Odpowiedzialność nieletniego 13-15 lat za przestępstwo z art. 200 kk

  • Autor wątku Autor wątku harmattan
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
H

harmattan

Stały bywalec
Dołączył
06.2007
Odpowiedzi
553
Dzisiaj moderator zamknął temat o seksie z nieletnią, ponieważ dyskusja nie zmierzała do rozwiązania problemu postawionego przez autora. Szanuję decyzję, ale chciałbym kontynuować wątek poboczny, który się tam pojawił, ponieważ jest to dla mnie ciekawostka i chciałbym w miarę możliwości to wyjaśnić.

Załóżmy, że dwoje 14-latków współżyło ze sobą. Czy mogą za to odpowiedzieć przed sądem rodzinnym na podstawie zapisów art. 1 Ustawy o postępowaniu w sprawach nieletnich? Ja uważam, że owszem, dokonali czynu penalizowanego jako przestępstwo z art. 200 kk, a więc "czynu karalnego" w rozumieniu Ustawy o post. ws. nieletnich i mogą za to odpowiedzieć przed sądem rodzinnym.

Ale jeden z użytkowników stwierdził w tamtym temacie, że:

Przestępstwa (czynu karalnego) określonego w art. 200 kk nie może popełnić osoba, która nie ukończyła 15 lat. W związku z tym nie znajdzie tu zastosowania ustawa o postępowaniu w sprawach nieletnich, bo nie zachodzi czyn karalny. Jest to pogląd poparty wykładnią wielu uznanych przedstawicieli doktryny.

To jak to w końcu jest? Czy ktoś pomoże to wyjaśnić?
 
Ty nie jesteś czasem pedofilem ? Co Cię obchodzi co robią 14-latkowie w łóżku ? Jakie to jest przestępstwo ? Puknij się i nie mieszaj w to dzieci!
 
FoneX napisał:
Ty nie jesteś czasem pedofilem ?
Nie.

FoneX napisał:
Co Cię obchodzi co robią 14-latkowie w łóżku ?
Na potrzeby tego tematu przyjmijmy, że jestem dyrektorem szkoły i obchodzi mnie, co uczniowie robią w toaletach. A uwierz mi, że robienie dzieci stało się wśród gimnazjalistów już niemal tak samo popularne, jak popalanie fajek...

FoneX napisał:
Puknij się i nie mieszaj w to dzieci!
Bez komentarza...
 
)Podmiotem określonego w art. 200 § 1 występku dopuszczenia się obcowania płciowego lub innej czynności seksualnej z małoletnim poniżej 15 lat może być każdy, kto osiągnął wiek odpowiedzialności karnej, tj. 17 lat (art. 10 § 1). Nie stanowi więc występku czyn popełniony przez osobę będącą poniżej tej granicy wieku ani też obcowanie płciowe lub inne czynności seksualne dwojga osób w wieku poniżej 15 lat (nie wyklucza to jednak zastosowania środków przewidzianych w ustawie z dnia 26 października 1982 r. o postępowaniu w sprawach nieletnich).
Źródło: Komentarz do ustawy z dnia 6 czerwca 1997 r. Kodeks karny (Dz.U.97.88.553), [w:] A. Marek, Kodeks karny. Komentarz, LEX, 2007, wyd. IV.
I taka wersja jest moim zdaniem najbardziej prawidłowa.
 
Cytat:
Przestępstwa (czynu karalnego) określonego w art. 200 kk nie może popełnić osoba, która nie ukończyła 15 lat. W związku z tym nie znajdzie tu zastosowania ustawa o postępowaniu w sprawach nieletnich, bo nie zachodzi czyn karalny. Jest to pogląd poparty wykładnią wielu uznanych przedstawicieli doktryny.

Można się spotkać z takim poglądem w opracowaniach prawnych. Moim zdaniem jest to pogląd całkowicie błędny, gdyż nie ma poparcia nigdzie w przepisach prawa.
To natomiast, że w takich przypadkach nie nastąpi ściganie z art. 200 kk jest w pewnym stopniu logiczne - trudno, aby w jednym postępowaniu ofiara była jednocześnie sprawcą i vice versa.
Jest to z pewnością jakieś niedociągnięcie prawne, to nawet takie "przymknięcie oka" i stwierdzenie, że nie ścigamy 14-latków za art. 200 kk, bo w ich wypadku to nie przestępstwo, nie rozwiązuje tak naprawdę sprawy. Co bowiem zrobić z osobą, która ma skończone 15 lat i uprawia seks z 14-latkiem? Takiego dzieciaka już można sądzić za art. 200 kk - i to, jak wynika z interpretacji prawa w tej chwili, tylko dlatego, że nie może on już być ofiarą tego samego przestępstwa. Trochę to godzi w zasady sprawiedliwości społecznej.

W tego typu sprawach występuje oczywiście aspekt demoralizacji i wydaje się, że to właśnie na tym aspekcie powinien się skupić wymiar sprawiedliwości. Skoro prawo twierdzi, że osoba, która nie ukończyła 15 roku życia, nie powinna uprawiać seksu, to znaczy, że nie powinno tego robić dwoje 14-latków.
Pamiętać należy, że dopuszczanie się nierządu, jest wymienione w ustawie, jako zachowanie świadczące o demoralizacji nieletniego. Nierząd w tej chwili jest najczęściej utożsamiany z prostytucją. Warto jednak pamiętać, że jego szersza definicja obejmuje całość zachowań naruszających obowiązujące normy obyczajowości seksualnej.
 
(nie wyklucza to jednak zastosowania środków przewidzianych w ustawie z dnia 26 października 1982 r. o postępowaniu w sprawach nieletnich).
Również moim zdaniem taka wersja jest prawidłowa i jak rozumiem pokrywa się też z poglądem Rippera. Nie chodzi oczywiście o wsadzanie współżyjących dzieci do więzień, tylko o prawną możliwość zainteresowania sądu rodzinnego taką sytuacją, a następnie sprawdzenie przez sąd jak do niej doszło i czy rodzice lub opiekunowie prawni w odpowiedni sposób nadzorowali swoich podopiecznych.
 
FoneX napisał:
Ty nie jesteś czasem pedofilem ? Co Cię obchodzi co robią 14-latkowie w łóżku ? Jakie to jest przestępstwo ? Puknij się i nie mieszaj w to dzieci!
Czytając takie posty zastanawiam się nad tym, skąd biorą się tacy ludzie...
"14sto latkowie" w dzisiejszych czasach potrafią wyczyniać takie "cuda na kiju", o jakich niektórym nie śniło się, więc uważam, że pytanie zadane przez autora nie ma nic wspólnego z pedofilią. Mało tego - ten temat powinien być obowiązkowy w gimnazjach i wałkowany minimum raz w tygodniu, choć szczerze wątpię czy cokolwiek by to dało.

Ale ad rem- podzielam zdanie Ripper'a, co więcej, znam przykład, gdzie efektem końcowym "14sto latków w łóżku" była ciąża czternastolatki (sic!) i zarówno ona jak i partner zostali objęci nadzorem kuratora. I takich przypadków niestety zaczyna być coraz więcej...
 
Ostatnia edycja:
sad będzie rozpatrywał tylko demoralizację - w mojej ocenie .
 
Piękny nick. Według mnie tylko demoralizacja wchodzi w grę. Oboje są zarówno pokrzywdzonymi jak i sprawcami. Ciekawe co by na to powiedział SN.
 
Wszystko było zajęte co nie wpisałam, więc się wnerwiłam.
A czy demoralizacja jest karana? Demoralizacja to brak moralności, ale jakiej?
Chrześcijańskiej?
Czyn jest zgrożony karą od lat 2 do 12 więc to nie przelewki. Co najmniej poprawczak by się należał! Do 21 roku życia. Na Madagaskarze tyle wynosi wiek zgody, a nie jak u nas nędzne 15 lat.
 
O czym ty w ogóle piszesz? W przypadku stwierdzenia przez sąd wysokiego stopnia demoralizacji można orzec środki wychowawcze. A jakie to sobie poszukaj. Tego typu czyny nie mają nic wspólnego z moralnością. Dzieci w wieku 14 lat nie do końca zdają sobie sprawę z tego co robią a umieszczanie ich w placówce zaprzepaści szanse na jakiekolwiek ich wychowanie. Pomyśl chłopie/babo po co piszesz takie bzdury.

ps. Skoro już na wikipedii znalazłeś tą magiczną mapkę to poszukaj jak na Madagaskarze respektuje się prawo.
 
cham 01 napisał:
A czy demoralizacja jest karana? Demoralizacja to brak moralności, ale jakiej?
Chrześcijańskiej?
Przy definiowaniu demoralizacji pomocny jest par. 1. art. 4. ustawy o postępowaniu w sprawach nieletnich, zgodnie z którym okolicznościami świadczącymi o demoralizacji są w szczególności (a więc nie jest to lista wyczerpująca):
  • naruszanie zasad współżycia społecznego,
  • popełnienie czynu zabronionego,
  • systematyczne uchylanie się od obowiązku szkolnego lub kształcenia zawodowego,
  • używanie alkoholu lub innych środków w celu wprowadzenia się w stan odurzenia,
  • uprawianie nierządu,
  • włóczęgostwo,
  • udział w grupach przestępczych.
Demoralizacja karalna nie jest, ale sąd rodzinny może w wypadku jej stwierdzenia zastosować środki wychowawcze.
 
Ostatnia edycja:
A jak sąd nie stwierdzi demoralizacji? Czy obcowanie płciowe 14 latków = demoralizacja?
Jeśli dzieci w wieku 14 lat nie do końca zdają sobie sprawę z tego co robią to dlaczego umieszcza się je w różnego typu ośrodkach wychowawczych z poprawczakiem włącznie? Za popełnione przez nie przestępstwa. A obcowanie płciowe z małoletnim poniżej lat 15 jest niewątpliwie przestępstwem.

Dziękuję za informację. Czyli rozumiem, że popełnienie czynu zabronionego w postaci obcowania płciowego z małoletnim poniżej 15 r.ż przez innego małoletniego świadczy o demoralizacji jednego z nich lub obojga. Ale czy to wszystko? Czy za przestępstwo z art.200 kk już mogą nie odpowiadać?
 
Ostatnią edycję dokonał moderator:
Nie pisz posta pod postem.
A kwestia została wyjaśniona na poprzedniej stronie wątku.
 
Witam serdecznie ...moj problem to niewinne oskarzenie mojego 15 latniego syna o czyn z art.200§1kkr.Syn wraz ze mna na stale zamieszkuje we wloszech od 4 lat ,uczeszcza tu do szkoly..dochodzily mnie sluchy ze prokurtor i policja interesuja sie bardzo moim synem lecz nikt nie probowal sie ze mna skontaktowac pomimo iz pelnoletnia corka mieszkajaca w Polsce poinformowala przybylych wielokrotnie do domu funkcjonariuszy ( policja,kurator ecc),iz mama wraz z bratem mieszkaja we Wloszech. Podczas przerwy Bozonarodzeniowaj ( co 2 lata syn jezdzi do Polski i tak tez bylo w tym roku ) syn odebral wezwanie do sadu w celu przesluchania w charakterze nieletniego w sprawiw art 200§1 kkr..i tu mnie zamurowalo ..sad wszczol postepowanie wyjasniajace wobec mojego syna celem ustalenia czy 30 marca 2011 ( 15 marca 2011 moj syn ukonczyl 15 lat ) wspolzyl on z dziewczyna X...Zakupilam bilety lotnicze i wraz z synem 2 lutego stawilismy sie w sadzie ...bylismy tylko my pomimo z tego co zrozumialam mial rowniez byc przedstawiciel prokuratury( nie bylo nikogo) ...zawiozlam przetlumaczone zaswiadczenie iz syn w roku 2010/2011 regularnie uczeszczl do szkoly we Wloszech ,przedstawilam iz zamieszkujemy tu legalnie .Sad przesluchal mnie i mojego syna oraz ex meza, nastepnie zostaly nam odczytane zeznania tej dziewczyny stek klamstw ( nie oczernia ona mojego syna ,stwierdzila ze nie ma zalu do niego ,ze zrobila to swiadomie bo chciala sprobowac) ...z tego co zrozumialam biegly psycholog sadowy stwierdzil ze prawdopodobnie dziewczyna emocjonalnie mowila prawde opowiadajac ta historie prokuratorowi ...( co jest absurdem!!!!).. ...prosze o porade co mam dalej robic ,podobno ma odbyc sie konfrontacja z ta dziewczyna ok kwietnia gdyz aktualnie przebywala w osrodku dla uzaleznionych od narkotykow i alkoholu ..jakie inne dokumety musze gromadzic aby udowodnic ze syn jes niewinny ( jest to niemozliwe ),czego domgac sie za oczernienie mojego syna ktory zamknal sie w sobie...co z kosztami tych naszych podrozy ,tlumaczen ...nie wiem co mam robic jestem zalamana i rozgniewana jak mozna tak oczerniac niewinnych ludzi ..Gdy sad czytal zeznania tej dziewczyny moj syn zbladl a mnie zamrozilo krew w zylch..bardzo prosze o pomoc...dziekuje i pozdrawiam
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra