Zameldowanie a tytuł prawny - Forum Prawne

 

Zameldowanie a tytuł prawny 5

Witam, jestem tu pierwszy raz... Postaram się, krótko wyjaśnić swoja sprawę od 6 lat mieszkamy sami z mężem w jednym mieszkaniu, od niedawna (ok. 2- 3 miesiące), jesteśmy właścicielami tego mieszkania (wykupiliśmy je w licytacji ...



Wróć   Forum Prawne > Pomoc prawna z zakresu prawa prywatnego > Prawo cywilne > Prawo nieruchomości, lokalowe i budowlane

Prawo nieruchomości, lokalowe i budowlane - aktualne tematy:

  • § dług mieszkaniowy - pomocy, pr...
    Witam jestem tu nowy więc proszę o wyrozumiałość.Założyłem podobny temat w innym dziale ale ten chyba jest...
  • § mieszkanie - Rynek Główny w Kr...
    Dobry wieczór wszystkim. Na Rynku Głównym w Krakowie moja znajoma, której czasem pomagam otrzymała dawno temu...
  • § Adaptacja poddasza
    czy na poddaszu nieuzytkowym moge bez pozwolenia i bez zgloszenia zbudowac scianki dzialowe z k/g (a w nich drzwi) i...

Odpowiedz
 
15-08-2010, 09:11  
lara_82
Początkujący
 
Posty: 4
Domyślnie RE: Zameldowanie a tytuł prawny

Witam, jestem tu pierwszy raz...
Postaram się, krótko wyjaśnić swoja sprawę od 6 lat mieszkamy sami z mężem w jednym mieszkaniu, od niedawna (ok. 2- 3 miesiące), jesteśmy właścicielami tego mieszkania (wykupiliśmy je w licytacji komorniczej), były właściciel przez te wszystkie lata był tam zameldowany, choć fizycznie tam nie mieszkał, nie ma tam też żadnych jego rzeczy, w tej chwili toczy się postępowanie administracyjne o wymeldowanie tejże osoby-miłe Panie z Urzędu powiedziały, że jeżeli ta osoba od tylu lat tam nie mieszka i nie ma tam jej rzeczy to problemu z wymeldowaniem nie będzie, była już nawet 1 wizyta urzędników... Wszystko byłoby fajnie tylko, że osoba ta jak tylko dowiedziała się, że chcemy ją wymeldować, od piątku (tj. 13.08.2010) urządza nam piekło na ziemi. Za wszelką cenę próbuje dostać się do mieszkania żeby przed 2 wizytą urzędników pokazać, że ona tam przebywa i mieszka! Wybiła nam szybę, jak tylko zabezpieczamy ją deskami rozwala deski, wczoraj za włosy próbowała wyciągnąć mnie przez rozbite okno. POLICJA przyjeżdża i odjeżdża twierdząć, że jeżeli jest tam zameldowana to może się tam wdzierać. Owszem za wybitą szybę odpowie, złożyliśmy też doniesienie o groźbach karalnych-za to też odpowie. Policja ostatnio stwierdziła, że Pani ta może nawet w ich obecności rozwiercić zamki bo jest u nas zameldowana. Od piątku toczy się u nas regularna wojna! Na zmianę z mężem pilnujemy okna! Policja twierdzi, że jest bezradna... Dodam tylko, że jest to moja matka.
lara_82 jest off-line  
15-08-2010, 23:12  
MALGORZATA.GD
Przyjaciel forum
 
Posty: 1.442
Domyślnie RE: Zameldowanie a tytuł prawny

Policja interweniuje starym systemem tzn.dla nich meldunek to rzecz świeta otoż meldunek nie jest tytułem prawnym do lokalu niech ta Pani która chce wejść nie do swojego mieszkania okarze tytuł prawny do lokalu wówczas prawem jej jest tam wejsc i mieszkac.
MALGORZATA.GD jest off-line  
15-08-2010, 23:16  
MALGORZATA.GD
Przyjaciel forum
 
Posty: 1.442
Domyślnie RE: Zameldowanie a tytuł prawny

anuschka 1.
Lara 82 wskazała ze oni sa właścicielami tego mieszkania.
MALGORZATA.GD jest off-line  
16-08-2010, 20:17  
anuschka1
Stały bywalec
 
Posty: 568
Domyślnie RE: Zameldowanie a tytuł prawny

Cytat:
Napisał/a MALGORZATA.GD
anuschka 1.
Lara 82 wskazała ze oni sa właścicielami tego mieszkania.
usunelam swoja odp., bo chyba cos pomieszalam pytania? za duzo stron? Albo nie otworzylam ost.strony i ost.pytania.
anuschka1 jest off-line  
18-08-2010, 23:29  
MALGORZATA.GD
Przyjaciel forum
 
Posty: 1.442
Domyślnie RE: Zameldowanie a tytuł prawny

Kupiliscie mieszkanie na licytacji komorniczej,poprzedni wlasciciel lokalu został pozbawiony prawa do lokalu.Jak wskazaliśćie jest to osoba bliska-matka.W sprawy rodzinne tymbardzie policja nie chce sie mieszac.
Jednakze skoro jest to teraz wasza wlasność mama nie ma prawa robic takiego typu działań,zwazywszy na to iz praktycznie nie mieszka w tym lokalu a teraz zaczeła sie dopiero pojawiać.A co istotne w tej sprawie to to iz w tym mieszkaniu które nabyliscie na licytacji dłuznik -mama nie pozostawiła zadnych swoich rzeczy wiec nie ma tu mowy o jakims naruszeniu posiadania skoro praktycznie tam nic nie zostawiła i defakto nie mieszka.
Z licytacji mama zapewne otrzymała reszte pieniedzy po odtraceniu wszelkich wierzytelnosci.
Nalezy jednak pamietac iz dzieci wzgledem rodziców maja obowiazek alimentacyjny jesli znajda sie w niedostatku i trudnej sytuacji zyciowe moga wystapic do sadu z pozwem o alimenty na siebie od dzieci.
MALGORZATA.GD jest off-line  
15-09-2010, 10:52  
piecia41
Użytkownik
 
Posty: 57
Domyślnie RE: Zameldowanie a tytuł prawny

Witam.Za tydzien czeka mnie sprawa o naruszenie posiadania gdzie jestem strona pozwana.Czy moze mi ktos wytłumaczyc tak na "chłopski rozum":co to znaczy to POSIADANIE?(chodzi o mieszkanie)A wiec tak:
1.)czy sam meldunek jest posiadaniem?(chodzi o bylego konkubenta mojej niezyjacej mamy,byl zameldowany od 1987r,moja mama zmarla w 2003r,a on w 2006r wyprowadzil sie do swojej nowej konkubiny,ale caly czas byl zameldowany u mnie).
2.)nie mieszka u mnie juz 4lata,w marcu 2010r zlozylem wniosek o wymeldow w trybie administracyjn,a w lipcu 2010r zostal wymeldowany.18sierpnia 2010r wojewoda utrzymal w mocy zaskarzona decyzje.
3.)osoba ta od 2lat nie ma kluczy do drzwi wejsciowych do mieszkania(zmienilem zamek ze wzgledu na wymeldowanego brata ktory wynosil moje rzeczy do lombardu).ten pan zgodzil sie na wymiane zamka i nie chcial nowego klucza co przyznal w postepowanii administracyjnym,twierdzac,ze jest mu niepotrzebny bo i tak jest zawsze wpuszczny do mieszkania.
4.)w domu tym nie ma jego zadnych rzezcy osobistych,wszystko wyniosl do swojej konkubiny,co potwierdzily ogledziny mieszkania w obecnosci 2 pań z wydz meldunkowego i 2 straznikow miesjkich
4.)ten pan przychodzil do mnie czasami ze swoja nowa partnerka w goscine(tylko jak bylem w domu,nie ma nowych kluczy,bo ich nie chcial.Czy przychodzenie w goscine moze byc uznane za posiadanie?
-wiem,ze pozew o naruszenie posiadania mozna zlozyc tylko rok od naruszenia(art 344&2),czyli ten rok jak liczyc?Od jego dobrowolnego opuszcenia lokalu?mimo,ze w tym przypadku nie doszlo do zadnego naruszenia.
Ten pan zlozyl przeciwko mnie pozew 3tyg przed wydana deczyja ktora go wymeldowala(domyslajac,ze decyzja nie bedzie po jego mysli).W calym postepowaniu administracyjn zeznawal,ze dobrowolnie opuscil mieszkanie,ze nigdy go stad nie wyrzucalem,nie utrudnialem mu mieszkania,ze nie probowal wejsc do niego),a raptem 3tyg przed koncem sprawy o wymeldowanie,sklada pozew w ktorym pisze,ze od pól roku nie wpuszczam go do domu i utrudniam mu mieszaknie.Paranoja.Prosze o wskazowki.Pytalem juz o to w innym watku,ale chcialbym jeszcze przeczytac opinie innych.Bardzo prosze o odp,bo sprawa juz za tydzien.Z góry dziekuje
piecia41 jest off-line  
15-09-2010, 11:00  
piecia41
Użytkownik
 
Posty: 57
Domyślnie RE: Zameldowanie a tytuł prawny

Zapomnialem napisac,ze jest to mieszaknie komunalne i ja(syn niezyjacej konkubiny tego pana)jestem głównym najemca mieszkania.Jest to dla mnie obcy człowiek(zadne ojciec).Jeszcze jedno pytanie mnie nurtuje.Ten lokator do seirpnia zeszlego roku placil mi polowe czynszu(dawl mi do reki),potem przestal placic,prze co zadluzylem mieszkanie.Czy sad moze uznac to z posiadanie,ze placil mi za czynsz?Jak sprawa byla juz w toku o wymeldowa ten pan nagle sie obudzil i przyszedl do mnie i zazadal nowych kluczy(abu urzdazcic sobie na szybko pokoj,aby nie dopuscic do swojego wymeldowania).oczywiscie klucza mu nie dalem,takie ifo dostalem na Policji i w wydz meldunk nie musialem go jzu wpuszczac jak sprawa byla w toku i mialem na to stosowne dokumenty.i to byl jedyny raz kiedy chcial kluczy.Mam tez notke z Policji,ze w latach 2009 i 2010 ni bylo zadnej interwencji Policji,ze nibu utrudniam mu mieszaknie.Jak sad bada taki fakt,on bedzie mowil,ze go niew puszczam,aja ze niec takiego nie mialo miesjca.czy sad uwierzy tak na slowo,czy potrzebne sa dowody np.moje notatki dzielnivowych i Policji ,ze brak bylo jakichkolwiel interwencji zglaszanych przez tego pana,ze utrudniam mu mieszaknie.Przepraszam,ze tak duzo,ale naprawde to da mnie bardzo wazne
piecia41 jest off-line  
18-09-2010, 19:03  
piecia41
Użytkownik
 
Posty: 57
Domyślnie RE: Zameldowanie a tytuł prawny

Czy ktos mogłby mi odpowiedziec?Bo sprawa juz w srode,a mam duzo watpliwosci.Czy jeeli wydzial meldunkowy prowadzac postepowanie administarcyjne uznal,ze dana osoba wyprowadzila sie z mieszaknia dobrowolnie,bez zadnego przymusi,i sama wyzbyła sie posiadania tego mieszkania,to czy sad wezmie taka decyzje pod uwage,czy bedzie prowdazil od nowo swoje "dochodzenie"?
piecia41 jest off-line  
20-09-2010, 09:18  
arekx
Początkujący
 
Posty: 1
Domyślnie RE: Zameldowanie a tytuł prawny

Witam-też mam problem z umową najmu lokalu. 14-cie lat temu zameldował nas (ja,żona i córka) obcy facet na pobyt stały.Obcy (najemca) wymeldował się ale jak się okazało przez nie uwagę ADM nie rozwiązał umowy najmu lokalu.Rzecz jasna najemca 14-cie lat nie przebywa w tym lokalu.Pytanie-jak można się wystarać o umowę najmu lokalu(żeby była na mnie),,czy ADM ma prawo mnie usunąć z tego lokalu?;;;rachunki płacone na czas ,mieszkanie zrobione na tip-top ,zero skarg czy coś w tym stylu.Najemca nie do zlokalizowania,brak kontaktu.
arekx jest off-line  
03-10-2010, 21:09  
faankaa
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie RE: Zameldowanie a tytuł prawny

Witam!
Mam podobny problem. w 2007 roku babcia zameldowała mnie u siebie w mieszkaniu i od tamtej pory z nią mieszkałam niestety babcia zmarła rok temu i zostałam sama w mieszkaniu do którego nie mam tytułu prawnego. Jak można uzyskać tytuł prawny do tego mieszkania??
faankaa jest off-line  
04-10-2010, 21:14  
anuschka1
Stały bywalec
 
Posty: 568
Domyślnie RE: Zameldowanie a tytuł prawny

Cytat:
Napisał/a arekx
Witam-też mam problem z umową najmu lokalu. 14-cie lat temu zameldował nas (ja,żona i córka) obcy facet na pobyt stały.Obcy (najemca) wymeldował się ale jak się okazało przez nie uwagę ADM nie rozwiązał umowy najmu lokalu.Rzecz jasna najemca 14-cie lat nie przebywa w tym lokalu.Pytanie-jak można się wystarać o umowę najmu lokalu(żeby była na mnie),,czy ADM ma prawo mnie usunąć z tego lokalu?;;;rachunki płacone na czas ,mieszkanie zrobione na tip-top ,zero skarg czy coś w tym stylu.Najemca nie do zlokalizowania,brak kontaktu.
witam, w odpowiedzi sprobuj sobie wyobrazic, czy i jak mozesz zmusic wlasciciela do rozdysponowania swoja rzecza, zgodnie z Twoja wola ( a niekoniecznie - jego). Wlasciciel mial chec (a moze i fanaberie - kto mu zabroni?), zeby najmowac lokal "obcemu gosciowi", ale sie wlascicielowi zapomnialo. zapewne, jak sie przypomnisz, to dostaniesz eksmisje, za uzytkowanie lokalu bez tytulu prawnego.
oczywiscie zawsze mozesz sprobowac isc do wlasciciela i zapytac, czy nie chcialby zmienic loatorow, ale pewnosci - jak postapi wlasciciel nie masz zadnej.
pozdrawiam, Anuschka
anuschka1 jest off-line  
04-10-2010, 21:18  
anuschka1
Stały bywalec
 
Posty: 568
Domyślnie RE: Zameldowanie a tytuł prawny

Cytat:
Napisał/a faankaa
Witam!
Mam podobny problem. w 2007 roku babcia zameldowała mnie u siebie w mieszkaniu i od tamtej pory z nią mieszkałam niestety babcia zmarła rok temu i zostałam sama w mieszkaniu do którego nie mam tytułu prawnego. Jak można uzyskać tytuł prawny do tego mieszkania??
nie wstepujesz w stosunek najmu po smierci babci, nie mozesz zmusic wyjamujacego, zeby zawarl z Toba umowe najmu.
to wolna wola wlasciciela - bedzie chcial, to zawrze z Toba umowe, nie bedzie chcial- to Cie wezwie do opuszczenia, oproznienia i wydania, a jak nie posluchasz, to post.sadowe i egzekucja z eksmisji.
anuschka1 jest off-line  
05-10-2010, 14:44  
faankaa
Początkujący
 
Posty: 2
Domyślnie RE: Zameldowanie a tytuł prawny

Cytat:
Napisał/a anuschka1
nie wstepujesz w stosunek najmu po smierci babci, nie mozesz zmusic wyjamujacego, zeby zawarl z Toba umowe najmu.
to wolna wola wlasciciela - bedzie chcial, to zawrze z Toba umowe, nie bedzie chcial- to Cie wezwie do opuszczenia, oproznienia i wydania, a jak nie posluchasz, to post.sadowe i egzekucja z eksmisji.
tak tylko że to mieszkanie z miasta. jak to wygląda w tym wypadku?
faankaa jest off-line  
05-10-2010, 19:19  
anuschka1
Stały bywalec
 
Posty: 568
Domyślnie RE: Zameldowanie a tytuł prawny

z miastem jest o tyle gorzej, ze sa listy oczekujacych na mieszkania komunalne i socjalne. nalezy tez spelnic warunki co do wysokosci zarobkow (oczywiscie trzeba zarabiac niewiele), reszta nie ma znaczenia. Wlasciciel, to wlasciciel, a czy jest nim miasto, powiat, czy Jan Kowalski - to bez znaczenia. Kazdy z nich moze dochodzic przed sadem swoich praw, jakie mu przysluguja, jako wlascicielowi.
pozdrawiam
anuschka1 jest off-line  
06-10-2010, 17:15  
filemon1
Użytkownik
 
filemon1 na Forum Prawnym
 
Posty: 265
Domyślnie RE: Zameldowanie a tytuł prawny

Po długiej lekturze tego watku, moge podzielic sie swoimi doswiadczeniami w kwestii wymeldowania z urzedu lokatora ktory dobrowalnie opuscil lokal ale nie dopelnił obowiazku wymeldowania sie.
Jesli dana osoba z własnej woli opusciła lokal mieszkalny na stałe, podkreslam na stałe a nie z mysla ze tam wroci, zabrała swoje rzeczy osobiste to naprawde nie ma wiekszego problemu. Oczywiscie trzeba dochodzic swoich praw w urzedzie lub sadownie jesli lokator jest zawziety i broni swojego zameldowania na pobyt stały.
Nalezy pamietac ze meldunek nie daje zadnego prawa do lokalu, jest tylko stwierdzeniem stanu faktycznego potrzebnego urzednikom w ewidencji ludnosci.
Jesli lokator wyprowadzil sie dobrowolnie i zabral swoje rzeczy osobiste, ew zostawil jakies meble czy cos w tym stylu to rzeczy te nalezy wyniesc z mieszkania i podac wlascicielowi na nie namiary aby mogł je sobie zabrac. Mozna wymienic zamki i nie wpuscic do mieszkania. Oczywiscie jesli stanie pod drzwiami i nie wpuscimy go do mieszkania to wzywa policje. Policja starym zwyczajem twierdzi ze skoro jest tam zameldowany to ma prawo wejsc. Tutaj trzeba grzecznie acz stanowczo poprosic zeby przedstawili nam ktora to ustawa zobowiazuje nas do wpuszczenia go skoro sam opuscil lokal i nie ma tam jego osobistych rzeczy, dodac mozna ze sprawa o wymeldowanie z urzedu jest juz w toku - jesli jest. Policja ogolnie jest bezradna, bo i przepisy sa martwe i trudno sie do nich ustosunkowac. Wiem ze zdarza sie iz doradzaja lokatorowi wlam i ew zabranie swoich rzeczy. Wlasciciel moze wtedy oskarzyc takiego lokatora o zniszczenie mienia. Do 450 zł jest to wykroczenie, powyzej tej kwoty sprawa karna. O wlamanie raczej bedzie ciezko oskarzyc z uwagi na meldunek. Mi osobiscie policjant odradzal bo sprawa niepewna. Ale o zniszczenie mienia jak najbardziej.

Wymeldowanie z urzedu trwa od 4 do 8 tygodni, potrzebny jest akt własnosci lokalu, 2 swiadkow - sasiadow, ktorzy potwierdza ze dana osoba nie mieszka w naszym lokalu itp. Składa sie wniosek w urzedzie miasta - wydział ewidencji ludnosci. Dobrze jesli znamy obecny adres zamieszkania tej osoby - przyspiesza to sprawe. Beda ogledziny lokalu aby sprawdzic czy faktycznieten ktos tam nie mieszka. I raczej nie ma wiekszego znaczenia co dana osoba bedzie robic juz po zlozeniu wniosku do urzedu, przynajmniej u mnie nie brano pod uwage faktu włamania do mieszkania przez lokatora

Ciekawostka: nie zameldowanie sie chociaz na pobyt tymczasowy we wlasciwym miejscu zamieszkania to wykroczenie i mozna zrobic donos na policji. Policja sprawdza czy ten ktos faktycznie mieszka tam gdzie mieszka i wlepia mandat nawet w wysokosci 500 zł. Jeden dla tego kto sie nie zameldowal a drugi włascicielowi mieszkania - bo tez ma obowiazek zameldowac jak ktos u niego mieszka. Wysokosc mandatu zalezy od czasu zamieszkania.
Oprocz zrobienia na zlosc przydatne jest to w sprawie o wymeldowanie z urzedu. Trzeba poprosic na policji o odpis protokołu i zaniesc urzednikowi ktory prowadzi nasza sprawe.

Oczywiscie nasz "lokator" moze nas oskarzyc o naruszenie posiadania mienia - utrudnianie w zamieszkiwaniu lokalu itp, (to mnie ew jeszcze czeka) ale trzeba byc dobrej mysli i wierzyc ze jesli robimy wszystko zgodnie z prawem to i wyrok bedzie po naszej mysli
Pozdrawiam wszystkich włascicieli i zycze powodzenia w dochodzeniu swoich praw!
filemon1 jest off-line  
Linki sponsorowane
Odpowiedz

Podobne wątki na Forum Prawnym
Wątek
§ Tytuł prawny a eksmisja (odpowiedzi: 3) Mam pytanie o podstawę prawną wykonania wyroku eksmisyjnego z lokalu, który jest zajmowany na podstawie umowy najmu zawartej po tym wyroku.
§ Tytuł prawny do mieszkania (odpowiedzi: 1) Witam, piszę w imieniu mojej 79 letniej mamy.Mieszka od 30-lat w mieszkaniu,które obecnie jest w Zarządzie Skarbu Państwa a od 2-lat jako była żona...
§ Tytuł prawny do lokalu (odpowiedzi: 4) Witam, prosiłabym o jakieś przydatne informację od osób orientujących się w sprawach dotyczących najmu lokalu komunalnego. Jestem zameldowana w...
§ czy mam tytuł prawny do lokalu? (odpowiedzi: 8) Jestem zameldowany w mieszkaniu rodziców (mieszkam w nim od urodzenia). Mieszkanie jest ich własności, wykupione. Ja płacę rachunki. Czy mam tytuł...
§ Tytuł prawny do lokalu a zameldowanie (odpowiedzi: 8) Witam. Czy zameldowanie w lokalu to tym samym tytuł prawny do niego?
§ Tytuł prawny do lokalu (odpowiedzi: 27) Witam! krotkie pytanko: jesli w mieszkaniu mieszka osoba A ktora jest tam zameldowana, ale nie jest wlascicielem tego lokalu, nie jest czlonkiem...


Czasy w strefie GMT +1. Teraz jest 01:04.