Forum Prawne

Forum Prawne (http://forumprawne.org/)
-   Prawo karne (http://forumprawne.org/prawo-karne/)
-   -   Art. 56 ust. 1 i 3 Ustawy o przeciwdziałaniu–jak się bronić (http://forumprawne.org/prawo-karne/30593-art-56-ust-1-3-ustawy-o-przeciwdzialaniua-jak-sie-bronic.html)

hcny 30-06-2008 23:08

Art. 56 ust. 1 i 3 Ustawy o przeciwdziałaniu–jak się bronić
 
Art. 56 ust. 1 i 3 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii – jak się bronić przed pomówieniem ?


Witam,

Zostałem oskarżony na podstawie pomówienia o obrót kilkoma kilogramami marihuany.
Dowodem w mojej sprawie są zeznania jednej osoby, która rzekomo sprzedała mi takie ilości i billingi potwierdzające, że się z tą osoba kontaktowałem.
Przesiedziałem na sankcji prawie siedem miesięcy i nagle tymczasowy areszt został mi uchylony. Ale mam świadomość, że sprawa pewnie trafi kiedyś do sądu.

Jak się bronić przed pomówieniem ?
Bo z moich doświadczeń wynika, że CBŚ i Prokurator dają wiarę tylko osobie, która mnie pomówiła (osoba karana wcześniej za to samo przestępstwo i teraz wygląda mi na to, że żeby uzyskać jak najniższy wyrok próbuje mnie po prostu wrobić).
To, że ja nie przyznaję się do zarzutu nie jest w ogóle brane pod uwagę.

Jak to jest ?
Słowo recydywisty przeciwko mojemu (nigdy nie byłem karany).
Czy na takiej podstawie sąd może wydać wyrok skazujący ?

Proszę o odpowiedź, Wasze doświadczenia i ewentualne wskazówki jak powinienem się bronić.

Markiz32 01-07-2008 06:59

Re: Art. 56 ust. 1 i 3 Ustawy o przeciwdziałaniu–jak się bronić
 
a kiedy dokładnie miałaby zostać przeprowadzona ta transakcja (data, godzina)...? co pan robił w tym czasie, gdzie był i kto to może potwierdzić?

Talen 01-07-2008 10:12

Re: Art. 56 ust. 1 i 3 Ustawy o przeciwdziałaniu–jak się bronić
 
[cytat="Markiz32":eahan4pe]a kiedy dokładnie miałaby zostać przeprowadzona ta transakcja (data, godzina)...? co pan robił w tym czasie, gdzie był i kto to może potwierdzić?[/cytat:eahan4pe]

Jeżeli policja tego nie ustaliła, to założyłbym im sprawę...
Jeżeli jest tak jak pan mówi i nie mają żadnych innych dowodów - podejrzewam że funkcjonariusze publiczni przekraczają swoje kompetencje, bo to oni maja panu udowodnić a nie pan im...
Radziłbym wziąść adwokata - ale któremu może pan zaufać (to trudne); a najlepiej zapoznać się samemu z kpk i kk z komentarzami...
Nie bać się wytoczyć im sprawy, oni(funkcjonariusze) nie są pana przyjaciółmi chcą się wykazać po jak najmniejszej linii oporu.. Takie są moje podejrzenia....

hcny 01-07-2008 16:53

Re: Art. 56 ust. 1 i 3 Ustawy o przeciwdziałaniu–jak się bronić
 
Cytat:

a kiedy dokładnie miałaby zostać przeprowadzona ta transakcja (data, godzina)...? co pan robił w tym czasie, gdzie był i kto to może potwierdzić?
Transakcje (bo było ich podobno kilka) obywały się rzekomo w okresie pół roku.
Żadnej konkretnej daty.
Nawet, gdyby przedstawiono mi jakąś datę, to pewnie i tak bym nie pamiętał gdzie byłem i co robiłem, bo nie zwracam na takie rzeczy uwagi.
Chyba, że miałbym duże szczęście i przebywał np. w podróży słuzbowej w dniu w którym miała mieć miejsce transakcja.
Jak już jednak wspomniałem, nie przedstawiono mi żadnych konkretów w postaci np. dat.
Zresztą nawet gdyby tak się zdarzyło, że są podane konkretne daty i miałbym to szczęście, że mam alibi w przypadku jednej daty, to CBŚ pewnie i tak by pewnie stwierdził, że ta data nie jest taka ważna i co powiem na temat pozostałych dat.

Pozwalam sobie wysunąć taki wniosek na podstawie doświadczenia.
Podczas konfrontacji z osobą pomawiającą mnie, stwierdziła ona, że spotkała się ze mną siedem razy, każda transakcja to pół do jednego kilograma. A zarzut mam na 10 kg.
Mówię, więc, że to chyba trochę nielogiczne, bo maksymalnie mogłem kupić co najwyżej 7 kg (wykluczając te transakcje pół kilogramowe), a przesłuchujący mnie na to, że to nieważne, czy było 10, 8 czy 6 kilo.

Więc jak to usłyszałem, to "szczęka mi opadła" i postanowiłem nie składać dalszych wyjaśnień, bo chyba na tym etapie nie miało to sensu.
Z mojego punktu widzenia pozwoliłoby tylko na lepsze przygotowanie się osoby pomawiającej do bardziej logicznych historyjek.

Ale dalej niestety nie wiem jak się bronić, bo nadal jest to słowo przeciwko słowu.

hcny 01-07-2008 17:10

Re: Art. 56 ust. 1 i 3 Ustawy o przeciwdziałaniu–jak się bronić
 
Cytat:

[cytat="Markiz32":p3splq35]a kiedy dokładnie miałaby zostać przeprowadzona ta transakcja (data, godzina)...? co pan robił w tym czasie, gdzie był i kto to może potwierdzić?[/cytat:p3splq35]

Jeżeli policja tego nie ustaliła, to założyłbym im sprawę...
Jeżeli jest tak jak pan mówi i nie mają żadnych innych dowodów - podejrzewam że funkcjonariusze publiczni przekraczają swoje kompetencje, bo to oni maja panu udowodnić a nie pan im...
Radziłbym wziąść adwokata - ale któremu może pan zaufać (to trudne); a najlepiej zapoznać się samemu z kpk i kk z komentarzami...
Nie bać się wytoczyć im sprawy, oni(funkcjonariusze) nie są pana przyjaciółmi chcą się wykazać po jak najmniejszej linii oporu.. Takie są moje podejrzenia....

Niewykluczone, że tak też zrobię.
Adwokata mam, ale potwierdził mi on, że na podstawie pomówienia jednej osoby mogę zostać zatrzymany i nawet tymczasowo aresztowany (jak też się stało w moim przypadku), bo zeznanie jest dla organów ścigania dowodem.
Natomiast później mogę wytoczyć proces tej osobie i od niej domagać się zadośćuczynienia.

Na temat domniemania niewinności usłyszałem coś w stylu "idee - ideami, a życie - życiem".
Adwokat powiedział mi, że i owszem polskie prawo opiera się na zasadzie domniemania niewinności, ale praktyka wygląda trochę inaczej.
I na podstawie mojej "przygody" zgadzam się z jego opinią.

Na razie więc czekam na zakończenie śledztwa, bo każda akcja rodzi reakcję i trochę się obawiam "wojować" z organami ścigania na tym etapie.
Niestety jestem tylko małym człowieczkiem :(
Małym trybikiem wielkiej maszyny, która jak tego już doświadczyłem potrafi człowieka zaprowadzić do miejsc, w których nie chciałby się ponownie znaleźć.

magnatex 02-07-2008 12:24

Re: Art. 56 ust. 1 i 3 Ustawy o przeciwdziałaniu–jak się bronić
 
[cytat="Talen":n6zjy62l][cytat="Markiz32":n6zjy62l]a kiedy dokładnie miałaby zostać przeprowadzona ta transakcja (data, godzina)...? co pan robił w tym czasie, gdzie był i kto to może potwierdzić?[/cytat:n6zjy62l]

Jeżeli policja tego nie ustaliła, to założyłbym im sprawę...
Jeżeli jest tak jak pan mówi i nie mają żadnych innych dowodów - podejrzewam że funkcjonariusze publiczni przekraczają swoje kompetencje, bo to oni maja panu udowodnić a nie pan im...
Radziłbym wziąść adwokata - ale któremu może pan zaufać (to trudne); a najlepiej zapoznać się samemu z kpk i kk z komentarzami...
Nie bać się wytoczyć im sprawy, oni(funkcjonariusze) nie są pana przyjaciółmi chcą się wykazać po jak najmniejszej linii oporu.. Takie są moje podejrzenia....[/cytat:n6zjy62l]

Jeśli nie ma Pan pojęcia o postępowaniu karnym, to czemu wprowdza Pan w błąd innych?????????
Po pierwsze proszę się zastanowić:
a) zarzuty w postępowaniu przygotowawczym przedstawia prokurator a nie policjant,
b) tymczasowe aresztowanie stosuje i przedłuża sąd a nie prokurator czy policjant.

Skoro prokurator zdecydował się przedstawić zarzut, to oznacza że uznał że z posiadanym materiałem dowodowym jest w stanie pójść do Sądu i wygrać sprawę.
Skoro Sąd zastosował tymczasowe aresztowanie to oznacza że podzielił stanowisko Prokuratora.
Nadto skoro założyciel tematu był w areszcie 7 miesięcy, to oznacza że najprawdopodobniej oprócz wniosku o tymczasowe aresztowanie były składane jeszcze dwa wnioski o przedłużenie aresztu. Każdy z tych wniosków był rozpatrywany przez różnych sędziów. I każdy musiał uznać, że dowody w sprawie wskazują na znaczne prawdopodobieństwo popełnienia zarzucanego czynu. Jeżeli założyciel tematu żalił się na postanowienia o aresztowaniu, to każde zażalenie było rozpatrywane przez sędziego z Sądu wyższego szczebla. Czyli kolejni sędziowie zapoznawali się ze sprawą i uznawali że wszystko jest w porządku.
Proszę najpierw poczytać zasady procedury karnej, a potem się wypowiadać.

[cytat="hcny":n6zjy62l] Art. 56 ust. 1 i 3 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii – jak się bronić przed pomówieniem ?

Słowo recydywisty przeciwko mojemu (nigdy nie byłem karany).
Czy na takiej podstawie sąd może wydać wyrok skazujący ? [/cytat:n6zjy62l]

Co się tyczy kwestii podniesionych przez hcny to proszę powiedzieć, jaki powód miał obciążający Pana mężczyzna, aby obciążyć swoimi wyjaśnieniami właśnie Pana, a nie kogokolwiek innego, oraz czy ten mężczyzna obciąża także inne osoby?

A odpowiadając na pytania:
a) To że ktoś nigdy nie był karany, nie oznacza że nigdy nie popełnił przestępstwa. Dla każdego kto popełnia przestępstwa jest kiedyś ten "pierwszy raz".
b) To że ktoś był kiedyś karany nie oznacza że nie może zerwać z przeszłością i się z nią rozliczyć.
c) Sąd skazuje w oparciu o całokształt materiału dowodowego. Jeżeli Sąd uzna że zeznania (wyjaśniania) obciążającego Pana mężczyzny są wiarygodne, to jak najbardziej może Pana skazać.

A na zakończenie:
Forum Prawne nie udziela porad jak uniknąć odpowiedzialności karnej

Talen 02-07-2008 22:13

Re: Art. 56 ust. 1 i 3 Ustawy o przeciwdziałaniu–jak się bronić
 
[cytat="magnatex":27k8gg43][cytat="Talen":27k8gg43][cytat="Markiz32":27k8gg43]a kiedy dokładnie miałaby zostać przeprowadzona ta transakcja (data, godzina)...? co pan robił w tym czasie, gdzie był i kto to może potwierdzić?[/cytat:27k8gg43]

Jeżeli policja tego nie ustaliła, to założyłbym im sprawę...
Jeżeli jest tak jak pan mówi i nie mają żadnych innych dowodów - podejrzewam że funkcjonariusze publiczni przekraczają swoje kompetencje, bo to oni maja panu udowodnić a nie pan im...
Radziłbym wziąść adwokata - ale któremu może pan zaufać (to trudne); a najlepiej zapoznać się samemu z kpk i kk z komentarzami...
Nie bać się wytoczyć im sprawy, oni(funkcjonariusze) nie są pana przyjaciółmi chcą się wykazać po jak najmniejszej linii oporu.. Takie są moje podejrzenia....[/cytat:27k8gg43]

Jeśli nie ma Pan pojęcia o postępowaniu karnym, to czemu wprowdza Pan w błąd innych?????????
Po pierwsze proszę się zastanowić:
a) zarzuty w postępowaniu przygotowawczym przedstawia prokurator a nie policjant,
b) tymczasowe aresztowanie stosuje i przedłuża sąd a nie prokurator czy policjant.

Skoro prokurator zdecydował się przedstawić zarzut, to oznacza że uznał że z posiadanym materiałem dowodowym jest w stanie pójść do Sądu i wygrać sprawę.
Skoro Sąd zastosował tymczasowe aresztowanie to oznacza że podzielił stanowisko Prokuratora.
Nadto skoro założyciel tematu był w areszcie 7 miesięcy, to oznacza że najprawdopodobniej oprócz wniosku o tymczasowe aresztowanie były składane jeszcze dwa wnioski o przedłużenie aresztu. Każdy z tych wniosków był rozpatrywany przez różnych sędziów. I każdy musiał uznać, że dowody w sprawie wskazują na znaczne prawdopodobieństwo popełnienia zarzucanego czynu. Jeżeli założyciel tematu żalił się na postanowienia o aresztowaniu, to każde zażalenie było rozpatrywane przez sędziego z Sądu wyższego szczebla. Czyli kolejni sędziowie zapoznawali się ze sprawą i uznawali że wszystko jest w porządku.
Proszę najpierw poczytać zasady procedury karnej, a potem się wypowiadać.

[cytat="hcny":27k8gg43] Art. 56 ust. 1 i 3 Ustawy o przeciwdziałaniu narkomanii – jak się bronić przed pomówieniem ?

Słowo recydywisty przeciwko mojemu (nigdy nie byłem karany).
Czy na takiej podstawie sąd może wydać wyrok skazujący ? [/cytat:27k8gg43]

Co się tyczy kwestii podniesionych przez hcny to proszę powiedzieć, jaki powód miał obciążający Pana mężczyzna, aby obciążyć swoimi wyjaśnieniami właśnie Pana, a nie kogokolwiek innego, oraz czy ten mężczyzna obciąża także inne osoby?

A odpowiadając na pytania:
a) To że ktoś nigdy nie był karany, nie oznacza że nigdy nie popełnił przestępstwa. Dla każdego kto popełnia przestępstwa jest kiedyś ten "pierwszy raz".
b) To że ktoś był kiedyś karany nie oznacza że nie może zerwać z przeszłością i się z nią rozliczyć.
c) Sąd skazuje w oparciu o całokształt materiału dowodowego. Jeżeli Sąd uzna że zeznania (wyjaśniania) obciążającego Pana mężczyzny są wiarygodne, to jak najbardziej może Pana skazać.

A na zakończenie:
Forum Prawne nie udziela porad jak uniknąć odpowiedzialności karnej [/cytat:27k8gg43]



To że prokurator podejrzewa nie oznacza że osoba jest winna...
To że sąd przedłuża zatrzymanie nie oznacza że pan jest winny - może być np. wprowadzony w błąd.
Jeżeli nie zna pan sprawy a opiniuje jest pan w błędzie i nie powinien się wypowiadać...
Prokurator przedstawia zarzuty na podstawie tego co dostanie od policjanta....
Pytanie czy zatrzymanie było uzasadnione....
Może mysleć ze wygra sprawę, może uwazać że ma wystarczające dowody - tylko jeżeli tak nie jest to co wtedy?
Jezeli jest tak jak pan mówi proszę się nie obawiać i znaleźć "dobrego" adwokata oraz walczyć o swoje prawa.
Ostatnie stwierdzenie kolegi o odpowiedzialności karnej w tym przypadku jest bzdurne a kolega powinien zająć się budową dróg w polsce....

magnatex 03-07-2008 12:01

Re: Art. 56 ust. 1 i 3 Ustawy o przeciwdziałaniu–jak się bronić
 
[cytat="Talen":esui6n18]
To że sąd przedłuża zatrzymanie nie oznacza że pan jest winny - może być np. wprowadzony w błąd. [/cytat:esui6n18]
A niby w jaki sposób, skoro Sąd stosując aresztowanie, przedłużając aresztowanie czy też rozpatrując zażalenie na przedłużeenie aresztowania / przedłużenia aresztowania dostaje komplet akt. Więc jak ma Sad niby zostać wprowadzony w błąd?
[cytat:esui6n18] Jeżeli nie zna pan sprawy a opiniuje jest pan w błędzie i nie powinien się wypowiadać...
Prokurator przedstawia zarzuty na podstawie tego co dostanie od policjanta.... [/cytat:esui6n18]
Nie ma Pan zielonego pojęcia o czym Pan pisze. Z Pana postów wynika jednoznacznie że NIGDY nie miał Pan doczyniania z postępowaniami prowadzonymi przez CBŚ oraz Wydziały Przestępczości Zorganizowanej oraz Wydziały Śledcze Prokuratur Okręgowych lub Krajowej. Po co więc Pan mówi o czymś o czym nie ma Pan pojęcia?????
Nadto założyciel tematu nie wspomina o tym, czy np obciążający go mężczyzna nie ma np statusu świadka koronnego. W takim przypadku wszystkie czynności procesowe musiał wykonać osobiście prokurator, a nie policjanci.

[cytat:esui6n18] Pytanie czy zatrzymanie było uzasadnione.... [/cytat:esui6n18]
Zatrzymanemu przysługuje zażalenie na zatrzymanie. Zażalenie rozpatruje Sąd. Jeżeli jednak zastosowano aresztowanie które następnie było przedłużane, to nalezy przyjąć że zatrzymanie było zasadne.

[cytat:esui6n18] Ostatnie stwierdzenie kolegi o odpowiedzialności karnej w tym przypadku jest bzdurne a kolega powinien zająć się budową dróg w polsce....[/cytat:esui6n18]
Cóż....
Bzdury to Pan wypisuje.
Ewidentnie widać, iż zakładając konto na forum nie przeczytał Pan wszystkiego co powinien Pan przeczytać. Widać było to zbyt męczące...

Talen 03-07-2008 14:14

Re: Art. 56 ust. 1 i 3 Ustawy o przeciwdziałaniu–jak się bronić
 
Czy moglby pan napisac gdzie pan pracuje, podejrzewam mogloby to troche wyjasnic...
Czy akta musza zawierac prawde i kto przy nich pracuje...
A zna pan ta sprawe
Bledne wnioski pana, bledne zalozenia prowadza w zlym kierunku
Co do osoby ktora pomawia byla karana i bardzo prawdopodobne ze jest tak jak mowi kolega i co wtedy
Zazalenie a prawda.... smiechu warte...
Co do wypisywania bzdur to dal pan przyklad doskonaly swoja porada mniej wiecej typu
tak jest ok bo oni tak moga co jest absurdalne
Nastepne wnioski wziete z sufitu...
Dlaczego pan sie denerwuje

atmosphere 04-07-2008 16:27

Re: Art. 56 ust. 1 i 3 Ustawy o przeciwdziałaniu–jak się bronić
 
Sposób w jaki Pan się wypowiada świadczy jednoznacznie o tym, że nie zna Pan regulaminu forum.
W związku z tym proszę zapoznać się z nim.

HCNY
Co do konkretntych form obrony w tego typu postępowaniu, to doradzić może Panu adwokat po zapoznaniu się z aktami sprawy - trzeba dokładnie wiedzieć co w nich jest.
Po ewentualnym wyroku skazujacym, proszę wnosić apelację.

Talen 04-07-2008 20:00

Re: Art. 56 ust. 1 i 3 Ustawy o przeciwdziałaniu–jak się bronić
 
[cytat="atmosphere":2i2mutez]Sposób w jaki Pan się wypowiada świadczy jednoznacznie o tym, że nie zna Pan regulaminu forum.
W związku z tym proszę zapoznać się z nim.

HCNY
Co do konkretntych form obrony w tego typu postępowaniu, to doradzić może Panu adwokat po zapoznaniu się z aktami sprawy - trzeba dokładnie wiedzieć co w nich jest.
Po ewentualnym wyroku skazujacym, proszę wnosić apelację.[/cytat:2i2mutez]

jaki regulamin, jakie forum?
muuuuuuuuuuuuuuuuuu
a bydło się rozpierzcha...

magnatex 06-07-2008 20:52

Re: Art. 56 ust. 1 i 3 Ustawy o przeciwdziałaniu–jak się bronić
 
[cytat="Talen":30lsbyu9]
jaki regulamin, jakie forum?
muuuuuuuuuuuuuuuuuu
a bydło się rozpierzcha...[/cytat:30lsbyu9]

Regulamin forum, to zbiór zasad których każdy uczestnik forum ma obowiązek przestrzegać.
Przed założeniem konta user powinien się z tym regulaminem zapoznać, i jeżeli nie akceptuje jego warunków, po prostu nie zakładać konta.
Nadto, proszę mieć na uwadze, iż osoba która nie przestrzega postanowień regulaminu może otrzymać ostrzeżenie (przekładając na grunt piłkarski: żółta kartka) lub zostać zabanowa (przekładając na grunt piłkarski: czerwona kartka).

Talen 06-07-2008 22:00

Re: Art. 56 ust. 1 i 3 Ustawy o przeciwdziałaniu–jak się bronić
 
[cytat="magnatex":moohg56i][cytat="Talen":moohg56i]
jaki regulamin, jakie forum?
muuuuuuuuuuuuuuuuuu
a bydło się rozpierzcha...[/cytat:moohg56i]

Regulamin forum, to zbiór zasad których każdy uczestnik forum ma obowiązek przestrzegać.
Przed założeniem konta user powinien się z tym regulaminem zapoznać, i jeżeli nie akceptuje jego warunków, po prostu nie zakładać konta.
Nadto, proszę mieć na uwadze, iż osoba która nie przestrzega postanowień regulaminu może otrzymać ostrzeżenie (przekładając na grunt piłkarski: żółta kartka) lub zostać zabanowa (przekładając na grunt piłkarski: czerwona kartka).[/cytat:moohg56i]

A co ma piernik do wiatraka?
Czy to groźba?
a jak sie zapoznal to co?
moze pan nie ma racji, a pana przekonanie ze tylko ma pan racje mozna podciagnac pod jakis paragraf?
a korupcja sedziego podczas tego meczu z kartkamio ktorym pan mowi to co?

Kethry 06-07-2008 22:42

Re: Art. 56 ust. 1 i 3 Ustawy o przeciwdziałaniu–jak się bronić
 
Talen a co Twoje posty wnoszą w tym temacie? Jak Ci się nie podoba regulamin forum to nikt nie każe Ci tutaj wchodzić. [cytat:3n2hq4ix] Czy to groźba? [/cytat:3n2hq4ix] Według mnie raczej obietnica :D

Talen 07-07-2008 10:31

Re: Art. 56 ust. 1 i 3 Ustawy o przeciwdziałaniu–jak się bronić
 
[cytat="Kethry":2spje6bl]Talen a co Twoje posty wnoszą w tym temacie? Jak Ci się nie podoba regulamin forum to nikt nie każe Ci tutaj wchodzić. [cytat:2spje6bl] Czy to groźba? [/cytat:2spje6bl] Według mnie raczej obietnica :D[/cytat:2spje6bl]
oczywiscie ze wnosza - chocby zainteresowanie szerszej publiki?
ale mi sie regulamin podoba, naprawde...
ale ja sam chce...
obiecanki cacanki a....?

atmosphere 08-07-2008 17:42

Re: Art. 56 ust. 1 i 3 Ustawy o przeciwdziałaniu–jak się bronić
 
Proszę nie pisać postów nie na temat.

Talen 18-07-2008 20:35

Re: Art. 56 ust. 1 i 3 Ustawy o przeciwdziałaniu–jak się bronić
 
[cytat="atmosphere":2p0wk2vk]Proszę nie pisać postów nie na temat.[/cytat:2p0wk2vk]

Zgadzam sie z przedmowca

Barbie 23-07-2008 00:35

Re: Art. 56 ust. 1 i 3 Ustawy o przeciwdziałaniu–jak się bronić
 
Mąż ma postawione zarzuty jak w temacie. Ile czasu może trwać śledztwo w takich sprawach. Śledztwo trwa od 14 grudnia 2006 r. W tej chwili podejrzani mają tylko dozory policyjne (jest ich przynajmniej 15) i nikt nie jest tymczasowo aresztowany a ten kto był miał uchylony areszt. Jak długo to może jeszcze trwać? Z jak długim czasem trwania śledztwa w takich sprawach się spotkaliście?

Barbie 24-07-2008 21:59

Re: Art. 56 ust. 1 i 3 Ustawy o przeciwdziałaniu–jak się bronić
 
Przepraszam za post pod postem ale bardzo proszę o odpowiedź. Z jak długim czasem trwania śledztwa spotkaliście się w takich albo podobnych sprawach?
Bardzo mi zależy na odpowiedzi bo już tak długo to wszystko się ciągnie a ja cały czas o tym myślę...

hurron 26-07-2008 21:41

Re: Art. 56 ust. 1 i 3 Ustawy o przeciwdziałaniu–jak się bronić
 
USTAWA

z dnia 6 czerwca 1997 r.

Kodeks postępowania karnego.

[lex:3jpgf7oj]Art. 310. § 1. Śledztwo powinno być ukończone w ciągu 3 miesięcy.
§ 2. W uzasadnionych wypadkach okres śledztwa może być przedłużony na dalszy czas oznaczony przez prokuratora nadzorującego śledztwo lub prokuratora bezpośrednio przełożonego wobec prokuratora, który prowadzi śledztwo, nie dłuższy jednak niż rok. W szczególnie uzasadnionych wypadkach właściwy prokurator bezpośrednio przełożony wobec prokuratora nadzorującego lub prowadzącego śledztwo może przedłużyć jego okres na dalszy czas oznaczony.[/lex:3jpgf7oj]

Markiz32 27-07-2008 01:05

Re: Art. 56 ust. 1 i 3 Ustawy o przeciwdziałaniu–jak się bronić
 
mnie ostatnio "obdarowano" z 10 sprawami zawieszonymi z czynnościami do wykonania z 1999-2003r. :PP więc sprawy jak widać mogą trwać...:)

Barbie 27-07-2008 16:04

Re: Art. 56 ust. 1 i 3 Ustawy o przeciwdziałaniu–jak się bronić
 
No to sobie poczekamy... :wow: :lol:

nitrous_oxide 20-02-2010 22:02

RE: Art. 56 ust. 1 i 3 Ustawy o przeciwdziałaniu–jak się bronić
 
Widzę tutaj mnóstwo "mądrych" wypowiedzi, ale co najdziwniejsze nikt zwrócil uwagi na najbardziej kluczową w tym przypadku sprawe. Otóż art. 56 ustawy o przeciwdzialaniu narkomani mowi ze "Kto, wbrew przepisom art. 33-35 i 37, wprowadza do obrotu środki odurzające, substancje psychotropowe lub słomę makową albo uczestniczy w takim obrocie,
podlega grzywnie i karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 8.
W związku z tym karze podlega sprawca, który nie tylko przyjął od kogoś środki odurzające, lecz także przekazał je kolejnej osobie (osobom), czyli wlaśnie wprowadził do obrotu. Jak wynika z wypowiedzi autora tego wątku, zarzuty postawiono mu tylko na podstawie zeznań współoskarżonego, który wyjaśnił, iż przekazywał mu w określonym okresie czasu narkotyki, nikt jednak nie pomówił go (autora) o udzielanie środków. I tutaj pojawia sie zadsadnicze pytanie. Dlaczego prokurator zdecydował się postawić zarzuty o dokonanie czynów określonych w art. 56 ustawy, pomimo iż podejrzany swoim domniemanym zachowaniem nie wyczerpał znamion tego czynu ?! Przecież on tylko przyjął te narkotyki, ale nie ma żadnego dowodu, że przekazał je kolejnym osobom do dalszego obrotu, czy nawet konsumpcji. Oczywiście znaczne ilości narkotyków świadczą o tym, że na pewno nie były one na własny użytek i doświadczenie życiowe każe wnioskować, że trafiły one do dalszego obrotu, jednak trzeba to jeszcze udowodnić. Samo domniemanie w tym przypadku nie wystarczy na poparcie oskarżenia. Każdy dobry adwokat będzie w stanie w sądzie ten zarzut odeprzeć. Dziwie się tylko, że jest tutaj tyle mądrych głów i nikt nie zwrócił na to uwagi. Dopiero ja, recydywista penitencjarny (tak jestem po dwóch odsiadkach) zupełnie przez przypadek przeglądając to forum to dostrzegłem. Z doświadczenia mogę również powiedzieć, że ewentualna zmiana zarzutu na posiadanie narkotyków też byłaby tutaj bezcelowa i również w tym przypadku sąd nie mógł by uznać winy. Wiem, bo sam byłem w podobnej sytuacji i sąd nie może skazać za posiadanie narkotyków, tylko na podstawie zeznań kogoś, kto twierdzi, że ich udzielił. To wszystko i na koniec mam taką rade, żeby zawsze się przyglądać dogłębnie całej sprawie nie tylko pod kątem zadanego pytania.

Pozdrawiam.

magnatex 20-02-2010 22:34

RE: Art. 56 ust. 1 i 3 Ustawy o przeciwdziałaniu–jak się bronić
 
Cytat:

Napisał/a nitrous_oxide (Post 500476)
Dlaczego prokurator zdecydował się postawić zarzuty o dokonanie czynów określonych w art. 56 ustawy, pomimo iż podejrzany swoim domniemanym zachowaniem nie wyczerpał znamion tego czynu ?!

Uczestniczeniem w obrocie jest nie tylko przekazanie otrzymanych narkotyków kolejnej osobie, ale nawet przyjęcie tych narkotyków na przechowanie i ponowne oddanie ich pierwotnemu właścicielowi, udostępnianie lokalu na potrzeby przechowywania i porcjowania narkotyków etc. Określenie "udział w obrocie" jest pojęciem bardzo pojemnym.
Cytat:

Każdy dobry adwokat będzie w stanie w sądzie ten zarzut odeprzeć.
Polemizowałbym bym...

nitrous_oxide 20-02-2010 23:27

RE: Art. 56 ust. 1 i 3 Ustawy o przeciwdziałaniu–jak się bronić
 
No tak zgodzę się, że uczestniczenie w obrocie to pojęcie bardzo szerokie. Niestety nie znam dokładnie tej sprawy, a okoliczności popełnienia przestępstwa na pewno mają tutaj duże znaczenie. Jednak zakładając, że współoskarżony wyjaśnił, że środki odurzające, które udzielał autorowi miały trafić do dalszej sprzedaży, to byłaby to okoliczność wbrew pozorom bardzo korzystna dla autora.
Albowiem w myśl nauki prawa, czynność tą należałoby zakwalifikować jako niekaralne czynienie przygotowań do przestępstwa z art. 59 ustawy.
No cóż my tutaj sobie gdybać możemy, ale jak tam na prawde jest w tej sprawie niestety nie wiemy i się nie dowiemy.

Pozdrawiam.

magnatex 21-02-2010 11:00

RE: Art. 56 ust. 1 i 3 Ustawy o przeciwdziałaniu–jak się bronić
 
Cytat:

Napisał/a nitrous_oxide (Post 500540)
Jednak zakładając, że współoskarżony wyjaśnił, że środki odurzające, które udzielał autorowi miały trafić do dalszej sprzedaży, to byłaby to okoliczność wbrew pozorom bardzo korzystna dla autora.
Albowiem w myśl nauki prawa, czynność tą należałoby zakwalifikować jako niekaralne czynienie przygotowań do przestępstwa z art. 59 ustawy.

Mylisz się.
Przede wszystkim należy rozróżnić znamiona czynu, kiedy to mówimy o udziale w obrocie narkotykami (art. 56 UOPN), oraz udzielaniu (art. 58) i udzielaniu w celu osiągnięcia korzyści osobistej lub majątkowej (art. 59 UOPN).
Dla przedstawienia sprawcy zarzutu z art. 58 lub 59 UOPN w praktyce niezbędnym jest posiadanie zeznań / wyjaśnień osoby która te narkotyki od dilera nabyła lub otrzymała w celu ich zażycia. Nie jest natomiast niezbędnym wykazanie skąd sprzedawca miał te narkotyki - a więc czy sam wcześniej je kupił, dostał, znalazł, etc. Dla bytu tych przestępstw ważna jest więc relacja: diler - "zażywacz".
Co innego jeżeli mówimy o udziale w obrocie narkotykami. Tu relacja diler - "zażywacz" jest najmniej ważna, gdyż przestępstwo "obrotu" jest popełniane na wyższym etapie rozprowadzania narkotyków. Początek tego przestępstwa zaczyna się od sprzedaży przez producenta / przemytnika narkotyków hurtowemu odbiorcy, poprzez dalsze przekazywanie tego środka kolejnym odbiorcom, aż do momentu przekazania tych środków dilerowi który będzie dalej sprzedawał te środki "zażywaczom". Diler jest więc w praktyce ostatnim etapem obrotu.
Dla wykazania przestępstwa obrotu nie jest konieczne wykazanie całego łańcucha pośredników pomiędzy przemytnikiem / hurtownikiem a ostatnim dilerem - w zupełności wystarczy udowodnienie że "A" nabył narkotyki od "B" mając zamiar je dalej sprzedawać. Czy do tej sprzedaży dalszym odbiorcom doszło czy też nie, nie ma żadnego znaczenia - liczy się moment transakcji pomiędzy "A" i "B" oraz zamiar dalszej sprzedaży tych narkotyków.

nitrous_oxide 21-02-2010 11:43

RE: Art. 56 ust. 1 i 3 Ustawy o przeciwdziałaniu–jak się bronić
 
Absolutnie się nie zgodzę ! Jeżeli odbiorcą jest konsument środków, sprawca nie popełnia przestępstwa określonego w art. 56 lecz jedno z przestępstw udzielania, określanych w przepisach art. 59 ustawy. Natomiast samo zaopatrzenie się w narkotyki, a nawet porcjowanie ich w celu dalszej sprzedaży detalicznej jest czynem kwalifikowanym jako czynienie przygotowań do udzielenia narkotyków. Czyn taki jest niekaralny. Zgodzę się z tym, że w tym przypadku nieważne jest skąd sprzedawca miał te narkotyki. Najważniejszy dla przypisania takiej kwalifikacji jest fakt, że odbiorcami narkotyków mieli być już ich konsumenci.

magnatex 21-02-2010 11:48

RE: Art. 56 ust. 1 i 3 Ustawy o przeciwdziałaniu–jak się bronić
 
Cytat:

Napisał/a nitrous_oxide (Post 500820)
Absolutnie się nie zgodzę ! Jeżeli odbiorcą jest konsument środków, sprawca nie popełnia przestępstwa określonego w art. 56 lecz jedno z przestępstw udzielania, określanych w przepisach art. 59 ustawy.

Przeczytaj uważnie to co napisałem. Uważnie. Tam jest właśnie to napisane.

Cytat:

Natomiast samo zaopatrzenie się w narkotyki, a nawet porcjowanie ich w celu dalszej sprzedaży detalicznej jest czynem kwalifikowanym jako czynienie przygotowań do udzielenia narkotyków. Czyn taki jest niekaralny.
Mylisz się.
Czy taki - w zależności od okoliczności wypełnia znamiona czynu z art. 56 lub 57 UOPN.

nitrous_oxide 21-02-2010 11:59

RE: Art. 56 ust. 1 i 3 Ustawy o przeciwdziałaniu–jak się bronić
 
Niestety, ale muszę Cię zmartwić, ponieważ to ty się mylisz. :D
Zauważ, że pisałem o przypadku, kiedy sprawca nabywa narkotyki w celu ich dalszej sprzedaży detalicznej. Czyli zachodzi tutaj istotna dla przypisania takiej kwalifikacja relacja diler - konsument.

Przeczytaj sobie wyrok SN, który o tym traktuje.

http://www.zielona-gora.po.gov.pl/in...&idk=9&idp=593

nitrous_oxide 21-02-2010 12:06

RE: Art. 56 ust. 1 i 3 Ustawy o przeciwdziałaniu–jak się bronić
 
Cytat:

Napisał/a magnatex (Post 500744)
Dla przedstawienia sprawcy zarzutu z art. 58 lub 59 UOPN w praktyce niezbędnym jest posiadanie zeznań / wyjaśnień osoby która te narkotyki od dilera nabyła lub otrzymała w celu ich zażycia. Nie jest natomiast niezbędnym wykazanie skąd sprzedawca miał te narkotyki - a więc czy sam wcześniej je kupił, dostał, znalazł, etc. Dla bytu tych przestępstw ważna jest więc relacja: diler - "zażywacz".

Dla przypisania sprawcy zarzutu z art. 59 niezbędne są wyjaśnienia osoby, która nabyła od dilera narkotyki. Natomiast mowa tutaj o samym przygotowaniu do takiego przestępstwa, opisanym w art. 16 k.k.
Aby przyjąć taką kwalifikację wystarczy udowodnić, że odbiorcą nabytych środków miał być konsument.

magnatex 21-02-2010 12:15

RE: Art. 56 ust. 1 i 3 Ustawy o przeciwdziałaniu–jak się bronić
 
Znam ten wyrok, ale Ty widać go nie potrafisz zinterpretować.
Po drugie też masz problem ze zrozumieniem tego co napisałem wcześniej.

Cytat:

Napisał/a nitrous_oxide (Post 500855)
Zauważ, że pisałem o przypadku, kiedy sprawca nabywa narkotyki w celu ich dalszej sprzedaży detalicznej. Czyli zachodzi tutaj istotna dla przypisania takiej kwalifikacja relacja diler - konsument.

Wyjaśnię to rozkładając sytuację na czynniki pierwsze:
a) hurtownik sprzedaje narkotyki dilerowi - mamy doczynienia z czynem z art. 56 UOPN.
b) diler udziela / sprzedaje narkotyki konsumentowi - mamy do czynienia z czynem z art. 58 / 59 UOPN.

Dalej - wyjaśnij mi co ma relacja diler - konsument, to zarzutów przedstawianych dilerowi za relację hurtownik - diler.

nitrous_oxide 21-02-2010 12:25

Cytat:

Napisał/a magnatex (Post 500886)
Znam ten wyrok, ale Ty widać go nie potrafisz zinterpretować.
Po drugie też masz problem ze zrozumieniem tego co napisałem wcześniej.



Wyjaśnię to rozkładając sytuację na czynniki pierwsze:
a) hurtownik sprzedaje narkotyki dilerowi - mamy doczynienia z czynem z art. 56 UOPN.
b) diler udziela / sprzedaje narkotyki konsumentowi - mamy do czynienia z czynem z art. 58 / 59 UOPN.

Dalej - wyjaśnij mi co ma relacja diler - konsument, to zarzutów przedstawianych dilerowi za relację hurtownik - diler.


Ten wyrok jest tak oczywisty, że nie można go po prostu źle zinterpretować.
Jeżeli osoba nabyła narkotyki w celu ich sprzedaży konsumentom, czyli jest niejako ostatnim ogniwem w łańcuszku, to nie przypisuje się jej już czynu z art. 56 tylko sam czyn z art. 59. Tym samym nie kara się jej za relację hurtownik - diler. Myślę, że to jednak ty nadinterpretujesz ten wyrok.
Znam conajmniej kilka spraw o udzielanie narkotyków i w żadnej z nich dilerowi , potocznej płotce nie przypisywało się popełnienia czynu z art. 56 !

Jeszcze jedno. Idąc takim tokiem rozumowania paradoksalnie konsumentowi także można by było (o zgrozo) przypisać branie udziału w obrocie. Jak dla mnie wykładnia prawa jest w tym przypadku jednoznaczna i nie pozostawia żadnych rozbieżności interpretacyjnych.

magnatex 21-02-2010 13:01

RE: Art. 56 ust. 1 i 3 Ustawy o przeciwdziałaniu–jak się bronić
 
Cytat:

Napisał/a nitrous_oxide (Post 500903)
Ten wyrok jest tak oczywisty, że nie można go po prostu źle zinterpretować.

A Ty to robisz...
Cytat:

Jeżeli osoba nabyła narkotyki w celu ich sprzedaży konsumentom, czyli jest niejako ostatnim ogniwem w łańcuszku, to nie przypisuje się jej już czynu z art. 56 tylko sam czyn z art. 59. Tym samym nie kara się jej za relację hurtownik - diler.
Ostatnim ogniwem nie jest jak twierdzisz diler, a konsument.

Cytat:

Znam conajmniej kilka spraw o udzielanie narkotyków i w żadnej z nich dilerowi , potocznej płotce nie przypisywało się popełnienia czynu z art. 56 !
Zacznijmy od tego, że niestety ale na etapie Prokuratur i Komend Rejonowych, świadomość istnienia czynu z art. 56 UOPN przeważnie nie istnieje. Dla nich jeżeli jeden człowiek sprzedał narkotyki drugiemu, to bez względu na etap na jakim to się odbyło, jest traktowane jako czyn z art. 59 UOPN. Argumentacja jest taka jaką Ty przedstawiasz: sprzedaż narkotyku była: była. Zarobek był: był. Więc art. 59 UOPN. Bo tak łatwiej. Co bynajmniej nie oznacza że zgodnie z prawem.

Dalej - w opisywanej sprawie istotna jest relacja hurtownik - diler. Ty zaś z uporem maniaka, przenosisz moment popełnienia przestępstwa na etap diler - konsument. Idąc Twoim tokiem rozumowania, to moment sprzedaży narkotyków przez hurtownika dilerowi nie jest przestępstwem, bo dopiero sprzedaż narkotyków przez dilera konsumentowi jest dla Ciebie przestępstwem. Nic bardziej mylnego.

Sprawa jest tu bardzo prosta - tak jak wskazałem: na etapie hurtownik - diler mówimy o obrocie, na etapie diler - odbiorca o handlu / udzielaniu.
Drobnym wyjątkiem od tej zasady jest sytuacja, w której diler jest jednocześnie zażywaczem (cżęść narkotyków nabytych od hurtownika przeznacza na własne potrzeby). Wówczas diler jako nabywca będzie odpowiadał za czyn z art. 56 UOPN, zaś hurtownik za czyn z art. 56 w zb. z art. 58 / 59 UOPN.

nitrous_oxide 21-02-2010 16:46

RE: Art. 56 ust. 1 i 3 Ustawy o przeciwdziałaniu–jak się bronić
 
Cytat:

Napisał/a magnatex (Post 500947)
Dalej - w opisywanej sprawie istotna jest relacja hurtownik - diler. Ty zaś z uporem maniaka, przenosisz moment popełnienia przestępstwa na etap diler - konsument.

No bo właśnie tylko w przypadku kiedy nabywcą jest konsument, wobec sprawcy nie można zastosować art. 56 i to staram się podkreślić, ponieważ jest to bardzo istotne. Jeżeli nabywcą nie byłby konsument tylko osoba, która dalej obracała tymi narkotykami, wtedy jak najbardziej można przypisać sprawcy wprowadzanie do obrotu, ponieważ jego klientem nie był konsument, tylko osoba która dalej obracała tymi narkotykami.

Cytat:

Napisał/a magnatex (Post 500947)
Idąc Twoim tokiem rozumowania, to moment sprzedaży narkotyków przez hurtownika dilerowi nie jest przestępstwem, bo dopiero sprzedaż narkotyków przez dilera konsumentowi jest dla Ciebie przestępstwem. Nic bardziej mylnego.

Ależ w takiej sytuacji moment sprzedaży narkotyków przez hurtownika dilerowi jest jak najbardziej przestępstwem i wcale tego nie neguje. Tylko, że w tym akurat przypadku przestępstwo popełnia jedynie hurtownik. Pogrzebałem trochę w internecie i znalazłem przykład niemal idealnie pasujący do omawianego przypadku.

http://forum.prawnikow.pl/ust-o-prze...om-t46639.html

Przewiń sobie na sam dół. Na końcu uzasadnienia tego wyroku sąd trafnie zważył, że w takim przypadku zachowanie nie może pozostać bezkarne i powinno zostać ocenione na płaszczyźnie art. 62 ustawy, nie wspominając nic o możliwości zastosowania art. 56

Jeszcze raz powtarzam, idąc twoim tokiem rozumowania, osobie zatrzymanej w związku z posiadaniem narkotyków można by było również postawić zarzut uczestniczenia w obrocie.

Ustawodawca celowo wprowadził rozróżnienie takiego zachowania na dwa typy, po to żeby odróżnić hurtownika trudniącego się wprowadzaniem do obrotu narkotyków na dużą skalę od zwykłego dilera.

magnatex 21-02-2010 17:40

RE: Art. 56 ust. 1 i 3 Ustawy o przeciwdziałaniu–jak się bronić
 
1. Jeśli chcesz dokonać edycji swojego postu to użyj opcji "edytuj" a nie piszesz posta pod postem, w sytuacji kiedy posty te praktycznie się nie różnią.

Cytat:

Napisał/a nitrous_oxide (Post 501243)
No bo właśnie tylko w przypadku kiedy nabywcą jest konsument, wobec sprawcy nie można zastosować art. 56 i to staram się podkreślić, ponieważ jest to bardzo istotne. Jeżeli nabywcą nie byłby konsument tylko osoba, która dalej obracała tymi narkotykami, wtedy jak najbardziej można przypisać sprawcy wprowadzanie do obrotu, ponieważ jego klientem nie był konsument, tylko osoba która dalej obracała tymi narkotykami.

Bzdury wypisujesz.
Gdybyś doczytał poprzedni mój post do końca, to może Byś to zrozumiał.
Jeżeli jednak jednak masz dalej wątpliwości, to zachęcam do lektury orzeczenia np S.A. w Lublinie z dnia 22 września 2005r. (II AKa 160/05, lex nr 166000). Tam jest właśnie opisana sytuacja hurtownik - diler będący jednocześnie zażywaczem. Hurtownik otrzymuje zarzut za czyn z art. 56 w zb. z art. 58/59 UOPN, zaś diler 56 UOPN.


Cytat:

Ależ w takiej sytuacji moment sprzedaży narkotyków przez hurtownika dilerowi jest jak najbardziej przestępstwem i wcale tego nie neguje.
Ciesze się.
Cytat:

Tylko, że w tym akurat przypadku przestępstwo popełnia jedynie hurtownik.
Moja radość była krótka - znów piszesz bzdury.

Cytat:

Pogrzebałem trochę w internecie i znalazłem przykład niemal idealnie pasujący do omawianego przypadku.
A niby w jaki sposób ten wyrok pasuje do naszej dyskusji??? Chyba co najwyżej na poparcie stwierdzenia, że mylisz się w swojej wykładni UOPN.
Zarzut z art. 13 par. 1 k.k. w zw. z art. 59 ustęp 1 UOPN był od początku ciężko chybiony. Jak można stawiać komuś zarzut za usiłowanie sprzedaży, jeżeli nie ma wskazanej osoby której tej narkotyk miałby zostać sprzedany. Dla bytu art. 59 ustęp 1 - co już wcześniej wskazałem - praktycznie zawsze niezbędny jest zażywacz. Tu go nie było, więc stawianie zarzutu z tego artykułu jest ciężkim nieporozumieniem.
Trudno dyskutować bez znajomości akt jaki był materiał dowodowy w opisanej sprawie, jednak ten wyrok jest potwierdzeniem tego co napisałem wcześniej - na poziomie Prokuratur i Komend Rejonowych kwalifikacja prawna z art. 56 UOPN jest zdecydowanie nieznana. Przedstawienie mu zarzutu z art. 56 lub 57 (zależnie od okoliczności sprawy) było by zdecydowanie bardziej zasadne.


Cytat:

Przewiń sobie na sam dół. Na końcu uzasadnienia tego wyroku sąd trafnie zważył, że w takim przypadku zachowanie nie może pozostać bezkarne i powinno zostać ocenione na płaszczyźnie art. 62 ustawy, nie wspominając nic o możliwości zastosowania art. 56
Czytaj ze zrozumieniem.
Cytat:

Trzeba jedno-
cześnie wyraźnie zaznaczyć, że bezkarność za czynienie przygotowań do
udzielenia narkotyków w celu osiągnięcia korzyści majątkowej nie oznacza
in concreto bezkarności za takie zachowanie, które powinno zostać oce-
nione co najmniej w płaszczyźnie art. 62 ustawy, penalizującego nielegalne posiadanie środków odurzających lub substancji psychotropowych.
Te dwa pogrubione słowa wyjaśniają chyba wszystko. Jeżeli jednak nie, to pozwolę sobie coś wyjaśnić: nie znamy materiału dowodowego, jednak najwyraźniej w niniejszej sprawie ta amfetamina była fizycznie zabezpieczona. W tej sytuacji przedstawienie zarzutu z art. 62 UOPN jest najłatwiejszym rozwiazaniem i w praktyce gwarantuje skazanie. Przedstawienie zarzutu z art. 56 UOPN jest trudniejsze, jednak nie niemożliwe. Jeżeli Prokurator dysponował wyjaśnieniami oskarżonego lub innym materiałem dowodowym pozwalającym na udowodnienie że oskarżony nabył narkotyki z zamiarem ich dalszej odsprzedaży, oraz czynił ku temu stosowne przygotowania to zasadnym było by - w zależności od materiału dowodowego - przedstawienie zarzutu z art. 56 / 57 UOPN. W tej sytuacji nie byłoby już zarzutu z art. 62 UOPN, jako iż byłby to czyn współukarany.


Cytat:

Jeszcze raz powtarzam, idąc twoim tokiem rozumowania, osobie zatrzymanej w związku z posiadaniem narkotyków można by było również postawić zarzut uczestniczenia w obrocie.
Proszę wskazać mi moją wypowiedź z której to wynika. Uprasza się o czytanie ze zrozumieniem.

Cytat:

Ustawodawca celowo wprowadził rozróżnienie takiego zachowania na dwa typy, po to żeby odróżnić hurtownika trudniącego się wprowadzaniem do obrotu narkotyków na dużą skalę od zwykłego dilera.
Ustawodawca dlatego rozróżnił te dwa typy zachowań, aby umożliwić skuteczne ściganie przestępców handlujących narkotykami.
A jeżeli nadal upierasz się przy swojej wypowiedzi, to wyjaśnij mi czemu zandlarz obracający tonami narkotyków zagrożony jest karą do 10 lat pozbawienia wolności, i diler który sprzedaje działki na dyskotece ma takie samo zagrożenie, zaś diler sprzedający nieletnim może "odpoczywać" aż 15 lat?

nitrous_oxide 21-02-2010 17:49

RE: Art. 56 ust. 1 i 3 Ustawy o przeciwdziałaniu–jak się bronić
 
Raczej należałoby porównać art. 56 z art. 58, ponieważ oba te czyny cechuje brak korzyści majątkowej, a różnice w zagrożeniach są bardzo duże.

magnatex 21-02-2010 17:59

RE: Art. 56 ust. 1 i 3 Ustawy o przeciwdziałaniu–jak się bronić
 
Cytat:

Napisał/a nitrous_oxide (Post 501346)
Raczej należałoby porównać art. 56 z art. 58, ponieważ oba te czyny cechuje brak korzyści majątkowej, a różnice w zagrożeniach są bardzo duże.

Nieprawda.
Czyn z art. 56 może zostać popełniony (i przeważnie jest) w celu osiągnięcia korzyści majątkowej, tyle że nie jest to warunek konieczny (jak w przypadku art. 59) dla stwierdzenia przestępstwa.

nitrous_oxide 21-02-2010 18:59

WYROK Z DNIA 5 GRUDNIA 2006 R.
III KK 273/06


Nabycie środków odurzających lub substancji psychotropowych, a
następnie ich przystosowanie do udzielenia innej osobie w celu osiągnięcia
korzyści majątkowej, nie przekracza jeszcze ram czynności przygotowaw-
czych do przestępstwa określonego w art. 59 ustawy z dnia 29 lipca 2005 r.
o przeciwdziałaniu narkomanii (Dz. U. Nr 179, poz. 1485) i tym samym, nie
jest działaniem zmierzającym bezpośrednio do urzeczywistnienia tego za-
miaru.

W tym orzeczeniu Sąd zakwalifikował czynność nabycia środków odurzających w celu ich udzielenia konsumentowi, jako czynność przygotowawczą do przestępstwa z art. 59, nie wspominając o możliwości zakwalifikowania tego czynu do art. 56, co na pewno by uczynił, gdyby istniała możliwość przypisania takiej kwalifikacji.

Orzeczenie S.A. w Lublinie z dnia 22 września 2005r. (II AKa 160/05, lex nr 166000).

No cóż, co Sąd to inne spojrzenie na sprawe. Z tym, że w tym przypadku przedmiotem apelacji jest przypisanie hutrownikowi jednocześnie popełnienie czynu z art. 56 i 59.
Dilera, który zaopatrywał się w narkotyki u hurtownika za czyn z art. 56 skazał Sąd pierwszej instancji i wg. mnie popełnił błąd. Natomiast Sąd Apelacyjny nie orzekał co do dilera i nie skupiał się na tym czy to jemu została prawidłowo przypisana kwalifikacja prawna, ponieważ apelacja dotyczyła hurtownika.

Powiem szczerze, że swoimi ostatnimi argumentami zasiałeś we mnie ziarenko zwątpienia, jednak nadal obstaje przy swoim, po prostu w jurysdykcji przyjęło się, że w sprawach o handel detaliczny narkotykami skazuje się za udzielanie a nie wprowadzanie do obrotu.

magnatex 21-02-2010 20:39

RE: Art. 56 ust. 1 i 3 Ustawy o przeciwdziałaniu–jak się bronić
 
1. Proszę używać opcji "edytuj" a nie pisać posta pod postem. Na edycję posta jest wystarczająco dużo czasu, aby mozna było tego spokojnie dokonać.

2. Co do wskazanego przeze mnie orzeczenia, to pozwolę sobie jeszcze zacytować fragment komentarza do Ustawy o Przeciwdziałaniu Narkomanii - napisanego przez Katarzynę Łucarz i Annę Muszyńską - wydanego przez Oficynę Wolters Kluwer business - Warszawa 2008r. s. 507 (dot. art. 56 UOPN).
Cytat:

(...) nie można zupełnie wykluczyć sytuacji, w której dopuszczalna będzie kumulatywna kwalifikacja tych przepisów, w szczególności gdy zbywca przekazuje środki nabywcy, którey jest dealerem, będącym jednocześnie kunsumentem narkotyków. Zbywca będzie wówczas odpowiadał z art. 56 w zw. z art. 58 lub 59 w zw. z art. 11 par. 2 k.k., natomiast nabywca z art. 56 u.p.n.
3. Co się zaś tyczy ostatniego Twojego zdania, to chyba do końca nie rozumiemy się. Spróbuję coś wyjaśnić: policja łapie konsumenta (Pan A), który wyjaśnia że narkotyki kupił od Pana B. Policja zatrzymuje Pana B, i w oparciu o zebrany materiał w tym przeze wszystkim zeznania Pana A, stawia Panu B zarzut z art. 59 UOPN. Wszystko jest ok.
Druga sytuacja: Policja łapie Pana C który jest hurtowym dilerem. Dla Pana C "biega" grupa innych dilerów w tym m. in. Pan B. Pan C wyjaśnia, że jest hurtownikiem, sprzedaje narkotyki, w tym m. in. Panu B. Pan C wyjaśnia też, że Pan B sprzedaje dla niego narkotyki konsumentom w tym Panu A. W tej sytuacji zarówno Pan B jak i C odpowiadać będą za udział w obrocie - art. 56 UOPN.
Opisana sytuacja jest bardzo dużym uproszczeniem, gdyż często się okazuje, że Pan B nie jest do końca uczciwy wobec Pana C, i narkotyki bierze jeszcze od kogoś innego, albo inny rodzaj narkotyków albo...... Ważne jest, aby ten sam narkotyk w przypadku jednej osoby nie był dwa razy wykazywany - np X przemycił 1 kg marihuany, a potem ją sprzedał dilerowi np W. Wówczas X będzie odpowiadał tylko za przemyt (obrót będzie dla czynem współukaranym, zaś W będzie odpowiadał za obrót).

Pzdr

nitrous_oxide 21-02-2010 22:10

RE: Art. 56 ust. 1 i 3 Ustawy o przeciwdziałaniu–jak się bronić
 
No i właśnie w tym momencie pojawia się kolejne pytanie. Załóżmy, że pan A (hurtownik) sprzedał 100 działek panowi B (diler). Pan B natomiast sprzedał je panu C (konsument), który został z tymi narkotykami złapany i wyjaśnił, że nabył je od pana B. Pan B natomiast na przesłuchaniu wyjaśnia, że narkotyki dostarczył mu pan A. Sprawa jest jasna. Panu C stawia się zarzut posiadania, panu A stawia się zarzut wprowadzania do obrotu. Czy panu C powinno postawić się dwa zarzuty tj. wprowadzenia do obrotu 100 działek oraz udzielenia 100 działek panu C ? przecież w tym przypadku zachowanie się sprawcy ewidentnie wyczerpuje znamiona więcej niż jednego typu czynu zabronionego, przy czym popełnienie jednego czynu zabronionego wiąże się typowo z realizacją znamion drugiego, a w związku z tym powinna zostać tutaj zastosowana zasada lex consumens derogat legi consumptae.


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 07:20.

Powered by vBulletin®
Copyright ©2000 - 2014, Jelsoft Enterprises Ltd.
Content Relevant URLs by vBSEO 3.3.1 PL2 ©2009, Crawlability, Inc.