Odmowa skladania zeznan - specjalnie zeby osmieszyc system. - Forum Prawne

 

Odmowa skladania zeznan - specjalnie zeby osmieszyc system.

Rozwazam hipotetyczna sytuacje, w ktorej zostaje oskarzony o niepelniony przeze mnie czyn i jako uczciwy obywatel, a do tego ufajacy wladzy i systemowi - od poczatku odmawiam skladania wyjasnien (nie mam ze sprawa nic wspolnego ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne > Prawo karne wykonawcze

Prawo karne wykonawcze - aktualne tematy:

  • § co mi grozi
    co mi grozi za wlamanie z kradzieza x3 podalem sie samo ukaraniu i powiedzialem ze chcem powiedzialem ze chcem cofnac...
  • § odroczenie
    Czy można miec odroczone dwa różne wyroki?witam i...
  • § Zwrot dowodów rzeczowych po po...
    Mam pytanie. Po moich problemach z prawem wszystko wyszło na prostą- sprawa zakończona, jest także po posiedzeniu...

 
13-05-2012, 19:44  
tweetyabe
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie Odmowa skladania zeznan - specjalnie zeby osmieszyc system.

Rozwazam hipotetyczna sytuacje, w ktorej zostaje oskarzony o niepelniony przeze mnie czyn i jako uczciwy obywatel, a do tego ufajacy wladzy i systemowi - od poczatku odmawiam skladania wyjasnien (nie mam ze sprawa nic wspolnego i nie mam zamiaru wlaczac sie w jakikolwiek sposob w postepowanie (oczywiscie poza czynnosciami art. 74 § 2 kpk) a cala sytuacja mnie zwyczajnie smieszy, do tego trace czas.

Wazne:
1. Nie ujawniam zelaznego i niepodwazalnego alibi, ktore w 100% zakonczyloby sprawe natychmiastowo.
2. Nie przedstawiam innego/innych bardzo konkretnych dowodow niewinnosci, ktore nokautuja wszystko co zostalo przedstawione i pozwalaja mi "z miejsca isc do domu", chociaz i tak bylyby juz niekoniecznie potrzebne po przedstawieniu dowodu w postaci alibi z pkt 1.

Postepowanie dowodowe oparte jest glownie na zezaniu swiadkow (jednego lub wiecej) - falszywych i kilku poszlakach nic nie wnoszacych do tematu (nie mozna ich nazwac przypadkowymi w sensie pecha, wrecz zupelnie naturalnymi i zwyczajnymi - takimi, ktorych nie trzeba nikomu wyjasniac).

Z duma slucham prokuratora, ktoremu udaje sie znalezc cala mase poszlak, w wiekszosci bzdur i absurdow, z ktorych wytwarza niesamowite historie, majac w d.... jakiekolwiek dobro oskarzonego (co z racji funkcji staram sie zrozumiec, ale skad tyle pewnosci, przekonania "na smierc i zycie" i wiara w historyjki niektore zupelnie stworzone przez siebie).

Ja majac asy w rekawie, a nawet jokery, czuje sie jak w teatrze. Troche sie smieje (oczywiscie nie okazujac tego), troche zaskakuje, troche wspolczuje obroncy, ktory nie ma pojecia ze ja od poczatku mam wyj***ne na to co tam sie odbywa i stara sie jak moze. Nie wierze jak dalece sie zapedzili i ile to juz trwa.

Dostaje wyrok skazujacy, i dopiero wtedy pokazuje ze od poczatku bylem niewinny (czyli w apelacji, odwolaniu czy jakkolwiek to sie nazywa bo nie wiem).
/albo/
Jesli sprawa jest bardziej powazna i ryzykowalbym niepotrzebna odsiadke do czasu "odkrecenia" sytuacji, to zglaszam sie z wyjasnieniami po mowach koncowych (uwaga: nie mam pojecia czy to cos zmienia na tak poznym etapie, itp., nie mam pojecia o sadownictwie).

Tak czy inaczej jestem wtedy poszkodowany przez system, glownie przez dawanie wiary w zeznania swiadkow, ktorych wiarygodnosc potrafi ocenic nawet dziecko.

A skladania zeznan odmawiam, bo takie moje prawo, chetnie slucham jak sie cyrk rozkreca, a na smaym koncu, najlepiej po skazujacym wyroku, chce powiedziec prokuratorowi czy sedziemu "ty idioto, widzisz ile jestes ch**u warty, a bardzo podobnych spraw jest wiecej, a co jakbym akurat nie mial dobrego alibi?" (oczywiscie poza sala sadowa lub innymi, mniej obrazliwymi slowami, za to z maksymalnym ironicznym smiechem).


Pytanie: Czy pominalem cos istotnego? Czy jestem wg Was debilem lub osoba aspoleczna? Czy polowa spraw z wyrokiem uniewinniajacym lub umorzonym postepowaniem konczylaby sie skazujaco gdyby oskarzeni ukrywali wszystkie okolicznosci wskazujace na niewinnosc (nonsens, a gdzie domniemanie niewinnosci). Prosze o wszelkie komentarze do tego typu postawy.



Przyczyny/cel:

1. Bylem swiadkiem wielu (kilku na sali sadowej i kilkunastu zakonczonych juz na policji) spraw o mniej wiecej podobnych schematach, wszystkie z wyrokiem uniewinniajacym lub umorzone w trakcie (wiekszosc), przy czym policja, pan prokurator tak niemili, wrecz chamscy (i do tego od poczatku z wywyzszajacym tonem, a chyba jestesmy spolecznie rowni), ze okazywanie wiecej szacunku niz go dostaje byloby tutaj niestosowne i wbrew glownym zalozeniom panstwa. A wiec nastepnym razem jak ktos bedzie do mnie sapal, burzyl lub nazywal klamca, to odpowiadam "spier***aj frajerze, rob se co chcesz, ja z buractwem nie gadam, nara" i tutaj najlepiej z zachowaniem wyrazow wulgarnych, zastosowuje taktyke z tego postu i na koncu sie jeszcze glosniej w twarz smieje.

2. Czlowiek nie zawsze jest w stanie przedstawic niepodwazalne alibi, kontr-swiadkow, lub inne dowody niewinnosci. Nie dosc ze sie musi wtedy napocic i nadenerwowac to staje sie przy niektorych postawach prokuratorow wystawiony na bardzo duze ryzyko podjecia przez sedziego niepoprawnej decyzji (co w zadnym stopniu nie obniza jego winy i odpowiedzialnosci). Uwazam, ze trzeba z tym walczyc i kazde pokazanie problemu na konkretnej sytuacji, ktora jestesmy w stanie kontrolowac, pozniej oczywiscie ponowna analiza kazdego slowa ktore zostalo wypowiedziane i podsumowawcze wysmianie panujacych manier - to tak naprawde jedyna szansa na jakiekolwiek zauwazenie tego typu zjawisk. Jak moge przedstawic publicznie blad sadu i niedorzecznosc policji czy prokuratury, jesli nie bedzie dowodu niewinnosci w rekawie, wowczas juz tylko nic niewarte slowo skazanego przeciez nie podwazy autorytetu wladzy, nie wspominajac o tym, ze zul z parku, czy jakis wielokrotnie karany maloletni "dres" zyskuje jakas magiczna reputacje i wiarygodnosc jako swiadek w sprawie.
tweetyabe jest off-line  
13-05-2012, 20:15  
poziomka40
Stały bywalec
 
Posty: 779
Domyślnie RE: Odmowa skladania zeznan - specjalnie zeby osmieszyc system.

ale bełkot. ty się dobrze czujesz?
poziomka40 jest off-line  
13-05-2012, 20:27  
dariuszch
Początkujący
 
Posty: 11
Domyślnie RE: Odmowa skladania zeznan - specjalnie zeby osmieszyc system.

to są chyba jakieś akademickie rozważania, nie widzę sensu w takich postępowaniu, to masochizm
dariuszch jest off-line  
13-05-2012, 22:02  
kgb14
Stały bywalec
 
kgb14 na Forum Prawnym
 
Posty: 2.551
Domyślnie RE: Odmowa skladania zeznan - specjalnie zeby osmieszyc system.

lożo wróć
kgb14 jest off-line  
14-05-2012, 00:02  
Kamilb2
Stały bywalec
 
Posty: 2.743
Domyślnie RE: Odmowa skladania zeznan - specjalnie zeby osmieszyc system.

Cytat:
Czy jestem wg Was debilem lub osoba aspoleczna?
Osobiście uważam, że wystarczyłoby odpowiedzieć tylko na to pytanie, żeby zakończyć cały temat.
Z ciekawości zapytam, skoro miałbyś takie 'żelazne alibi' to dlaczego nie poinformujesz o nim prokuratora, który nie zna 'prawdy' i być może da wiarę świadkom?
Kamilb2 jest off-line  
14-05-2012, 01:15  
a priori
Przyjaciel forum
 
Posty: 8.269
Domyślnie RE: Odmowa skladania zeznan - specjalnie zeby osmieszyc system.

Cytat:
Napisał/a dariuszch Zobacz post
to są chyba jakieś akademickie rozważania
Biorąc pod uwagę ich język i poziom intelektualny - na miano akademickich z całą pewnością nie zasługują...

Cytat:
Napisał/a tweetyabe Zobacz post
Czy jestem wg Was debilem lub osoba aspoleczna?
Kamilb2 idealnie to podsumował...
a priori jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Prawo karne wykonawcze - Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Mozliwosc skladania zeznan przed rozprawą - Witam, mam taka sytuacje : zostalem wezwany na swiadka (stawiennictwo obowiązkowe) na termin 12 grudnia, jednak problemem jest to, ze studiuje 600...
§ odmowa skladania zeznan - Czy jako dziewczyna podejrzanego moge odmowic skladania zeznan na policji i w sadzie? Jak moja ewentualna odmowa zostanie odebrana? Czy bede miec...
§ Czy nieletni moze odmowic skladania zeznan? - Witam Moja kolezanke zlapano po pijanemu jest nieletnia. Pila z kolegami ktorzy uciekli. Policja spisala ja i odwiozla do domu. Jednak teraz zostala...
§ świadek -odmowa skladania zeznan - witam, prosze o pomoc. Moj narzeczony wraz z innymi 3 osobami jest oskarzony za zniewage policjanta na sluzbie. Bylam wzywana w charakterze swiadka...
§ swiadek w sprawie i prawo do odmowy skladania zeznan - Jeśli ktoś z Państwa mógłby mi pomóc to będę wdzięczna. Mam pytanie. Otóż, czy będąc świadkiem w sprawie, mającym prawo do odmowy składnia zeznań...
§ Zdjecie z fotoradaru,a odmowa skladania zeznan - Witam wszystkich, mam pytanie dotyczace sytuacji,ktora jest udzialem mojego kolegi. Otoz zostal on sfotografowany przez fotoradar, zdjecie jest dosyc...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 02:34.