czy to jest groźba karalna

  • Autor wątku Autor wątku Wielki Szu
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
W

Wielki Szu

Nowy użytkownik
Dołączył
04.2005
Odpowiedzi
6
Witam dostałem smsa od kolegi w postaci wyzwik, wulgaryzmów oraz jest zdanie w smsie jesteś pier-ty i zabić cię tylko trzeba, boję się jego ale czy to jest groźba????
 
to nie jest groźba...,ale możesz złożyć skargę i ścigac osobę za znieważenie...w trybie prywatnoskargowym
 
dziekuje
 
Ostatnia edycja:
Nie mogę się zgodzić z Markiz32.
To czy jest coś groźbą czy nie jest sprawą bardzo indywidualną.
Jeśli w osobie do której są skierowane takie słowa, wywołują obawę że mogą zostać spełnione należy uznać je za groźbę.
W tej sytuacji z prawnego punktu widzenia nie pozostaje nic innego jak złożenie zawiadomienia do prokuratury o popełnienie przestępstwa z art. 190 par. 1 kk.
 
Nie masz racji.
Nie może stanowić subiektywnie groźby coś, co nią obiektywnie nie jest.
Markiz ma zupełną rację, że takie słowa nie stanowią żadnej groźby.
 
Wiem jak to wygląda w praktyce.
Wielokrotnie miałem styczność z takimi sprawami, jak właśnie groźby tzw. "z smsa". Znam takie sprawy od samego źródła, w przeciwnym wypadku nie zajmowałbym swojego stanowiska w tej sprawie.
Jeśli coś (czytaj słowa) wywołują w osobie do której są kierowane obawę, że zostaną spełnione nie mogą być uznane jako niebyłe.
 
Prezess napisał:
Jeśli coś (czytaj słowa) wywołują w osobie do której są kierowane obawę, że zostaną spełnione nie mogą być uznane jako niebyłe.
to za chwilę moi kumple kosmici tak ci wpier..... ,że ci kapelusz spadnie.... idź na Komisariat i złóż zawiadomienie...:P bo przecież się boisz...:PP
 
Art. 190 kk określa, kiedy mamy do czynienia z groźbą karalna. Otóż groźbą karalną w rozumieniu kk jest grożenie popełnieniem przestępstwa na szkodę pokrzywdzonego lub szkodę osoby najbliższej.
Wyżej zacytowane słowa nie stanowią zapowiedzi popełnienia żadnego przestepstwa. Podobnie jak gróźb nie stanowią np. słowa: "jeszcze zobaczysz", "policzymy się", "jeszcze popamiętasz" czy "ja ci pokażę".
 
MMPM napisał:
Art. 190 kk określa, kiedy mamy do czynienia z groźbą karalna. Otóż groźbą karalną w rozumieniu kk jest grożenie popełnieniem przestępstwa na szkodę pokrzywdzonego lub szkodę osoby najbliższej.
Wyżej zacytowane słowa nie stanowią zapowiedzi popełnienia żadnego przestepstwa. Podobnie jak gróźb nie stanowią np. słowa: "jeszcze zobaczysz", "policzymy się", "jeszcze popamiętasz" czy "ja ci pokażę".
a czy do tego smsa osoba dzwoni mi mi grozi pozbawieniem życia to czy to już będzie groźba karalna, słowo przeciwko słowu jednak jest jeszcze sms o treści jak w temaci czyli tu cytat.....jesteś pier-ty i zabić cię tylko trzeba, " czy to juz mona podpiąć pod groźby żadnych innych świadków nie ma :(
 
MMPM napisał:
Podobnie jak gróźb nie stanowią np. słowa: "jeszcze zobaczysz", "policzymy się", "jeszcze popamiętasz" czy "ja ci pokażę".

Nie ma w tym sms- ie sformułowania " jeszcze", za to użyto zwrotu " zabić cię trzeba" - rozumiem, że gdyby ktoś panu bliski ( żona, dziecko etc. ) otrzymał od nieprzyjaźnie nastawionej do niej osoby taki komunikat słowny, nie czułby pan żadnych obaw o jej bezpieczeństwo i nie zawiadomił organów ścigania ?

A.
 
Nie ma w tym sms- ie sformułowania " jeszcze", za to użyto zwrotu " zabić cię trzeba" - rozumiem, że gdyby ktoś panu bliski ( żona, dziecko etc. ) otrzymał od nieprzyjaźnie nastawionej do niej osoby taki komunikat słowny, nie czułby pan żadnych obaw o jej bezpieczeństwo i nie zawiadomił organów ścigania ?
Kwestia istnienia obawy jest badana dopiero po ustaleniu, że mamy w ogóle do czynienia z groźbą. W tej sytuacji nie mamy, więc nie ma znaczenia, czy ktoś się obawia, czy nie.
Gdyby było inaczej, to powinno się ścigać np. wypowiedź "powinieneś umrzeć na raka", albo podobną.
 
>Nie ma w tym sms- ie sformułowania " jeszcze", za to użyto zwrotu " zabić cię trzeba" - rozumiem, że gdyby ktoś panu bliski ( żona, dziecko etc. ) otrzymał od nieprzyjaźnie nastawionej do niej osoby taki komunikat słowny, nie czułby pan żadnych obaw o jej bezpieczeństwo i nie zawiadomił organów ścigania ?

Oczywiście, że nie. Nie jest w żadnym razie groźba realna, a tym samym nie może wywoływać uzasadnionej obawy jej spełnienia.
 
Szanowni Państwo. Zapomnieliście o najważniejszej sprawie.Słowa wypowiedziane w dowolny sposób-groźba- muszą uzasadniać w pokrzywdzonym obawę że będzie ona spełniona. Jeżeli złoży on takie zawiadomienie to będzie prowadzone postępowanie. Jeżeli nie wzbudziła w nim obawy nawet po złożeniu zawiadomienia będzie umorzona lub wydane postanowienie o odmowie wszczęcia.


Pozdrawiam
 
Szanowni Państwo. Zapomnieliście o najważniejszej sprawie.Słowa wypowiedziane w dowolny sposób-groźba- muszą uzasadniać w pokrzywdzonym obawę że będzie ona spełniona.
O niczym nie zapomnieliśmy. Gdybyś uważnie przeczytał ten wątek, zauważyłbyś, że parę osób o tym pisało (choćby ja w poprzednim poście). W tej sytuacji nie było jednak żadnej groźby, więc badanie, czy wzbudziła ona obawę jest bezprzedmiotowe.
Jeżeli złoży on takie zawiadomienie to będzie prowadzone postępowanie.
Nie będzie, bo z miejsca wydane zostanie zapewne postanowienie o odmowie wszczęcia ze względu na brak znamion czynu zabronionego.
 
Nie do końca z tym słowem przeciwko słowu bo o ile dobrze pamiętam, to operator telekoomunikacyjny ma obowiązek nagdywać treść rozmowy, jej czas, miejsca (lokalizację telefonów) itp dane informatyczne dotyczące połączenia i przechowywać je przez 5 lat. Dane te są odtajniane na postanowienie porkuratora lub sądu karnego.

A co do groźby to ona jeszcze musi budzić (obiektywnie rzecz biorąc) uzasadnione podejrzenie, że zostanie spełniona u normalnego, przeciętnego człowieka. Stąd zależy także kto Ci groził.
 
Nie do końca z tym słowem przeciwko słowu bo o ile dobrze pamiętam, to operator telekoomunikacyjny ma obowiązek nagdywać treść rozmowy, jej czas, miejsca (lokalizację telefonów) itp dane informatyczne dotyczące połączenia i przechowywać je przez 5 lat. Dane te są odtajniane na postanowienie porkuratora lub sądu karnego.

Daruj sobie takie bzdury...

A co do groźby to ona jeszcze musi budzić (obiektywnie rzecz biorąc) uzasadnione podejrzenie, że zostanie spełniona u normalnego, przeciętnego człowieka. Stąd zależy także kto Ci groził.

Po raz kolejny - tutaj nie było groźby, więc nie miało co budzić niczyjej obawy.
 
anna_zbanowanna napisał:
Po raz kolejny : czy sformułowanie " należy ZUS przewietrzyć" jest groźbą karalną ...... ?
nie -oznacza to tylko ,że należy np otworzyć okno bo atmosfera jest "nieświerza"...;)
 
anna_zbanowanna napisał:
I za to dostał zarzuty z art 190. ? Czy za śmiałą propozycję przerzedzenia szeregów struchlałych pań urzędniczek :)

ja nie znam treści tego zarzutu więc nie wypowiem się za co go dostał... na pewno nie za zwrot "przewietrzyć ZUS"... ale tak czy inaczej prawomocny wyrok Sądu stwierdza ,że przestępstwa nie było..:)
 
"....Apelację od tego rozstrzygnięcia złożył obrońca Zimowskiego, a opolski sąd okręgowy umorzył w środę postępowanie wobec emeryta. Wyrok jest prawomocny.

- Dzisiejsze orzeczenie oznacza, że mężczyzna nie popełnił przestępstwa, gdyż "nie stanowi przestępstwa czyn zabroniony, którego społeczna szkodliwość jest znikoma. Dlatego postępowanie wobec niego zostało umorzone - wyjaśniła Ewa Kosowska-Korniak z biura prasowego opolskiego sądu."

... czyli umorzył na podstawie art. 17 1 pkt 3 KPK (BCP)
 
w ogole moim zdaniem, wszystko dzieje sie za poźno. Policja czy prokuratura takimi sprawami zajmuje się jak jest juz za późno. Ktos dostanie smsa o tresci "dzieisaj sie spotkamy i zobaczysz" i osoba ktora go otrzymala obawia się tej osoby bo np zna ją z negatywnych zachowac, idzie na POLICJĘ , co się okazuje ze nie jest to groźba, potem nieraz facet dostaje po pysku albo go katuja i dopiero WTEDY policja zdaje sobi sprawe z tego ze jednak ta obawa była zasadna, ale czy nie powinni obudzic sie prędzej niż po fakcie jak mozna kaleke z kogos zrobic?? Wszystkim wydaje sie ze takie grźby to bzdury i proba nastraszenia ale nie zawsze konczy się tylko na smsie.. Bo to ze ktoś nie napisze bezpośrdnio ZABIJE CIE DZISIAJ WIECZOREM a dostanie sms o treści WIECZOREM SIE ZOBACZYMY I POŻALUJESZ nie znaczy ze nie chce skrzywdzic tej osoby - bezsens. Jak ktos jest psycholem a zarazem cwanym to wie jakich uzyc sformuowan zeby wystraszyc osobe a Policja powiedziala "to nei jest griźba".. Nic dziwnego ze Temida ma zaslonięte oczy..
 
Ostatnia edycja:
Powrót
Góra