Czy to jest karalne ...

  • Autor wątku Autor wątku Wiktor02
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
Status
Ten wątek został zamknięty.
W

Wiktor02

Nowy użytkownik
Dołączył
05.2013
Odpowiedzi
10
Witam wszystkich i proszę o ocenę zachowania moderatorów forumrowerowe.org
A sprawa tyczy się pisania przez niektórych forumowiczów dość mocnych słów pod adresem innych. Po mojej interwencji i próbie zwrócenia uwagi tym osobom moje konto zostało zawieszone jak to moderator określił za straszenie prokuratorem. Temat tyczy się masie krytycznej w Łodzi i opinie o niej. Teraz zacytują przykłady tych tekstów " Ja Ci mogę o moim podejściu opowiedzieć ale pisać to mi się ni diabła nie chce:P W skrócie- bym wystrzelała." następny
"Jechałem ostatnio na uczelnię w weekend autem, przejeżdżając przy katedrze wjechałem w korek, bo jakaś banda oszołomów kościelnych (przepraszam jeśli kogoś uraziłem) idąca w procesji po całej szerokości ulicy zablokowała ją, widząc to myślałem że wyjdę z auta i ich pozabijam." kolejny cytat "@alkor, słońce już nie musisz Wystarczy że ja opowiedziałem o NASZYM podejściu, a ty tylko potwierdź że 99% jak nie 100% się zgadza z Twoimi poglądami;)" i następny "Bym powystrzelał. < Czekam na milicję w domu ;D" Co na to litera prawa czy na forum publicznym można pisać takie rzeczy nawet jeśli to miało uchodzić w kontekście żartu? Czy moderatorzy strony powinni zwrócić uwagę? Napisałem do admistratora forum o ustosunkowania się do tego, ale żadnej odpowiedzi nie otrzymałem. Podaję link do całego tematu [Masa Krytyczna] Opinie - łódzkie - Forum Rowerowe - Największe w Polsce
 
Można. Czy aby nie jesteś lekko przewrażliwiony? Czy to są groźby?
 
Ostatnia edycja:
Rozumiem, ale jeśli będą uczestnikiem masy krytycznej ktoś kieruje w moją stroną na forum takie sformowanie "bym wystrzelała" czy jest ok? Czy takie wpisy mogą się pojawiać na forum, a ten co pisze nie ponosi żadnej odpowiedzialności?
 
Wiktor02 napisał:
Rozumiem, ale jeśli będą uczestnikiem masy krytycznej ktoś kieruje w moją stroną na forum takie sformowanie "bym wystrzelała" czy jest ok? Czy takie wpisy mogą się pojawiać na forum, a ten co pisze nie ponosi żadnej odpowiedzialności?

Tak jak wspomniał już @kub86 warunkiem naruszenia normy sankcjonującej z art. 190 k.k. jest to by groźba kierowana pod Twoim adresem wzbudzała w Tobie uzasadnioną obawę, że będzie spełniona.

Przykład:

Jeśli kolega trzymający nawet nóż w ręce, mówi Ci "Zabiję Cię" - a Ty mimo to wiesz, że żartuje sobie i nie wzbudza to w tobie obawy, że spełni tą groźbę - to nie jest to typ czynu zabronionego - tylko głupie żarty.

A jeśli np. nieznana Ci osoba mówi :"Zabiję Cię" - ale w twoim osobistym odczuci jest to groźna realna, czyli jest pewna zmiana psychiczna w Twojej głowie - że groźba może zostać zrealizowana. Wtedy można mówić o naruszeniu normy sankcjonowanej z art. 190 k.k. (czyt. z wstępną możliwością odpowiedzialnością sprawcy)

Ps. Prościej Ja tego wytłumaczyć już nie umiem niestety.
 
Ok, art. 190 kk czytałem i rozumiem o co chodzi. W tym przypadku bardziej interesuje mnie czy takie sformułowania są dopuszczalne? Bo skąd mogę wiedzieć czy ta osoba nie ma takich zamiarów skoro otwarcie wypowiada je. art. 190 kk jest "Z powyższego przepisu wyraźnie wynika, iż sprawca omawianego przestępstwa nie musi kierować się rzeczywistą wolą np. pozbawienia życia lub pobicia innej osoby. Dla zaistnienia tego przestępstwa wystarczające jest, iż osoba, pod której adresem sprawca wypowiedział groźbę w sposób rzeczywisty obawia się jej spełnienia oraz obawa ta jest uzasadniona." i dalej "Groźba karalna może zostać wyrażona w różny sposób. Konieczne jest jedynie, aby sposób jej wyrażenia wzbudził u pokrzywdzonego uzasadnioną obawę, że będzie spełniona. Sprawca może np. wyrazić groźbę w wypowiedzi słownej, za pomocą pisma, gestu, itd. Ponadto groźba nie musi być przekazana pokrzywdzonemu przez sprawcę osobiście. Do tego celu sprawca może wykorzystać inną osobę, która będzie wówczas występować w roli posłańca " więc nasuwają się wątpliwości, że nikt z administracji forum nie reaguje na takie wpisy. Bo dużo nie trzeba wystarczy dzisiejszy zdarzenie w Krakowie na Wawelu.
 
Nie ma tu żadnego przestępstwa. To jest temat na forum przyjaciółki. Już dzisiaj drugi taki wynalazłem.
 
Wiktor02 napisał:
Ok, art. 190 kk czytałem i rozumiem o co chodzi.

Dopóki u nikogo te groźby nie wzbudzają obawy, że będą spełnione to są dopuszczalne.

Przepis prawny:
Art. 31§ 2 Konstytucji RP: Każdy jest obowiązany szanować wolności i prawa innych. Nikogo nie wolno zmuszać do czynienia tego, czego prawo mu nie nakazuje.


destructor napisał:
Nie ma tu żadnego przestępstwa. To jest temat na forum przyjaciółki. Już dzisiaj drugi taki wynalazłem.

Siła prostoty ;)
 
Czyli można na forum pisać, że można kogoś zastrzelić albo zabić i nie jest to w jakikolwiek sposób ścigane prawnie? Ciekawe...
 
Zwróć uwagę na formę wypowiedzi. Jest jednoznacznie żartobliwa. Nie ma mowy o żadnym przestępstwie.
 
"Pozwolę sobie wtrącić drobną dygresję: Jechałem ostatnio na uczelnię w weekend autem, przejeżdżając przy katedrze wjechałem w korek, bo jakaś banda oszołomów kościelnych (przepraszam jeśli kogoś uraziłem) idąca w procesji po całej szerokości ulicy zablokowała ją, widząc to myślałem że wyjdę z auta i ich pozabijam."
Czy to jest tekst jednoznacznie żartobliwy? Czy takie sformułowanie nie może rodzić obaw? Długo nie trzeba było czekać.. dziś już jeden wysiadł z samochodu i chciał pozabijać pielgrzymów na Wawelu. I teraz pytanie czy trzeba czekać aż komuś stanie się krzywda? Jeśli komuś w głowie rodzą się takie pomysły "wyjdę i ... " To już przestaje być śmieszne.
 
Wybacz, naprawdę dostrzegasz w tej wypowiedzi realną groźbę? Bo ja z jej kontekstu nijak nie mogę takiej wyczytać. Ot, zwykła opinia (nacechowana emocjonalnie ale to jeszcze nie powód do skazywania kogokolwiek).
Jesteś mocno przewrażliwiony. Odnoszenie tej wypowiedzi do dzisiejszych zdarzeń podwawelskich jest delikatnie mówiąc naciągane.
 
Nie chodzi o skazywanie kogoś tylko zwracanie uwagi moderatorów forum na takie wpisy bądź co bądź mało śmieszne. I drugie blokowanie komuś konta tylko dla tego, że zwrócił uwagę na treść pisanych postów. Dziwi mnie to trochę i nie jestem przewrażliwiony tylko staram zwracać uwagę na coś co ma negatywne przesłanie, a forum czyta wiele osób, różnych osób i może to odebrać jako nakłanianie do takich czynów. A dzisiejszy przypadek wydaje mi się, że nie jest naciągany tylko może być skutkiem robienia takiej atmosfery wyzwolenia na takie czyny.
 
Naprawdę przesadzasz i to mocno. Cytowane przez Ciebie wypowiedzi są nacechowane emocjonalnie ale użyte w nich zwroty mieszczą się w dopuszczalnych ramach i są powszechnie używane. To jest problem pomiędzy Tobą a moderatorami prywatnego forum. Prawo karne nie ma tu nic do rzeczy.
 
Nadal z niecierpliwością czekamy na wezwanie do prokuratury, już coraz większa liczba osób;)

Ja tak w imieniu FR.org chciałbym tylko wyrazić zażenowanie, problemem z którym przyszedł na "wasze" forum ten użytkownik.

A dla całego przeglądu sytuacji pragnę dodać że BAN został nałożony za multikonto na forumrowerowe.org, gdzie posiadanie więcej niż jednego konta jest zabronione w regulaminie.

Wypowiedź jednego z moderatorów z tematu do którego odnośnik został wam już podany:

Szybkilopez, agentabw - głupich z nas robisz? Ekipa ogarniająca forum ma takie narzędzie jak porównywarka numerów IP - zgadnij co mi pokazała...
Tak ciężko jest pogodzic się z tymczasową karą? Tym razem wakacje na dobre na wszystkie konta.

Użytkownik zablokowany, głównie z trollowanie z dwóch kont na forum, a nie za żadne wyrażanie swojego zdania.
 
O proszę już i tu jest ktoś z tej stajni augiasza fr. Jeśli już to trzymajmy się faktów po pierwszym zwróceniu uwagi konto zostało mi zablokowane. A po drugie to może zacytujesz moje posty żeby być wiarygodnym, a nie wymyślasz to co chcesz. A jeśli w domu mamy jeden komputer, a nas jest 5-cioro to co już nikt więcej nie może mieć konta na forum choć numer ip będzie ten sam?
 
Czytam i czytam ten wątek i jestem przerażony. Ktoś kiedyś powiedział ,że ludzkość staje się coraz głupsza ,w mej ocenie ma rację.
 
Wolność słowa, niezupełnie taka wolna...

Jak to jest z wolnością słowa w sieci? Czy człowiek ukrywający się za monitorem w swoich własnych czterech ścianach może pozostawać bezkarny bez względu na to co pisze?

Internet staje się coraz bardziej powszechny, a co za tym idzie, coraz więcej ludzi ma możliwość pisania tego, co myśli.Wysyp blogów, stron autorskich, portali społecznościowych czy nawet narzędzia umożliwiające komentowanie artykułów, daje ku temu okazję.

„Wolność człowieka kończy się tam, gdzie zaczyna się wolność drugiego” tą myśl A. Tocqueville’a można przenieść na grunt wolności słowa w sieci. Za to, co piszemy ponosimy odpowiedzialność zarówno my, jak i administratorzy strony (w pewnym stopniu, ale o tym dalej) na której będzie upubliczniona nasza wypowiedź. Jeśli osoba, której dotyczy komentarz uzna go za obraźliwy ma prawo skierować piszącego do sądu.


Czy administrator ponosi odpowiedzialność za posty?

Według orzeczenia Sądu Rejonowego w Słupsku z 16.12.2008 r., sygn. akt: II K 367/08, oraz utrzymującego go w mocy orzeczenia Sądu Okręgowego w Słupsku z 18.06.2009 r., VI Ka 202/09 administratorzy portalu internetowego nie ponoszą odpowiedzialności (ani cywilnej, ani karnej) za posty użytkowników. Warto zwrócić także uwagę, że osoby zarządzające dużymi forami często nie są nawet w stanie wyłapać obraźliwych wpisów.

Wyjątek stanowi sytuacja, w której administrator otrzymał zawiadomienie z wiarygodnego źródła o zniesławieniu bądź nieprawidłowym wykorzystaniu danych osobowych, jednak nie podjął żadnych kroków w celu zlikwidowania szkodliwej treści, na przykład poprzez usunięcie wpisu/komentarza/artykułu. W konsekwencji, administrator ponosi taką samą odpowiedzialność jak osoba zamieszczająca wpis.


A w tym przypadku administrator forum otrzymał informacje o zaistniałej sytuacji i wpisach, i efekt jest taki, że te wpisy dalej są. Czyli umywamy ręce nie ma sprawy. Mnie te zwroty, określenia dotknęły bardzo i odbieram je jako atak na moją wolność słowa - blokowanie konta.
 
Ostatnia edycja:
Mylisz wolnosc slowa, z odmowa swiadczenia uslugi. Masz gdzies przepisy ktore zacytowalo Ci juz kilka z kolei osob, wykazujac Ci blad. A osoby z tamtego forum sprowokowales do zalozenia konta tutaj tylko w celu sprostowania twojej wersji wydarzen. W skrocie, potwierdziles to co o tobie napisano.

Czy tu jest jeszcze cos do dodania?
 
Mylę się? No to co to jest "Tu już nie chodzi gdzie chodzą tylko o agresję w postach i do tego taka osoba jest moderatorem? Co na to administrator? Podżeganie do nienawiści jest karalne i kłania się prokurator. To nie są żarty że coś tam sobie napisze w poście dla jaj bo będzie ciekawiej, piszesz i ponosisz za to odpowiedzialność. Mam nadziej, że admin się tym zajmie jak nie to chętnie prokuratura się temu przyjrzy. To jest forum publiczne, a takie rzeczy to może jeden z drugim przy piwie opowiadać." Po moim wpisie jest taka reakcja jednego z moderatora "Szybkilopez - oczadziałeś czy co? Przeczytaj sobie człowieku jeszcze kilka razy to co napisał Pixon by zrozumiec kontekst. Ja nie widzę tu żadnego siania nienawiści a jedynie rozgoryczenie i fakt że Łukasz jest zawiedziony tą imprezą.
Nie będziesz też tu nikogo straszył prokuraturą bo na ochłodę dostajesz tygodniowe wakacje.
A jak nie umiesz czytac ze zrozumieniem to polecam też nie pisac bez tołku!"

Jedni mogą wypisywać co się chce i jest zmowa milczenia czy przyzwolenia, a kiedy ktoś zwraca uwagę zostaje zablokowany. To jak to się nazywa? A jaki jest powód odmowy świadczenia usługi? Czy zwrócenie uwagi jest złamaniem regulaminu?
 
Status
Ten wątek został zamknięty.
Powrót
Góra