Zarządzenie wykonania kary pozbawienia wolnosci .Zażalenie? - Forum Prawne

 

Zarządzenie wykonania kary pozbawienia wolnosci .Zażalenie?

Witam Kilka dni temu zarządzono wobec mnie wykonanie kary pozbawienia wolnosci.Chodzi o artykuł 286. Dokładnie o należnosci wobec ZUS z racji nienaleznie pobranego swiadczenia. Nie chce mi się opisywac całego procesu, więc skupię się na ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne > Prawo karne wykonawcze

Prawo karne wykonawcze - aktualne tematy:


 
24-07-2012, 21:30  
Mateooo
Początkujący
 
Posty: 11
Domyślnie Zarządzenie wykonania kary pozbawienia wolnosci .Zażalenie?

Witam

Kilka dni temu zarządzono wobec mnie wykonanie kary pozbawienia wolnosci.Chodzi o artykuł 286. Dokładnie o należnosci wobec ZUS z racji nienaleznie pobranego swiadczenia. Nie chce mi się opisywac całego procesu, więc skupię się na ostatnim okresie.

ZUS drugi raz juz wniósł juz do sadu o wykonanie kary, poprzednim razem kary nie zarządzono. Moja sytuacja jest tragiczna. Pracuję, ale nie mam stałego dochodu, nawet umowy o pracę. Zarabiam skandalicznie niskie pieniądze, mieszkam z babcią (rodzice nie zyją), która na dodatek kilka miesiecy temu powaznie zachorowała, wymaga od tamtej pory calodobowej opieki, a ja jestem JEDYNĄ OSOBA, która z nią przebywa na co dzień. Pomaga tez nam wujek, czyli jej syn, ale to nie zmienia faktu, ze . Jej choroba i ciągła walka w szpitalu o zycie sprawiły takze, ze nie mogłem sie stawic na dwa ostatnie posiedzenia o wykonanie kary. Cały czas trzeba było przy niej byc. Zdaję sobię sprawę, ze sad mógl a nawet powinien podjac taka decyzję, bo wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazywały z jego strony, ze unikam naprawienia szkody i lekcewaze wymiar sprawiedliwosci.

Tak jednak nie jest. Jestem osobą, która nie zna życia w normalnych warunkach. Od dziecka wychowywany bylem w zdecydowanie "nienormalnych" warunkach. NIe mialem przy sobie osoby, która mogłaby w odpowiednio pokierowac moim rozwojem, a wszystkie negatywne rzeczy które działy się w mojej rodzinie(alkoholizm ojca i jego brak w moim dorastaniu, a takze ciagłe jego walki z opiekunczą mamą, które ja przezywałem najbardziej z rodzenstwa. w końcu jej choroba i smierc, a kilka lat pozniej takze smierc ojca, z którym mieszkałem juz sam i po jego smierci musiałem się wyprowadzic do babci)

To wszystko sprawiło, ze od kilku lat kompletnie nie radzę sobie z dorosłym zyciem. Nie oznacza to jednak, ze zszedłem na złą drogę, nie ma ze mna zadnych problemow, nie mam nałogów, nawet dziewczyny, jestem za to tak 'spalony" w srodku, ze sam sie zastanawiam, jak ja jeszcze chociaz w niewielkim stopniu normalnie funkcjonuję. Ta skrytosc w sobie przeszkadza mi nawet w niektorych codziennych, pdostawowych czynnosciach zyciowych. Moja psychikajuz chyba nie istnieje, a wszystkie nerwy juz dawno zostały zjedzone. To brutalne i przykre, ale czuję, ze od tych ctzerech lat po prostu "gniję", zostaje mnie coraz mniej.

Nie chcę rozstrzęsać tego co było. Nie broniłem się w sądzie, gdy była taka okazja, bo juz wtedy dopadała mnie ta bezsilnosc i bezradnosc, na walkę z którą nikt wcześniej mnie nie przygotował. Dla mnie wystarczającym, kolejnym traumatycznym przezyciem było to, ze musiałem skladac zeznania na Policji.Ja nawet chciałem i planowałem pojsc na te rozprawy (szczegolnie, na tą pierwszą, na co była rok temu).Juz nawet na nią szedłem, by po drodze się rozmyslic i wrócic do domu. Górę wział zwyczajny strach, a lęk odczuwam juz przed najdrobniejszymi negatywnymi rzeczami, które się pojawiają w moim zyciu. A co dopiero w takich sprawach...

Zgodziłem się więc na propozycje prokuratora 2 lata temu i przystalem na karę 10 miesiecy pozbawienia wolnosci w zawieszeniu na 3 lata i naprawienie szkody. Grzywne zaplacilem, jednak te prawie 9 tysięcy szkody nie tknąlem. Chociaz chciałem, na prawdę chciałem, ale w moim przypadku zrobiłbym to tylko wtedy, gdyby w moim zyciu w koncu było cos wyprostowane, w koncu nie bylo zadnych zaklocen, ktore pozwoliłyby mi te sprawy wyprostowac. A tymczasem ciagle te przeszkody...

Zdaję sobię sprawę, że teraz moja sytacja jest beznadziejna, ale wiem tez, ze pojscie do ZK oznacza w moim przypadku juz chyba całkowity koniec jesli chodzi o mnie. Nie wytrzymam tego psychicznie, juz teraz tego nie wytrzymuje i doskonale wiem, ze gdy pojde do ZK, nie bede mial do czego wracac. Nie bede umial spojrzec w twarz tym wszystkim ludziom, którzy uwarzaja nie za spokojnego, swietnego faceta, nie zdolnego do zrobienia komukolwiek krzywdy. A Ci ludzie, których udalo mi się poznac i ktorzy poznali mnie w srodowisku przede wszystkim mojej pracy to w tej chwili całe moje zycie (jestem początkującym dziennikarzem i wlasnie spelniam po czesci jedno ze swoich najwiekszych marzen, bo nie ma innej rzeczy, która sprawiałaby mi tyle radosci i satysfakcji. Zawsze chciałem to robic, wszyscy mi mowią, ze jesli porpacuję nad swoją zniszczoną nie przez siebie osobowoscią i zacznę walczyc o swoje, mogę zrobic w tej branzy duzą karierę. Ja tez o tym wiem, dlatego nie mam slów, które mogłyby opisac przeogromne pragnienie naprawienie tych błędów i rozpcozęcie w koncu zycia na wlasny rachunek, od zera.

Kontakty z rodziną, nawet najblizsza, nigdy nie były dobre. Na ich pooc tez szczegolnie liczyc nie mogę ale takze im, gdyby stalo się najgorsze, nie bede mogl spojrzec w oczy. To bedzie mój koniec. Juz ten prawdziwy.

Dlatego mam kilka pytan. Mam jeszcze kilka dni na zlozenie zazalenia do postawienia sądu, tyle ze nie wiem co ma w nim byc.Stad moje tak obszerne wyjasnienia, bo przyznac trzeba, ze ta sprawa nie jest normalna. Czy w tym zazaleniu mogę napisac skrot tgo, co tutaj przedstawilem i np prosic o wyznaczenie kolejnej daty rozprawy/ Myslę, ze jesli odpowiedz bedzie pozytywna, a tutaj zostanę chociaz w niewielkim stopniu pokierowany, co mam robic, tym razem juz sie na niej stawię. I opowiem wszystko dokladnie tak jak tu, od deski, do deski.

Czy mogę np. do tego zazalenia dolączyc dokumenty potweirdzajace moje problemy rodzinne, czyli przewlekłą chorobę jedynej osoby, która mi zostala i z którą mieszkam? A moze nie skaldac zazalenia, tylko jakis osobny wniosek?

Bardzo prosze o pomoc...Bardzo, bardzo proszę o wskazówki. Ja na prawdę czuje i wiem, ze mam w sobie moc i siłę zeby to wszystko zażegnać

Z góry przepraszam za tak "obszerną relację", ale to z zawodowego przyzwyczajenia. Musialem tez sie w koncu komus wygadac. Z góry dziękuję za wyrozumiałośc.
Mateooo jest off-line  
24-07-2012, 21:51  
forg
Przyjaciel forum
 
Posty: 12.545
Domyślnie RE: Zarządzenie wykonania kary pozbawienia wolnosci .Zażalenie?

Cytat:
Napisał/a Mateooo Zobacz post
Nie oznacza to jednak, ze zszedłem na złą drogę, nie ma ze mna zadnych problemow,
A zostałeś skazany za co? Nie za popełnienie przestępstwa przypadkiem?
Druga refleksja - syn Twojej babci nie może się nią zająć??
I trzecia uwaga - za kratami są psychologowie. Pomogą Ci.
forg jest off-line  
25-07-2012, 13:18  
Mateooo
Początkujący
 
Posty: 11
Domyślnie RE: Zarządzenie wykonania kary pozbawienia wolnosci .Zażalenie?

Cytat:
Napisał/a forg Zobacz post
A zostałeś skazany za co? Nie za popełnienie przestępstwa przypadkiem?
Druga refleksja - syn Twojej babci nie może się nią zająć??
I trzecia uwaga - za kratami są psychologowie. Pomogą Ci.
A forum prawne jest tylko od potwierdzania oczywistych rzeczy, czy moze takze od szukania innych rozwiązan, które czasami mogą pomóc? Tego szukam, jesli nie umiesz mi pomóc, to nie pisz. Bo takimi wpisami na pewno nie pomagasz.
Mateooo jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Prawo karne wykonawcze - Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Zarządzenie wykonanie kary pozbawienia wolnosci - Witam Mam taka sprawę w lutym miałem ros prawe z tytuł zarządzenie wykonanie kary pozbawienia wolności na 8 miesięcy i sąd za sodził wykonać kare...
§ Zarządzenie wykonania kary pozbawienia wolności - WITAM...mam problem otóż przyszło mi zawiadomienie o posiedzeniu w którym przedmiotem posiedzenia będzie zarządzenie wykonania kary pozbawienia...
§ Zarządzenie do wykonania kary pozbawienia wolnosci. do spr. IIK 99/05 - Witam dostałem zawiadomienie z sądu w sprawie mojego pozbawienia wolnosci , lecz nie wiem dokładnie o co w tym tak dokładnie chodzi , proszę...
§ zarządzenie wykonania kary pozbawienia wolności - Witam! mam problem,oczekiwałam zawiadomienia z sądu na sprawe syna,został potrącony przez samochód,tymczasem listonosz przyniósł mi zawiadomienie z...
§ Zarządzenie wykonania kary pozbawienia wolności - Witam, Dostałem ostatnio pismo w którym jest napisane, że 17 Czerwca odbędzie się posiedzenie na temat zarządzenia wykonania kary pozbawienia...
§ Zarządzenie wykonania kary pozbawienia wolności - Witam cchiałem zapytać czy sprawy za wprowadzenie fikcyjnych faktur ma związek z zatrzymaniem prawa jazdy. Dzisiaj będąc na posiedzeniu prokurator...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 06:23.