Legitymacja

  • Autor wątku Autor wątku eff2323
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
E

eff2323

Użytkownik
Dołączył
09.2013
Odpowiedzi
53
Witam. Mam duży problem... Nie chcę podawać przyczyn mego poważnego zaniedbania, ale stało się, jak się stało. W ubiegłym roku zgubiłam legitymację studencką. Niestety, nie poinformowałam dziekanatu o tej sprawie. Wywieszałam ogłoszenia, legitymacja nie została znaleziona. W związku z tym przez ubiegły rok nie posługiwałam się tym dokumentem. Czy oprócz kary wydalenia z uczelni jestem obciążona odpowiedzialnością karną? Proszę o szybką odpowiedź
 
Za co mieliby Cię wydalić? zgłoś teraz, że Ci zginęła i po sprawie. Musisz napisać oświadczenie i pewnie dołączyć zdjęcia w celu wyrobienia nowej.
 
Legalny Brunet napisał:
Za co mieliby Cię wydalić? zgłoś teraz, że Ci zginęła i po sprawie. Musisz napisać oświadczenie i pewnie dołączyć zdjęcia w celu wyrobienia nowej.

W systemie jest zarejestrowane, że nie przedłużałam jej ważności...
 
No i co w związku z tym? Napisz oświadczenie, zapłać, dołącz zdjęcie i dostaniesz nową.
 
Niestety, nie zgłoszenie jej utraty jest złamaniem regulaminu.... Myślę, że to koniec... Nic już nie zrobię, na pewno osądzą najsurowszą karę.
 
Za zgubienie LEGITYMACJI STUDENCKIEJ??? wydalenie z uczelni?? dotrzyj do regulaminu uczelni i poczytaj, co grozi za ZGUBIENIE legitymacji. Odpowiedzialności karnej za zgubienie nie ma. Kiedy powinnaś przedłużyć ważność? zawsze możesz tłumaczyć się tym, że miałaś nadzieję na jej odnalezienie. Moim zdaniem nie powinnaś się tak przejmować tylko szybko zgłosić zgubienie.
 
Student ma obowiązek niezwłocznego zawiadomienia dziekanatu w przypadku zgubienia/zniszczenia legitymacji...
To jest w regulaminie... Kar jest dużo... Nie wiem, wydalają za podrobienie podpisów, podstawianie osób na egzamin... A tu to nie wiem... Nikomu nie zaszkodziłam... Tylko sobie. Byłam nienaganną studentką pod względem uczęszczania na zajęcia, zdawania egzaminów. Wszystko zgodnie z prawem, itd. Więc już nie wiem...
Niech ktoś powie, co myśli...
 
Kochana, ale podrobienie podpisu czy poświadczanie nie swoich danych to przestępstwo!! i jest ścigane z urzędu. A Ty mówisz tylko o zgubieniu legitymacji. Więc biegnij co sił do tego dziekanatu i wystąp o wydanie nowej!
 
Ale jest to zlamanie regulaminu, naduzycie... Nie wiem, czy moga mnie sadzic za to, skoro jest taki zapis, ktory zlamalam...
 
Zwłoka była zbyt długa... Tyle czasu, rok akademicki...
 
Najwyżej odpowiedzialność dyscyplinarna na uczelni.
 
No właśnie o to się boję... Że to się stanie i osądzą najsurowszą karę...
 
Nie wiem... Nie mam pojęcia, za co orzekają kary najsurowsze. Być może za przestępstwa lub podrobienie wpisów, nie wiem, o tym na pewno słyszałam. A jak to się ma w takiej sprawie... Nie mam pojęcia.
 
Ale jakie masz konkretne pytanie? Jeśli chodzi Ci o to, czy zgubienie legitymacji jest przestępstwem (co sugeruje miejsce, w którym umieściłaś temat - "prawo karne"), to odpowiadam: nie jest.
Jeśli chodzi Ci o to, czy zwłoka w zgłoszeniu zaginięcia legitymacji jest przestępstwem, to odpowiadam: również nie jest.
 
Pytam, czy wydalą mnie z uczelni... Przepraszam, że w takim temacie.
 
Dziękuję, dziękuję bardzo za takie słowa!
 
Powrót
Góra