Drastyczny
Użytkownik
- Dołączył
- 03.2012
- Odpowiedzi
- 132
Witam.
Mam dylemat i szukam porady żeby niepotrzebnie nie wszczynać sprawy sądowej o pomówienie z art. 212 kodeksu karnego
Jak wiadomo w systemie post-komunistycznym urzędy tolerują, a nawet lubią wszelkiego typu donosy.
Kontroluje się szczegółowo osobę wskazaną przez "życzliwego", ale oczywiście nie ujawnia się autora donosu.
Jednak w moim przypadku uzyskałem dostęp do treści tych wszystkich "zgłoszeń". :razz:
Było tego kilka. Tak więc Inspekcja Pracy, Urząd Skarbowy oraz Komenda policji, Prokuratura Rejonowa i Prokuratora Apelacyjna były powiadamiane o strasznych przestępstwach jakich się dopuściłem. Okradałem, zagarniałem majątek, przywłaszczałem mienie, nielegalne oprogramowanie komputerowe, fałszowałem dokumenty (faktury), omijałem prawa pracownicze itp.
Charakter mojej pracy (wykonywalnej działalności) wymaga dobrej opinii, więc te wszystkie zarzuty podwójnie mogły mi zaszkodzić.
Oczywiście wszystkie postępowania wszczęte w efekcie tych donosów nie wykryły nieprawidłowości i zostały umorzone lub zakończone wynikiem dla mnie pomyślnym.
Ponieważ na tym świecie każdej akcji towarzyszy reakcja, tym samym czas na moją RE-akcję.
Nie jestem jednak pewien czy donosy skierowane do urzędów mogą być traktowane jako czyn zniesławienia / pomówienia i proszę o jakieś wskazówki, albo przykłady orzeczeń .
Z góry serdecznie dziękuję za wszelką pomoc.
Mam dylemat i szukam porady żeby niepotrzebnie nie wszczynać sprawy sądowej o pomówienie z art. 212 kodeksu karnego
Jak wiadomo w systemie post-komunistycznym urzędy tolerują, a nawet lubią wszelkiego typu donosy.
Kontroluje się szczegółowo osobę wskazaną przez "życzliwego", ale oczywiście nie ujawnia się autora donosu.
Jednak w moim przypadku uzyskałem dostęp do treści tych wszystkich "zgłoszeń". :razz:
Było tego kilka. Tak więc Inspekcja Pracy, Urząd Skarbowy oraz Komenda policji, Prokuratura Rejonowa i Prokuratora Apelacyjna były powiadamiane o strasznych przestępstwach jakich się dopuściłem. Okradałem, zagarniałem majątek, przywłaszczałem mienie, nielegalne oprogramowanie komputerowe, fałszowałem dokumenty (faktury), omijałem prawa pracownicze itp.
Charakter mojej pracy (wykonywalnej działalności) wymaga dobrej opinii, więc te wszystkie zarzuty podwójnie mogły mi zaszkodzić.
Oczywiście wszystkie postępowania wszczęte w efekcie tych donosów nie wykryły nieprawidłowości i zostały umorzone lub zakończone wynikiem dla mnie pomyślnym.
Ponieważ na tym świecie każdej akcji towarzyszy reakcja, tym samym czas na moją RE-akcję.
Nie jestem jednak pewien czy donosy skierowane do urzędów mogą być traktowane jako czyn zniesławienia / pomówienia i proszę o jakieś wskazówki, albo przykłady orzeczeń .
Z góry serdecznie dziękuję za wszelką pomoc.