Sąsiad, płot i działka; Czyli problem.. - Forum Prawne

 

Sąsiad, płot i działka; Czyli problem..

Witam, mam problem z sąsiadem dotyczący płotu i działki. Opisze całą sytuację : Zamierzaliśmy odkupić łąkę kilka lat temu, na oko jakieś 5 lat. W tym momencie zanim jeszcze ją odkupiliśmy to sąsiad zaczynał budować ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo nieruchomości, lokalowe i budowlane

Prawo nieruchomości, lokalowe i budowlane - aktualne tematy:

  • § pozwolenie na budowe
    Witam .Kupuje dom (stan surowy zamkniety)ktory zostal wybudowany tzw.samowolka budowlana,dom juz zostal zalegalizowany...
  • § Wspólnota Mieszkaniowa sprzeda...
    Dzień dobry, Proszę o informację na temat: Jestem właścicielem mieszkania we Wspólnocie Mieszkaniowej (>7...
  • § udział w częściach wspólnych...
    Witam , kupiłam dom , w akcie notarialnym mam lokal na własność a resztę czyli piwnica ,strych, działka -udział...

 
12-09-2010, 20:13  
wilczur
Początkujący
 
Posty: 12
Domyślnie Sąsiad, płot i działka; Czyli problem..

Witam, mam problem z sąsiadem dotyczący płotu i działki. Opisze całą sytuację :

Zamierzaliśmy odkupić łąkę kilka lat temu, na oko jakieś 5 lat. W tym momencie zanim jeszcze ją odkupiliśmy to sąsiad zaczynał budować tam płot. Jednak płot ten wchodził na działkę którą chcieliśmy odkupić. Był poinformowany o tym że kupujemy tą działkę i nie chcemy żeby jego płot tam na naszym stał ponieważ będzie to łąka i jest wykorzystywana w rolnictwie na paszę dla bydła. On jednak nic sobie z tego nie robił i płot powstał jeszcze przed przepisaniem owej łąki na nas, więc nic chyba nie można było zrobić. Łąkę kupiliśmy i teraz ten płot już stoi na naszym terenie.

Dalej sprawa wygląda tak że jego dom stoi równo wg mnie w granicy działek (lub nawet też częścią na moim terenie), a ten płot jest wysunięty jakieś 0.5 metra w moją działkę, i na długości jakieś 10m. ; jednak działka ma dobre 100m albo i więcej w długości i problem jest w tym że on chce sobie te 0,5 metra (lub więcej) przywłaszczyć po całej długości, w dalszej części działki przywłaszczając nawet ponad 1 metr.

Działka jest wykorzystywana jak już mówiłem w rolnictwie i ponoszę z tego powodu realną stratę ponieważ mam mniej paszy dla bydła. Nie dość że on zabiera mi mój teren to jeszcze na dodatek nie mogę tam dokładnie wjechać maszynami do zbioru przez co mam mniejsze zbiory ponieważ muszę się jeszcze bardziej od i tak już stojącego na mojej działce płota odsuwać żeby nie uszkodzić maszyn.

Sąsiad jednak ustawił sobie parę miesięcy temu kolejny płotek, tym razem drewniany , rozpadający się bo ze starego materiału ale na mojej działce o czym mowa wcześniej; mało tego, przez to że płotek ledwo co się trzyma to on wykorzystuje to i sobie co jakiś czas przesuwa przęsło płota w moją działkę coraz dalej, robi to specjalnie pomimo mojego sprzeciwu.

Teraz dowiedziałem się że zamierza tam wybudować nowy płot już na stałe również solidny betonowy; ja oczywiście się nie zgadzam i nie chcę na to pozwolić zanim jeszcze zaczął jakiekolwiek prace, jednak on chce robić swoje.

W granicy rosną również 3 duże drzewa. Prawdopodobnie będzie chciał je ściąć podczas budowy, jednak skoro rosną w granicy to uważam że połowa tego drzewa należy do mnie i jeśli będzie chciał je ściąć to będę swoją połowę chciał zabrać, na co on już nie wyraża zgody bo uważa to za swoje, no i żąda wynajęcia geodety jeśli mi się coś nie podoba.

Nie stać mnie na wynajęcie geodety żeby wytyczył granicę bo jednak są to spore jak dla mnie koszty, a gdyby było mnie stać to już dawno bym to zrobił.

I teraz do rzeczy:

1) Co zrobić żeby nie dać mu wybudować tego płota na mojej działce? (biorąc pod uwagę to że zamierzą go postawić na moim terenie, oraz to że utrudnia mi on korzystanie z łąki w rolnictwie)
2) Sprawa drzew: czy może je tak sobie wedle własnej woli ściąć ? ( jednak chyba jeśli już by mógł to zrobić to połowa drewna powinna należeć do mnie?)
3) Jakie przepisy prawne reguluję moją sytuację i jak je interpretować?
4) Co powinienem zrobić?
5) Czy można mu jakoś nakazać rozebrać już istniejący kawałek płota? (który zabiera mój teren i utrudnia zbiory?)
6) Czy w przypadku gdyby okazało się że część jego domu stoi na mojej działce lub równo w miedzy to czy należą mi się z tego powodu jakieś prawa/wynagrodzenie?

Proszę w miarę możliwości o szybkie odpowiedzi, będę wdzięczny za każdą z nich
wilczur jest off-line  
12-09-2010, 21:26  
polski_kibol
Użytkownik
 
Posty: 161
Domyślnie RE: Sąsiad, płot i działka; Czyli problem..

Mamy do czynienia z klasycznym naruszeniem posiadania właściciela, czyli zastosowanie ma art. 222 §1 Kodeksu cywilnego - właściciel może żądać od osoby, która włada faktycznie jego rzeczą, ażeby rzecz została mu wydana, chyba że osobie tej przysługuje skuteczne względem właściciela uprawnienie do władania rzeczą. Przesunięcia płotu dochodzisz to w drodze powództwa. Nie inaczej.
Jeśli pobudował się częściowo na Twojej działce, to ma roszczenie o przeniesienie prawa własności (pod warunkiem że budynek jest "wartości przenoszącej znacznie wartość zajętej na ten cel działki").
Radzę się spieszyć z powództwem, po pierwsze żeby uniknąć zasiedzenia, po drugie żeby uprzedzić ruch sąsiada.

Oczywiście wszystko w sytuacji, jeśli z mapy ewidencyjnej wynika, że faktycznie granica jest w tym miejscu, że płot wchodzi w Twoją działkę. Jeśli na mapie ewidencyjnej dom stoi np. w granicy bo ktoś go wrysował np. na podstawie zdjęć lotniczych (w gminach wiejskich często to się zdarza), to masz do czynienia z sytuacją w której, granica prawna "przesunęła się". Warto wtedy wszcząć postępowanie rozgraniczeniowe, czyli postępowanie którego celem jest "poszukiwanie" położenia granicy przez geodetę (drogą badania starych map, pomiarów w terenie itd.)
polski_kibol jest off-line  
12-09-2010, 22:31  
wilczur
Początkujący
 
Posty: 12
Domyślnie RE: Sąsiad, płot i działka; Czyli problem..

Nie wiem czy dobrze rozumiem ale wynika z wypowiedzi że muszę kierować sprawę do sądu, tylko jest problem-brak funduszy na sprawę i jej koszta oraz koszta geodety.

Jak rozumiem najpierw muszę udowodnić że granica jest tam gdzie ja mówię (czyli koszt geodety i jego pracy) a potem sprawa do sądu na podst art 222 (czyli koszt postępowania sądowego + dojazdy na sprawę)

A czy można tak to zrobić żeby najpierw ustalić granicę a potem dopiero przegrany płacił koszty z tym związane?

Jeśli on zacznie już pracę to podstawą jest to żeby to zatrzymać i mu nie pozwolić, jednak w przypadku przybycia policji (bez czego się nie obejdzie znając sąsiada) to jak mam im udowodnić że tu i tu jest granica żeby mogli mu zakazać dalszych prac na moim terenie skoro właśnie o to jest spór?
To samo tyczy rosnących tam drzew i tego że to on od razu będzie chcial je przejąć?

Zasiedzenie: dotyczy tylko domu czy również tego płota i części działki którą przywłaszczył? Jaki okres czasu obejmuje zasiedzenie?

Jak wygląda to rozgraniczenie? Ja składam wniosek do wójta i on się tym zajmuje? Co z kosztami tego procesu, kto je ponosi? Czy od momentu złożenia wniosku on może dalej pracować czy musi czekać do rozstrzygnięcia?
wilczur jest off-line  
13-09-2010, 22:07  
polski_kibol
Użytkownik
 
Posty: 161
Domyślnie RE: Sąsiad, płot i działka; Czyli problem..

Tak, musisz kierować sprawę do sądu. Zgodnie z prawem, zakazane jest samowolne naruszanie posiadania innej osoby, choćby było bez tytułu prawnego.

Nie, nie musisz najpierw udowadniać że granica jest w innym miejscu niż płot. Napisałem tylko, że często na wsiach granica potrafi się przesunąć sama z powodu amatorsko prowadzonego operatu geodezyjnego. Dotyczy to w szczególności zaboru rosyjskiego, gdzie geodezja powstała tak naprawdę dopiero w latach 70-tych podczas uwłaszczeń.

Policja nie może wprowadzić Cię w posiadanie nieruchomości bez wyroku sądu.

Zasiedzenie dotyczy i domu i płotu. Z tym, że w przypadku działki zajętej domem sąsiad ma jeszcze roszczenie o którym pisałem. Termin zasiedzenia wynosi 20 albo 30 lat - zależnie od tego, czy sąsiad postawił płot ze świadomością, że wszedł na Twoją działkę (sprowadzając to do praktyki - czy będziesz w stanie wykazać, że działał z taką świadomością).

Rozgraniczenie prowadzi wójt. Koszty CO DO ZASADY ponosi wnioskodawca i wręcz już składając wniosek musi legitymować się umową z jednostką wykonawstwa geodezyjnego. Jest to nieco niezgodne z przepisami, ale taka jest praktyka i orzecznictwo sądów adm. ją aprobuje Aczkolwiek różnie to bywa - zależy od gminy.
polski_kibol jest off-line  
13-09-2010, 22:42  
wilczur
Początkujący
 
Posty: 12
Domyślnie RE: Sąsiad, płot i działka; Czyli problem..

Czyli nie dość że on wchodzi na moją własność to jeszcze ja muszę wykazać że jest moja przed sądem..?

A jak pokaże policji mapkę ukazującą przebieg granicy oraz akt własności mojej działki to chyba muszą mu zabronić dalszych działań na moim terenie nawet bez wyroku sądu ponieważ ten teren jest mój a nie jego?
(jeśli nie to znaczy że np ja mogę też gdzieś zacząć stawiać płot a właściciel nie może mi nic zrobić ani mnie powstrzymać dopóki sąd tego nie orzeknie? to jest dziwne.)

Czy jest jakąś możliwość żeby najpierw udowodnić jak jest i powinno być a dopiero potem przegrany ponosił koszty? czy od razu całość pójdzie z mojej kieszeni?
wilczur jest off-line  
14-09-2010, 19:30  
polski_kibol
Użytkownik
 
Posty: 161
Domyślnie RE: Sąsiad, płot i działka; Czyli problem..

Posiadacz nieruchomości może niezwłocznie po samowolnym naruszeniu posiadania przywrócić własnym działaniem stan poprzedni; nie wolno mu jednak stosować przy tym przemocy względem osób.
Jeżeli płot stoi już jakiś czas, to pozostaje tylko powództwo sądowe.
Próbuj z policją, może będą tak niedouczeni, że Ci pomogą.
polski_kibol jest off-line  
17-09-2010, 11:57  
matyp
Użytkownik
 
Posty: 278
Domyślnie RE: Sąsiad, płot i działka; Czyli problem..

wilczur co słychać w Twoim temacie?
matyp jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Prawo nieruchomości, lokalowe i budowlane - Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Problem na czasie, czyli wały przeciwpowodziowe - Witam, w dniu dzisiejszym otrzymałem 500 zł mandatu za pieszą wycieczkę na wał celem sprawdzenia poziomu Wisły. Stałem tam może 10 sekund, co dla...
§ Allegro- czyli, czy tam działa prawo? - Witam serdecznie. Mam taki problem z jednym z użytkowników w serwisie Allegro.pl Otóż około 4 lata temu wystawiałem na sprzedaż dysk twardy. ...
§ sąsiad zalewa mi działkę fekaliami - Od 20 lat sąsiad nie wywozi szamba, teraz podpiął pompę i węże i nocą pompuje na zewnątrz, moja działka położona jest poniżej i wszystko na nią...
§ Ogrodzenie - granica działki - zły sąsiad! - Witam Sprawa wygląda następująco - w 1999 roku zakupiłem działkę budowlaną, w 2000 roku obok mnie działkę zakupił sąsiad. w 2004 roku rozpocząłem...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 03:03.