RE: pobyt stały w polsce dla małzonka spoza UE i wyjazd do anglii
troche pogrzebałem i mam takie cos:
Uproszczony sposób Nabycia obywatelstwa polskiego przez cudzoziemca, pozostającego w związku małżeńskim z obywatelem polskim
Uproszczony sposób nabycia obywatelstwa polskiego reguluje art. 10 cyt. ustawy. Zgodnie z nim cudzoziemiec, zarówno mężczyzna jak i kobieta, który pozostaje co najmniej 3 lata w związku małżeńskim zawartym z osobą posiadającą obywatelstwo polskie i zamieszkuje w Polsce na podstawie zezwolenia na osiedlenie się lub zezwolenia na pobyt rezydenta długoterminowego WE lub posiadając prawo stałego pobytu, może złożyć oświadczenie o woli nabycia obywatelstwa polskiego przez właściwym miejscowo wojewodą.
Przyjęcie złożonego przez cudzoziemca oświadczenia następuje w drodze decyzji wojewody (od 01.07.2001r. ) i powoduje nabycie obywatelstwa polskiego.
Obydwa te warunki muszą być spełnione łącznie, tzn. cudzoziemiec musi posiadać wymagane zezwolenie i pozostawać co najmniej 3 lata w związku małżeńskim zawartym z obywatelem polskim. Oświadczenie może być złożone przez uprawnionego cudzoziemca tylko w ciągu 6 miesięcy od dnia uzyskania zezwolenia na osiedlenie się lub 3 lat i 6 miesięcy od dnia zawarcia związku małżeńskiego z obywatelem polskim. Organem właściwym w tych sprawach jest wojewoda. Organem II instancji jest Minister Spraw Wewnętrznych i Administracji.
ale wytlumaczcie mi jak 5 letniemu dziecku bo nie jarze tego:
Oświadczenie może być złożone przez uprawnionego cudzoziemca tylko w ciągu 6 miesięcy od dnia uzyskania zezwolenia na osiedlenie się lub 3 lat i 6 miesięcy od dnia zawarcia związku małżeńskiego z obywatelem polskim.
czyli jak np slub wzielismy 30 marca 2007 roku to mozemy skladac ten wniosek w jakim terminie? DO 30 wrzesnia 2010 roku? czy dopioero po uplywie 3 lat i 6 miesiecy od daty zawarcia zw. małzenskiego.? ale z tym tez nie tak łatwo - bo trzeba się zrzec obecnego obywatelstwa - czyli jechac na ukraine, hgw ile tam to potewa - znając tamtejsze realia - bedzie jak po grudzie, i placic, placic. Tak ze szybciej chyba w Anglii sie obywatelstwa doczekamy dla zony.
a z tą kartą pobytu to myslalem zeby zrobic tak:
w marcu żona z dziecmi przyjedzie do mnie do anglii, potem na początkuy maja bedziemy w polsce to zlozymy kwity o kartę stałego pobytu - będzie zachowany termin 45 dni przed uplywem waznosci starej karty. żona zostanie na ten czas w polsce (nie bedzie problemu ze nie przebywala w polsce ponad 6 miesiecy). i bedziemy czekac na tą decyzje od urzędasów. Zastanawiam się co mozna zrobic jak np ja bede w anglii a bedą wzywac na przesłuchania zeby pytac co sie na obiad jadlo dnia poprzedniego. Troche bedzie to dla mnie problem zeby tam jezdzic na kazde skinienie wielmoznych urzędasów. Żona bedzie na miejscu to moze pojechac, ja juz bede miec z tym problem. Ma ktos doświadczneie w takiej sytuacji?
Potem jak tą karte dostanie to żona przyjedzie do mnie do anglii i bedziemy tu mieszkac. Ale pytanie teraz czy jak np zechcemy za 12 miesiecy wrocic do polski (np na wakaacje, albo na pielgrzymke) to urzedasy bedą to jakos weryfikować? i sie czepią że żona nie była w kraju 12 miesiecy na przyklad? Łeb mi pęka od tego dziadowstwa. dzownilem do urzedu probojąc sie conieco dowiedziec to mowie wam - tak się czułem jakbym przeszkadazał, zadawał jakies dziwne pytania, o tonie jasnie pani hrabianki urzedniczki nie wspomne (wyniosly, nadęty). Odechciewa się wszystkiego.
Co myslicie o tym rozwiazaniu? dobrze kombinuje? czy moze jakis "kruczek gdzies jest.
z gory serdecznie dziekuję za wszelkie sugestie.
|