art. 207 kk - Forum Prawne

 

art. 207 kk

Założyłam sprawę mojej matce o znęcanie się psychiczne i fizyczne nade mną i moim ojcem. Przejawiało się to powtarzającymi się awanturami w stanie upojenia alkoholowego, podczas których używała obraźliwych słów, groziła okaleczeniem i pozbawieniem życia. ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne

Prawo karne - aktualne tematy:

  • § Co powinienem zrobić?
    Witam. Mam 16 lat i za 3 lata jadę do Krakowa z mamą na studia na zawsze. Problem mam taki,iż nie jestem katolikiem...
  • § Znak B-1 a motorower
    Witam. Czy znak B-1, zakazujący ruchu w obu kierunkach, dotyczy również motorowerów (nie motocykli) np....
  • § Nakaz zapłaty
    Witam na jesieni 2011r, dostałem do rąk wyrok kobiety, która nas oszukała, no raczej perfidnie okradła na...

 
03-01-2011, 11:51  
izunia595
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie art. 207 kk

Założyłam sprawę mojej matce o znęcanie się psychiczne i fizyczne nade mną i moim ojcem. Przejawiało się to powtarzającymi się awanturami w stanie upojenia alkoholowego, podczas których używała obraźliwych słów, groziła okaleczeniem i pozbawieniem życia. Towarzyszyło temu naruszenie nietykalności cielesnej, niszczenie mienia i zmuszanie do opuszczenia domu. Od 4 miesięcy matka nie mieszka z nami, wyprowadziła się do brata z którym pije. Sprawa jest nadal w toku.
W związku z powyższym mam pytania:

1. Czy mogę starać się o zadośćuczynienie w postaci pieniężnej za wyrządzoną krzywdę moralną i zniszczenie mienia?

2. Czy mogę wnieść wniosek o eksmisję (matka jest głównym najemcą mieszkania) skoro matka z nami nie mieszka i nie uiszcza żadnych opłat związanych z utrzymaniem mieszkania?

3. czy mogę starać się od matki o zwrot połowy poniesionych kosztów związanych z utrzymaniem mieszkania tj. opłat?

4. Czy mogę prosić sąd na rozprawie sądowej o której mowa wyżej o skierowanie jej na przymusowe leczenie odwykowe w zakładzie zamkniętym?
izunia595 jest off-line  
Linki sponsorowane

Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 10:57.