Handel podróbkami

  • Autor wątku Autor wątku anka1980
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
A

anka1980

Nowy użytkownik
Dołączył
06.2010
Odpowiedzi
5
Moja mama prowadzi działalność gospodarczą od ponad 20lat.Nigdy w życiu nie była karana za żadne przestępstwo,aż do 12.06.br.Opisze zdarzenie które miało miejsce na targowisku miejskim w Ostrowcu świętokrzyskim.W tym dniu Urząd Celny przeprowadził wobec niej kontrole tzn,wpis do ewidencji,faktury,książkę przychodów i rozchodów.Wszystko było jak najbardziej w porządku...ale co się okazało nie do końca.Poprzedniego dnia mama była w Głuchowie pod łodziom po zakup towaru,gdzie zakupiła od właściciela a zarazem producenta szytych koszulek dziecięcych z nadrukiem znanych bajek np.Spidermen,Hanna Montana i za kazdą zakupioną sztukę zapłaciła podatek vat 22%.Łączna wartość to 2.500zł.W dniu kontroli Urzędnicy Celni zabrali cały ten towar i nie tylko(również towar sprzed roku) twierdząc że posiadana faktura jest nieważna i nie akceptowana przez UC(Panowie twierdzili iż ta faktura jest źle opisana w sensie prawnym-zamiast koszulki dziewczęcej powinno być koszulka dziewczęca Hanna Montana).Dalszy ciąg tej sprawy odbędzie się na Prokuraturze Rejonowej a później w Sądzie Okręgowym W Kielcach.Została uznana przez pracowników UC za normalną przestępczynie i kara za to wykroczenie to grzywna do 5000zł.Nadmieniam że mama nie została w żaden sposób poinformowana o zakazie handlu takimi produktami postacji z bajek gdzyż do tej pory nikt nie zabraniał handlu ciuchami z nadrukiem postacji bajkowych.Proszę o udzielenie mi porady co w takiej sprawie możemy zrobić,gdyż w żaden sposób moja mama nie zawiniła,zakupiony towar był na fakturach,nie został skradziony.Z legalnie zarobionych pieniędzy został on zakupiony i w legalny udokumentowany sposób sprzedawany.Proszę mi powiedzieć gdzie moja mama popełniła błąd,bo to dobra kobieta majacą 55lat i będaća po przeżytej ciężkiej chorobie udaru mózgu.Teraz obawiam się o jej zdrowie bo bardzo to przeżyliśmy iż nie jesteśmy bogatą rodziną-utrzymujemy się z tej działalności gospodarczej.Bardzo prosimy o pomoc.Dziękuję z góry wszystkim którzy mogą nam doradzić w tej nietypowej sprawie.
 
anka1980 napisał:
...gdzie zakupiła od właściciela a zarazem producenta szytych koszulek dziecięcych z nadrukiem znanych bajek np.Spidermen, Hanna Montana i za każdą zakupioną sztukę zapłaciła podatek vat 22%.Łączna wartość to 2.500zł.W dniu kontroli Urzędnicy Celni zabrali cały ten towar i nie tylko(również towar sprzed roku) twierdząc że posiadana faktura jest nieważna i nie akceptowana przez UC(Panowie twierdzili iż ta faktura jest źle opisana w sensie prawnym-zamiast koszulki dziewczęcej powinno być koszulka dziewczęca Hanna Montana).
Z opisu wynika, że chodzi o sprzedaż wyrobów (koszulek) opatrzonych zarejestrowanymi znakami towarowymi. Zapewne chodzi w tym przypadku o kopie całych koszulek na których znajdowały się nadruki nazw bajek lub postaci z tych bajek. A zarówno nazwy bajek mogą, jak i wizerunki postaci mogą być zarejestrowane właśnie jako owe znaki towarowe.

I wtedy, na korzystanie z takich znaków (tu: produkcję koszulek i wprowadzenie je do obrotu na terenie RP / CE) w zakresie w którym podlegają one ochronie - należy posiadać zgodę osób posiadających te prawa. Ponieważ koszulki według uznania UC są podróbkami - niestety pojawia się również odpowiedzialność sprzedającego je z Art.305. oraz 306. USTAWY z dnia 4 lutego 1994 r. "o prawie autorskim i prawach pokrewnych". Zastrzeżenia znaków towarowych można sprawdzić w bazach Urzędu Patentowego - zarówno w odniesieniu do znaków rejestrowanych w Polsce, jak i tych o zasięgu międzynarodowym.
Nadmieniam że mama nie została w żaden sposób poinformowana o zakazie handlu takimi produktami postaci z bajek gdyż do tej pory nikt nie zabraniał handlu ciuchami z nadrukiem postaci bajkowych.
została wprowadzona w błąd (świadomie bądź nie) przez sprzedającego. Dodatkowo, jeśli cena tych koszulek była niższa od oryginalnych, to powinno ją to zastanowić nad legalnością pochodzenia towaru. Niestety, jako osoba prowadząca DG powinna dokładać należytej staranności w prowadzeniu działalności. Zawsze może też wytoczyć powództwo sprzedającemu...
Proszę mi powiedzieć gdzie moja mama popełniła błąd,bo to dobra kobieta mająca 55lat i będąca po przeżytej ciężkiej chorobie udaru mózgu.Teraz obawiam się o jej zdrowie bo bardzo to przeżyliśmy iż nie jesteśmy bogatą rodziną-utrzymujemy się z tej działalności gospodarczej.
jak napisałem, mogła nie zachować należytej staranności przy prowadzeniu swojej działalności. A teraz pozostaje zwrócić uwagę sądu na okoliczności które opisałaś - wieloletni okres legalnego prowadzenia DG (również w odniesieniu do US), warunki osobiste mamy, wprowadzenie w błąd przez sprzedawcę, etc. - może sąd to uwzględni jako okoliczności łagodzące.
 
Powrót
Góra