Uciążliwi sąsiedzi. - Forum Prawne

 

Uciążliwi sąsiedzi.

Chciałbym zapytać jakie działania mogę podjąć w sprawie uciążliwych sąsiadów mieszkających nade mną. Pomimo wielokrotnego upominania i proszenia osoby mieszkające nade mną zachowują się zbyt głośno, trzaskanie drzwiami, energiczne bieganie, jeżdżenie rolkami po mieszkaniu, krzyki. ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo nieruchomości, lokalowe i budowlane

Prawo nieruchomości, lokalowe i budowlane - aktualne tematy:

  • § samowola budowlana
    Matka nie przebywała w domu ok 2 lat(praca za granicą), domem zajmował się syn który widnieje jako...
  • § art.193. kk pytanie
    Art. 193. Kto wdziera się do cudzego domu, mieszkania, lokalu, pomieszczenia albo ogrodzonego terenu albo wbrew...
  • § Umowa przedwstępna na nierucho...
    Dnia 08.03.2016 roku u notariusza podpisałam umowę przedwstępną na nabycie nieruchomości rolnej o powierzchni 0,6ha...

Odpowiedz
 
12-12-2010, 15:01  
Namarin
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie Uciążliwi sąsiedzi.

Chciałbym zapytać jakie działania mogę podjąć w sprawie uciążliwych sąsiadów mieszkających nade mną. Pomimo wielokrotnego upominania i proszenia osoby mieszkające nade mną zachowują się zbyt głośno, trzaskanie drzwiami, energiczne bieganie, jeżdżenie rolkami po mieszkaniu, krzyki.

Po ostatniej prośbie odnoszę wrażenie że hałasy są złośliwe i jest to robione specjalnie.
Rozmowy z lokatorami nie przyniosły skutku a nawet spotęgowały hałasowanie.

Próbowałem z początku to ignorować ale hałasowanie jest codziennie po kilka godzin. W okresie weekendowym niekiedy od rana.

Chciałbym dodać że lokatorzy ci nie zakłócają ciszy nocnej, sprawa dotyczy godzin dziennych.

Skierowałem już odpowiednie pismo do spółdzielni mieszkaniowej i otrzymałem zapewnienie że lokatorzy dostaną upomnienie na piśmie. Sprawa jest utrudniona ponieważ lokatorzy ci nie są właścicielami tego mieszkania a jedynie podnajmującymi, kontakt z właścicielem mieszkania jest niemożliwy gdyż wyjechał on zagranicę i od kilku lat nie pojawia się i nie interesuje losami tego mieszkania.

Czy w sytuacji kiedy hałasy nie ustępują mam prawo zwrócić się do takich organów jak Straż miejska?, Policja? dzielnicowy? Czy owe organy mają obowiązek interweniować w takich sytuacjach? kiedy cisza nocna nie jest zakłócana?

Co mogę jeszcze zrobić w tej sytuacji ?
Namarin jest off-line  
12-12-2010, 15:25  
pati2008
Początkujący
 
Posty: 22
Domyślnie RE: Uciążliwi sąsiedzi.

Zapoznaj się z kodeksem wykroczeń art 51 a znajdziesz rozwiązanie problemu.
pati2008 jest off-line  
12-12-2010, 16:11  
azaz19
Stały bywalec
 
Posty: 7.788
Domyślnie RE: Uciążliwi sąsiedzi.

Cytat:
Napisał/a Namarin

Czy w sytuacji kiedy hałasy nie ustępują mam prawo zwrócić się do takich organów jak Straż miejska?, Policja? dzielnicowy? Czy owe organy mają obowiązek interweniować w takich sytuacjach? kiedy cisza nocna nie jest zakłócana?
masz prawo.mają obowiązek interweniować.
azaz19 jest off-line  
12-12-2010, 21:07  
pati2008
Początkujący
 
Posty: 22
Domyślnie RE: Uciążliwi sąsiedzi.

Wezwana policja ma obowiązek interweniować i może nałożyć mandat lub skierować sprawę do sądu.Administrator również ma obowiązek wyciągnięcia konsekwencji zgodnie z obowiązującym regulaminem w danej wspólnocie.
pati2008 jest off-line  
31-05-2011, 11:44  
Namarin
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie RE: Uciążliwi sąsiedzi.

Witam serdecznie. Sprawa od czasu napisania tego postu bardzo się rozwinęła, niestety na moją niekorzyść. Ale opiszę wszystko po kolei.

Sąsiedzi w odwecie za moją notatkę napisaną na Policji napisali notatkę na mnie że rzekomo złośliwie niepokoję ich głośnym odtwarzaniem muzyki oraz stukaniem po rurach. Dodatkowo Sąsiad oskarża mnie o rzekome porysowanie jego samochodu.

Otrzymałem pismo z sądu (Wniosek o ukaranie oraz wyrok nakazowy) O uznaniu mnie winnym i skazaniu na miesiąc ograniczenia wolności z obowiązkiem wykonywania nieodpłatnej kontrolowanej pracy na cele społeczne w wymiarze 32 godzin.

Oto treść:

Obwinionemu o to że w okresie od początku lutego do 31 marca 2011 roku w godzinach dziennych oraz nocnych (mój komentarz poniżej) w (nazwa miasta) woj. podkarpackie w mieszkaniu nr (mój adres)poprzez złośliwe głośne odtwarzanie muzyki, uderzanie w rury centralnego ogrzewania zakłócił spokój (imię i nazwisko sąsiadki)
tj. o wykroczenie z art. 51 § 1 kw

Musze dodać że na komendę wzywany byłem dwa razy ponieważ sąsiadka najpierw zeznała że rzekomo stukam i puszczam muzykę w dzień ale tydzień po złożeniu tej notatki zmieniła że również w nocy (co już mi się wydaje dziwne)

Wypisane mam także kto był świadkiem i wśród tych świadków widnieją dwa nazwiska policjantów i ich stopnie służbowe.
trzeba dodać że do mnie ani razu nie była wzywana policja że komuś przeszkadzam graniem czy stukaniem tylko do mojego ojca który mieszka ze mną i było to w porze dziennej, zdarzyło się jeden raz i nikt z sąsiadów nie interweniował że im to przeszkadza. A sprawa dotyczy mnie i to mnie się zarzuca głośne granie.

Jest poniżej również pouczenie o prawie do odwołania się. i tu moje pytanie. Jak mam to zrobić, nigdy nie byłem karany i jest to mój pierwszy kontakt z taką sytuacją, nie wiem jak napisać takie odwołanie.

Czy ktoś może mi doradzić? Byłbym bardzo wdzięczny za wskazówki.
Namarin jest off-line  
31-05-2011, 21:04  
pati2008
Początkujący
 
Posty: 22
Domyślnie RE: Uciążliwi sąsiedzi.

Witam
Sprawa naprawdę wydaje się dziwna.Na pewno gdy sąsiad zakłóca spokój i porządek w dzień,lub nocą i zostaje wezwana policja i stwierdzi fakt zakłócania wyciągnie konsekwencje i sporządzi notatkę.
pati2008 jest off-line  
01-06-2011, 09:11  
dag0
Stały bywalec
 
Posty: 3.833
Domyślnie RE: Uciążliwi sąsiedzi.

Stara się jednak nawiązac kontakt w trakcie interwencji z obiema stronami zdarzenia. Sprawa w Sądzie to ostateczność. Jażeli jest to działanie nagminne powinien być dowód w postaci paru interwencji, ale dziwię się że w żadnym przypadku nie nawiązano z tobą kontaktu. Nawet w celu " uciszenia". Odwołanie jak najbardziej zasadne.
dag0 jest off-line  
01-06-2011, 14:48  
Namarin
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie RE: Uciążliwi sąsiedzi.

Chciałbym też móc przenieść sprawę do sądu w innym mieście ponieważ mam obawy że dziadek oskarżyciela (były milicjant) po znajomości mąci w tej sprawie na komendzie (nie mogę tego udowodnić) ale wiadomo że z rodziną milicjanta nie wygrasz.

Dzisiaj byłem w sądzie aby dostać wgląd do akt sprawy, okazało się że oskarżyciel widnieje także jako świadek nie wiem czy jest to legalne? Z 5 osób przesłuchiwanych w tej sprawie 3 zeznały na moją niekorzyść, w aktach jest bardzo pokolorowane i przeinaczone (muszę nadmienić że oskarżyciel jest w bardzo dobrych stosunkach z osobami które były świadkami i zeznawały)

Dowiedziałem się również z akt że było w sądzie orzeczenie o winie na które nie otrzymałem powiadomienia a na liście obecnych widniało nazwisko oskarżyciela.
Obok mojego imienia i nazwiska widniał opis - nie stawił się- nie powiadomiono. Czy to też tak powinno być. Może się mylę ale chyba powinienem być przy orzeczeniu winy ewentualnie mieć możliwość jakiejś konfrontacji z oskarżycielem przy świadkach w sądzie.


I jeszcze jedno pytanie odnośnie administracji osiedla. Osoba z administracji która była na wywiadzie w mieszkaniu powyżej uznała że ja nie muszę mieć protokołu z tego wywiadu (Wywiad podobno był ale ja nic o tym nie wiem a kiedy w administracji zapytałem o ten protokół pani w wzburzeniu fuknęła że ona uważa że nie muszę go mieć (Czyli nie wiadomo czy rzeczywiście taki wywiad się odbył) O wywiadzie dowiedziałem się od dzielnicowego który zajmował się sprawą i jest świadkiem w tej sprawie. Czy powinienem dochodzić wydania tego protokołu? Byłem u Dyrektora administracji i on także uznał że to jest jakieś niedopatrzenie i że się tym zajmie. Niestety się nie zajął i protokołu nie otrzymałem, sprawa ucichła.
Namarin jest off-line  
01-06-2011, 20:29  
pati2008
Początkujący
 
Posty: 22
Domyślnie RE: Uciążliwi sąsiedzi.

Jeśli jest to mieszkanie podnajmowane a lokatorzy sprawiają problem i właściciel
nie reaguje zawsze można sprawdzić w skarbówce czy jest to legalny wynajem.
pati2008 jest off-line  
01-06-2011, 20:40  
pati2008
Początkujący
 
Posty: 22
Domyślnie RE: Uciążliwi sąsiedzi.

A tak w ogóle to na policji powinien być jakiś ślad w postaci notatek służbowych policjantów,którzy niby byli wezwani na interwencję, a u oficera dyżurnego powinno być odnotowane wezwanie (bo chyba ktoś dzwonił?). To raczej jak dla mnie jest sprawa dla prokuratury (bynajmniej Ja bym tak zrobił). Współczuję takiej sytuacji. Pisz co dalej z tym zrobiłeś, a Ja jak będę mógł to pomogę.
pati2008 jest off-line  
02-06-2011, 08:22  
Namarin
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie RE: Uciążliwi sąsiedzi.

Zamierzam sprawdzić w Urzędzie skarbowym czy rzeczywiście z wynajmem mieszkania wszystko jest legalnie.

Wczoraj też odwiedziłem sąsiadów zza ściany oraz tych piętro niżej po skosie czy słyszą abym w nocy puszczał muzykę czy tłukł się po rurach. Odpowiedzieli że nie. Zapytałem czy w razie czego zeznają tak w sądzie. Jeden się zgodził bez niczego a drugi (ten obok za ściany powiedział że nie chce chodzić za bardzo po sądach i się mieszać ale jeśli będzie trzeba to tak zezna. Chciałbym także powołać na świadka moją mamę która ze mną mieszka (oskarżenie i wyrok jest na mnie) więc chyba mogę powołać kogoś nie oskarżonego.

pati2008 myślę że są takie ślady, odnotowane interwencje też powinny być, tym bardziej że oskarżyciel wzywał policję do mojego mieszkania tylko raz ponieważ mój ojciec z którym mieszkam puszczał muzykę i było to w godzinach około 19:00 (nie mieszkam sam i nie wiem dlaczego to idzie na moje konto i ja za to jestem oskarżony) a ja na sąsiadów wzywałem policję około 5 razy i to o wiele wcześniej niż oni na mnie/mojego ojca. Mam także potwierdzenie złożenia skargi w administracji i również było to o wiele wcześniej.

Niestety obawiam się że zostanę obciążony kosztami procesu jeśli złożę sprzeciw i sprawa w sądzie się odbędzie bo w zasadzie na podstawie tego wyroku który już otrzymałem jestem winny a winnego obciąża się kosztami procesu. Jestem bezrobotny i nie będzie mnie stać ani na obrońcę ani na pokrycie tych kosztów i nie wiem jak ja to zapłace jeśli rzeczywiście będę musiał.
Namarin jest off-line  
23-10-2011, 16:35  
Namarin
Początkujący
 
Posty: 5
Domyślnie RE: Uciążliwi sąsiedzi.

Witam serdecznie.

Sprawa rozwinęła się dalej. Jestem już po pierwszej rozprawie na której broniłem się sam (odrzucono mój wniosek o przydzielenie mi obrońcy z urzędu) Na rozprawie zeznawali świadkowie którzy składali już zeznania na komendzie. Finał tej rozprawy był taki że wyznaczono kolejny termin drugiej rozprawy na który mają być wezwani świadkowie których ja podałem w swoim odwołaniu (sąsiad mieszkający za ścianą obok mnie, osoba mieszkająca pod nim, moja mama, oraz pokrzywdzona) Oczywiście byłem się wcześniej pytać u sąsiadów za ścianą oraz tych pod nimi czy słyszą jakieś stukanie w kaloryfer oraz głośną muzykę dochodzące z mojego mieszkania do późnych godzin nocnych. Stwierdzili że coś tam czasem słyszą ale nie wiedzą skąd (ja sam też to słyszę ale zazwyczaj jest to w godzinach południowych i jest to tak rzadko że nie przeszkadza mi) zapytałem czy w razie czego zeznają tak w sądzie i odpowiedzieli że jeśli będą musieli to tak. Rozprawa ma się odbyć pod koniec Listopada. Niestety hałasy z góry nie ustępują, obawiam się dodatkowo że z okresem zbliżania się zimy będzie coraz gorzej (doświadczenie z poprzedniej zimy) ponieważ dzieci tych ludzi z góry nie są wypuszczane na zewnątrz, są wychowywane bezstresowo (czytaj robią co im się żywnie podoba i wchodzą rodzicom na głowy) wychowują się w domu. Nie wiem czy mogę coś więcej zrobić w tej sprawie, pozostaje mi czekać na kolejną (mam nadzieję że już ostatnią rozprawę w listopadzie) Czy mogę np napisać jakieś pismo do sądu o pomówienia? mieszkam z chorą mamą która przez te hałasy dostała depresji i jest na lekach, ma nerwicę.
Namarin jest off-line  
04-06-2012, 13:56  
iwka033
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie RE: Uciążliwi sąsiedzi.

Witam,
mam problem z sąsiadami którzy mieszkają nade mną . Zakłócają spokój ciągłymi awanturami w dzień aż do wieczora, trzaskaniem drzwiami i nie tylko już o godzinie 5 rano a na dodatek krzyczą pod oknami i dzwonią mi na domofon. Mam małe dziecko i nie wiem co z tym robić dalej?
Pozdrawiam
iwka033 jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Uciążliwi sąsiedzi (odpowiedzi: 2) Witam. Mieszkam w bloku należącym do wspólnoty mieszkaniowej, zamieszkanym przez 15 rodzin. Przez ścianę sąsiaduję z rodziną, która zamieszkała w...
§ Uciążliwi sąsiedzi (odpowiedzi: 6) Witam, zacznę od tego, że jestem mamą 6 miesięcznych bliźniaków z uciążliwymi sąsiadami na głowie. Problem w tym, że sąsiedzi mają bardzo głośnego...
§ Uciążliwi sąsiedzi (odpowiedzi: 1) Witam! mam okropny problem. Otóż moja babcia od kilku lat ma nowych sąsiadów. Od samego początku były z nimi same problemy- ciągle myślą, że im się...
§ uciążliwi sąsiedzi (odpowiedzi: 6) Witam, temat co prawda był już poruszany kilkakrotnie ale nie do końca w takim wydaniu jakie mnie interesuje. Sąsiedzi mieszkający pod nami...
§ Uciążliwi sąsiedzi. (odpowiedzi: 1) Witam, mam duży problem z sąsiadami, całymi dniami hałasują. Albo córeczka puszcza punkrock`ową muzykę, albo tatuś ćwiczy na gitarze elektrycznej...
§ Uciążliwi sąsiedzi... (odpowiedzi: 5) Witam, mam pytanie co mogę zrobić lub monitować na uciążliwych sąsiadów? Otóż, praktycznie codziennie są organizowane zakrapiane imprezy w których...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 15:23.