Proszę o pomoc - służebność - Forum Prawne

 

Proszę o pomoc - służebność

Dostałam od rodziców dom z służebnością. Niestety życie sprawiło, że z moim ojcem nie żyję najlepiej. W darowiźnie dokładnie było napisane , że obdarowana na rzecz darczyńców ustanawia dożywotnią, nieodpłatną służebność osobistą mieszkania, której wykonywanie ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo nieruchomości, lokalowe i budowlane

Prawo nieruchomości, lokalowe i budowlane - aktualne tematy:


 
07-05-2010, 23:06  
majka2244
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie Proszę o pomoc - służebność

Dostałam od rodziców dom z służebnością. Niestety życie sprawiło, że z moim ojcem nie żyję najlepiej.
W darowiźnie dokładnie było napisane , że obdarowana na rzecz darczyńców ustanawia dożywotnią, nieodpłatną służebność osobistą mieszkania, której wykonywanie polegać będzie na korzystaniu z jednego pokoju, położonego na parterze, o powierzchni 30 m2 oraz ze wspólnej kuchni i łazienki.
Od prawie 3 lat dokonuję wszelkich opłat (prąd, gaz, woda, itp.) ojeciec domaga się "polepszenia warunków życia", pomiomo że za nic nie płaci. Dodam, że ciepła woda i ogrzewanie wymagają palenia w piecu, czyli ponoszę z tym związane koszta (opał) i całodzienne chodzenie do pieca. Czy on powienien dokonywać częściowych opłat kosztów ponoszonych przeze mnie związanych z opałem i utrzymaniem domu?
majka2244 jest off-line  
08-05-2010, 09:47  
FraZeolog
Ekspert
 
FraZeolog na Forum Prawnym
 
Posty: 8.163
Domyślnie RE: Proszę o pomoc - służebność

Moim zdaniem nie, bezpłatna to bezpłatna.

Natomiast zastanawiałbym się, czy jest Pani zobowiązana do "polepszenia warunków życia". Na czym miałoby to polegać?
FraZeolog jest off-line  
09-05-2010, 09:15  
majka2244
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie RE: Proszę o pomoc - służebność

Jak jż pisałam ciepła woda jest tylko wówczas jak palone jest w piecu. Nie stać mnie na zamontowanie elektrycznego bojlera. W chwili obecnej ojciec pomontował sobie wszędzie elektryczne olejowe grzejniki i podgrzewacze. Nie mam na to wpływu a mnie na prawdę nie stać na tak spory wydatek związany z jego dogrzewaniem się. Nie zarabiam dużo i ledwo łączę koniec z końcem opłacając rachunki. Z jego strony wszystko robione jest złośliwie , dosłownie żeby mnie wykończyć.
majka2244 jest off-line  
09-05-2010, 12:53  
FraZeolog
Ekspert
 
FraZeolog na Forum Prawnym
 
Posty: 8.163
Domyślnie RE: Proszę o pomoc - służebność

No tak, straszny złośliwiec z tego ojca. Darował Pani nieruchomość i ma czelność teraz się dogrzewać na Pani koszt. Jeżeli Pani nie stać, to niech Pani rozważy pozbycie się tej nieruchomości - oddanie ojcu, rodzeństwu, sprzedaż.
FraZeolog jest off-line  
09-05-2010, 13:21  
majka2244
Początkujący
 
Posty: 3
Domyślnie RE: Proszę o pomoc - służebność

Może nie dokońca opisałam sytuację. Dom wybudowała mama ponieważ byli małżeństwem musieli darować mi dom oboje. Kiedy podpisywałam akt notarialny zostałam wprowadzona w błąd przez notariusza. Inaczej wyjaśnił mi znaczenie słowa służebność. Miałam wtedy 18 lat. Ojciec nigdy nie był dla mnie i mamy dobry więc spodziewałam się podstępu ale nie takiego. On sprzeniewierzył cały swój dorobek życia i popadł w długi. Wprowadził się z nami do kompletnie nie wykończonego budynku. Same robiłyśmy we dwie wszystko począwszy od kafelek, gładzi itp. Początkowo nawet były dni że nie było pieniędzy na jedzenie. Ale ojciec miał świetny plan nierobienia niczego. Konflikty się mmnożyły , aż doszło do tego że ojciec mnie pobił. Znęca się nad nami psychicznie od wielu lat ale tylko dlatego że dzieje się to w 4 ścianach nie jestem w stanie tego udowodnić. Teraz próbuje mnie wykończyć finansowo. Nie wiem gdzie szukać pomocy. W tych czasach nikt nie kupi domu obciążonego służebnością. A nawet jeżeli to nie kupię za tą kwotę nawet mieszkania. Dom ten był dorobkiem życia mojej mamy ojciec na jego budowę nie dał nawet złotówki. Za to służebność w akcie notarialnym zruinowała mi całe życie.
majka2244 jest off-line  
09-05-2010, 13:28  
dendzer
Przyjaciel forum
 
dendzer na Forum Prawnym
 
Posty: 577
Domyślnie RE: Proszę o pomoc - służebność

z tymi opłatami to ja mam inne zdanie. ale żeby się nie powtarzać to się tylko zacytuję :P
dendzer jest off-line  
09-05-2010, 13:51  
FraZeolog
Ekspert
 
FraZeolog na Forum Prawnym
 
Posty: 8.163
Domyślnie RE: Proszę o pomoc - służebność

To ja też się zacytuję:

co oznacza wpis w akcie 'dożywotnie, bezpłatne użytkowanie'?

Proszę się jeszcze zapoznać z tym przepisem:

Przepis prawny:
Art. 303. Jeżeli uprawniony z tytułu służebności osobistej dopuszcza się rażących uchybień przy wykonywaniu swego prawa, właściciel nieruchomości obciążonej może żądać zamiany służebności na rentę.


Zawsze może Pani spróbować sprzedać nieruchomość, z odpowiednio niższą ceną. Może ktoś kupi i poczeka aż uprawniony umrze.
FraZeolog jest off-line  
10-05-2010, 03:07  
dendzer
Przyjaciel forum
 
dendzer na Forum Prawnym
 
Posty: 577
Domyślnie RE: Proszę o pomoc - służebność

Tego zagadnienia i tak nie rozwikła przekonywająco nikt poza sądem w konkretnej sprawie. Sam bym pewnie ojcu koksu nie żałował, ale nie szkodzi to temu aby spróbować podpowiedzieć czym można bronić przeciwnego stanowiska.

Próbowałbym uwagę sędziego oddalać od 298 jako przepisu „zapasowego”. Ma zastosowanie jak nie ma innych danych, a my tu mamy w akcie treść dość konkretną, więc czego nie ma - tego nie chcieli umieścić w umowie. Napisali o korzystaniu z łazienki, a o mediach nie ma.

Za służebność mieszkania proponowałbym rozumieć tylko prawo do przebywania w danym miejscu. Zawęzić ten zakres maksymalnie – że może siedzieć tam w pokoju. I ma co prawda prawo sobie urządzenia zakładać, ale to już jego wola i jego koszt. I to wychodzi poza istotę tej służebności. Żądając od niego opłat nie domagamy się pieniędzy za mieszkanie, ale za usługi z których skorzystał, które wygenerował sam.

I dalej bym szukał argumentów w (niestety tylko) odpowiednio stosowanych przepisach o użytkowaniu, gdzie właściciela nic w zasadzie nie obchodzi co tam się w lokalu dzieje. Nie musi jak przy najmie dbać o standard mieszkania. Nakładów żadnych nie ponosi. Oczywiście pomijając aktualny przy darowiźnie skutek takiego braku zainteresowania w postaci rażącej niewdzięczności.

Zagmatwać należałoby ten 298. Jest pojemny i można go rozdmuchać zakresem w zasadzie w każdym kierunku. Ale czy można jego zakres - i od razu także nieodpłatność - rozumieć aż tak daleko, żeby poza czynszem zmieścić tam coś więcej. Bo co rozumieć przez „zamieszkiwanie”. Gdzieś granicę trzeba postawić, a jak złapiesz w zakres nieodpłatności opłaty to dlaczego nie zmieścić tam i nakładów, drobnych remontów (nawet wbrew 259). Jeśli wypadnie szyba w pokoju ojca, to kto powinien zapłacić za wstawienie. Idąc szerokim rozumieniem osobistych potrzeb uprawnionego z tytułu służebności - to właściciel. Skoro przyjmiemy, że musi mieć ciepło w pokoju za darmo, bo co to inaczej za mieszkanie, to analogicznie można przyjąć, że powinien mieć i np. łóżko tam. I znowu - czy takie podstawowe meble powinien zapewnić właściciel ? I tak można iść demagogicznie dalej, ale tylko po to żeby podkreślić, że to błędny kierunek, bo to przecież nie dożywocie. I nie chodzi o dbanie o wygody ojca, a tylko znoszenie, że siedzi w pokoju za ścianą i nie ma gdzie pianina wynieść.

To oczywiście przerysowane, ale zmierza do jaskrawszego ukazania poglądu, że służebność mieszkania to nic więcej niż samo uprawnienie do pobytu tam. I tyle. Wprost dodali mu (choć to chyba w kontekście 298 zbędny zapis) kuchnię i łazienkę, więc można jeszcze przyjąć, że jak sobie coś gotuje lub się kąpie to ma za darmo te media. A i tak skoro to są wspólne pomieszczenia to nie wyobrażam sobie jak by to mu wyliczać. Ale w lokalu prąd oraz ogrzewanie już by można wydzielić i wyliczyć.

Zbyt płynne jest dla mnie ustalanie każdorazowo co wchodzi w to zamieszkiwanie. Dlatego pasuje mi takie proste rozróżnienie. Ale oczywiście kwestia jest mocno dyskusyjna. Może o innej porze dnia (nocy) wymyśliłbym coś mądrzejszego, a .... może i nie. Generalna reguła interpretacyjna - rodziców trzeba szanować:P

PS. A czy w Twoim cytowanym linku to nie o stricte użytkowanie chodziło ? Wtedy 298 by wypadał
dendzer jest off-line  
10-05-2010, 09:40  
FraZeolog
Ekspert
 
FraZeolog na Forum Prawnym
 
Posty: 8.163
Domyślnie RE: Proszę o pomoc - służebność

W sumie muszę się z Tobą zgodzić, że "Tego zagadnienia i tak nie rozwikła przekonywająco nikt poza sądem w konkretnej sprawie.".

A tu jest duże pole do popisu do przekonywania sądu zarówno w jedną jak i drugą stronę.

A co do linku to faktycznie, zasugerowałem się tym korzystaniem z domu i automatycznie zaszeregowałem to jako służebność. A to prawdopodobnie faktycznie jest użytkowanie...
FraZeolog jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Prawo nieruchomości, lokalowe i budowlane - Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Służebność mediów, a służebność przesyłu - Witam Sąsiad, właściciel nieruchomości władnącej, posiada na mojej działce służebność drogową. Obecnie toczy się sprawa o służebność mediów, za...
§ własność a dożywotnia służebność Proszę o pomoc - W pozostawionym w testamencie znalazł się zapis jednego pokoju na własność. Jak mam zinterpretować słowo "własność" , czy to to samo co służebność...
§ Proszę o pomoc! post dot. służebności dożywotniej - Witam, moj rodzic(matka) darował mi i dwojgu mojego rodzeństwa nieruchomość wraz z budynkiem mieszkalnym, ojciec nie brał udziału przy spisywaniu...
§ Bardzo proszę o pomoc ,o rzetelną poradę. Proszę! art 286&1k - Witam. To forum zostało mi polecone przez pewna osobę..Podobno tutaj moge naprawde znależć pomoc. A więc:Mam następujący problem.-W 2006roku poprzez...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 09:58.