Znaleziony telefon !

  • Autor wątku Autor wątku maciej0227
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
M

maciej0227

Witam. Pół roku temu mój brat znalazł na ulicy telefon. Był on uszkodzony i wyłączony. Znam się, więc naprawiłem zmieniłem oprogramowanie. Niestety zapomniałem ze wszystkie kontaktu się usuną... Zatrzymaliśmy go. Telefon leżał nie używany z 2 miesiące. Po tym czasie zacząłem z niego korzystać. Dzisiaj wjechała na dom policja.

Tak wiem, powinienem go zwrócić na komisariacie. Moja wina. Jest to przywłaszczenie, ale telefon był uszkodzony, więc mógł zostać porzucony... Kilka osób potwierdza to, że został znaleziony, a nie skradziony.

Czy jeżeli dogadałbym się z osobą, która skierowała wniosek na policję to czy jest możliwość wycofania sprawy ?
I czy w ogole rozmowa z poszkodowanym i proponowanie mu pójścia na ugodę nie będzie kolejnym przestępstwem ?
 
Absolutnie nie bedzie to przestępstwo! Pójście na ugodę jest tak naprawdę najlepszym możliwym wyjściem, gdyż ewentualny wyrok sądu jest później wpisany w kartotekę,a ugoda nie. No i przy ugodzie, o ile dobrze pamiętam, nie ponosi się kosztów ewentualnej rozprawy itd itd...także jak najbardziej warto się skontaktować i próbowac załatwić sprawę polubownie.
 
Ok tak postaramy się zrobić. Najgorsze jest to, że to telefon znajomego, z którym kiedyś utrzymywałem kontakt. Szkoda, że w takich okolicznościach się dowiedziałem ;/
 
W najgorszym wypadku jaka kara grozi, za przywłaszczenie sobie uszkodzonego telefonu znalezionego na ulicy (nie sprawnego) ?
 
Art 284 § 3 KK stanowi, iż sprawca przywłaszczając sobie rzecz znalezioną podlega karze grzywny, ograniczenia wolności lub pozbawienia wolności do roku.
 
W jakim miejscu został znaleziony? Jakiego rodzaju to były uszkodzenia? Jaka wartość tego telefonu?
Bo widzę, że już kwalifikacja prawna zachowania się pojawiła, jak nie wszystkie okoliczności są znane.
 
9/10 osób które znalazło telefon twierdzi tak samo jak ty , łgać każdy potrafi jak widać .
 
Balboa napisał:
9/10 osób które znalazło telefon twierdzi tak samo jak ty , łgać każdy potrafi jak widać .

ooo naprawdę bardzo mądra wypowiedź...

Telefon został znaleziony na ulicy, brat jadąc autem zobaczył go.

Jest to jaskrawo czerwona nokia. Cena za używany egzemplarz ok 300 zł.
Uszkodzenia : pęknięty panel dotykowy, nie sprawny głośniczek, bateria z wypalonym lub wyłamanym stykiem. Koszt naprawy jaki poniosłem to około 100 zł. Telefon był wyłączony, karta sim zabezpieczona blokadą PIN, telefon zabezpieczony kodem. Zmieniłem oprogramowanie. Karta pamięci 4GB uszkodzona.
 
Matall napisał:
Pójście na ugodę jest tak naprawdę najlepszym możliwym wyjściem, gdyż ewentualny wyrok sądu jest później wpisany w kartotekę,a ugoda nie.
Niby w jaki sposób uniknąć tu wyroku (w którąkolwiek stronę)? Przywłaszczenie jest ścigane z urzędu, a nie na wniosek (chyba że sprawca jest dla pokrzywdzonego osobą najbliższą), więc wstrzymać postępowania pokrzywdzony tu nie ma możliwości.

Balboa napisał:
9/10 osób które znalazło telefon twierdzi tak samo jak ty , łgać każdy potrafi jak widać .
Póki co, to w naszym systemie prawnym to oskarżonemu trzeba udowodnić winę, a nie oskarżony ma udowadniać niewinność.
 
Dzisiaj rozmawiałem z właścicielem telefonu. Wszystko wyjaśniliśmy sobie, podziękował mi, że się zgłosiłem, zapłacił mi za naprawy jakie wykonałem przy telefonie. Powiedział że pójdzie wycofać wniosek. Pytanie czy może ? My chyba możemy zeznania wycofać ?
 
maciej0227 napisał:
Powiedział że pójdzie wycofać wniosek. Pytanie czy może ?
Zależy jakie przestępstwo. Jeśli to o przywłaszczenie chodzi, to nie, chyba że jest Pan osobą wobec niego najbliższą. Zgodnie z art. 115 par. 11 Kodeksu karnego, osobą najbliższą jest małżonek, wstępny, zstępny, rodzeństwo, powinowaty w tej samej linii lub stopniu, osoba pozostająca w stosunku przysposobienia oraz jej małżonek, a także osoba pozostająca we wspólnym pożyciu.

Nie jestem zresztą w ogóle pewien czy tu był w ogóle wniosek o ściganie, czy tylko zwykłe zawiadomienie o podejrzeniu popełnienia przestępstwa.

Jeśli to faktycznie przywłaszczenie, to na podstawie art. 59 par. 1 kodeksu karnego sąd może odstąpić od wymierzenia kary, wymierzając jednocześnie środek karny (np. obowiązek naprawienia szkody). Jeśli zakwalifikować to jako przywłaszczenie, ale rzeczy znalezionej, to sąd może również nadzwyczajnie złagodzić karę, a w konsekwencji odstąpić od jej wymierzenia na podstawie art. 60 par. 7 kodeksu karnego, również wymierzając środek karny.

Zawsze też czy to sąd, czy prokurator może umorzyć sprawę ze względu na znikomą szkodliwość społeczną czynu.
maciej0227 napisał:
My chyba możemy zeznania wycofać ?
Zeznań nie można wycofać, można je co najwyżej złożyć kolejne. Oczywiście za składanie fałszywych grozi odpowiedzialność karna.

Niżej cytuję odpowiednie przepisy.

Przepis prawny:
Art. 32. Kodeksu karnego
Karami są:
1) grzywna,
2) ograniczenie wolności,
3) pozbawienie wolności,
4) 25 lat pozbawienia wolności,
5) dożywotnie pozbawienie wolności.

Art. 39. Środkami karnymi są:
1) pozbawienie praw publicznych,
2) zakaz zajmowania określonego stanowiska, wykonywania określonego zawodu lub prowadzenia określonej działalności gospodarczej,
2a) zakaz prowadzenia działalności związanej z wychowaniem, leczeniem, edukacją małoletnich lub z opieką nad nimi,
2b) obowiązek powstrzymania się od przebywania w określonych środowiskach lub miejscach, zakaz kontaktowania się z określonymi osobami, zakaz zbliżania się do określonych osób lub zakaz opuszczania określonego miejsca pobytu bez zgody sądu,
2c) zakaz wstępu na imprezę masową,
2d) zakaz wstępu do ośrodków gier i uczestnictwa w grach hazardowych,
2e) nakaz opuszczenia lokalu zajmowanego wspólnie z pokrzywdzonym,
3) zakaz prowadzenia pojazdów,
4) przepadek,
5) obowiązek naprawienia szkody lub zadośćuczynienia za doznaną krzywdę,
6) nawiązka,
7) świadczenie pieniężne,
8) podanie wyroku do publicznej wiadomości.

Art. 59. § 1. Jeżeli przestępstwo jest zagrożone karą pozbawienia wolności nieprzekraczającą 3 lat albo karą łagodniejszego rodzaju i społeczna szkodliwość czynu nie jest znaczna, sąd może odstąpić od wymierzenia kary, jeżeli orzeka równocześnie środek karny, a cele kary zostaną przez ten środek spełnione.

Art. 60. § 2. Sąd może również zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary w szczególnie uzasadnionych wypadkach, kiedy nawet najniższa kara przewidziana za przestępstwo byłaby niewspółmiernie surowa, w szczególności:
1) jeżeli pokrzywdzony pojednał się ze sprawcą, szkoda została naprawiona albo pokrzywdzony i sprawca uzgodnili sposób naprawienia szkody,
2) ze względu na postawę sprawcy, zwłaszcza gdy czynił starania o naprawienie szkody lub o jej zapobieżenie,
3) jeżeli sprawca przestępstwa nieumyślnego lub jego najbliższy poniósł poważny uszczerbek w związku z popełnionym przestępstwem.
§ 7. Jeżeli czyn zagrożony jest alternatywnie karami wymienionymi w art. 32 pkt 1–3, nadzwyczajne złagodzenie kary polega na odstąpieniu od wymierzenia kary i orzeczeniu środka karnego wymienionego w art. 39 pkt 2–8; przepisu art. 61 § 2 nie stosuje się.

Art. 233. § 1. Kto, składając zeznanie mające służyć za dowód w postępowaniu sądowym lub w innym postępowaniu prowadzonym na podstawie ustawy, zeznaje nieprawdę lub zataja prawdę,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Warunkiem odpowiedzialności jest, aby przyjmujący zeznanie, działając w zakresie swoich uprawnień, uprzedził zeznającego o odpowiedzialności karnej za fałszywe zeznanie lub odebrał od niego przyrzeczenie.
§ 3. Nie podlega karze, kto, nie wiedząc o prawie odmowy zeznania lub odpowiedzi na pytania, składa fałszywe zeznanie z obawy przed odpowiedzialnością karną grożącą jemu samemu lub jego najbliższym.
§ 4. Kto, jako biegły, rzeczoznawca lub tłumacz, przedstawia fałszywą opinię lub tłumaczenie mające służyć za dowód w postępowaniu określonym w § 1,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 5. Sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary, a nawet odstąpić od jej wymierzenia, jeżeli:
1) fałszywe zeznanie, opinia lub tłumaczenie dotyczy okoliczności nie mogących mieć wpływu na rozstrzygnięcie sprawy,
2) sprawca dobrowolnie sprostuje fałszywe zeznanie, opinię lub tłumaczenie, zanim nastąpi, chociażby nieprawomocne, rozstrzygnięcie sprawy.
§ 6. Przepisy § 1–3 oraz 5 stosuje się odpowiednio do osoby, która składa fałszywe oświadczenie, jeżeli przepis ustawy przewiduje możliwość odebrania oświadczenia pod rygorem odpowiedzialności karnej.

Art. 284. § 1. Kto przywłaszcza sobie cudzą rzecz ruchomą lub prawo majątkowe,
podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.
§ 2. Kto przywłaszcza sobie powierzoną mu rzecz ruchomą,
podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5.
§ 3. W wypadku mniejszej wagi lub przywłaszczenia rzeczy znalezionej, sprawca
podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do roku.
§ 4. Jeżeli przywłaszczenie nastąpiło na szkodę osoby najbliższej, ściganie następuje na wniosek pokrzywdzonego.

Art. 12. § 1. Kodeksu postępowania karnego
W sprawach o przestępstwa ścigane na wniosek postępowanie z chwilą złożenia wniosku toczy się z urzędu. Organ ścigania poucza osobę uprawnioną do złożenia wniosku o przysługującym jej uprawnieniu.
§ 2. W razie złożenia wniosku o ściganie niektórych tylko sprawców obowiązek ścigania obejmuje również inne osoby, których czyny pozostają w ścisłym związku z czynem osoby wskazanej we wniosku, o czym należy uprzedzić składającego wniosek. Przepisu tego nie stosuje się do najbliższych osoby składającej wniosek.
§ 3. Wniosek może być cofnięty w postępowaniu przygotowawczym za zgodą prokuratora, a w postępowaniu sądowym za zgodą sądu - do rozpoczęcia przewodu sądowego na pierwszej rozprawie głównej, chyba że chodzi o przestępstwo określone w art. 197 Kodeksu karnego. Ponowne złożenie wniosku jest niedopuszczalne.

Art. 17. § 1. Nie wszczyna się postępowania, a wszczęte umarza, gdy:
3) społeczna szkodliwość czynu jest znikoma,
10) brak wymaganego zezwolenia na ściganie lub wniosku o ściganie pochodzącego od osoby uprawnionej, chyba że ustawa stanowi inaczej
 
Ostatnia edycja:
Policja mówi, że niby nie można wycofać wniosku, czy to prawda czy po prostu nie chcą stracić zarobku i wyjść na idiotów ?
 
Rodzic był na komisariacie złożyć zawiadomienie, że telefon jego syna został zgubiony, podał numer imei i inne dane. Policja zrobiła resztę ... Nie da się tego wycofać ? Albo żeby tamta rodzina stwierdziła, że jednak zrzekają się telefonu, nie chcą go, a znalazca może stać się jego właścicielem ?
 
Na wszystkie pytania odpowiedział Jutrzyn.

maciej0227 napisał:
po prostu nie chcą stracić zarobku i wyjść na idiotów ?

Zastanów się dwa razy zanim znów zaczniesz pisać podobne głupoty.
 
Albo my byśmy dodali w zeznaniach, że szkoda została naprawiona, przed złożeniem wniosku do prokuratury.
Najlepsze pytanie pana policjanta : "Skąd wiesz że to tej osoby ?"
"No przecież Panowie sami wczoraj o tym rozmawialiście przy mnie i pytaliście się czy znam "
"Nie kłam, zaraz dostaniesz po ryju"

I co tu zrobić ?
 
KronX napisał:
Na wszystkie pytania odpowiedział Jutrzyn.



Zastanów się dwa razy zanim znów zaczniesz pisać podobne głupoty.


Głupoty czy też nie.. Policja działa w taki sposób, że można spokojnie odczuć takie wrażenie jakie 'maciej0227' zaproponował :)
 
Dzięki szogo89. Pytam, czy jeżeli pójdziemy do tej rodziny spiszemy jakis protokół, w którym zostanie zawarte : obydwie strony zgadzają się na to iż telefon nie został skradziony, poszkodowana X dziękuje za znalezienie telefonu, rozumie działania oskarżonego, dziękuje również za naprawę telefonu. Otrzymuje zadośćuczynienie spowodowaną całym zamieszaniem w wysokości np. 300 zł.

Oskarżyciel : XXX XXX Podejrzany : XXX XXX

Czy takie coś przejdzie i jak na to spojrzy prokurator ?
 
Ja przypominam tylko, że za złożenie fałszywych zeznań grozi odpowiedzialność karna. Na pewno nikt Ci w ich składaniu tutaj nie pomoże, bo nawet jakby nie miał zahamowań etycznych, to pomocnictwo w przestępstwie też jest karalne. Wyżej wskazałem na jakich zasadach sąd może odstąpić od wymierzenia kary, podałem też teoretyczną (na ile realną – trudno powiedzieć bez znajomości wszystkich okoliczności sprawy) możliwość umorzenia postępowania. Jeśli pogodziłeś się z pokrzywdzonym i uzgodniliście sposób naprawienia szkody, to na pewno jest to duży plus dla Ciebie, ale w tym momencie sprawa jest w rękach prokuratora, a jeśli trafi na etap postępowania sądowego, to będzie w rękach niezawisłego sądu. I to w tym momencie prokurator, a później Sąd, mają możliwość zakończenia postępowania, a nie pokrzywdzony.
 
Tak ale w jakiej postaci mamy przekazać informację prokuraturze / policji o naprawieniu szkody ? Dodatkowe zeznania ? (wiosek nadal jest na komisariacie, w piątek zostanie przesłany dalej)
 
Powrót
Góra