rozbój - zawiasy?

  • Autor wątku Autor wątku niewiadomokto
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
N

niewiadomokto

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2009
Odpowiedzi
23
Witam, bardzo prosze o pomoc!
Sprawa wyglada tak:
bylem karany w sadzie rodzinnym dwa razy(mialem 16 lat), za pierwsza sprawe dali mi tylko upomnienie, za druga matka mi musi pisac listy do sadu co miesiac chyba.
teraz spotkalem sie z kolesiem, lekko go tylko pobiłem i wzialem mu <50zł, wiedzac ze ma przy sobie sprzet o wiele wiekszej wartosci!
czy mam szanse dostac zawiasy za to?
albo w ogole co mi grozi?
mam 17 lat i sprawy karnej jeszcze nie mialem!!
aha no i ucze sie narazie w technikum
 
Spokojnie masz na to szanse..
Nie stresuj się..
Jesteś młody, uczysz się to zdecydowanie jest na twoją korzyść..
 
Art. 280. § 1. Kto kradnie, używając przemocy wobec osoby lub grożąc natychmiastowym jej użyciem albo doprowadzając człowieka do stanu nieprzytomności lub bezbronności,
podlega karze pozbawienia wolności od lat 2 do 12.
§ 2. Jeżeli sprawca rozboju posługuje się bronią palną, nożem lub innym podobnie niebezpiecznymprzedmiotem lub środkiem obezwładniającym albodziała w inny sposób bezpośrednio zagrażający życiu lub wspólnie z inną osobą, która posługuje się taką bronią, przedmiotem, środkiem lub sposobem,
podlega karze pozbawienia wolności na czas nie krótszy od lat 3.
Na ,,zawiasy" szansa jest. Wszystko zalezy od wymierzonej kary i od oceny sadu.Sad bierze pod uwage dotychczasowa postawe sprawcy, zachwanie sie po popelnieniu czynu itp.Zaskakujace jest, ze mimo juz 2 spraw nic cie to nie nauczylo.
 
cholera no zmienilo mnie ale jednak glupota mi uderzyla znow do głowy :(
troche mnie pocieszylas z tym ze mam duze szanse ale sam dalej nie wiem
noc w areszcie troche mnie przestraszyla nawet, na pewno wiecej takiego czegos nie zrobie.

hmm a co robic, jesli policja mi nie wierzy w tej kwestii:
otóż wziołem kolesia do pomocy z dzielnicy gdzie nie trudno znaleźć bandye- kolesia nie znam z imienia ani nazwiska. no ale nie chca mi wierzyc i troche watpie ze sad uwierzy ze wzialem nieznajomego do pomocy, no a ja po prostu widzialem ze jest to gosc gotow uczestniczyc w takim czyms. Koles mi nie pomagal, wzialem go dla bezpieczenstwa jak bym nie dał rady.

kolejna sprawa - czy taka informacja idzie do szkoły? czy szkoła się o tym dowie ;/?
aha i mam brać adwokata z urzędu? To nic nie kosztuje?
i ogólnie jakieś porady co powinienem zrobić?
jutro ide do prokuratury - kompletnie nie wiem co tam bedzie. czy mam jakos pokazac ze chce zwrocic kolesiowi kase i go przeprosic?

i jeszcze taka sprawa - koles niby usłyszal jak macham pałka - a ja pałki nie otwierałem
jednak zrobili mi rewizje w domu w czasie gdy siedziałem w areszcie i znaleźli teleskopówke - a w ten dzień ją miałem przy sobie, jednak nie używałem jej, tylko miałem schowaną w razie niebezpieczeństwa(gdyby mi cos zagrażało).
Czy to też wpyłwa jeszcze gorzej na sprawe?
Czy jeśli policja/prokuratura mi udowodni że jednak użyłem tej pałki/otworzyłem ją/wyciągnąłem to wtedy jeszcze bardziej będe miał przerąbane?

a i jeszcze jedno :)nauczyciele i rodzice podejrzewają u mnie ADHD (sam nie wiem czy mam czy nie, jednak zaświadczenie "na wszelki wypadek" dostałem. Czy jeśli rodzic to wykaże to mam większe szanse na niższą kare? Czy liczy się to że tego specjalnie nie planowałem tylko działałem w zdenerwowaniu?
 
Ostatnia edycja:
o zakończeniu postęopwania sąd w twoim przypadku informuje szkołę- jednak w praktyce z tym bywa różnie. odnośnie obrońcy- jesteś osobą nieletnią a tym samym zachodzi wypadek obrony obligatoryjnej- czyli musisz mieć obrońce- jesli sam go nie ustanowisz wyznaczy ci go prezes sądu. idziesz do prokuratury- najlepiej okazać skruchę i żal choć same słowa mogą zabrzmieć pusto- moze gdzies działasz, w jakiejs organizacji społecznej itp, jesli nie zawsze mozna zacząć, to w pewnym sensie dobry sposob na wynagrodzenie społeczeństwu szkody:) usłyszał jak machasz pałką, czy Ci udowodnią?? sam dobrze wiesz jak było tutaj na forum troche mozesz ściemnić a nikt za bardzo sie tym nie przejmie ale to co piszesz troche sie kupy nie trzyma z tą pałką, a jesli by doszło do tego, ze uzywałeś jej to hmmmmm... nie wiem czy mozna by ją uznać za niebezpieczne narzędzie ale jesli tak to zmiana kwalifikacji prawnej na rozbój z urzyciem niebezpiecznego narzędzia... odnosnie adhd bedziesz pytany czy leczysz sie psychiatrycznie bądź neurologicznie- jesli sie na to leczysz to mozesz wspomnieć... zaświadczenie o adhd- od kogo mamy nauczycielki... no sorry ale to chyba specjaliści oceniają:/ nie planowałeś:D:D dobre sobie... wziąłeś sobie typka do pomocy jak sam mowisz jakbyś nie dał rady ale nie planowałeś... tak nagle wyszło, na fajki brako?? to ze nie planowałeś to sobie mozesz dopuscić
 
Powrót
Góra