Mandat za ścięcie drzewa bez zezwolenia - Forum Prawne

 

Mandat za ścięcie drzewa bez zezwolenia

Witam. Nie jestem pewien czy w dobrym dziale umieściłem ten temat ale mam nadzieje że tak.Otóż tak, sprawa tyczy sie mojego taty, historia to długa więc może opowiem krótko ale zwięźle. Było tak że mój ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne

Prawo karne - aktualne tematy:

  • § Uderzenie szklanka
    Witam Chciałbym się nieco poradzić wypytać, co w danej sytuacji mógłbym zrobić Będąc w klubie muzycznym...
  • § Oczekiwanie na wypłatę odszkod...
    Witam, Mam pytanie w sprawie oczekiwania na wypłatę odszkodowania za niesłuszny areszt? Wyrok jest prawomocny. Jak...
  • § Groźby w moją stronę.
    Witam. Jestem tu nowy. I mam takie pytanie jeżeli ktoś mnie zastrasza, i dokładnie wiem kto co mogę...

 
17-08-2012, 23:57  
przemekk123
Początkujący
 
Posty: 13
Domyślnie Mandat za ścięcie drzewa bez zezwolenia

Witam. Nie jestem pewien czy w dobrym dziale umieściłem ten temat ale mam nadzieje że tak.Otóż tak, sprawa tyczy sie mojego taty, historia to długa więc może opowiem krótko ale zwięźle. Było tak że mój tata chciał ściąć drzewo i w tej sprawie kilka razy kontaktował się z leśniczym aby przyjechał dać mu zgode na wycięcie drzewa, ale czas mijał a leśniczego nie było. Drzewo było dość duże, z tego co mówił gałęzie wystawały na droge ale nie blokowały w jakiś sposób przejazdu. I mój tata tutaj popełnił błąd, ponieważ pojechał do lasu i ściął to drzewo. Po ścięciu drzewa dużo czasu nie minęło a sąsiadka która mieszka dosłownie kilkanaście metrów od taty oskarżyła go o kradzież, gdyż ona uważa że to jej drzewo. I było tak że u taty był kilka razy policjant, tata był tak maglowany przez policje że sam nie wiedząc co już mówi poddał się dobrowolnie karze. Sprawa w sądzie sie tam jakaś odbyła no i tata dostał kolegium. Wynosi coś 6500zł. z tego 700 zł zapłacił kolegium a reszte czyli 5800zł. musi zapłacić tej kobiecie która go oskarżyła. Ale dobra w tym wszystkim najlepsze jest to że sprawa sie już zakończyła ale tata od początku upiera się że to drzewo jest na jego terenie(szkoda że przy policji sie tak nie upierał). Ma przyjechać geodeta i coś tam pomierzyć i może się jeszcze okazać że to drzewo było na działce mojego ojca. A on był ostatnio u radcy prawnego a ten powiedział mu że nawet jak okaże się że drzewo jest jego to i tak nie może wytoczyć przeciwko tej kobiecie nowej sprawy. No i jeszcze jedna kwestia. Tata utrzymuje się na rolnictwie i dochody z tego niewielkie a do zapłaty tej kwoty 5800zł. ma jakiś wyznaczony termin bodajże koło tygodnia zostało. No i problem że on nie ma tych pieniędzy naraz wpłacić bo ma zbyt małe dochody i wskutek tego tata obawia się komornika który "według niego" może wejść na jego terytorium i jak gdyby nigdy nic sprzedać jego traktory i inne sprzęty rolnicze aby odzyskać te pieniądze. I tu moje rodzi się moje pytanie czy naprawde komornik ma takie prawo? Bo tata był u radcy prawnego ale ten mówi że tej kwoty nie da się rozłożyć jakoś na raty.A może ja pójde do tej kobiety i jakoś załatwić z nią żeby można było zapłacić jej w ratach. Mam nadzieje że wszystko w miare wyjaśniłem. Jakby coś było niejasne prosze pisać. Bardzo proszę o pomoc.
przemekk123 jest off-line  
18-08-2012, 00:02  
discusec
Użytkownik
 
Posty: 53
Domyślnie RE: Mandat za ścięcie drzewa bez zezwolenia

Zanim przyjdzie o ile przyjdzie komornik to musi sie odbyć sprawa w sądzię o pobór tej kwoty. Co do ścięcia drzewa jeżeli nie jest to owocowe to i tak jest kara. Ja kiedyś ściałem nad wodą bo zawiesiła mi sie tam przynęta wędkarska i dostałem mandat od PSR 300 zl ale udało mi się to anulować. Mam nadzieję że wypowie się ktoś kto na 100% sna się w tym temacie.
discusec jest off-line  
18-08-2012, 01:09  
przemekk123
Początkujący
 
Posty: 13
Domyślnie RE: Mandat za ścięcie drzewa bez zezwolenia

No nie jest to drzewo owocowe, o ile sie nie myle to to był dąb.
przemekk123 jest off-line  
18-08-2012, 01:10  
discusec
Użytkownik
 
Posty: 53
Domyślnie RE: Mandat za ścięcie drzewa bez zezwolenia

To za ścięcie takiego drzewa samo w sobie jest juz kara z ochrony środowiska. Trzeba mieć zezwolenie na scięcie go.
discusec jest off-line  
18-08-2012, 01:29  
destructor
Zbanowany
 
Posty: 24.345
Domyślnie RE: Mandat za ścięcie drzewa bez zezwolenia

Zgody nie wydaje leśniczy a:
Cytat:
Art. 83.
1. Usunięcie drzew lub krzewów z terenu nieruchomości może nastąpić,
z zastrzeżeniem ust. 2 i 2a, po uzyskaniu zezwolenia wydanego przez wójta,
burmistrza albo prezydenta miasta
na wniosek:
Z tego co czytam jakie kary są za ścięcie takiego drzewa to twój ojciec dostał chyba pouczenie a nie karę.
Kwestia własności drzewa: trzeba ją rozstrzygnąć, wszcząc postępowanie cywilne w tej sprawie i zawiesić postepowanie egzekucyjne do czasu ustanowienia rzeczywistego wlaściciela. Jeśli się okaże że pani nie jest właścicielem to nie będzie trzeba jej płacić.
destructor jest off-line  
18-08-2012, 01:33  
discusec
Użytkownik
 
Posty: 53
Domyślnie RE: Mandat za ścięcie drzewa bez zezwolenia

Cytat:
Napisał/a destructor Zobacz post
Zgody nie wydaje leśniczy a:

Z tego co czytam jakie kary są za ścięcie takiego drzewa to twój ojciec dostał chyba pouczenie a nie karę.
U mnie pod blokiem chcąc zrobic parking wycinaliśmy głogi. W zamian musieliśmy wkopać młode drzewka. W przypadku nie przyjęcia się ich ponieslibyśmy karę w wysokości 650 tyś zł gdyż byłoby to liczona jako scięcie drzewa.
discusec jest off-line  
18-08-2012, 09:15  
firondel
Przyjaciel forum
 
Posty: 4.320
Domyślnie RE: Mandat za ścięcie drzewa bez zezwolenia

Destruktor, ale autor tematu napisał, że drzewo rosło w lesie.
Cytat:
ponieważ pojechał do lasu i ściął to drzewo.
W tym przypadku, zezwolenie wydaje starosta, lecz ma on prawo scedować swoje uprawnienia nadleśnictwu. No i większość tak zrobiło, a w większości nadleśnictw są oddzielni pracownicy zajmujący się lasami "chłopskimi" i z nimi należy się kontaktować w sprawie wycinki drzew.
firondel jest off-line  
18-08-2012, 21:58  
przemekk123
Początkujący
 
Posty: 13
Domyślnie RE: Mandat za ścięcie drzewa bez zezwolenia

Kolega powyżej ma racje bo nie było to drzewo na terenie nieruchomości tylko w lesie, około 1 km od domu. No to już pokrótce coś ogarniam tylko jak z tym komornikiem, co do tej kwestii chciałbym być pewny.Najpierw kobieta musiała by iść do sądu gdyby mój ojciec nie zapłacił tych pieniędzy i dopiero po rozprawie sądowej została by podjęta decyzja co dalej, a ciekawe czy podczas tej rozprawy mój tata mógłby powiedzieć że nie ma jak zapłacić całej kwoty i poprosić o rozłożenie jej na raty. Ten geodeta powinien się zjawić w tym tygodniu także jeszcze może okazać się że drzewo jest na terenie ojca, w takim przypadku nie musiałby płacić tej kobiecie pieniędzy za kradzież drzewa tylko 700 zł kolegium które już zapłacił w zupełności by wystarczyło. Jeśli by była w ogóle możliwość wszczęcia nowej sprawy przeciwko tej kobiecie.
przemekk123 jest off-line  
19-08-2012, 00:40  
destructor
Zbanowany
 
Posty: 24.345
Domyślnie RE: Mandat za ścięcie drzewa bez zezwolenia

Czy taki prywatny las (teren leśny) nie jest nieruchomością? Taka ciekawostka:
Las jako nieruchomość
Jedno pytanie. W wyroku jest napisane na jakiej podstawie ojciec ma zaplacić tej pani za to drzewo. Są tam artykuły wymienione na pewno. Można prosić o ich dokladne przepisanie?

Lasem jest:
Cytat:
Art. 3.Lasem w rozumieniu ustawy jest grunt:
1) o zwartej powierzchni co najmniej 0,10 ha, pokryty roślinnością leśną (uprawami leśnymi) - drzewami i krzewami oraz runem leśnym - lub przejściowo jej pozbawiony:
a) przeznaczony do produkcji leśnej lub
b) stanowiący rezerwat przyrody lub wchodzący w skład parku narodowego albo
c) wpisany do rejestru zabytków,
2) związany z gospodarką leśną, zajęty pod wykorzystywane dla potrzeb gospodarki leśnej: budynki i budowle, urządzenia melioracji wodnych, linie podziału przestrzennego lasu, drogi leśne, tereny pod liniami energetycznymi, szkółki leśne, miejsca składowania drewna, a także wykorzystywany na parkingi leśne i urządzenia turystyczne.
Jeśli nic z tych wymienionych to teren na którym było drzewo nie był lasem.
I takie przepisy o nieruchomościach:
Cytat:
Art. 4.
Ilekroć w ustawie jest mowa o:
1) nieruchomości gruntowej – należy przez to rozumieć grunt wraz z częściami
składowymi, z wyłączeniem budynków i lokali, jeżeli stanowią odrębny
przedmiot własności;
2) zasobie nieruchomości – należy przez to rozumieć nieruchomości, które stanowią
przedmiot własności Skarbu Państwa, gminy, powiatu lub województwa
i nie zostały oddane w użytkowanie wieczyste, oraz nieruchomości będące
przedmiotem użytkowania wieczystego Skarbu Państwa, gminy, powiatu
lub województwa;
3) działce gruntu – należy przez to rozumieć niepodzieloną, ciągłą część powierzchni
ziemskiej stanowiącą część lub całość nieruchomości gruntowej;
I dalej:
Cytat:
Art. 92.
1. Przepisów niniejszego rozdziału nie stosuje się do nieruchomości położonych na
obszarach przeznaczonych w planach miejscowych na cele rolne i leśne, a w
przypadku braku planu miejscowego do nieruchomości wykorzystywanych na
cele rolne i leśne, chyba że dokonanie podziału spowodowałoby konieczność
wydzielenia nowych dróg niebędących niezbędnymi drogami dojazdowymi do
nieruchomości wchodzących w skład gospodarstw rolnych albo spowodowałoby
wydzielenie działek gruntu o powierzchni mniejszej niż 0,3000 ha.
2. Za nieruchomości wykorzystywane na cele rolne i leśne uznaje się nieruchomości
wykazane w katastrze nieruchomości jako użytki rolne albo grunty leśne oraz
zadrzewione i zakrzewione, a także wchodzące w skład nieruchomości rolnych
Wszędzie jest słowo nieruchomości. Dopiero spełnienie warunków że coś jest lasem powoduje zadziałanie tego przepisu:
Cytat:
6. Przepisów ust. 1 i 2 nie stosuje się do drzew lub krzewów:
1) w lasach;
(czyli mowa tutaj o wydaniu decyzji z wcześniej cytowanego art.83)

Więc najpierw trzeba ustalić czy był to las czy nie. To że sa tam drzewa nie oznacza że jest to las.

Tu nie chodzi o to czy mozna wszcząć nową sprawę. Na drodze cywilnej jak najbardziej należy utalić czyje to drzewo i czy kobieta nie wprowadził w bład że to jej. Na jakiej podstawie wogóle ustalono, że to jej drzewo? uwierzono jej na słowo?
destructor jest off-line  
19-08-2012, 10:21  
firondel
Przyjaciel forum
 
Posty: 4.320
Domyślnie RE: Mandat za ścięcie drzewa bez zezwolenia

W zasadzie, najłatwiej rozstrzygnąć, czy coś jest czy nie jest lasem zaglądając do ewidencji gruntów. Jeśli działka jest oznaczona jako użytek Ls to lasem jest, a jak inaczej to nim nie jest.
firondel jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Prawo karne - Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Posiadanie bez zezwolenia - To, że posiadanie bez zezwolenia pewnych przedmiotów jest karalne to wiem. Ale gdzie uzyskać zezwolenie na: 1. nabój (1 szt amunicji) 2....
§ Płot bez zezwolenia, źle ustawiny - Witam. Mam problem z sąsiadem a właściwie z płotem który postawił jakieś 2 lata temu. Otóż wspomniany płot jest betonowy, pełny, na wysokość 4...
§ dobudowka bez zezwolenia - witam!jak mam sie dowiedziec czy sasiad postawil dobudowke z zezwoleniem lub bez?
§ Wycięcie drzewa przed terminem zezwolenia - Witam, człowiek wyciął drzewo w sierpniu a termin wycięcia w zezwoleniu miał po 15 października. Co w takim wypadku może go spotkać?
§ Wycinka drzewa bez zezwolenia - Mam pytania które dotyczą wycięcia drzewa budulcowego bez zezwolenia. Stało się to ok 11lat temu z działki mojej mamy,nie mamy żadnych dokumentów...
§ Budowa bez zezwolenia - Mam działkę rolną ( R III ) ,dla której nie obowiązuje plan zagospodarowania.Mała szansa na WZZiT.Czy istnieje możliwość zalegalizowania samowolnie...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 22:30.