pismo do sądu o wydanie zgody na małzeństwo

  • Autor wątku Autor wątku ojrana
  • Data rozpoczęcia Data rozpoczęcia
O

ojrana

Nowy użytkownik
Dołączył
11.2008
Odpowiedzi
6
Witam,
Czy wiecie może ile trwa rozpatrywanie wnosku przez sąd o wydanie zgody na zawarcie małżeństwa przez obcokrajowca. Ja słyszałam że od 3 do 6 miesiecy, że bedziemy wzywani do sądu, że sprawdzą jego dokumentację. Moj narzeczony to obywatel Bangladeszu a jak wiadomo tam mogą wystawić kazdy dokument jakiego sie zarzada. Małzenstwa są rejestrowane ale USC wymaga. Chciałabym wiedzieć jak napisać w imieniu obcokrajowca podanie, co w nim zawrzeć aby moc całą procedure przyspieszyć. Jakie dokumenty dołączyć - birth certificate, unmaried certificate (oba przedłumaczone przez tłumacza przysiegłego) i kopia paszportu / kopia karty pobytu? Moje dokumenty też sa potrzebne, oświadczenia również? Ja jestem pewna tego co mowi bo widziałam i poznalam jego rodzine i sasiadow. Teraz chciałabym aby sąd mi uwierzył i wydał szybko decyzję.
Macie jakieś podpowiedzi?
 
No to masz jazdę, współczuję.....
art. 14 prawa prywatnego międzyanrodowego
*O możności zawarcia małżeństwa rozstrzyga w stosunku do każdej ze stron jej prawo ojczyste.
Art.*56.*prawa o aktach stanu cywilnego
1.*Cudzoziemiec zamierzający zawrzeć małżeństwo jest obowiązany złożyć kierownikowi urzędu stanu cywilnego dokument stwierdzający, że zgodnie z właściwym prawem może zawrzeć małżeństwo.
2.*Jeżeli otrzymanie dokumentu napotyka trudne do przezwyciężenia przeszkody, sąd w postępowaniu nieprocesowym na wniosek cudzoziemca może go zwolnić od złożenia dokumentu.
3.*W postępowaniu o zwolnienie cudzoziemca od złożenia dokumentu sąd na podstawie właściwego prawa ustala, czy osoba ta może zawrzeć małżeństwo.
4.*Przepisów powyższych nie stosuje się do cudzoziemca niemającego obywatelstwa żadnego państwa, jeżeli ma on w Polsce miejsce zamieszkania.

Więc albo idziesz do Bangladeszu i tam prosisz o jakiś dokument w tamtejszym urzedzie stanu cywilnego, że on możę zawrzeć małżeństwo. Następnie idzie się z tym do odpowiedniego urzędu w Bangladeszu z prośbą o potwierdzenie ich autentyczności, a potem z tym idzie się do Konsulatu RP do New Delhi... w Indiach ! (Po konkretne informację radziłbym zwrócić się do konsulatu w New Delhi). I dopiero taki dokument można przedstawić w Urzędzie.
Aha w Polsce nie ma ambasady Bangladeszu, jest z ato konsul honorowy w Gdańsku....

Druga droga to to postępowanie nieprocesowe, w którym sąd na podstawie prawa BANGLADESZU ustali, czy twój narzeczony może z tobą zawrzeć małżeństwo. Nie wiem jak sąd to zrobi, normalnie powinien zwrócić się do Ministerstwa Sprawiedliwości z prośbą o udzieleni tekstu prawa obcego tzn . Bangladeszu. Czarna magia.... Albo sprawa utknie, albo sąd klepnie to postanowienie od tak, uznając, że skoro mówi, że jest nieżonaty i ma swoje lata skończone to na pewno może zawrzeć małżeństwo nawet w Bangladeszu....
 
'Więc albo idziesz do Bangladeszu' :)

Dobry człowieku, zanim Cie przechwyci jakaś ogromna i droga korporacja prawnicza mam jeszcze inna prośbe ale od początku...

Jade do Bangladeszu bo to kraj gdzie na papierze mozna wystawic wszystko wiec sama naocznie za drobne lapówki bede sie upewniac, czy na pwno nie ma ani jednej zony wiecej (to kraj muzlumanski wiec moze miec ich cztery w sumie).
Mam już papiery -tzn: 1. akt urodzenia, 2. zaświadczenie o stanie cywilnym, oraz 3. zaświadcznenie o braku przeciwskazań do zawarcia zwiazku malzenskiego ze mna (wpisane moje dane: imie, nazwisko, nr dow.os. oraz data urodzenia). Wszystko potwierdzone pieczątkami przez ichni MSZ.
USC twierdzi, ze Bangladesz nie wydaje takich zaswiadczen (o zdolnosci prawnej) i nie chce tego przyjac bez postanowienia sadu. A prawda jest taka, ze Bangladesz wydaje kazde z zaswiadczen jakie sie chce. Chce Pan coś? Miedzynarodowe prawo jazdy albo dyplom doktora z zakresu prawa?
Czy mamy isc do sadu i wszcząc bezproscesowa sprawe o wydanie zgodny na malzenstwo czy szukac usc, ktory twierdzi inaczej? Co pisać w takim wniosku do sądu. Dodam tylko, że nie jestem w ciazy ani to nie mazlenstwo za kase.Fajny jest i tyle....
 
Luki_attorney napisał:
No to masz jazdę, współczuję.....]

A w ogóle to proszę o info o oświadczeniu woli jeszcze.....
Co warto w nim napisać poza tym, że deklaruje się wychowywac nasze dzieci w Polsce i wg naszej kultury, że nie bedzie mnie namawiał do zmiany religii... Nie wiem ja poruszyc kwestie religii - w sumie to umówiliśmy się że dzieci same w przyszłosci zdecydują w co wierzyć...
Wiem, mecenasie przegiełam.....
 
No wiesz, trudno mi zgadyważ, jeśli USC twierdzi, że nie bo nie, no to co ja im na to poradzę. Możesz szukać innego USC, w mniejszym mieście, gdzie nie mieli nigdy do czynienia z taką sprawą, może łykną te dokumenty, ostemplowane, przetłumaczone, elegancko... Powołasz się przy tym na powyższe przepisy twierdząc jednoznacznie, że to sa dokumenty wystarczające. Warto tez dostać to poświadczenie z ambsady w New Delhi (może warto tam zadzwonić, w końcu to Polacy, i spytać się czy zalegalizują Ci takie dokumenty jakie masz, możesz zaproponować, że wyślesz im skany tych dokumentów...). W końcu zgodnei z powyższymi przepisami to cudzoziemiec a nie USC decyduje, czy dokumenty takie uzyskuje się trudno czy też nie....

Zawsze pozostaje sąd. Może jesteś w stanie sama dotrzeć do tekstu prawa (kodeksu rodzinnego????) Bangladeszu, który możesz przetłumaczony przedstawić w Sądzie? wtedy może sprawa pójdzie szybciej.

trudno zgadywać.

A swoją drogą, w pewnym sensie jestem już w KORPORACJI, pracując w olbrzymiastej firmie prawniczej w szklanym biurowcu w centrum Wawy....
 
Luki_attorney napisał:
No wiesz, trudno mi zgadyważ, jeśli USC twierdzi, że nie bo nie, no to co ja im na to poradzę. Możesz szukać innego USC, w mniejszym mieście, gdzie nie mieli nigdy do czynienia z taką sprawą, może łykną te dokumenty, ostemplowane, przetłumaczone, elegancko... Powołasz się przy tym na powyższe przepisy twierdząc jednoznacznie, że to sa dokumenty wystarczające. Warto tez dostać to poświadczenie z ambsady w New Delhi (może warto tam zadzwonić, w końcu to Polacy, i spytać się czy zalegalizują Ci takie dokumenty jakie masz, możesz zaproponować, że wyślesz im skany tych dokumentów...). W końcu zgodnei z powyższymi przepisami to cudzoziemiec a nie USC decyduje, czy dokumenty takie uzyskuje się trudno czy też nie....

Zawsze pozostaje sąd. Może jesteś w stanie sama dotrzeć do tekstu prawa (kodeksu rodzinnego????) Bangladeszu, który możesz przetłumaczony przedstawić w Sądzie? wtedy może sprawa pójdzie szybciej.

trudno zgadywać.

A swoją drogą, w pewnym sensie jestem już w KORPORACJI, pracując w olbrzymiastej firmie prawniczej w szklanym biurowcu w centrum Wawy....

Heh, wiedziałam. Chyba mało pracy tam macie albo zbyt mało egzotycznych przypadków :)
Będzie sąd. W New Delhi w amb zbyt duzo osób mnie tam zna i wolałabym uniknąć z nimi kontaktów pozazawodowych (praca na terenie południowej Azji).
Jak powinnam zatytułowac wniosek do tego sądu? Wniosek sądu o wydanie zgody na zawarcie związku z obcokrajowcem?Umotywować, ze przepisy polskie mówią inaczej niż pokazują dokumenty kraju mojego narzeczonego i zwracam sie z prosbą o sądowne potwierdzenie, że przedstawione dokumenty są wystarczające aby w swietle prawa polskiego zawrzeć zwiazek małżeński z obywatelką Polski.
Jedyny dokument jaki znam poniekad powiazany z moim problemem to wniosek do sądu o zwolnienie obcokrajowca z przedstawiania zaświadczenia o zdolności prawnej do zawarcia małzeństwa. Tak jak mają to Hindusi...
Ja mam taki dokument, teraz zalezy mi na jego uznawalności. Hmm, bedzie na stołecznej starówce więc z dala od szklanych wierzowców jak i wszelkiej wsi. A potem to już będę czekać na pierwszy hidzab :)
 
Wniosek można zatytułować tak jak mówi to przepis podany przeze mnie, w nawiasie można podać numer przpisu i nazwę ustawy, co by sąd wiedział gdzie szukać.
Sąd będzie musiał zbadać, czy on ma prawo zawrzeć związek na podstawie prawa bangladeskiego. jak to zrobi, tego nie wiem. Teoretycznie powinien zwrócić się o udzielenie tekstu prawa tamtejszego. Ale jeśli przedstawisz te przetłumaczone dokumenty, narzeczony przyjdzie i zezna, że może zawrzeć związek i że nie jest żonaty, no to może sądowi to wystarczy.
Aha, najważniejsze. Wniosek do sądu kieruje CUDZOZIEMIEC a nie ty ! Po polsku oczywiście, ty to możesz napisać, a on to podpisze. Jeśli koleś nie mówi biegle po polsku, będzie musiał mieć na rozprawie tłumacza przysięgłego, niekoniecznie jego ojczystego języka, ale tego którym się posługuje swobodnie. O tym tez należy sądowi napisać we wniosku (tzn. że jest w stanie zrozumieć i przetłumaczyć na własną rękę pisma sądowe, natomiast składanie wyjaśnień przed sądem wymagać będzie pomocy tłumacza przysięgłego).
Przydałoby się jednak, żeby to USC gdzieś oficjalnie stwierdziło, że na podstawie takich dokumentów ślubu wam nie udzieli. No bo jak sąd zobaczy, że dokumenty macie, to stwierdzi, że jego orzeczenie nie jest konieczne.
Wniosek może wyglądać tak:

Wniosek w trybie art. 562 KPC​

Wnoszę o zwolnienie mnie z obowiązku przedłożenia dokumentu stwierdzającego, że zgodnie z prawem państwa Bangladesz mogę zawrzeć małżeństwo.

Uzasadnienie​
Jestem obywatelem Ludowej Republiki Bangladeszu. Zamierzam zawrzeć związek małżeński z obywatelką polską [...] na terenie Rzeczypospolitej Polskiej. W Urzędzie Stanu Cywilnego w Warszawie zażądano ode mnie przedstawienia blizej nieokreślonych dokumentów, poświadczających moją zdolność do zawarcia związku małżeńskiego. Biorąc pod uwagę zdecydowanie odmienny system prawny Bangladeszu, który uniemożliwia wręcz wydanie dokumentów analogicznych do tych, jakie spotkać można w Unii Europejskiej, uzyskanie dokumentów żądanych przez USC jest niemalże niemożliwe.

Nie jestem żonaty. Mam pełną zdolność do czynności prawnych. Mój stan cywilny, zgodnie z prawem bangladeszu, pozwala mi na zawarcie związku małżeńskiego. Jako dowód na możliwość zawarcia przeze mnie związku małżeńskiego w Bangladeszu przedstawiam tłumaczenia przysięgłe odpowiednich dokumentów wydanych przez władze tego kraju, poświadczające moją zdolnośc do zawarcia małżeństwa.
Podstawy prawnej wniosku upatruję w przepisie art. 56 ustawy Prawo o aktach stanu cywilnego.

Opłatę w kwocie 100 zlotych uiszczono na podstawie przepisu art. 37 ust. 6 UKSC
Właściwość miejscowa oparta jest o przepis art. 508 par. 1 KPC

Podpis czytelny



Ale, jest jeszcze takie postępowanie z art. 564 k.p.c.,

Art. 564. (541) Postanowienie rozstrzygające o tym, czy okoliczność przedstawiona przez kierownika urzędu stanu cywilnego wyłącza zawarcie małżeństwa, a także o tym, czy okoliczności przedstawione przez kierownika urzędu stanu cywilnego uzasadniają odmowę:
1) przyjęcia oświadczeń o wstąpieniu w związek małżeński,
2) wydania zaświadczenia o braku okoliczności wyłączających zawarcie małżeństwa, o których mowa w art. 41 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego,
3) wydania zezwolenia na zawarcie małżeństwa przed upływem terminu, o którym mowa w art. 4 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego,
4) sporządzenia aktu małżeństwa zawartego zgodnie z art. 1 § 2 Kodeksu rodzinnego i opiekuńczego,
5) wydania zaświadczenia, że obywatel polski lub zamieszkały w Polsce cudzoziemiec nie mający żadnego obywatelstwa zgodnie z prawem polskim może zawrzeć małżeństwo za granicą,
sąd wydaje po przeprowadzeniu rozprawy.
Więc nie wiem, czy w sytuacji gdy USC wydałby Ci takei pismo, że nieuznaje tych dokumentów, nie można do tego wniosku powyższego dołozyć argumentacji, że
"W przypadku gdy sąd nie znajdzie podstaw do wydania postanowienia o którym mowa w art. 562 k.p.c., proszę o rozważenie wydania postanowienia o którym mowa w ar. 564 k.p.c.".

Sąd właściwy dla miejsca zamieszkania wnioskodawcy, ewentualnie dla m.st. Warszawy.
 
Genialne!

Dziękuje bardzo! Skopiowane, uzupełnione i wysłane! Dzięki wielkie!
 
Tylko zastrzegam, że pomimo posiadania przeze mnie obowiązkowego ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej adwokata, nie ponoszę odpowiedzialności za szkodę jaka powstać może na skutek skierowania do sądu wniosku o treści jak wyżej...
hehe
 
Jeszcze jedno.
Jeśli twój przyszły nie mówi biegle po polski, to należałoby poinformować sąd, że jakkolwiek jest w stanie zrozumieć i reagować na korespondencję pisemną z sądu, to branie przez nmiego udziału w rozprawie przed sądem wymaga obecności tłumacza przysięgłego języka... (i najlepiej żeby to nie był język bengalski, a raczej angielski, którym twój przyszły posługuje się świetnie)
W piśmie należałoby wskazać Ciebie jako uczestnika postępowania (no bo w końcu jesteś zainteresowana roztrzygnięciem, ze wskazaniem adresu.
MOżna to uczynić w odrębnym piśmie, jeśli wniosek już wysłałaś. Wystarczy zadzwonić do sądu, spytać się jaką sygnaturę nadano sprawie z wniosku twojego przyszłego, i złożyć pismo (z podaniem już sygnatury akt), że "niniejszym wskazuję dane osoby, z którą chcę zawrzeć związek małżeński, jako uczestniczki postępowania: imię nazwisko adres) + podpis
 
Witam,
Szkody są łatwe do przewidzenia, jak wiadomo setkom innych polskich dziewczyn. W razie czego wiem, kto mi to odkręci. Tym razem prywatnie i odpłatnie oczywiście. Na privie zapytam o kontakt :)
Oświadczenie uczestniczki postępowania dołączyłam. Co do tej znajomości języka polskiego jeszcze doślemy informację jak tylko otrzymamy nr sprawy. Ciekawe skąd przypuszczenie, czym mój przyszły posługuje się świetnie :) Oczywiście biuro podawcze nawet nie wiedzieli ile to kosztuje i zapłacimy na wezwanie sądu....
Pozdrawiam!
 
O tym, ile kosztuje, to już pisałem chyba:
Ustawa o kosztach sądowych w sprawach cywilnych:
Art.*37.*Opłatę stałą w kwocie 100 złotych pobiera się od wniosku o:
(...)
6) zwolnienie od obowiązku złożenia lub przedstawienia kierownikowi urzędu stanu cywilnego dokumentu potrzebnego do zawarcia związku małżeńskiego.

Sprawa już powinna być zarejestrowana w repertorium, należałoby zadzwonić do wydziału rodzinnego tego sądu podając nazwisko wnioskodawcy, i powinni podać sygnaturę.
Opłatę można uiścić przelewem na rachunek sądu podany na stronie internetowej, podając w tytule sygnaturę akt lub przynajmniej wnioskodawcę. Wydruk przelewu (może być internetowy) z dopiskiem odręcznym "opłata od wniosku w sprawie o sygn. - podpis"- należy przesłać do sądu z pismem przewodnim (sygnatura akt w piśmie) że uzupełnia się brak formalny w postaci opłaty, uiszczonej zgodnie z przepisem art. 37 ust. 6 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych. W tym samym piśmie można napisać o tej znajomości polskiego - zeby czasem sędziemu do głowy nie przyszło wysyłać wszystkie pisma do tłumacza przysięgłego.
Jeśli poszło do sądu dla m.st. warszawy (VI Wydział Rodzinny i Nieletnich) to sądzić to pewnie będzie SSR Cezary Skwara, on potrafi do takich bangladeszów, iraków, indii polecieć z plecakiem.
Z tym, że nadal nie jestem pewny tego, czy uznać nalezy, że musicie być zwolnieni z obowiązku przedłożenia zaświadczenia czy też coś innego, no bo teoretycznie zaświadczenie macie. No ale jak USC sobie tak wymyślił, no to tak powinno być ok.
 
A ja mam jeszcze pytanie. Jak sprawa sie ma jesli ten obywatel bagdaleszu bylby w polsce nie legalnie, bez waznej wizy / i co za tym idzie legalnej pracy. Czy sad bedzie o to pytal i czy ten fakt moze narobic problemow z wydaniem nam owego ...

"zwolnienie od obowiązku złożenia lub przedstawienia kierownikowi urzędu stanu cywilnego dokumentu potrzebnego do zawarcia związku małżeńskiego" ??
 
witam.ja mam pytanie.chce wziasc slub z obcokrajowcem.on jest z indii ale mieszka w londynie od 3lat i wlasnie mu sie wiza skonczyla,ale zlozyl dokumenty o przedluzenie wizy.ja obecnie mieszkam w polsce i mam zamiar wyjechac w styczniu tam do niego.jakie dokumenty beda mi z polski potrzebne??i jak ten slub by wygladal,i gdzie by musial sie odbyc??bardzo sie denerwuje tym zalatwianiem tych wszystkich dokumentow bo nie mowie tak dobrze po angielsku.blagam pomozci!!
 
Nie wiem, czy wrzucam to w dobrym miejscu, może powinien to być nowy wątek, ale nie wiem, jak go dodać, więc piszę tu o co mi chodzi.

Zamierzam zawrzeć konkordatowy związek małżeński z obywatelem Ukrainy, jednak w jego kraju nie wydaje się zaświadczeń o możliwości zawarcia związku małżeńskiego za granicą, z cudzoziemcami (przepraszam za może nie do końca poprawną nazwę, ale myślę że eksperci będą wiedzieć o co chodzi :).

W związku z tym mam kilka pytań:
1. Czy takie zaświadczenie można uzyskać w Konsulacie Ukrainy w Polsce (najbliższy mam w Gdańsku - można się zgłosić tu, czy trzeba koniecznie do Warszawy?)?
2. Jeśli nie da się tego zrobić przez konsulat, to, jak sądzę jedyną możliwością jest uzyskanie zwolnienia z przedłożenia takiego dokumentu w USC przez Sąd Rejonowy.
3. Czy w zamieszczonym tu wzorze wniosku dot. tej sprawy (za który ja również bardzo,bardzo dziękuję :) ),można również zawrzeć informację, że narzeczony zna dość dobrze język polski i nie potrzebuje tłumaczenia wydanej decyzji na ukraiński?
4. W kwestii dokumentów dołączanych do wniosku - czy jedynymi które należy przedłożyć są: oświadczenie o nie byciu w chwili obecnej w związku małżeńskim, przetłumaczone ksero paszportu z danymi osobowymi i zaświadczenie o stałym miejscu zameldowania? Czy to ostatnie wystarczy w formie kserokopii z paszportu poświadczonej pieczątką zgodności z oryginałem, czy należy je wyciągnąć w formie wypisu z właściwego urzędu w Kijowie?
5. czy pieczątki zgodności z oryginałem muszą być przystawione przez tłumacza przysięgłego w Polsce, urzędników ukraińskich, Sąd Rejonowy, czy nie ma to znaczenia, a ważne jest by organ był wiarygodny?
6. Jak długo jest ważna taka decyzja i czy jeżeli zamierzamy zawrzeć związek małżeński w czerwcu przyszłego roku, to należy już złożyć ww wniosek, czy powinno się jeszcze
poczekać? (W Sądzie dowiedziałam się jedynie, że pierwsza rozprawa może się odbyć najwcześniej końcem listopada, ale nie mamy jeszcze przetłumaczonych dokumentów, więc pewnie przesunie się na grudzień albo później, a opłata wynosi 40 zł, a nie 100 - czy to zależy od sądu?).
7.Czy takie postępowanie naprawdę trwa aż 3-6 m-cy?
8.czy mój narzeczony może mnie (lub kogoś innego) upoważnić do stawienia się za niego w sądzie, rozpatrywaniu wniosku i wydaniu decyzji, jeśli będzie miał problem, by w danym momencie przyjechać do Polski?
9. A jeśli nie ma możliwości takiego upoważnienia, to ile wcześniej zostanie poinformowany przed koniecznością stawienia się w Sądzie Rejonowym? (By móc zdążyć
dojechać)
10. Czy ww wniosek musi on również złożyć osobiście, czy mogę to
zrobić w jego imieniu (jeśli np. będzie w danym terminie na Ukrainie)?
11. Czy mój narzeczony, by uzyskać taką decyzję, musi być zameldowany w
Polsce (obecnie jest zameldowany w Kijowie), czy nie jest to konieczne?
12. Czy ja, jako obywatelka Polski, muszę również składać wniosek do
Sądu Rejonowego o wydanie zgody na zawarcie związku małżeńskiego z
obcokrajowcem?

13. Czy nie łatwiej by było zawrzeć ślub cywilny na Ukrainie, a potem kościelny w Polsce?

Bardzo proszę o odpowiedź, gdyż w Sądzie Rejonowym uzyskałam niewiele informacji, a po resztę kazano mi się zgłosić do kancelarii prawnej...

Narzeczony przyjeżdża na trochę do Polski za 1,5 tyg., więc moglibyśmy już coś załatwić, gdybyśmy znali odpowiedzi na te pytania.

Z góry bardzo dziękuję za wszelką pomoc :)
 
Witam,

pisze w tym watku, poniewaz moja sprawa jest prawie identyczna tyle ze (mam nadzieje) troszke prostsza. Otoz, ja i moj partner - Hiszpan chcemy sie pobrac w Polsce. Mieszkamy w Niemczech, ale nadal mam zameldowanie w Polsce. Jakie dokumenty beda wymagane do tego slubu oraz czy w naszym przypadku sad rowniez musi wydac na niego zgode? O ile sie orientuje Hiszpania nie wydaje jednego z dokumentow, ale moge sie mylic.

Przepraszam za brak polskich znakow, ale korzystam z komputera ktory takowych nie posiada.

Bede wdzieczna za odpowiedz.
 
Witam

Urząd Stanu Cywilnego nie może (nie chce) przedłożyć mi wzoru dokumentu dla narzeczonego Nepalczyka:
"Zaświadczenie o możności prawnej zawarcia małżeństwa". Nie chcę wchodzić na drogę sądową bo wiąże się to z długim czasem i wyższymi kosztami zatem znalazłam organ w Nepalu który podpisze oświadczenie.
Ambasada polski w Delhi wyda autoryzację dla wszystkich dokumentów narzeczonego i będę mogła złożyć je w USC. Brakuje mi jednak wiedzy co powinno się na tym zaświadczeniu znaleźć by USC dokumentu nie odrzucił?

Katarzyna
 
Witam

Urząd Stanu Cywilnego nie może (nie chce) przedłożyć mi wzoru dokumentu dla narzeczonego Nepalczyka:
"Zaświadczenie o możności prawnej zawarcia małżeństwa". Nie chcę wchodzić na drogę sądową bo wiąże się to z długim czasem i wyższymi kosztami zatem znalazłam organ w Nepalu który podpisze oświadczenie.
Ambasada polski w Delhi wyda autoryzację dla wszystkich dokumentów narzeczonego i będę mogła złożyć je w USC. Brakuje mi jednak wiedzy co powinno się na tym zaświadczeniu znaleźć by USC dokumentu nie odrzucił?

Katarzyna
 
Powrót
Góra