G
grzegorz961
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.2009
- Odpowiedzi
- 5
Moja sytuacja jest dosc specyficzna. Prowadzę wydawnictwo techniczne. Przygotowywalismy materiały do ksiazek dla konkurencyjnego (duzego) wydawcy. W trakcie wspolpracy negocjowalismy wydanie ICH ksiazek w NASZEJ serii, tzn negocjowalismy warunki przekazania praw do wykorzystania naszych okładek (znanej na rynku serii) temu wydawcy. Materiały do tych ksiazek (ICH KSIAZEK) przygotowalismy, natomiast nie dogadalismy sie co do przekazania serii. Wydawca (nazwijmy go H) wydal jednak SWOJE materialy w NASZEJ serii jeden do jeden (wierna kopia).
Zleciliśmy sprawe renomowanej kancelarii, ktora uparła sie dochodzic roszczeń z ustawy o nieuczciwej konkurencji (!!). Uwazalem ze w koncu wiedza lepiej!
Sprawe przegralismy, Sąd nie dopatrzyl sie nieuczciwej konkurencji (ta ustawa byla wtedy dosc nowa, rzadko orzekano wtedy z jej tytulu, i widac bylo ze Sąd nie jest dokladnie zorientowany). Niemniej Sędzia przyznal w orzeczeniu, ze Złamanie Prawa Autorskiego Jest Bezsporne (!!).
Coz z tego , jesli nasza kancelaria wytoczyła inne działa!
W efekcie wydawca H posluguje sie bezkarnie naszą serią i wszystko jest ok.
NIe podnosiłem juz tej sprawy zrażony MOCNO do prawa w POlsce. Na dodatek mowiono mi ze w przypadku tzw prekonkluzji sądowej nie mam szans podnosic tej sprawy z tytułu Prawa Autorskiego.
Teraz zastanawiam się, czy przypadkiem nie mogłbym zwrócic sie do prokuratury, żeby wstrzymała sprzedaz tych ksiazek i ustaliła stan prawny tej sytuacji. Czy jest taka mozliwosc i czy to ma sens?
W koncu ktos sobie zarabia na mojej wieloletniej pracy. NIe wspomnę ze zostałem oszukany juz na etapie wynagrodzenia za wykonane prace przy wspomnianych materiałach.
Bede bardzo wdzieczny za odpowiedz/porady
gs
Zleciliśmy sprawe renomowanej kancelarii, ktora uparła sie dochodzic roszczeń z ustawy o nieuczciwej konkurencji (!!). Uwazalem ze w koncu wiedza lepiej!
Sprawe przegralismy, Sąd nie dopatrzyl sie nieuczciwej konkurencji (ta ustawa byla wtedy dosc nowa, rzadko orzekano wtedy z jej tytulu, i widac bylo ze Sąd nie jest dokladnie zorientowany). Niemniej Sędzia przyznal w orzeczeniu, ze Złamanie Prawa Autorskiego Jest Bezsporne (!!).
Coz z tego , jesli nasza kancelaria wytoczyła inne działa!
W efekcie wydawca H posluguje sie bezkarnie naszą serią i wszystko jest ok.
NIe podnosiłem juz tej sprawy zrażony MOCNO do prawa w POlsce. Na dodatek mowiono mi ze w przypadku tzw prekonkluzji sądowej nie mam szans podnosic tej sprawy z tytułu Prawa Autorskiego.
Teraz zastanawiam się, czy przypadkiem nie mogłbym zwrócic sie do prokuratury, żeby wstrzymała sprzedaz tych ksiazek i ustaliła stan prawny tej sytuacji. Czy jest taka mozliwosc i czy to ma sens?
W koncu ktos sobie zarabia na mojej wieloletniej pracy. NIe wspomnę ze zostałem oszukany juz na etapie wynagrodzenia za wykonane prace przy wspomnianych materiałach.
Bede bardzo wdzieczny za odpowiedz/porady
gs