RE: mieszkanie lokatorskie pomocy!!
w mieszkaniu lokatorskim spółdzielnie w zasadzie nigdy nie przenoszą prawa najmu na spadkobierców którzy w mieszkaniu nie mieszkają. Syn nie dość, że nie mieszka to jeszcze mieszkanie jest zadłużone.
Możesz umówić sie na spotkanie z prezesem spółdzielni i sprawę przedstawić ale szanse naprawdę są marne. Takie mieszkanie jest zbyt łakomym kąskiem, niestety.
Mnie niedawno zmarła matka, mieszkanie nie zostało wykupione, matka nie zdążyła chociaż już miała sfinalizowac sprawę. Ja w tym mieszkaniu nie mieszkałam. Spółdzielnia nie wyraziła zgody żebym to ja mieszkanie wykupiła. Mieszkanie nie było zadłużone, kredyt lokatorski w całości splacony.
I tak wyglada nasze prawo, że chociaż 70% mieszkania należało do mnie, pozostałe 30% do państwa tak naprawdę, bo przeciez kiedys te 30% dawało "obywatelom" państwo a nie spółdzielnie i tak naprawdę w tym mieszkaniu spółdzielni nie było ani złotówki to ja żadnych praw do mieszkania nie miałam.
W dodatku czułam sie jak intruz w mieszkaniu gdzie sie wychowałam i spędziłam dziesiat lat, poganiania terminami i nakazami opuszczenia lokalu. Żałosne ale prawdziwe.
|