W
Wielki Szu
Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.2005
- Odpowiedzi
- 6
Witam dostałem smsa od kolegi w postaci wyzwik, wulgaryzmów oraz jest zdanie w smsie jesteś pier-ty i zabić cię tylko trzeba, boję się jego ale czy to jest groźba????
Podążaj za instrukcjami wyświetlonymi na poniższym wideo, aby zainstalować aplikację internetową na Twoim urządzeniu.
Uwaga: Ta opcja może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach internetowych.
to za chwilę moi kumple kosmici tak ci wpier..... ,że ci kapelusz spadnie.... idź na Komisariat i złóż zawiadomienie...Prezess napisał:Jeśli coś (czytaj słowa) wywołują w osobie do której są kierowane obawę, że zostaną spełnione nie mogą być uznane jako niebyłe.
a czy do tego smsa osoba dzwoni mi mi grozi pozbawieniem życia to czy to już będzie groźba karalna, słowo przeciwko słowu jednak jest jeszcze sms o treści jak w temaci czyli tu cytat.....jesteś pier-ty i zabić cię tylko trzeba, " czy to juz mona podpiąć pod groźby żadnych innych świadków nie maMMPM napisał:Art. 190 kk określa, kiedy mamy do czynienia z groźbą karalna. Otóż groźbą karalną w rozumieniu kk jest grożenie popełnieniem przestępstwa na szkodę pokrzywdzonego lub szkodę osoby najbliższej.
Wyżej zacytowane słowa nie stanowią zapowiedzi popełnienia żadnego przestepstwa. Podobnie jak gróźb nie stanowią np. słowa: "jeszcze zobaczysz", "policzymy się", "jeszcze popamiętasz" czy "ja ci pokażę".
MMPM napisał:Podobnie jak gróźb nie stanowią np. słowa: "jeszcze zobaczysz", "policzymy się", "jeszcze popamiętasz" czy "ja ci pokażę".
Kwestia istnienia obawy jest badana dopiero po ustaleniu, że mamy w ogóle do czynienia z groźbą. W tej sytuacji nie mamy, więc nie ma znaczenia, czy ktoś się obawia, czy nie.Nie ma w tym sms- ie sformułowania " jeszcze", za to użyto zwrotu " zabić cię trzeba" - rozumiem, że gdyby ktoś panu bliski ( żona, dziecko etc. ) otrzymał od nieprzyjaźnie nastawionej do niej osoby taki komunikat słowny, nie czułby pan żadnych obaw o jej bezpieczeństwo i nie zawiadomił organów ścigania ?
O niczym nie zapomnieliśmy. Gdybyś uważnie przeczytał ten wątek, zauważyłbyś, że parę osób o tym pisało (choćby ja w poprzednim poście). W tej sytuacji nie było jednak żadnej groźby, więc badanie, czy wzbudziła ona obawę jest bezprzedmiotowe.Szanowni Państwo. Zapomnieliście o najważniejszej sprawie.Słowa wypowiedziane w dowolny sposób-groźba- muszą uzasadniać w pokrzywdzonym obawę że będzie ona spełniona.
Nie będzie, bo z miejsca wydane zostanie zapewne postanowienie o odmowie wszczęcia ze względu na brak znamion czynu zabronionego.Jeżeli złoży on takie zawiadomienie to będzie prowadzone postępowanie.
Nie do końca z tym słowem przeciwko słowu bo o ile dobrze pamiętam, to operator telekoomunikacyjny ma obowiązek nagdywać treść rozmowy, jej czas, miejsca (lokalizację telefonów) itp dane informatyczne dotyczące połączenia i przechowywać je przez 5 lat. Dane te są odtajniane na postanowienie porkuratora lub sądu karnego.
A co do groźby to ona jeszcze musi budzić (obiektywnie rzecz biorąc) uzasadnione podejrzenie, że zostanie spełniona u normalnego, przeciętnego człowieka. Stąd zależy także kto Ci groził.
nie -oznacza to tylko ,że należy np otworzyć okno bo atmosfera jest "nieświerza"...anna_zbanowanna napisał:Po raz kolejny : czy sformułowanie " należy ZUS przewietrzyć" jest groźbą karalną ...... ?
anna_zbanowanna napisał:I za to dostał zarzuty z art 190. ? Czy za śmiałą propozycję przerzedzenia szeregów struchlałych pań urzędniczek![]()