zakaz prowadzenia pojazdow obowiazuje tylko w pl?

  • Autor wątku Autor wątku tratala
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
mam zabrane angielskie prawo jazdy to czy moge jezdzic na nim w polsce? powiedzialem sadowi ze zgubilem a mam je-to jest mam ale nie mam
 
Jak sam widzisz nawet prawnicy nie mogą udowodnić że zakaz obejmuje tylko Polske i tłumaczą na zasadzie co by było gdyby - coś takiego: :mad:

Jak pojedziesz do innego kraju to wg ich rejestrów i stanu prawnego nie jesteś karany więc nie ma podstaw aby zakazać ci wyrobienie prawa jazdy u nich i kierowanie pojazdami.
Wyrok zakazu prowadzenia pojazdów jest wydawany w imieniu Rzeczypospolitej Polskiej i nie tam wzmianki że nie możesz zdać prawa jazdy w innym kraju.
 
Co do postu powyżej - ja cały czas podtrzymuję swoje zdanie, że zakaz nałożony jest na obywatela (chyba, że w wyroku wyraźnie zostało zaznaczone, iż obowiązuje na terytorium RP). O czym bardziej obszernie, pisałam tutaj :
http://forumprawne.org/prawo-wykroc...y-wydane-w-polsce-egzekwowane-za-granica.html


bigryzn napisał:
mam zabrane angielskie prawo jazdy to czy moge jezdzic na nim w polsce?
A jak brzmi wyrok ? Wydany został w Anglii ?

powiedzialem sadowi ze zgubilem a mam je-to jest mam ale nie mam
Jeśli myślisz, że f-sz zatrzymujący Cię do kontroli, widząc Twój dokument nie jest w stanie sprawdzić,czy nie straciłeś uprawnień -jesteś w ogromnym błędzie. A przy okazji załapujesz się na kolejne zarzuty, nie tylko prowadzenia pojazdu , mimo orzeczenia zakazu...
 
Ostatnia edycja:
zakaz byl wydany w anglii-dostalem zakaz prowadzenia pojazdow mechanicznych na 6miesiecy za przekroczona liczbe punktow karnych-
 
Zakaz prowadzenie pojazdów, orzeczony przez sąd w Polsce. Obowiązuje tylko w Polsce. Prawo w każdym z krajów jest inne. Jestem tego pewien i mogę nawet sobie dać rękę uciąć. Nie będę się tu rozpisywał dlaczego, ale mogę powiedzieć, że z autopsji.
Polski Sąd nie może wydawać zakazu prowadzenia pojazdów na terenie innych krajów.
 
czy to oznacza ze moge isc do urzedu i wymienia mi prawo jazdy na polskie bez problemu pomimo tego ze zostalem ukarany w anglii na 6 mies za przekroczenie punktow??-wiem ze wykroczenie dotyczy panstwa w ktorym sie odbylo,ale jak jest z wymiana prawo jazdy??
 
Zdaje się że są dwa poglądy.Optuję za tym,który głosi,że za kierowanie samochodem za granicą nie powoduje odpowiedzialności karnej w Polsce z art.244kk.A to dlatego,że wyrok sądu polskiego na obywatelu polskim nie interesuje sądu zagranicznego.Czyli jazda na zakazie polskim nie jest przestępstwem w obcym kraju.Skoro tak nie można karać w Polsce(art.111§1kk).Zauważcie,że mówimy o zakazie jazdy podczas gdy art.244kk dotyczy o wiele szerszej materii.
 
pudica napisał:
Co do postu powyżej - ja cały czas podtrzymuję swoje zdanie, że zakaz nałożony jest na obywatela (chyba, że w wyroku wyraźnie zostało zaznaczone, iż obowiązuje na terytorium RP).QUOTE]

ooo...pudica nie wiedziałem że jesteś specem od prawa miedzynarodowego?? BRAVO:brawo: ja nim nie jestem, ale nie rzyzykował bym twierdzenia że ten zakaz obowiązuje wszędzie, np. zakaz prowadzenia roweru uważsz że dotyczy też UK? przecież tam pies z kulawą nogą nie wylegitymuje rowerzysty!!! właściwie możesz pijana jechać środkiem drogi (co pewnie nie mieści ci się w głowie) i najwyżej policjant zwróci uwagę że może być to niebepieczne więc lepiej zjechać na bok! a jak pojadę na malediwy, do buenos aires albo bedę kierować (abstrakcyjny przykład) pojazdem marsjańskim to też mnie dotyczy ten zakaz? w całym wszechświecie?!
a poważnie, jak się na czymś nie znasz to się chociaż nie wypowiadaj!!! a nie przedstawiaj swoich opinii, bo ci się coś wydaje!!!
 
miksy napisał:
ooo...pudica nie wiedziałem że jesteś specem od prawa miedzynarodowego??
Wskaż proszę gdzie tak napisałam.

ale nie rzyzykował bym twierdzenia że ten zakaz obowiązuje wszędzie
Sąd zakazuje prowadzenia pojazdów konkretnej osobie, napisałam to już wcześniej (chyba,że jest wzmianka o zakazie tylko na terytorium RP, o tym kiedy tak jest, również pisałam).

właściwie możesz pijana jechać środkiem drogi (co pewnie nie mieści ci się w głowie)
To, że dla Ciebie jazda po pijaku środkiem drogi jest czymś normalnym, nie znaczy, że dla innych również.


a poważnie, jak się na czymś nie znasz to się chociaż nie wypowiadaj!!! a nie przedstawiaj swoich opinii, bo ci się coś wydaje!!!
Będę przedstawiać swoje opinie, bo jakbyś nie zauważył jest to Forum dyskusyjne i właśnie do tego ono służy :

ForumPrawne.org służy do prowadzenia dykusji, wymiany poglądów i opinii

Ponadto, jak juz o czymś piszę, to staram się podpierać to argumentami, jeśli one do Ciebie nie przemawiają - to po prostu nie czytaj :).
Więcej na temat łamania zakazu prowadzenia pojazdów było pisane m.in. tutaj:

http://forumprawne.org/prawo-wykroc...y-wydane-w-polsce-egzekwowane-za-granica.html


Tam była mowa m.in o tym kiedy i w jakich przypadkach można "ścigać" kogoś za złamanie zakazu za granicą. Jak widać, inni userzy mają podobne zdanie, więc nie bardzo rozumiem skąd ten personalny "atak".

Ponadto, jak już wypowiadasz się w danym wątku, wypadałoby przeczytać go od początku - zauważyłbyś m.in to :
MMPM napisał:
skazany narusza zakaz wydany przez polski sąd i podlega w tym zakresie polskiemu sądowi. Czyli że za zakaz prowadzenia pojazdów zostanie ukarany przez sąd polski, a nie innego państwa. Sąd innego państwa go nie ukarze, jesli tamtejszy sąd nie nałożył na niego takiego zakazu, natomiast może go ukarać za to sad polski - oczywiście pod warunkiem, że w prawie tamtego państwa istnieje odpowiednik naszego art. 244 kk.


Ode mnie tyle w tym temacie.
 
Ostatnia edycja:
odbiegając od tematu lub nie ,powtarzam zakaz prowadzenia pojazdów wydany w PL obowiązuje na terenie w PL.
 
nie lapie tu czegos piszecie o polsce a ukarany zostalem w anglii mam angielskie prawko-chodzi mi o to czy moge je wymienic na polskie czy tez musze zdawac egzamin od nowa zeby dostac polskie prawko i moc jezdzic w polsce??
 
Ostatnia edycja:
a to jest w sumie dobre pytanie, czy można wymienić prowo jazdy zrobione za granicą na polskie, czy trzeba zdawać egazmin. ciekawe co Ci "orły temidy" odpowiedzą :)
 
Ja mam podobne pytanie otóż zostałem zatrzymany w lutym 2011 , prowadząc pod wpływem. od czasu zatrzymania do sprawy mineło prawie 6 miesięcy między czasie zapisałem się na egzamin zdałem i odebrałem prawko dodatkowo poszedłem do urzędu zgłosiłem zagubienie zrobiłem wtórnik , i jeździłem aż do czasu gdy przyszło mi zawiadomienie o zwrocie, podkreślam że podczas kontroli nie miałem żadnych nie przyjemności , mimo toczącej się sprawy w sądzie . I teraz pytanie czy mogę na tym prawku jeździć np , w Niemczech dodatkowo zawodowo , czy nie i np czy mogę je wymienić na niemieckie bez konsultacji ich urzędu z moim . a po upłynięciu zakazu Niemieckie wymienić na polskie???


proszę o odpowiedz osoby które są co do niej przekonane a nie że im się po prostu tak wydaje co udało mi się zauważyć w innych wątkach , Gdzie co niektórzy próbują wdrożyć chyba własne interpretacje polskiego prawa pozdr...
 
Interpretacje w tej sprawie są 2 i tak będzie bo to POlska. Jeszcze nie spotkałem nikogo kto jeżdżąc za granicą był oskarżony o naruszenie zakazu prowadzenia pojazdów wydanego przez Sąd RP.
 
Hm... czyli niby mogę jeździć w Niemczech mając plastik oni tego nie sprawdzają , czy moje prawko jest ważne tylko czy nie figuruje w ich bazie danych tak ??? Bo chodzi o to że mam możliwość wyjazdu do pracy w Niemczech jako kierowca i właśnie nie wiem czy ryzykować czy nie .
 
Uciekaj stąd jeśli masz szansę i okazję. Policja niemiecka nie ma wgladu w polska baze danych.
 
Dzięki wielkie , bo właśnie tego sie obawiałem czy maja czy też nie ... pozdrawiam Serdecznie ...
 
Kurde Widzę że jak zwykle są dwa uda . Nie przekonam się jak nie wyjadę i do pierwszej kontroli. Ale ostatnio nawet oglądałem program w którym było że w 2013 r. stworzą Interpol w którym właśnie maja być wszystkie dane kierowców ponieważ mandat wlepiony cudzoziemcowi musi być płatny na miejscu bo później jest nie do wyegzekwowania czyli można go równie dobrze podrzeć , i ja mam tego przykład bo jakieś dwa lata temu zatrzymano mnie ze znajomym na autobanie w Holandii za predkość dostał 300 euro mandatu i musiał go zapłacić na miejscu i zabrali mu prawko a po uregulowaniu dodatkowych kosztów odesłali na Niemiecki adres , a z powrotem musiałem wracać ja gdzie wtedy nie miałem jeszcze prawka i oni mi uwierzyli na słowo że je mam. W dodatku powiedzieli że jeżeli ma zakaz to tylko w Holandii w Niemczech i Polsce może jeździć . Więc wydaje mi się że oni sprawdzają dane tylko w swojej bazie jeśli nic niema to można jechać . Mam taka nadzieję na pewno napiszę jeśli okaże się inaczej , :confused:
 
Odgrzeję temat gdyż trafiłem na interesujący artykuł
www.pg.gov.pl/upload_doc/000002709.doc
O ile rozumiem dobrze - za granicą taki zakaz nie obowiązuje, natomiast jeśli dowiedzą sie o złamaniu organa polskie wówczas ponosi się odpowiedzialność. Zagraniczny sąd nie nałoży kary.
 
Powrót
Góra