Sprzedawca nie chce wystawić faktury - Forum Prawne

 

Sprzedawca nie chce wystawić faktury

Witam. Mam taki mały problem... Jakiś czas temu, podczas powrotu z rodziną z wakacji zepsuł mi się samochód (pękła świeca i jej kawałek wkręcił się między tłoki w silniku). Od domu miałem 300km, więc nie ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo finansowe i podatkowe

Prawo finansowe i podatkowe - aktualne tematy:

  • § Opłata smieciowa
    Witam serdecznie pisze do was w sprawie oplaty za smieci od roku nie mieszkam w miejscu zameldowania, tylko w innym...
  • § Nazwa Towaru na Kasie Fiskalne...
    Witam, prowadzę działalność gospodarczą w zakresie handlu bezpośredniego - handel obnośny, od kilku miesięcy...
  • § Giełda FOREX a prawo
    Witam mam poważne pytanie i prosiłbym o wypowiedź osoby zorientowanej w temacie. Czy gra na giełdzie to...

Odpowiedz
 
07-09-2008, 15:44  
Rasskabak
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie Sprzedawca nie chce wystawić faktury

Witam.
Mam taki mały problem...

Jakiś czas temu, podczas powrotu z rodziną z wakacji zepsuł mi się samochód (pękła świeca i jej kawałek wkręcił się między tłoki w silniku). Od domu miałem 300km, więc nie było opcji, żeby holować auto na lawecie do jakiegoś zaufanego zakładu. Zaholowałem samochód w warsztacie w miejscowości Piątek.

Mechanik majstrował coś pod maską, rozkręcił silnik itp. Po około godzinie stwierdził, że to będzie większa naprawa i zajmie mu to co najmniej kilka dni. Na pytanie o cenę, nie był w stanie podać nawet orientacyjnej kwoty za naprawę. Zostawiłem auto i wróciłem do Gdańska. Po kilku dniach zadzwonił, że auto jest gotowe do odbioru, i tu zaczęły się schody...

Po pierwsze, kwota do zapłaty wyniosła 1500zł. Auto jest zarejestrowane na firmę, tak więc zależało mi, żeby dostać fakturę na naprawę. Mechanik zaczął marudzić, że trzeba było o tym powiedzieć wcześniej, bo wszystkie zakupy już zrobił na paragon (pierwsza dziwna rzecz - po co bierze na paragon, skoro fakturę mógł sobie wrzucić w koszty?). Wspomniał, że może mi co najwyżej wystawić fakturę na kwotę za samą usługę, tj około 400zł. Z tego co się dowiedziałem, jest na księdze przychodów i rozchodów, więc zależy mu, żeby mieć jak najmniejszy przychód. Dogadaliśmy się, że pokryję mu podatek, który będzie musiał zapłacić (tzn - zamiast 1500zł dam mu 1800zł), byle faktura była na taką kwotę, jak powinna. Chodziło mi generalnie o to, żeby w przypadku późniejszej sprzedaży auta, mieć jakąś podkładkę, że faktycznie był robiony porządny remont silnika, a nie jakaś mała naprawa, za 400zł.

W końcu "niby" się dogadaliśmy, ale mechanik znowu zaczął robić jakieś problemy, a konkretnie odnośnie odbioru faktury. Auto miał odebrać brat, ale mechanik stwierdził, że nie da faktury pierwszej lepszej osobie z ulicy (mimo, że brat był obecny przy odstawianiu auta do warsztatu). Miałem masę innych rzeczy na głowie, auto było mi pilnie potrzebne, więc stwierdziłem, że nie będę się z człowiekiem dłużej kłócił, i niech mi wyśle fakturę pocztą, skoro ma takie widzimisię. Jakoś nie skojarzyłem, że dziwny jest fakt, że oddaje komuś samochód, ale faktury już nie. Mój błąd.

Auto do mnie przyjechało, jakość naprawy była co najwyżej umiarkowana - tzn samochód jeździ, ale ma jakoś mało mocy, a po przełączeniu na gaz, sposób poruszania można określić co najwyżej jako "toczy się po jezdni". Ale nie w tym rzecz. Dzwonię kilka dni później do mechanika, żeby dokończyć sprawę z fakturą... i znowu zaczyna kombinować. Że jednak mi faktury nie da, że to, że tamto. Zdenerwowałem się, wyjaśniłem, że sprzedawca ma obowiązek wystawić dokument potwierdzający przyjęcie pieniędzy na kwotę, jaką przyjął, a nie jaką na tym zarobił (odnośnie - "mogę wystawić fakturę, ale na 400zł za robociznę") itp itd. Po chili pyskówki i inwokacji do urzędu skarbowego mój rozmówca odłożył słuchawkę i teraz już nie odbiera telefonu.

Kwota, przynajmniej jak dla mnie nie jest mała, a człowiek który ją przyjął ewidentnie mnie zdenerwował. Generalnie nie jestem zwolennikiem biegania po sądach i innych tego typu instytucjach, ale nie lubię, jak ktoś próbuje zrobić ze mnie frajera, zwłaszcza w tak niekulturalny sposób. Czy ktoś orientuje się może, do kogo można zwrócić się z taką sprawą i jaka jest szansa, że coś w tej kwestii osiągnę?

Z góry dziękuję, pozdrawiam.


PS: Zastanawia mnie jeszcze kwestia, dlaczego mechanik nie chce wystawić faktury, pomimo tego, że dopłacę mu podatek, który będzie musiał zapłacić, a więc de facto, nic na tym nie straci. Czy ktoś może orientuje się, czy istnieje jakiś taryfikator dotyczący remontów samochodowych?
Rasskabak jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek Autor wątku Forum Odpowiedzi Ostatni post / autor
§ nie chcą wystawić faktury gabi754 Prawa konsumenta 8 22-04-2010 11:02
§ InterRisk nie chce wystawić polisy OC jarekcnp Ubezpieczenia - polisy, ubezpieczyciele 1 25-02-2010 23:56
§ pracodawca nie chce wystawić zaświadczenia iwona2703 Prawo pracy 4 08-02-2010 16:26
§ firma nie chce mi wystawić druku Rp7 grazyna14 Prawo pracy 0 15-11-2009 11:59


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 12:32.