Ciężko to będzie znaleźć miejsce, na którym nie będzie zakazu biwakowania. Władze regionów turystycznych wprowadzają takie zakazy, żeby nie musieli potem sprzątać po biwakujących. No i właściciele pól namiotowych też swoje lobbują. Lepiej zakazać biwakowania niż edukować i sprzątać. Polak nie potrafi po sobie posprzątać, niestety... Tylko mnie nie bijcie, to jest moje zdanie z oparte na doświadczeniu (zawodowym) i obserwacji zagranicznych miejsc wypoczynku
Co do definicji biwakowania, to nie ma takiej... Może jak leżąc w śpiworze otworzysz jedno oko to już nie będzie biwakowanie? Mi to się kojarzy z biwakiem, czyli jakimś obozem, samo śpiwór to chyba żaden biwak...