Witam Serdecznie
Mam pewien problem otóż mieszkam w kamienicy która uzyskała status z art 108 kpa że stanowi zagrozenie dla życia i zdrowia mieszkańców. Do tego dom jest całkowicie zdewastowany, zniszczony, wypadają cegły, pękają ściany a do tego niektóre mieszkania stoją puste i są zamieszkałe przez bezdomnych (wybite szyby, brak drzwi). Budynek pozbawiony jest wody, gazu i ogrzewania jedynie został prąd. Właściciel budynku dostał nakaz wyprowadzenia obecnych mieszkańców do innych lokali ale tego nie dokonał. Mało tego w ogóle przestał interesować sie mieszkańcami. Jedynie podnosi czynsz za wynajem lokalu. Prosiłem wielokrotnie o to aby właściciel przyszedł do tej kamienicy i zobaczył jakie tu sa warunki do życia a właściwie do wegetacji, pisałem pisma, zawiadomienia ale zero odpowiedzi. Napisałem zawiadomienie że skoro właściciel domu mną się nie interesuje przestanę mu płacić czynsz ponieważ pieniądze te musze przeznaczyć na ogrzanie mieszkania, zakup gazu aby cos chociaż ugotować no i na wodę bo jej od 2 lat nie mam (ze wzgledów bezpieczeństwa zostało to wszystko odciete). Oczywiście zero odpowiedzi ze strony właściciela aż do teraz. Dostałem sądowy nakaz spłaty zaległego czynszu którego nie opłaciłem. Napisałem już sprzeciw do sądu i wyjaśniłem dlaczego nie opłacałem czynszu, przedstawiłem moje Prośby kierowane do właściciela, decyzje inspektora o tym że budynek grozi zawaleniu i mieszkańcy mieli być z tamtąd wyprowadzeni oraz dodatkowe zdjęcia wszelkich dewastacji tego domu. Moje pytanie jest takie czy mogę mieć chociaż ziarno nadzieji że ta sprawę wygram? Ja naprawdę nie mam za co spłacić tej zaległości wszystko idzie na mieszkanie abym mógł jakoś w nim przebywac a nie stać mnie na wynajęcie nowego. Czy jest jakaś szansa aby mi ktoś pomógł i zrozumiał, że życie w takim domu jest koszmarem, który pochłania mnie całkowicie.