znalazłam tel. a jestem oskarzona o jego kradziez - Forum Prawne

 


Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa publicznego > Prawo karne


Odpowiedz
 
16-11-2009, 16:26  
alunka
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie

Witam! Mam pewien problem. Otóż w czerwcu w miejscu pracy znalazłam telefon komórkowy. był on bez w czesciach, a mianowicie bateria, tylny panel były osobno. Nie było karty. wzęłam sobie ten tel. gdy włozyłąm moja karte okazało sie ze jest blokada klawiatury i nic nie mozna zrobic. pojechałam do serwisu blokade zdjeto. włozyłam swoją karte i stałam sie jego uzytkownikem. nie byłom w niej zadnych nr zdjec nic. za dwa miesiace od tego zdarzenia przyjechała do mnie policja. miałam stawic sie na policji do wyjasnienia. pojechałam składac zeznania. skłamałam w jednej kwesti otóz ze znalazłam tel. o godz 17 po skaczeniu pracy, a prawda jest taka, ze znalazłam go w trakcie pray. gdy przyszłam na policje okazało sie, ze ten kto zgubił tel. zgłosc kradziez. i teraz jestem oskarzona om kradziez, a przeciez tel. nie ukradłam. dzis dostałam kolejne wezwanie na policje za dwa dni. czy domyslacie sie moze w jakiej sprawie? tel. oczywiscie oddałam.

czy jest mozliwosc ze pojde do wiezienia?
alunka jest off-line  
16-11-2009, 17:45  
mors69
Stały bywalec
 
mors69 na Forum Prawnym
 
Posty: 845
Domyślnie RE: znalazłam tel. a jestem oskarzona o jego kradziez

Nie, nie pójdziesz . Znalazca cudzej rzeczy powinien dążyć do tego aby poinformować właściciela o znalezieniu ( np. przez napisanie ogłoszenia w miejscu ogólnodostępnym) a nie sobie przywłaszczać tą rzecz.
mors69 jest off-line  
16-11-2009, 18:23  
MMPM
Moderator w spoczynku
 
MMPM na Forum Prawnym
 
Posty: 2.163
Domyślnie RE: znalazłam tel. a jestem oskarzona o jego kradziez

Przywłaszczenie rzeczy znalezionej to równiez przestepstwo.
MMPM jest off-line  
16-11-2009, 22:08  
alunka
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie RE: znalazłam tel. a jestem oskarzona o jego kradziez

tylko dlaczego postawiono mi zarzut kradzieży, skoro ja nic nic nikomu nie ukradłam? gdzy pierwszy raz składałam zeznania pan policjant powiedział, ze nie bedzie sprawy sadowej, tylko pewnie bede musiała rozmawiac jeszcze z prokuratorem. Tymczasem dostałam ponownie wezwanie na policje. Ciekawi mnie w jakiej sprawie. moj brat mowi, ze po to, abym ponownie podpisała zeznania. sa takie procedury? czy mozna jakos mi udowodnic, ze moja karta sim została włożona do tel. predzej, niz powiedziałam na policji? dodam ze był to dosc wartosciowy tel. tzn mogł kosztiowac nawet 700 zł. Jest to moje pierwsze PRZESTPSTWo. Dziękuje za odpowiedzi.
alunka jest off-line  
16-11-2009, 22:35  
Markiz32
Praktyk
 
Markiz32 na Forum Prawnym
 
Posty: 19.064
Domyślnie RE: znalazłam tel. a jestem oskarzona o jego kradziez

Cytat:
Napisał/a alunka
czy mozna jakos mi udowodnic, ze moja karta sim została włożona do tel. predzej, niz powiedziałam na policji?
tak
Markiz32 jest off-line  
16-11-2009, 22:44  
alunka
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie

to dlaczego skoro pan policjant miał przed sobą bilingi, a ja powiedziałam, że włozyłam ją o innej godzinie nic nie powiedział i powiedział, że sprawy sadowej nie bedzie?

i jeszcze jedno, telefon oddałam bez jakiego kolwiek problemu, strasznie sie boje, przez taka głupote tyle nerwow. zastanawi mnie po co ide znow na policje.
alunka jest off-line  
16-11-2009, 23:03  
Markiz32
Praktyk
 
Markiz32 na Forum Prawnym
 
Posty: 19.064
Domyślnie RE: znalazłam tel. a jestem oskarzona o jego kradziez

Cytat:
Napisał/a alunka
to dlaczego skoro pan policjant miał przed sobą bilingi, a ja powiedziałam, że włozyłam ją o innej godzinie nic nie powiedział
bo podejrzany ma prawo pleść co mu ślina na język przyniesie...
Markiz32 jest off-line  
16-11-2009, 23:18  
alunka
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie RE: znalazłam tel. a jestem oskarzona o jego kradziez

NO ale nie plotłam co mi slina na jezyk przyniesie...skłamałam tylko w tej jedej kwestii, bo nie chciałm, zeby pracodawca sie o tym dowiedział. wydaje mi sie, ze nie jest to nie wiadomo jak wielkie przestepstow. czy ktoś wie co moze mi za to grozic? ponaiwam pytanie: czy ktoś wie, po co kolejny raz jestem wzywana na policje? czy ktoś znalazł się kiedyś w podobnej sytuacji? czy moge się przyznac po czasie, ze znalazłam tel o innej godzinie? nco z kolei grozi mi za to?
alunka jest off-line  
11-12-2009, 08:09  
17szymon1986
Początkujący
 
Posty: 7
Domyślnie RE: znalazłam tel. a jestem oskarzona o jego kradziez

Hej ALUNKA i jak sprawa się skończyła bo jestem w takiej samej sytuacji. Niby w "Art. 278 KK paragraf 1 Kto zabiera w celu przywłaszczenia cudzą rzecz ruchomą podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5. " Nie wiem czego się spodziewać i wcale cie nie straszę bo sam w strachu jestem
17szymon1986 jest off-line  
17-12-2009, 15:46  
basia2009
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie RE: znalazłam tel. a jestem oskarzona o jego kradziez

Miałam ta sama sytuacje co TY. I tez szef sie dowiedzial wstyd taki ze szok! No coz dostalam 300 zl mandatu ale wstyd pozostanie na cale zycie. Nie wiedzialam ze trzeba znaleziony rzeczy odnosic na policje, myslalam ze znalezione nie kradzione
basia2009 jest off-line  
29-01-2010, 13:02  
dlawiadomosci
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie RE: znalazłam tel. a jestem oskarzona o jego kradziez

Ja też miałem przygodę ze znalezionym telefonem.(znalazłem telefon w sklepie na podłodze, wyjąłem kartę sim i przywłaszczyłem sobie telefon. Po miesiącu dzwonią że mam się zgłosić na policję ...) Jednak w moim przypadku zaistniały pewne dziwne następstwa.

1. Wszystko zaczeło się od drugiej wizyty na komisariacie gdzie miałem dowiedzieć się o postanowieniu pani prokurator co do mojej kary. Więc pan policjant oznajmia: "Prokurator postanawia wymierzyć panu karę grzywny 400 zł oraz 6 miesięcy aresztu na 4 lata w zawieszeniu" Opadła mi z wrażenia szczęka. Za przywłaszczenie telefonu tak wysoka kara, kto mnie przyjmie do pracy - a kończę studia i niedługo trzeba będzie jej poszukać. Policjant wzrusza ramionami i mówi że najlepiej jak bym zapłacił część grzywny(200 zł) na miejscu bo on idzie zaraz wpłacić pieniądzę na jakieś tam konto. Nie miałem przy sobie gotówki więc mówię mu że podskoczę do bankomatu a w między czasie zadzwonię do znajomego prawnika o poradę( oczywiście nie mam takich znajomości ) Policjant mówi że mam na to 20 minut i zaraz mam wracać. Po telefonie do dziewczyny stwierdziłem że będę się od sprawy odwoływał. Przychodzę z powrotem na komisariat i stwierdzam że na tak wysoką karę się nie zgadzam. Po tych słowach policjant mówi że dzwonił 5 minut temu do pani prokurator a ta zmienia mi karę na 600 zł grzywny i nic pozatym. Zdziwiłem się bardzo ale taką karę z ulgą przyjełem.
W sumie mam do tej pory spokój ze "znalezionym telefonem" ale dręczy mnie w tej sprawie tak szybka zmiana wyroku. Czy przez rozmowę tel. można zmienić wyrok i to w przeciągu paru minut?

2. Druga sprawa dotyczy oskarżenia pani której, w jej mniemaniu, ukradłem telefon. Podczas drugiej wizyty na komisariacie poprosiłem policjanta o pokazanie zeznań tej kobiety. Kobieta stwierdziła że okradła ją osoba dokładnie wyglądająca tak jak ja. Jej opis dokładnie mnie określił można powiedzieć dogłębnie- wszystko sie zgadzało. Stwierdziła że okradłem ją w jakimś lumpeksie wyciągając jej telefon z plecaka podczas gdy ja ten telefon znalazłem w sklepie spożywczym i mam na to wiarygodnych świadków.
Nie chciało mi sie dalej tej sprawy ciągnąć wieć zgodziłem się na te 600 zł dla świętego spokoju.
Nie wiem czy cały ten cyrk z telefonem nie był zaaranżowany. Podczas pierwszej wizyty policjanci wmawiali mi i wyzywali od złodzieji grożąc zatrzymaniem na 48h jak się nie przyznam do winy. Przy pisaniu protokołu policjant zapytał się drugiego: "To jak piszemy kradzież czy przywłaczszenie?" na co drugi: "Pisz kradzież bo mu z oczu źle patrzy" Nie dajcie się policji szczególnie tym młodym co chcą się wybić wyżej. Traktują ludzi z pogardą nie zastanawiając się czy jesteśmi winni czy nie A może pani miała wtyki w policji i chcieli mnie wrobić w coś co nie zrobiłem?

Nie jestem bez winy w tym przypadku. Przyznaję się do zniszczenia mienia( wyrzucenie kartu) oraz do przywłaszczenia mienia. I nie chcę mi się słuchac komentarzy typu: " jesteś po prostu złodziejem i tyle nic cie nie usprawiedliwia" Nie zrobiłem tego celowo po prostu pomyślałem że mam dziś szczęście. Teraz się wstydzę tego faktu. Niby nic sie nie stało i wszyscy są zadowoleni ale....

Sprawa jak dla mnie jest dziwna- tak szybka zmiana wyroku, dokładny opis sprawcy.... Proszę o komentarze
dlawiadomosci jest off-line  
11-02-2010, 13:59  
alunka
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie RE: znalazłam tel. a jestem oskarzona o jego kradziez

czy mogłambym prosic o pomoc w zinterpretowaniu "wniosku prokuratora o warunkowe umorzenie postępowania karnego"? "na podstawie art. 336 par. 1, 2, 3, 4 kpk oraz art, 332 par. 1 pkt 1, 2, 4, 5 kpk (prokurator) wnosi o : I. warunkowe umorzenie postepowania karnego prowadzonego przeciwko...(wiadomo, mnie ) II. wyznaczenie - na podstawie art. 67 par. 1 kk - okresu próby na okres 1 roku od uprawomocnienia sie orzeczenia III.
orzeczenie - na podstawie art. 67 par.3 kk w zw. z art. 39 pkt 7 kk swiadczenia pienieznego w kwocie 100 zł na rzecz..." Jestem podejrzana o przywłaszczenie telefonu, nie karana. To orzezcenie było w jednym liscie, nastepnego dania dostałam list "zawiadomienie o tym, ze odbedzie sie posiedzenie w przedmiocie warunkowego umorzenia postepowania". mam pytanie : czy musze uczestniczyc w tym postepowawaniu? czy juz wpłacic kwote 100 zł? czy czekac na to posiedzenie sadu? czy bede karana? z góry dziekuje za odpowiedzi i przepraszam za niewiedze
alunka jest off-line  
19-05-2010, 21:34  
wycieczka222
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie RE: znalazłam tel. a jestem oskarzona o jego kradziez

I co tam ci wyszło z tym telefonem?? jaka konsekwencje poniosłaś ?? wybroniłaś się jakoś czy niekoniecznie? Trzymam kciuki żebys wyszła na czysto.
wycieczka222 jest off-line  
26-05-2010, 07:58  
Waldi020
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie RE: znalazłam tel. a jestem oskarzona o jego kradziez

Witam wszystkich.
Podłącze sie do tematu bo jestem w podobnej sytuacji - ale troche innej.
A mianowicie jakiś czas temu byłem z dziewczyna w restauracji, i znaleźliśmy tel, a konkretnie ona w toalecie damskiej - zapytaliśmy kilka osób czy przypadkiem nie zostawiły tel nikt się jednak nie zgłosił. Wiec zabraliśmy go ze sobą, w domu sprawdziłem czy nie jest kradziony i okazało się że nie - ponieważ był wył. nie mogłem go włączyć bo była blokada - którą zdjąłem przez net.Później wystawiłem go na allegro - bo nie był mi potrzebny, a wartość jego też była niewielka. No i teraz dzwoni do mnie chłopak który go ode mnie kupił i twierdzi ze tel był kradziony i że zabrała mu go policja. Wiec mam pytanie co mogę w tej sprawie zrobić? Bo prawdopodobnie zostanę wezwany na komendę w celu wyjaśnienia(ukarania) mnie za kradzież i sprzedaż tel w celu zysku - a przecież nikogo nie okradłem.Z góry dzięki za odpowiedź.
Waldi020 jest off-line  
26-05-2010, 08:15  
forg
Praktyk
 
Posty: 15.697
Domyślnie RE: znalazłam tel. a jestem oskarzona o jego kradziez

Cytat:
Napisał/a Waldi020
w domu sprawdziłem czy nie jest kradziony i okazało się że nie
A w jaki sposób to zrobiłeś?

Cytat:
Napisał/a Waldi020
Bo prawdopodobnie zostanę wezwany na komendę w celu wyjaśnienia(ukarania) mnie za kradzież i sprzedaż tel w celu zysku - a przecież nikogo nie okradłem.
Może i nie okradłeś, ale sprzedałeś rzecz, która do Ciebie nie należała.
forg jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Prawo karne - Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Nieletnia oskarzona o kradziez i wlamanie odpowiedzi: 1
§ Oskarzona o kradziez w sklepie DINO. odpowiedzi: 8
§ Witam potrzebuje pomoce jestem oskarzona o kradziez odpowiedzi: 6
§ oskarzona o kradziez odpowiedzi: 7
§ Oskarzona o kradziez.pomocy!!! odpowiedzi: 13
§ oskarzona o kradziez w miejscu pracy... odpowiedzi: 1


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 13:25.