|
|
Prawo nieruchomości, lokalowe i budowlane - aktualne tematy:
|
|
29-03-2010, 20:11
|
|
|
Użytkownik
|
"Przechylający się dom"
Spełniliśmy marzenie swojego życia udało nam się wybudować dom, na który zaciągnęliśmy kredyt na 25 lat. Już w trakcie budowy pojawiły się wątpliwości co do jego wykonania. Projektant nie wykonał badania gruntu, zapewniał nas że jest to zbyteczny koszt i nie widzi takiej potrzeby. Geodeci wytyczyli poziomy, wszystko było budowane zgodnie z projektem, jednak po pół roku okazało się przy wylewaniu posadzek, iż dom nie ma poziomu. Kierownik dokonywał dodatkowych pomiarów jednak nie stwierdził niczego dziwnego, zapewniał nas, że tak ma być i być może wykonawca był niedokładny. Posadzkarze wykonali swoją pracę (różnica w poziomach dochodziła do 10 cm) znów regulując styropianem podłogi zostały wylane w idealnych poziomach. Brak pionu na ścianach wyrównaliśmy tynkiem. Jesteśmy po odbiorach domu. Mieszkamy w nim już 3 lata i z przerażeniem obserwujemy jak nasz dom przechyla się na jedną stronę (tak sądzimy). Pęknięć większych dom nie posiada, wygląda tak jakby cała bryła domu się przechylała. Ten sam projektant adaptował projekt domu u sąsiada, tym razem sąsiad uparł się na badanie gruntu i okazało się, że na działce jest torf i dom musiał być postawiony na studniach. Brak poziomu w naszym domu jest widoczny nawet przy nalewaniu herbaty, drzwi same się zamykają mimo iż wcześniej tego nie było, taras jest dziwnie wykrzywiony a spadek zdecydowanie w tym roku jest w stronę domu mimo iż pilnowaliśmy aby było na odwrót. Co mamy dalej robić, może jakiś fachowiec wypowie się czy ten dom w dalszym ciągu będzie się przechylał? Kto za to odpowiada, my jako inwestorzy robiliśmy wszystko co nam kazano zgodnie z projektem, nie ma żadnych zmian. Dom jest parterowy z zagospodarowanym poddaszem, strop jest betonowy i żeby dom ładnie wyglądał nawet pokryliśmy dachówkami, które są dodatkowym obciążeniem. Kogo pociągnąć do odpowiedzialności, gdzie szukać pomocy
|
|
|
|
30-03-2010, 09:23
|
|
|
Stały bywalec
|
RE: "Przechylający się dom"
Wyrazy współczucia.
Przygotujcie się na bolesną walkę. Zatem:powinniście wezwać projektanta do wykonania opinii technicznej stwierdzonych uchybień(lekko rzecz ujmując). Pisemnie. Także kierownika budowy do ustosunkowania się do obecnej sytuacji. Najprawdopodobniej obaj się"wypną".
Wzywając Powiatowego Inspektora Nadzoru Budownictwa: przyjedzie, opisze, nakaże wykonanie opinii technicznej-ekspertyzy powodów wychylenia. Wy już wiecie- niewłaściwe fundamentowanie przy niezbadanym podłożu.
Czeka Was,najprawdopodobniej, palowanie fundamentów, za pomocą mikropali, a ponieważ przy torfie i stanie domu udar spowodowałby nieodwracalne skutki, to najprawdopodobniej pale będą wiercone. Można też idąc na skróty, skierować od razu zapytanie do firmy specjalistycznej w zakresie budownictwa, o wykonanie ekspertyzy z ofertą wykonania palowania. Zastosowane technologie pozwolą na ratunek. Nie zwlekałbym z tym bo stan się będzie pogarszał w tempie geometrycznym. Ponieważ i projektant i kierownik budowy narazili Was na straty, to powinnaś wezwać ich do poniesienia kosztów. Nie będą małe. Mogą przekroczyć 100 tysięcy.
Wydaje się, że bez adwokata i sądu nie obejdzie się. Zacznij od wezwań. Zawsze na piśmie za potwierdzeniem odbioru.
|
|
|
|
30-03-2010, 10:18
|
|
|
Przyjaciel forum
|
RE: "Przechylający się dom"
nie polecalbym drogi administracyjnej (PINB), która nic tak naprawde nie da
tylko sąd - trzeba wykazać winę projektanta, kierownika budowy, wykonawcy
najlepiej wykazać to dwóm pierwszym - są ubezpieczeni od czegos takiego i uzyskanie odszkodowania bedzie latwiejsze niż od wykonawcy (tu wchodzi w grę jeszcze uplyw 3 lat od wykrycia wad budynku)
|
|
|
|
30-03-2010, 10:50
|
|
|
Stały bywalec
|
RE: "Przechylający się dom"
Dodałbym, że winę należy udokumentować. Zatem pisemnie wezwania. Nie wolno, pod żadnym pozorem, godzić się na prowizoryczne podkopy, podbicia, podbudowy. Będą próby uchylenia się od odpowiedzialności. PINB, mimo, że droga administracyjna, zareaguje szybko:protokołem z wizji lokalnej, decyzją o wykonaniu ekspertyzy, wskazaniem co do możliwości obecnej eksploatacji obiektu. Ekspertyza jest na Wasz koszt. Stan budynku grozi katastrofą budowlaną. Nawet lekkie pęknięcia, przechyły, obecnie niewidoczne mogą np. spowodować rozszczelnienia instalacji(gaz, woda, spaliny, ścieki), a także zagrożenia porażeniem energią elektryczną. To ważne aby nie zwlekać.
Mając dokumenty z PINB są dowody do sądu pod pozew. Sąd powoła biegłych, będzie wiele rozpraw, wyda wyrok, za, wiele lat. Być może w postępowaniu wyda postanowienie o zabezpieczeniu roszczeń, o częściową zapłatę odszkodowań, ale trzeba dostarczyć sądowi dowodów niepodważalnych. Decyzje PINB posiadają taki walor.
Reagować należy natychmiast. Nie widzę budynku ale skoro" drzwi się same zamykają"...
|
|
|
|
31-03-2010, 20:30
|
|
|
Użytkownik
|
RE: "Przechylający się dom"
Jesteśmy jeszcze bardziej przerażeni swoją sytuacją. Cały czas łudziliśmy się, że może to tylko budynek siada. Jutro pójdę z pierwszym podaniem do PINB i zobaczymy co dalej. Za każdą wskazówkę co do dalszego postępowania będziemy bardzo wdzięczni i będziemy strać się informować co zostało ustalone w naszej sprawie.
|
|
|
|
01-04-2010, 10:01
|
|
|
Stały bywalec
|
RE: "Przechylający się dom"
Ujmując rzecz prosto, PINB utworzono w celu kontrolowania zgodności realizacji, projektowania i eksploatacji budownictwa zgodnie z prawem. Zatem, to nie o podanie chodzi lecz o zawiadomienie, że obiekt wybudowany wg pozwolenia na budowę..... z dnia.... na podstawie projektu........ przekazany do użytkowania dnia.......za zawiadomieniem/decyzją....... w wyniku zasiedlenia od dnia....... obecnie wykazuje .............. czym spowodować może, zdaniem mieszkańców zagrożenia.............. .
Wg prawa budowlanego (ustawa z 07.07.1994), oraz rozporządzenia Ministra Infrastr. z 12.042002 roku o warunkach technicznych.... budynków, każde odstępstwo od przepisów...., zagrożenie, a grożące katastrofą budowlaną w szczególności, powinno być zgłoszone organowi nadzoru budowlanego-PINB.
To w skrócie.
|
|
|
|
06-04-2010, 16:59
|
|
|
Użytkownik
|
RE: "Przechylający się dom"
Byłam z podaniem w PINB mimo, iż był to 1 kwietnia potraktowano mnie poważnie. Był u nas już dr inż z katedry konstrukcji budowlanych, który zajmuje się projektami i opiniami budowlanymi. Nie chciał uwierzyć, że budynek przechyla się i nie ma pęknięć (są tylko drobne rysy w środku) W trakcie wizyty przechył zauważył bez jakichkolwiek pomiarów. Potwierdził nasze obawy, że on naprawdę się przechyla. Teraz będzie szukał przyczyny, czyli badania gruntu i wykluczenia błędu w trakcie budowy. Odbiory budynku dokonaliśmy sierpniu 2007 roku, boimy się, że nie zdążymy się załapać na gwarancję budynku. Jak jest z prawem rękojmi? Czy rzeczywiście czeka nas tylko droga sądowa? Nie można tego załatwić polubownie?
|
|
|
|
06-04-2010, 19:42
|
|
|
Stały bywalec
|
RE: "Przechylający się dom"
Jest gwarancja. Na konstrukcję gwarancja związana z projektem i nadzorem obejmuje okres z reguły 25 lat, a w zasadzie okres przewidywany na eksploatację budynku. W technologiach tradycyjnych elementy konstrukcyjne powinny wytrzymywać co najmniej 100 lat.. Rękojmi nie ma. Wg obecnego prawa istnieje określenie towaru/usługi dostarczonej zgodnie z umową. W tym przypadku dostarczenie projektu budowlanego oraz powierzenie funkcji kierowania budową. Bieg przedawnienia gwarancji przerywany jest wraz ze zgłoszeniem usterki czy wady, a czasem istotna jest data stwierdzenia usterki. Zatem w formie pisemnej pisma do kierownika budowy i projektanta. W przypadku stwierdzenia ich ewidentnej winy, są oni ubezpieczeni od OC w Izbie Architektów i Izbie Inżynierów Budownictwa. Ich wysokość polisy obejmuje wartość odpowiedzialności do 500 tysięcy euro. Bez sądu się nie obejdzie bo ubezpieczyciel, raczej, nie odpuści łatwo.
Gdy biegły wyda jakąkolwiek opinię techniczną i PINB stwierdzi ewidentne naruszenie przepisów technicznych(oprze się także na opinii biegłego), to pisemnie zawiadom właściwą terytorialnie Izbę o stwierdzonych wadach z zapowiedzią postępowania naprawczego. Ten etap uwidacznia, że poproś o współpracę adwokata.Będą spore koszty i próby uników. Polubownie można w przypadku, gdy będziecie znali koszty i druga strona skora będzie do ugody. Ale próbować należy.
Z ciekawości zawodowej(zamazując dane) możesz zamieścić opinię biegłego albo na moją emaliję. To naprawdę nieczęsty przypadek.
|
|
|
|
07-04-2010, 21:14
|
|
|
Użytkownik
|
RE: "Przechylający się dom"
Chwilami wydaje się nam, ze tracimy grunt pod nogami. Sądziliśmy, że teraz tylko będziemy spłacać kredyty i cieszyć się życiem. Brakuje nam firmy, która by się tym wszystkim zajęła. Boimy się, że to wszystko nas przerasta. Oboje pracujemy zawodowo, jedynym źródłem naszego dochodu są zwykłe dwie pensje. Jesteśmy bardzo ci wdzięczni za wszystkie wskazówki. Jak najbardziej prześlemy wszystkie dokumenty i opinie biegłego. Trzeba było zobaczyć minę biegłego jak przekroczył próg naszego domu. Przeglądał projekty oglądał dom, dzwonił do kierownika i przy mnie z nim rozmawiał. Nie mógł uwierzyć, że przy takim obsunięciu domu brakuje popękanych ścian. Nastraszył nas, że okna przestaną się domykać, szyby zaczną pękać itp Wszystkie atrakcje mamy zapewnione. Biegły ma przyjść w najbliższy wtorek i ma dokonywać pomiarów, łącznie z badaniem gruntu. Na pewno będziemy o wszystkim informować.
|
|
|
|
08-04-2010, 07:25
|
|
|
Stały bywalec
|
RE: "Przechylający się dom"
To nie straszenie. Powiedział o faktach, które niechybnie nastąpiłyby w przypadku braku reakcji w podłoże pod fundament. Bez obrazy, ale wieża w Pizzie tak ma, im większe wychylenie tym szybciej dom by się pochylał. Moim zdaniem, projektant powinien dokonać za pośrednictwem geologa badań geotechnicznych gruntu na etapie przed projektowaniem fundamentu. Wówczas zastosowałby odpowiednie fundamentowanie. Kierownik budowy ma opierać się na dostarczonej dokumentacji- projekt budowlany, a po wykonaniu wykopów lub w trakcie, sprawdzić czy grunt jest odpowiedni do rodzaju fundamentu. Sprawdzić poprzez oględziny, może dokonać w dnie małej odkrywki. Jeśli stan dna wykopu, struktura gruntu, lustro wody, itp. budzi wątpliwości, to powinien skonsultować zastrzeżenia z projektantem, albo, jeśli posiada odpowiednie przygotowanie zawodowe, sam zmienić konstrukcję fundamentów. Może też tak być, że wg kierownika budowy, wykop, teren bezpośrednio pod fundamentem, nie budziły zastrzeżeń. Tak też bywa. Wówczas pozostaje winić projektanta za brak wykonania obowiązkowych badań geologicznych.
Jeśli biegły zdumiony jest brakiem spękań, to naprawdę gratuluję Wam wykonawcy. Tylko jakość wykonania konstrukcji powoduje braki w przemieszczaniu się elementów. Biegły Wam potwierdzi, że obecnie powstają silne naprężenia wewnętrzne w strukturze konstrukcji. Naprężenia mogą spowodować dość gwałtowne wyzwolenie nagromadzonej energii co może skutkować gwałtownym pęknięciem w kilku miejscach stropów, ścian i ścianek.To naprężenie może zostać zrównoważone wzmocnieniem podłoża pod fundamentami. Fundamenty wykazały się swoją poprawnością bo dom nie popękał.
Za materiały dzięki. A zwykłe pensje są atutem bowiem w miarę prosto powinniście otrzymać pomoc banku na wstępne pokrycie kosztów. Bank też jest przecież zainteresowany aby jego zabezpieczenie nie legło w gruzach. Spokojnie.A firmy, które się zajmują wzmacnianiem poszukacie po opinii biegłego. W niej będą wskazania co do sposobu zapobieżenia dalszym przechyłom. Pozdrawiam.
|
|
|
| Narzędzia tematu |
|
|
| Wygląd |
Wygląd liniowy
|
Prawo nieruchomości, lokalowe i budowlane - Podobne wątki na Forum Prawnym
|
| Wątek |
|
§ "wyprzedaz" zamiast "przeceny" i sprzedaz uzywanego sprzetu jako nowego w cenie noweg - WITAM,
na początek zaznaczam, ze proceder jest powszechny i dotyczy zarowno malych sklepow, komisow itp., jak i duzych sieci handlowych.
Taka...
|
|
§ pozyczylem "koledze" 300zl. nie chce oddac od lutego 2009. ale mam "dowod". - pieniadze pozyczone w lutym 2009.
wlasnie sobie przypomnialem, ze jedyny dowod jaki mam od niego, to to, ze mam sms zapisany na karcie w telefonie z...
|
|
§ UBEZWŁASNOWOLNIENIE ? Z czym "to" się "je" ? - Zatem sprawa, tudzież problem, wygląda następująco:
( postaram się - jak tylko da się- najkrócej i wyczerpująco )
Jest sobie bulimiczka.
Ma 21...
|
|
§ opłata "dodatkowa" ZTM, odwołanie, brak odpowiedzi, sprzedaż "długu" - Mam problem z ZTM i firmą windykacyjną.
Prawie rok temu jechałam z ważnym biletem (tzw. kartą miejską). Na karcie widniał podpis oraz nr dokumentu...
|
|
§ Jakie "urządzenia" trzeba "rejestrować" w urzędzie? - Czy monitor komputerowy+zewnętrzny tuner tv+aktywne głośniki to TV?
Czy taki zestaw trzeba gdzieś rejestrować?(urząd)
Czy przenośne odtwarzacze...
|
|
§ "skrócony " okres pracy a "skrócone" wypłaty - pracowałyśmy we cztery od 6-30 do 20-00 co drugi dzień wypłata 1000 na rękę póżniej we dwie od 6-30 do 15/////17-00 oprócz niedzieli codziennie za tą...
|
|
|