tym "tego samego rodzaju", jeśli chodzi, że były to te same rzeczy, identyczne rzeczy np. takie same trzy-cztery książki to takich sprzedaży nie było; natomiast jeśli chodzi o taką samą kategorię, tzn. np. klocki Lego, to posiadałem sporą kolekcję i w sumie sprzedałem na licytacjach gdzieś ok.70 zestawów. Ciągłość na pewno była, bo tak jak wspominałem aukcję były wystawiane dość regularnie...

Ps. A jak to wygląda z ZUS-em? Tzn. załóżmy jeśli to była DG, to musze zapłacić zaległe składki z odsetkami, ale co jeśli w tym czasie normalnie się pracowało i te składki były normalnie opłacane? Czy składki się dublują?
Mc21 jest off-line  
12-04-2012, 19:17  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Sprzedaż na allegro używanych rzeczy, a podatek.

1. Wydruki zamówień czy przelewy z konta to zawsze jest już jakieś uprawdopodobnienie faktów. Samo suche oświadczenie może zostać przyjęte do wiadomości przez US albo odrzucone i naliczony podatek od całej kwoty. Tego z góry nie przewidzisz.

2. Ja bym tego po wyjaśnieniach nie kwalifikował pod DG, ale za Twój US nie odpowiadam.
 
12-04-2012, 19:33  
Mc21
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie RE: Sprzedaż na allegro używanych rzeczy, a podatek.

1. Tylko, że właśnie większości przedmiotów nie jestem w stanie udowodnić kiedy zostały zakupione, bo są tak stare, że nie ma żadnych paragonów.
2. I właśnie tego się obawiam, tzn. jak sobie to zinterpretuje US. Czytałem ostatnio sporo na internecie, i z tego co widzę, to moją sprzedaż każdy sobie może interpretować jak chce... Ja nie mam odczucia by była to DG, ale jeśli ktoś w US będzie miał inne zdanie i dojdą do tego za 2-3 lata, to wtedy będzie nieciekawie... Dlatego zależy mi by jakoś mieć to wyjaśnione czarno na białym, by potem za ileś tam lat nie było z tym większych problemów... Jednak z tego co widzę, to nie mam pojęcia gdzie uzyskać 100% pewność co do tego jak interpretować moją sprzedaż.
Mc21 jest off-line  
12-04-2012, 19:38  
Użytkownik
Gość
Domyślnie RE: Sprzedaż na allegro używanych rzeczy, a podatek.

2. Możesz dokonać samodzielnie donosu na siebie do US by Cię skontrolowali i ustalili czy jest wszystko w porządku. Inaczej to nikt Ci na 100% nie powie.
 
07-09-2012, 03:39  
Szczeżuja
Początkujący
 
Posty: 4
Domyślnie RE: Sprzedaż na allegro używanych rzeczy, a podatek.

Witam
Dołączam sie do pytania kolegi wyżej, żeby nie tworzyc kolejnych tematów. Również sprzedaję czasami rzeczy na gumtree lub innych stronach, głównie są to książki albo gadżety. Dochód z całości nie przekracza nigdy 500 zł rocznie (ksiązki niezbyt się sprzedają....). Rzeczy mam dłużej niż pół roku, chociaż nie mogę tego udowodnić raczej (nie trzymam paragonów, poza tym część to nieudane prezenty). Rzeczy stare sprzedaję o połowę taniej, ale np z prezentów jest już zysk.
Obecnie nie pracuję, nie mam innego dochodu. Czy powinnam zapłacić jakiś podatek? Czy całą tą sprzedaż muszę wpisywać do PITu? A jeśli tak, to gdzie? Czy jesli znalazłabym pracę i automatycznie mój dochód przekroczy to 500 zł, czy wtedy będę musiała płacić podatek? I co wtedy z PITem?

Wybaczcie, jeśli moje pytania są zbyt głupie, ale naprawdę należę do osób zielonych w tych kwestiach. Z góry dziękuję za pomoc
Szczeżuja jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Prawo finansowe i podatkowe - Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Sprzedaż używanych rzeczy na allegro.podróbek ? - sytuacja wyglada następująco W poniedziałek tj 6.lutego do mojego domu weszla policja z nakazem przeszukania od prokuratora.Zarzut? posiadanie i...
§ Sprzedaż rzeczy używanych - Pomoc na starcie. - Witam serdecznie. Udało mi się odłożyć parę groszy i kupiłem jakiś czas temu około 50 markowych rowerów . Rowery te kupiłem bez żadnego...
§ Sprzedaż na allegro,rzeczy używanych,a podatki - Chciałabym się dowiedzieć,jak to jest, ze sprzedażą sporadyczną,ubrań czy butów po własnych dzieciach.Czasem sprzedam kilka rzeczy, z których już...
§ Vatowiec i sprzedaż używanych rzeczy - Witam. Zastanawia mnie sprawa sprzedaży używanych rzeczy (kupione powyżej 6 m-cy) gdy jestem vatowcem, czy jest tu jakiś problem, oczywiście...
§ podatek od sprzedaży rzeczy używanych - Pół roku temu zmarł mój tata, który prowadził firmę budowlaną. Firma została zamknięta, jednakże maszyny i narzędzia, które były w niej używane...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 17:35.