prosze o pomoc
witam mam dosc duzy problem i bardzo prosze o pomoc .Zaczne od poczatku z moimi rodzicami nie układa sie i nie układało sie dobrze , moja mama zawsze myslałą aby wyzucic mnie i synka z domu.Obecnie wpadła na pomysł by mieszkania które jest społdzielcze lokatorskie ja mam tam tylko stały meldunek od 4 roku zycia podarowac komus innemu robiac go gł lokatorem i dajac pozwolenia na wykup go obecnie za grosze sadzi i straszy ze teraz ta nowa osoba mnie wywali na zbity pysk z domu .Stad moje pytanie i prosba czy ma takie prawo jak to wyglada od strony prawnej , czy moge sie jakos bronic by nie znalesc sie z dzieckiem na ulicy .Nadmieniam ze mam jest chora na sfizichremie paranoidalna , była 3 razy w szpitalu ostatnio rok temu , obecnie pod opieka poradni zdrowia psychicznego , bierze leki , dzieki czemu obecnie jest wmiare dobrze , dla lekarzy ok .czekam na wasza pomoc i ratunek jak jest taki mozliwy
|