wygrane z zakładów bukmacherskich, a fiskus

  • Autor wątku Autor wątku konn365
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
K

konn365

Użytkownik
Dołączył
02.2012
Odpowiedzi
57
Witam!

Wiem, że np. zakłady bukmacherskie online w Polsce są z góry nielegalne, ale co z zakładami naziemnymi?

Co jeśli będę sobie obstawiał po kilka tysięcy złotych, w ciągu 2-3 lat zarobię na tym np. 100 000 zł, a następnie będę chciał za to kupić powiedzmy mieszkanie.

Jeśli fiskus wezwie mnie na kontrolę to jak mogę się wytłumaczyć? Bo z tego co mi wiadomo, to bukmacher co najwyżej sam potrąca 10% podatku (anonimowo), a ja nie muszę już ujmować wygranych w PIT.

Ktoś pomoże? Bo mam ugrane parę złotych, które chciałbym gdzieś ulokować, a boję się ewentualnej kontroli ze strony US lub GIIF. :(
 
Zakłady bukmacherskie w Internecie nie są zakazane. Zakazane jest branie udziału w zagranicznej grze hazardowej. Legalne jest natomiast obstawianie w polskich serwisach bukmacherskich (tak, są takie).

Jak słusznie zauważyłeś, podatek pobiera ryczałtem bukmacher.
Na Twoją prośbę jest on jednak zobowiązany wystawić Ci zaświadczenie o wygranej (art. 20 ust. 1 ustawy hazardowej) - w dniu wypłaty wygranej albo najpóźniej następnego dnia. Warto te zaświadczenia kolekcjonować.

A co Twojej sytuacji obecnej - zgodnie z Ordynacją podatkową możesz dowodzić faktu wygranej w dowolny sposób, nie musisz koniecznie przedstawić zaświadczeń o wygranej (choć byłyby one najlepszym dowodem). Dowodem mogą być także zeznania świadków.
 
A co jeśli powiedzmy zacznę grać za kilkadziesiąt tysięcy złotych na rynku Forex, z dużym fartem zrobię w ciągu roku drugie tyle i rozliczę się z tego przed fiskusem (podatek Belki), a oni mnie zapytają - skąd Pan miał np. 50 000 zł na początek?

Jeśli się dobrze nie wytłumaczę (kupony, zeznania świadków z kolektur itp.) to grozi mi opodatkowanie stawką 75% kwoty pierwotnie wygranej na zakładach, czy mogą zabrać wszystko - razem z zyskami z Forexu?

Grozi mi wtedy tylko jakaś kara finansowa czy także więzienie?
 
konn365 napisał:
A co jeśli powiedzmy zacznę grać za kilkadziesiąt tysięcy złotych na rynku Forex, z dużym fartem zrobię w ciągu roku drugie tyle i rozliczę się z tego przed fiskusem (podatek Belki), a oni mnie zapytają - skąd Pan miał np. 50 000 zł na początek?

Jeśli się dobrze nie wytłumaczę (kupony, zeznania świadków z kolektur itp.) to grozi mi opodatkowanie stawką 75% kwoty pierwotnie wygranej na zakładach, czy mogą zabrać wszystko - razem z zyskami z Forexu?

Grozi mi wtedy tylko jakaś kara finansowa czy także więzienie?

75% podatek płaci się od kwoty wydatku, który nie ma pokrycia w dochodach, zatem obciążone nim byłoby tylko to co wydatkowałeś na inwestycję, a nie dochody z niej.

Kwota narażona na uszczuplenie jest tu "małej wartości", tj. poniżej 320.000 zł. Zatem więzienie na pewno Ci nie grozi. Co najwyżej grzywna (od 10 do 720 stawek dziennych; stawka dzienna - w zależności od warunków osobistych sprawcy, rodzinnych, jego dochodów etc. wynosić może od 53 zł do 21.333 zł.).
 
a ja mam takie pytanie - chciałbym dokonać wpłaty na portal bukmacherski, używając karty i następnie wypłacić pieniądze na konto, bez zawierania zakładów - ta sama kwota;

powtórzenie takiej operacji kilka razy, tak by być zwolnionym z opłat za kartę, plus dodatkowo zainkasowałbym trochę punktów do programu partnerskiego za wydatki;

czy taka wypłata może być już potraktowana, jako dochód, może być z tym problem ?
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra