Witam,
Mam następujący problem; mój ojciec ma już swoje lata i jest na emeryturze. Mieszka na parterze, a ścianę-w-ścianę od jego pokoju kilka miesięcy temu zainstalowała się pizzeria.
Działalność ta jest jednak specyficzna, bo oferuje swoje usługi nocą. Konsekwencją jest to, że od 22 do 3-4 rano stuknięcia i szurania nie dają ojcu w nocy spać.
Mamy już za sobą rundę negocjacyjną z właścicielem lokalu, który próbował wygłuszyć ścianę (co częściowo się udało, lecz nie w stopniu umożliwiającym przespanie nocy). Ze swojej strony próbowaliśmy zniwelować dysonans między całkowitą ciszą a stukami poprzez użycie "białego szumu" (szum radia na falach, na których nie nadaje żadna stacja), lecz i to nie przyniosło oczekiwanych rezultatów. Dziś jednak, dodatkowo, właściciel firmy odmówił już dalszej negocjacji twierdząc, że zrobił już wszystko co mógł i "to jest niemożliwe, żeby coś było jeszcze słychać", nie pozostawiając nam innego wyboru jak poszukać pomocy gdzie indziej.
Stąd mam pytania do szanownego grona znających się na rzeczy:
1. Czy istnieją jakieś przepisy, na które moglibyśmy się powołać w tej sytuacji?
2. Do jakich instytucji zwrócić się po pomoc?
3. Czy na pracę w nocy potrzebne jest jakieś pozwolenie? W szczególności - jeśli lokal użytkowy licuje z mieszkalnym?
Na zakończenie dodam, że owy lokal użytkowy wynajmowany był już przez różne firmy i nigdy nie było problemu, ponieważ zawsze to były biznesy prowadzone w dzień.
Zależy nam przede wszystkim na tym, aby możliwe było spokojne przespanie nocy. Jeśli da się to zrobić tak, aby ta firma nadal tam funkcjonowała to dobrze, bo też nie chcemy nikomu robić problemu - ale to pod warunkiem, że i on nie będzie go robił.
Jeśli jednak nie da się tego osiągnąć, to potrzbowałbym narzędzi pomocnych w przekonaniu właściciela do bądź to zmiany profilu działalności (np. na godziny dzienne) lub poszukania na nią innego miejsca.
Z góry dziękuję za zainteresowanie i odpowiedź
i pozdrawiam