zakłócenie porządku publicznego ....

  • Autor wątku Autor wątku nowa 1981
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

nowa 1981

Użytkownik
Dołączył
12.2013
Odpowiedzi
61
Witam, mieszkam w bloku gdzie sąsiedzi z góry mają dziecko które non stop skacze biega po wszystkich metrach jakie są możliwe. Jak się okazało dziecko ma ADHD i AUTYZM :( Mimo moich rozmów i proszeń że nie dajemy rady mieszkać sąsiedzi mają to w nosie, mało tego drzwi mi przed nosem zamknęli że nie będą ze mną wogóle rozmawiać bo oni mają chore dziecko i nic tego nie zmieni. Ba ! nawet z sarkazmem kazali powiadomić policję:o Co robić ???? Czy to że ktoś ma chore dziecko sąsiedzi też zmuszeni są uczestniczyć w tym ??? Rozumiem i współczuje rodzicom ale czy nie mogą kupić jakiegoś materacu czy dywanu skoro dziecko jest tak nadpobudliwe ????
 
To powiadom policję, jaki masz problem? Tylko sporną kwestią jest to, czy ktoś poniesie konsekwencję, moim zdaniem- nie. Zapewne jest to żywe dziecko, które zachowuje się proporcjonalnie do swojego wieku- biega, to naturalne, czy wg Ciebie dziecko bez autyzmu i adhd nie biegałoby po domu?
Rozumiem, że każdy chce mieć spokój, frustruje Ciebie ta sytuacja- kup psa, który będzie szczekał, jak opętany.
 
Kupno psa to nie rozwiązanie
:mad:
To sąsiad z góry nie daje mi żyć a nie sąsiedzi obok a psem to zaszkodzę sąsiadom obok a tego nie mam zamiaru robić. Jeśli chodzi o odpowiedź że dziecko normalne czy chore jest takie same w zachowaniu to bardzo się myli ....
 
papiinian napisał:
To powiadom policję, jaki masz problem? Tylko sporną kwestią jest to, czy ktoś poniesie konsekwencję, moim zdaniem- nie. Zapewne jest to żywe dziecko, które zachowuje się proporcjonalnie do swojego wieku- biega, to naturalne, czy wg Ciebie dziecko bez autyzmu i adhd nie biegałoby po domu?
Rozumiem, że każdy chce mieć spokój, frustruje Ciebie ta sytuacja- kup psa, który będzie szczekał, jak opętany.

A co kupno psa rozwiąże? oprócz problemów innych sąsiadów..?

Zgłoś to na policję, nie będzie reakcji , zgłaszaj dalej. Co to ma do rzeczy, żę dziecko jest chore? wyciszyć podłogę można. Panować nad dzieckiem tak samo...


Art. 51. § 1. Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym,
podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
§ 2. Jeżeli czyn określony w § 1 ma charakter chuligański lub sprawca dopuszcza się go, będąc pod wpływem alkoholu,
podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.
§ 3. Podżeganie i pomocnictwo są karalne.
równie dobrze mogę mieć agresywnego psa i puszczać go by zagryzał inne lub ludzi.. "no przecież on tak ma już niech pan wybaczy"
 
Pytajnik93... Dokładnie co do psa . Byłam u dzielnicowego który uraczył ich swoja wizytą na co sąsiedzi odpowiedzieli mu że oni mają na piśmie potwierdzone że dziecko jest chore i mogą robić co chcą :mad:
 
Zgłaszaj dalej.. z tego co wiem, nie ma przepisu pozwalającego zakłócać spokoju innych ludzi dlatego, że ktoś jest chory.. od panowania nad dzieckiem są rodzice...
 
Dzięki za pomoc słowną, ale boje się że nie wygram z tym ....:( Dzielnicowy mówi że sprawę mam do sądu skierować bo chyba się nie dogadamy ale sąd ??? Słowo przeciwko słowu ????
:rolleyes:
 
Nie koniecznie słowo przeciwko słowu. Nagrywaj ten hałas, nagrywaj rozmowy z opiekunami , zbieraj dowody. Za każdym razem, jak hałas będzie nie dający normalnie urzędować w mieszkaniu- telefon na policję o wykroczenie z art. 51

A policjant powiedział po co do sądu?
 
Wręcz przeciwnie że, jeśli się to nie zmieni to mam skierować sprawę do sądu, i sąsiadom z góry też powiedział że mam takie prawo na co sąsiedzi odpowiedzieli że oni będą mieli zaświadczenie od psychiatry że dziecko jest chore i nic z tym nie zrobię :mad: A jesli chodzi o sąsiadów to patrzeć na mnie nie mogą taką pałają nienawiścią.
 
Zaświadczenie od psychiatry nie ma nic wspólnego z wyciszeniem podłogi. Chyba że to zaświadczenie będzie dla rodziców, że nie potrafią wykonać takiej czynności. Sprawcą nie jest dziecko a jego opiekunowie czyli rodzice. A gdyby zamiast tego dziecka był skaczący pies to też by się wykręcali że pies nie rozumie co się do niego mówi a obowiązek szkolny go nie obowiązuje? :D
 
nowa 1981 napisał:
Kupno psa to nie rozwiązanie

Pytajnik93 napisał:
A co kupno psa rozwiąże? oprócz problemów innych sąsiadów..?

Ironiczne kupno psa miało dać do zrozumienia, że nic to nie da, tak, jak w przypadku szczekającego psa, który frustruje sąsiadów.
Wiem, że podstawą praktyki jest dobra teoria, ale z wyciszeniem podłogi nie jest tak łatwo, moim zdaniem w tym przypadku w zasadzie ciężko będzie cokolwiek wskórać.
 
Łatwo nie jest to wyrażenie dobrej woli a tutaj jest - nie bo nie.
 
Obowiązek szkolny nie obowiązuje bo dziecko ma dopiero cztery lata , a zanim ja zaczęłam tam mieszkać mieszkanie przez 5 lat było pustostanem, gdybym wiedziała że chore dziecko jest do góry i do tego rodzice którzy mają głęboko w d.... co u mnie słychać to za darmo bym tego mieszkania nie wzięła :mad:
Tylko co ja mam teraz zrobić ??? Sprzedać ??!!! w imię czego ????
 
Oszaleje w swoim własnym mieszkaniu przez to dziecko :mad: Zgodnie z podpowiedzią kupiliśmy dyktafon i nagrywamy te hałasy o których nie daję rady:( ale co dalej wezwać patrol i odtworzyć im nagranie ??? Bo przecież normalne że jak sąsiedzi zobaczą radiowóz to będzie jak makiem zasiał .... COOOOOOOOOO ROBIĆĆĆĆĆĆĆĆĆĆ!!!!!!:(:(:
 
destructor napisał:
Sprawcą nie jest dziecko a jego opiekunowie czyli rodzice
Jak rozumiem, to rodzice skaczą ?
Przykro mi to pisać, ale wzywanie policji nic nie da. Gdyby to było starsze dziecko, można mówic o demoralizacji, jednak przy małym i to jeszcze chorym dziecku, nic nie zrobicie.
Porównanie do psa też nie jest stosowne, za psa odpowiada właściciel zgodnie z art. 431 K.C. Natomiast chętnie poznam podstawę prawną, że za wykroczenie, przestępstwo, występek małoletniego odpowiada opiekun prawny ?
Moim skromnym zdaniem jedynie sprawa cywilna, np. poniższy art. K.C. choć prawdę pisząc, też widzę to mizernie, przykro mi.
Przepis prawny:
Art. 144.
Właściciel nieruchomości powinien przy wykonywaniu swego prawa powstrzymywać się od działań,
które by zakłócały korzystanie z nieruchomości sąsiednich ponad przeciętną miarę, wynikającą ze
społeczno-gospodarczego przeznaczenia nieruchomości i stosunków miejscowych.

Art. 427.
Przepis prawny:
Kto z mocy ustawy lub umowy jest zobowiązany do nadzoru nad osobą, której z po-wodu wieku albo stanu psychicznego lub cielesnego winy poczytać nie można, ten obowiązany jest do naprawienia szkody wyrządzonej przez tę osobę, chyba że uczy-nił zadość obowiązkowi nadzoru albo że szkoda byłaby powstała także przy staran-nym wykonywaniu nadzoru. Przepis ten stosuje się również do osób wykonywają-cych bez obowiązku ustawowego ani umownego stałą pieczę nad osobą, której z powodu wieku albo stanu psychicznego lub cielesnego winy poczytać nie można..
 
Ostatnia edycja:
Jak rozumiem, to rodzice skaczą ?
A jeśli pies zakłóca spoczynek to na jakiej podstawie są karani jego właściciele?
Rodzic zakłóca spoczynek poprzez zaniechanie wyciszenia podłogi bądź zajmowanie się dzieckiem.
 
Problem mimo patroli nadal jest , interwencje nic nie dają.
 
Powrót
Góra